Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Przypomniało mi się właśnie jak kiedyś naćpany oświadczyłem się Roksie, ona pijana przyjęła oświadczyny, a potem w jakimś klubie śpiewała mi smutne piosenki na karaoke. Wtedy rzuciłem dla niej swoją narzeczoną i ćpaliśmy dwa tygodnie na melinie. ( ͡º ͜ʖ͡º) #narkotykizawszespoko jak ja się ciesze, że siódmy rok trzeźwości idzie i to tylko wspomnienia ( ͡º ͜ʖ͡º) #abstynencja

    odpowiedzi (68)

  • odpowiedzi (21)

  • avatar

    Dziewuchy Dziewuchom z RiGCzem. W gros przypadków określenie madka jest używane klasistowsko; wyśmiewa się tam biedę, złą ortografię, rzekomą 'roszczeniowość' matek i ich zafiksowanie na punkcie dzieci. To wyśmiewanie nie ma innego celu niż pokazanie siebie samego jako tej światłej osoby, która jest mądrzejsza bo zna ortografię, jest bogatsza, nie ma dzieci. Wszystko oczywiście podlane nienawiścią do dzieci. Oczywiście wśród krążących skrinów pokazujących rzekomą głupotę madek nie brak oczywistych fejków i nieprawdziwych sytuacji, ale wszak nie o to chodzi, sytuacja nie musi być prawdziwa, to odbiorca tego ścieku ma się poczuć lepiej przez wyśmiewanie innych, nawet jeśli jest to bieda czy zła ortografia.

    Solidarność naszą bronią; matki powinny być solidarne z bezdzietnymi, bezdzietne z matkami.

    #feminizm #przemyslenia
    pokaż całość

    odpowiedzi (109)