•  

    #anonimowemirkowyznania
    Sporo ostatnio pod tagami #zarobki #pieniadze czy #zalesie namnożyło się wypowiedzi poskreślających, że ciężko "normalnie" funkcjonować za kwoty, które w Polsce uznaje się za wystarczające, dobre czy takie, które otrzymuje co miesiąc stosunkowo niewielu polaków. Życie na akceptowalnym poziomie, bez cudów, kosztuje zbyt dużo w relacji do zarobków większości osób pracujacych i życiących w tym kraju.
    Zgadzam się z tym i dokładam swoje trzy grosze. Rodzina 2+1, duże miasto, tylko stałe wydatki. Wiem, szlugi mógłbym rzucić, ale póki co palę ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Koszty stałe:
    obiady dziecka w szkole 184
    paliwo + amortyzacja auta ryczałtowo 400
    rata - mieszkanie 1450
    czynsz + woda + śmieci 545
    rachunek za prąd 110
    rachunek za gaz 41,5
    rachunek za internet + TV 60
    Netflix 52
    2x tel. kom. 60
    wyjścia, jedzenie na mieście 400
    wydatki (jedzenie, chemia [w tym b. drogie kosmetyki dla dziecka w zw. z problemami skórnymi], pierdoły, ubrania) 2500
    ubezpieczenie samochodu i mieszkania (ryczałt miesięcznie) 120
    zajęcia dodatkowe dziecko 270
    ubezpieczenie na życie 210
    logopeda 200
    papierosy 500
    fryzjer 60
    lekarstwa, wizyty lekarskie (ryczałt) 150

    suma: 7312 zł

    To dużo.

    #zarobki #pieniadze #pracbaza #polska #wydatki #finanse #gospodarka #ekonomia #zalesie

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje

    •  

      Zaplusuj ten komentarz, aby otrzymywać powiadomienia o odpowiedziach w tym wątku. Kliknij tutaj, jeśli chcesz skopiować listę obserwujących

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: odjac netflixa, papierosy, dodatkowe zajecia dla dziecka i wyjscia na miasto i jeszcze by sporo zostalo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      wyjścia, jedzenie na mieście 400

      @AnonimoweMirkoWyznania: o jaśnie pan stołuje się "na mieście", tymczasem wystarczyłoby aby szanowna małżonka tak jak jej matka, babcie i prababcie gotowoła w domu np. zupy na kilka dni, obiady na dwa dni i już by się z tysiączek zaoszczędziło.

      #neflixrodzina i z 52 zrobi się 13.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Wam się oczy otworzą jak inflacja wybije w 2020.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: a ja nie rozumiem o co chodzi z tym wszystkim? Pokazujecie ile zarabiacie ile wydajecie itp. co to ma na celu? Musicie się wyżalić? Przecież to tylko i wyłącznie wasze decyzję doprowadziły do sytuacji w jakie się znajdujecie...

    •  

      @nielubiemasla: oczywiście, jak Pan Bóg przykazał, standardowy model rodziny.

    •  

      @Kombinat: przeciez masz wyjasnione po co

    •  

      Smutne jest tez posiadanie mieszkania za gurba kase i bycie zmuszonym do placenia czynszu prawie 600 zl. Co to niby za wlasnosc? Moja znajoma placi 800 zl czynszu to za tyle to pewnie moznaby kawalerke wynajac w jakims mniejszym miejscie. Masakra byc takim "wlascicielem".

    •  

      Pokazujecie ile zarabiacie ile wydajecie itp. co to ma na celu?

      @Kombinat: Raczej chodzi o to, że para np. zarabiająca 2x4k zł w oczach wielu Polaków uważana jest za zamożną, wręcz bogatą, a to wystarcza zaledwie na podstawowe życie bez luksusów. i tak dobrze, że im dzieciak już do szkoły chodzi i odpada im koszt opiekunki/przedszkola odchodzi, bo inaczej bez 10k na rodzinę byłoby życie od 1 do 1..

