•  

    USA chcą niemieckich sił lądowych w Syrii, Niemcy odmawiają <<< znalezisko
    Myśliwce zwiadowcze, samolot-cysterna i szkoleniowcy – do tej pory taki udział Niemiec w koalicji przeciwko ISIS wystarczał Stanom Zjednoczonym. Teraz USA chcą więcej. Jednak Steffen Seibert, rzecznik rządu, stwierdza wyraźnie - Niemcy nie będą zwiększać zaangażowania wojskowego w tym kraju.

    (...) – Chcemy od Niemiec sił lądowych, aby częściowo zastąpić naszych żołnierzy – powiedział niemieckiej agencji prasowej DPA i dziennikowi „Welt am Sonntag" James Jeffrey, specjalny wysłannik USA ds. uregulowania konfliktu w Syrii. Oczekuje on, że odpowiedź niemieckiego rządu nadejdzie jeszcze w lipcu.

    (...) Jak podkreślił, liczy on na „jasną odpowiedź” Berlina. – Mamy nadzieję, że Niemcy mogą zrobić więcej. Jestem optymistą – stwierdził. Jeffrey jest pewny, że „niektórzy sojusznicy włączą do misji swoje siły lądowe”.

    I Niemcy, ustami rzecznika rządu, bardzo szybko odpowiadają - 'nie':

    (...) "When I say that the government intends to continue with its ongoing measures in the framework of the anti-IS coalition, then that meansno ground troops," Seibert said.
    #

    #swiat #syria #niemcy #usa #wojsko #bliskiwschod

    źródło: dw.com

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Niemieccy specjalsi byli na terenie Rożawy w związku z tym że w szeregach ISIS była spora grupa niemców i specjalsi mieli za zadanie jakąś część z nich wyeliminować żeby nie wrócili do kraju. Tak samo robiły oddziały specjalne z innych państw a które wpółpracują z Ameryką. Jest to oczywiście tajemnica poliszynela. A co do wycofania się wojsk USA to w Al Tanf i Rożawie stacjonują kolejno Brytyjczycy i Francuzi oraz Kanadyjczycy, Włosi, Australijczycy i Nowo Zelandczycy więc kontyngent jest nie mały.