Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    #perelkizespotted

    Mam coś jeszcze dla Was na dzisiaj, historia którą wspominałem ostatnio w komentarzu. Przeczytajcie najpierw tekst, bo jest kluczowy dla sprawy.

    Otóż jakoś rok temu dostaliśmy spota o bardzo niemiłej pani doktor, która podczas wizyty pacjentki z tego co pamiętam malowała paznokcie. Była ogólnie niemiła itp. W komentarzach ludzie potwierdzali, że bardzo wredna z niej osóbka. Post tak sobie wisiał, ludzie komentowali. Danych osobowych nie podawaliśmy, same inicjały i to chyba nie pełne, ale dużo osób skojarzyło bo tylko jedna tam jest taka wredna. Jakoś wieczorem zacząłem zauważać wysyp fejków komentujących, ze owa pani jest jednak bardzo miła a to wszystko to kłamstwa. Wszystkie komentarze były pisane w tym samym stylu oraz zostały polubione przez siebie nawzajem. Jednym z lajków pod tymi komentarzami był profil pewnej firmy detektywistycznej ze stolicy, chwalącej się szkoleniami w jakiejś prestiżowej jednostce, nie pamiętam już jakiej. Obserwowałem całą sytuację aż nie dostałem wiadomości od ewidentnego fejka, co potwierdziło googlowanie obrazem zdjęcia profilowego. Widać, że osoba próbująca robić te fejki włożyła w nie trochę pracy, bo nawet kilku znajomych tam miała i jakieś komentarze od stulejarzy. Od razu skojarzyłem, że to wszystko musi być powiązane z tą całą firmą detektywistyczną, no i nie myliłem się, pani doktur wynajeła detektywa żeby ich na nas nasłać xD Reszta jest w rozmowie, bawi sam fakt, że jak odkryłem prawde o profilu to nagle zmiana tematu, że fajnie że numerki dodajemy, chcieli jeszcze na odchodne reklame biura kupić. Spota usunąłem dla świętego spokoju, nie musiałem no ale rok temu byłem bardziej uległy. Enjoy, rozmowe wrzucam niżej. Troche posklejana, bo minąłem nieistotne fragmenty coby nie wydłużać czytania pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (42)

  • avatar

    Mirki, potrzebna pomoc ◉‿◉. Mój ojciec alkoholik, psychol, damski bokser, alimenciarz i pasożyt, przez którego choruje na depresję i zespół stresu pourazowego wystąpił do MOPS po pomoc. Calymi latami nie pracował i żył z emerytury babci, która ma już ponad 90 lat, w związku z czym ta małpa szuka już nowej gałęzi na której może zawisnąć. Dostałam wezwanie na przesłuchanie do MOPS-u na podstawie którego miłościwie nam panujący będą podejmować decyzje, czy mam łożyć hajsy na tego skurwiela. Czy ktoś ma podobne doświadczenia i może podpowiedzieć, co warto mówić na takim spotkaniu, żeby ten kleszcz nie przeszedł na moje utrzymanie?

    #mops #alkohol #alkoholizm #patologia #prawo
    pokaż całość

    odpowiedzi (47)

  • avatar

    Mirki sytuacja wygląda następująco:
    Przez cały lipiec robiłem codziennie po 2 nadgodziny w #pracbaza bo szef potrzebował mieć szybko meble poskładane/pomalowane itp. Na liście obecności wpisywałem że byłem od 6 do 14 mimo że pracowałem do 16, a czasem do 17/18 (byłem przekonany że będę miał zapłacone za nadgodziny). Dziesiątego była wypłata i żadnej premii ani nic za nadgodziny nie dostałem, gdy się upomniałem to powiedział mi że przecież dostałem zgodnie z tym co wpisywałem na listę ¯\(ツ)/¯ i jak poruszam ten temat to się wymiguje od rozmowy. W tym miesiącu też jeszcze robię nadgodziny i obawiam się że również zostanę oszukany, co mogę z tym zrobić? #pytanie pokaż całość

    odpowiedzi (162)