    •  

      @bitcoholic: Czy OP napisał, że tylko o stołowanie chodzi? Wyjście do teatru dla trzyosobowej rodziny plus obiad na mieście i nie ma 400zł. To że u Ciebie na wsi nie ma kina, teatru, ani koncertów tylko lokalni wokaliści dają popis na jarmarkach i festynach, a piwo pije się pod sklepem, to nie znaczy że każdy tak musi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @ZiemniakZCebulandii: to wielu Polaków ma problem skoro tak ich interesuje życie i zarobki innych. Jeden będzie się czuł dobrze z wypłata 2k inny będzie miał 10k i będzie mu mało.

    •  

      @Piotrek__B: teatry, kina, restauracje to zbyteczne luksusy, na które nie ma miejsca w kraju, który jest na dorobku. Po pracy należy przyjść do domu, ugotować na kolejny dzień, posprzątać. W weekend można iść do parku, na łąkę, do lasu grzybów nazbierać (będzie przy okazji jedzenie). Ewentualnie jak za 8 lat dogonimy Włochy to można będzie powoli włączać te wyższe kulture.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania dużo, ale jednak nie jesteście typową rodziną, bo nie wszyscy wydają 2500 MIESIĘCZNIE na kosmetyki czy ubrania. Do logopedy też nie wszyscy dzieci muszą posyłać

    •  

      Smutne jest tez posiadanie mieszkania za gurba kase i bycie zmuszonym do placenia czynszu prawie 600 zl. Co to niby za wlasnosc?

      @Cumpelnastodwa: Płacisz za utrzymanie części wspólnej w porządku i za pensje dla ludzi, którzy załatwiają za Ciebie sprawy związane z budynkiem i terenem przynależnym. Np. organizacja firmy do śmieci, zieleni, sprzątania, konserwacji, odśnieżania. Płacisz za to, żeby ktoś inny starał się dogodzić wszystkim lokatorom jednocześnie, a nie żebyś sam musiał dogadywać się z sąsiadami co do wspólnych inwestycji. Znaczna część tej kwoty jest też odkładana na fundusz remontowy, bo w każdym budynku co kilka-kilkanaście lat trzeba wyłożyć grubszą kwotę na jakiś remont.

      Istnieją również mieszkania bezczynszowe, ale czy to aby na pewno lepsza opcja? Pewnie wychodzi taniej, ale wszystkie te sprawy lokatorzy sami muszą sobie załatwiać. A w tym celu muszą się też ze sobą świetnie dogadywać.
      Zdarzy się konieczność jakiegoś ważnego remontu, a jeden sąsiad powie że on nie pozwoli, nie zawracajcie mu głowy i nie wyłoży ani złotówki, bo musi mieć na wódeczkę. I co takiemu zrobisz?

    •  

      SpienionaFeministka: Czyli dwie pensje po 4k. Grosze.

      Zaakceptował: sokytsinolop

    •  

      @lewoprawo: zgadza sie. Wiem na co ida te pieniadze. Nie o pieniadze mi tu chodzi, a o sam fakt, ze jestem zmuszony do ich placenia (do widzimisie kogos innego). Jak masz dom to mozesz sobie odciac wode, prad, smieci i co tam chcesz. Chyba tylko podoatek od gruntu zostaje. Oczywiscie moze sie to wydawac absurdalne ale chcialem tylko zwrocic uwage na to, ze nie jestem zobligowany do "placenia daniny". W przypadku mieszkania jestem i zawsze bede. To nie jest zadna wlasnosc.

      Te wszystkie sprawy o ktorych wspomniales sa banalne do zalatwienia. Reszte mozna zrobic samemu albo najac kogos, kto zrobi to dla Ciebie. To jest prawdziwa wlasnosc, z ktora mozesz se zrobic co chcesz. Zalatwienie wywozu smieci zajelo mi moze z 15 minut, kiedys gdy wynajmowalem dom.

    •  

      to nie znaczy że każdy tak musi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Piotrek__B: jak widać po OPie są jeszcze tacy co chcą, a nie mogą ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) jak mawiał Jan Paweł II, "You can't always get what you want, but if you try sometime you find you get what you need"

    •  

      oczywiście, jak Pan Bóg przykazał, standardowy model rodziny.

      @bitcoholic: no to w takim modelu ona nie powinna pracowac a ty podwojnie xD

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania bez kaszojada i fajek w 5000 byście się zmieścili. Dlatego ja nie planuję jeszcze długo studni bez dna zwanej dzieckiem.

    •  

      papierosy 500

      @AnonimoweMirkoWyznania: zawsze mozna rzucic.( ͡º ͜ʖ͡º) i taniej i zdrowiej.

      wydatki (jedzenie, chemia [w tym b. drogie kosmetyki dla dziecka w zw. z problemami skórnymi], pierdoły, ubrania) 2500
      ubrania i kosmetyki, chemie kupujecie co miesiac? Zazwyczaj jedak to sa rzeczy, ktore sie rozkladaja na dluzszy czas ;>

    •  

      @klonopin-retard: niekoniecznie - OP nie napisał ile zarabia. Uznanie, że ma się "dużo" comiesięcznych zobowiązań wcale nie oznacza, że nie zarabiasz na przykład 40k - odniósł to obiektywnie do sytuacji w kraju. Ja co miesiąc muszę wyrzygać podobną kwotę, też uważam że to dużo, ale czy to obciążenie jest dla mnie do udźwignięcia bez problemu czy się z tym borykam - to zupełnie inna kwestia. Tak jakby człowiek zarabiający bańkę rocznie nie miał prawa powiedziać, że chleb za 30pln kosztuje dużo..

    •  

      @Cumpelnastodwa: No niestety takie są uroki dzielenia budynku z innymi lokatorami. Wszystkich trzeba jakoś pogodzić, a najłatwiej narzucając "przymus" płacenia tego czynszu. Przymus w " ", bo jesteś o nim informowany przed zakupem mieszkania i dobrowolnie się na to godzisz.
      Zawsze możesz przejść się po wszystkich lokalach i namówić wszystkich lokatorów, żeby zerwać umowę z administracją, znieść czynsze i sami będziecie zajmować się swoim budynkiem. A że trudno do czegoś namówić wszystkich lokatorów? No cóż, tak to by właśnie wyglądało w mieszkaniu bezczynszowym.

      Dlatego bezczynszówki sprawdzają się tylko w niewielkich budynkach, powiedzmy 5-10 lokali, gdzie każdy każdego zna. W wielkim budynku jakoś sobie tego nie wyobrażam. Chyba musielibyście wybudować sobie w piwnicy salę obrad sejmu, gdzie będziecie głosować nad każdą pierdołą dotyczącą wspólnego obszaru.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: co ciekawe wykazałeś to czego nie kumam dlaczego na wykopie nikt nie kuma czyli - że Polska nie jest krajem zachodnim. I tyle.

      Po prostu w UK czy Niemczech ludzi stać na mieszkanie, samochód i wakacje, na Ukrainie nie stać ich by jeść mięso codziennie - a Polska jest w środku i choćby wykopki srały, że janusze nie chco płacić to po prostu z racji historycznych i takiego systemu gospodarczego jaki mamy jest jak jest i nie da się z tym nic zrobić. (choć też np. w UK w dużym mieście za minimalną nie ogarniesz kawalerki, samochodu i wakacji - we dwie osoby tak, samemu nie).

      Tylko Polacy chcieliby już żyć po europejsku i duża część tak żyje - jak masz zarobki europejskie w Polsce i to wcale nie ultrawysokie to jest taniej, jest czyściej, jest przyjemniej i da się żyć tak jak Ty to opisujesz (powiedzmy dwójka specjalistów 6k+7k na reke). Ale większość nie i w polskiej systuacji gospodarczej lepiej nie będzie długo a przy takich rządach jeszcze dłużej.

      Po prostu Polaków nie stać na zagraniczne wakacje, nowy samochód, kredyt na mieszkanie i prywatną opiekę zdrowotną i teatr i koncert itd. Tak samo jak Ukraińców nie stać na jedzenie mięsa codziennie. Ale Polacy z pokolenia poPRLu widzieli Zachód, a z drugiej strony nie pamiętają jak było 20 lat temu i myślą, że to wina pracodawców albo rządzących, że nie mamy poziomu życia jak w Holandii czy Północnych Włoszech. (Wiadomo, że z innymi rzadami ten rozwój byłby szybszy niż to cofanie się co odwala PiS ale ja tutaj nie o tym). No nie - po prostu kraj jest biedny i jak chcesz żyć jak Brytyjczyk czy Francuz to nie w Polsce.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Dobra OP, widzę, że wątek się rozrósł, dlatego wrzucam Ci garść wskazówek zebranych od Mireczków:

      obiady dziecka w szkole 184 – niech się MOPS martwi – 0zł
      paliwo + amortyzacja auta ryczałtowo 400 – a po uj ci auto?! – 0 zł
      rata - mieszkanie 1450 – mieszkaj ze starymi – 0 zł
      czynsz + woda + śmieci 545 – niech się starzy martwią – jesteś ich dzieckiem i masz bombelka – 0zł
      rachunek za prąd 110 – j.w. – 0zł
      rachunek za gaz 41,5 – j.w. – 0zł
      rachunek za internet + TV 60 – j.w. – 0zł
      Netflix 52 – j.w. - 0 zł
      2x tel. kom. 60 – tu nie można oszczędzać – to ważne - prepaid w plushu – 5zł
      wyjścia, jedzenie na mieście 400 – no nie zesraj się – 0zł
      wydatki (jedzenie, chemia [w tym b. drogie kosmetyki dla dziecka w zw. z problemami skórnymi], pierdoły, ubrania) 2500 – czokoszoki i parówki z biedry, dziecko myć wodą z piaskiem jak nie może normalnie – 142 zł
      ubezpieczenie samochodu i mieszkania (ryczałt miesięcznie) 120 – nie masz auta ani mieszkania – 0zł
      zajęcia dodatkowe dziecko 270 – daj mu patyk – niech się pobawi - 0zł
      ubezpieczenie na życie 210 – XD i tak jesteś wrakiem, nikt ci nie da – 0zł
      logopeda 200 – przecież cała rodzina sepleni i żyją – 0 zł
      papierosy 500 – maszynka + gilzy + tytoń od handlarza – 80zł
      fryzjer 60 – stara ma ręce? To cię zetnie.
      lekarstwa, wizyty lekarskie (ryczałt) 150 – pod bańką wychowany miejski szczur, chorowitek je*any, tfu

      Zaciskając pasa i korzystając z kilku prostych wskazówek możesz śmiało zejść do 227zł.
      Nie dziękuj.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: o jaśnie pan stołuje się "na mieście", tymczasem wystarczyłoby aby szanowna małżonka tak jak jej matka, babcie i prababcie gotowoła w domu np. zupy na kilka dni, obiady na dwa dni i już by się z tysiączek zaoszczędziło.

      @bitcoholic: Ojapierdole, jak mnie denerwują tacy ludzie. No tak kurwa, najlepiej to niech cała rodzina żywi się codziennie ryżem - bo tani, a ubrania tez możesz kupować w second handzie. Mieszkać możecie na 50 m2 no bo przecież macie dach nad głową, mały ale co tam. Włosy opierdoli żona całej rodzinie za zero złotych - tyle że na zero.

      Kurwa, czy wy wgl oczekujecie czegokolwiek od życia czy chcecie tylko wegetować? Jak dla mnie OP ma 100% racji.

    •  

      @Piotrek__B: dziecko do okna życia i jeszcze mniej wyjdzie XD

    •  

      masz bombelka – 0zł

      @Piotrek__B: @DulGukat: dupa! A o 500 plus sie zapomnialo? Wystarczy ze zacznie robic na czarno i wykazywac minimalne dochody, a dodatkowa kasa z bombelka wpadnie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: a dodaj, ze trzeba odkładać :) ale i tak mozna być szczesliwym xd

    •  

      ciężko "normalnie" funkcjonować za kwoty, które w Polsce uznaje się za wystarczające

      @AnonimoweMirkoWyznania: To zależy co uważasz za wystarczające. Z Twoich wyliczeń wynika że masz wydatki w granicach 8k, mieszkając w dużym mieście. Czyli dla bezpieczeństwa powinieneś mieć miesięczny budżet ~9-10k. 4.5-5k na osobę to nie jest jakiś strasznie wysoki pułap w dużym mieście.

      Polska jest w środku i choćby wykopki srały, że janusze nie chco płacić to po prostu z racji historycznych i takiego systemu gospodarczego jaki mamy jest jak jest i nie da się z tym nic zrobić.

      @JimNH777: Da się. Tylko jest to ciut trudniejsze niż np. w Niemczech. Po prostu trzeba umieć budżetować własne finanse, a i z dwóch pensji po 2-3k można sobie na normalnym poziomie pożyć. Tylko większość jedzie na hurra i dziwi się że zostaje sporo miesiąca na koniec pensji. Ewentualnie najpierw robi dzieciaka, a dopiero później zastanawia się nad sensowną pracą - później pikaczufejs.png

    •  

      dupa! A o 500 plus sie zapomnialo? Wystarczy ze zacznie robic na czarno i wykazywac minimalne dochody, a dodatkowa kasa z bombelka wpadnie.

      @Cumpelnastodwa: Tyyyy, no. Ja ciągle tego nie przyswoiłem, że się w takiej sytuacji politycznej znajdujemy.
      To cofam, lepiej iść na bezrobocie, narobić dzieci i siedzieć jak król, a inni niech zapierdalają.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania ja płacę za telefon 25 zł i mam nieograniczoną ilość smsów, minut i 5giga neta. Czyli jakbyś miał w virgin mobile, to zamiast 120 zł, placilbys 50. Do reszty się nie czepiam, fryzjer nawet tanio na trzy osoby ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @sz__po ziomuś ale to była zarzutka. Jestem zamożnym inwestorem kryptowalutowym i też gardzę biedą.

    •  

      @lewoprawo: mieszkałem w bezczynszowym. Wszystko fajnie do momentu pierwszego poważniejszego remontu (zwykle ocieplenie budynku) Jedna rodzina stwierdziła że ma wyjebane na to, z innego mieszkania babcia stwierdziła, że jej szkoda kasy bo i tak niedługo do piachu i nic nikt nie zrobił, tynk ze ścian leci i wygląda z zewnątrz jak squat. Nikt nie był chętny 30% dodatkowo za nich zapłacić, nie dziwię się

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: kurde jakim cudem 400 miesiecznie na paliwo? Nie używacie w ogole auta? Ja leje 200 zł co drugi dzien

    •  

      @Cumpelnastodwa: mo dla mnie to zawsze bylo niezrozumiałe. Mieszkanie na własność a tu jeszcze wywalasz prawie tysiaka na czynsz. Toż to sensu nie ma.

    •  

      @CrashBack: to czym Ty jeździsz? Hummerem? ( ͡° ͜ʖ ͡°) ja robię miesięcznie 2000km, to przy benzynie wynosilo mnie 8 baniek, teraz zagazowalem to koszty spadly o połowę

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: kurwa ja na siebie tyle wydaje, a Ty masz zone i dziecko

    •  

      @bitcoholic: To do gotowania trzeba mieć cipe?

      @nielubiemasla zaorane xD

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania u mnie wychodzi ponad 8 k, też palę i jeszcze prywatne przedszkole dochodzi.

    •  

      @Cumpelnastodwa: ale ten czynsz to są opłaty na utrzymanie budynku itp? Przecież to musi być. W wolnostojącym budynku nie ma czynszu ale samemu się pali i robi wszystko. Dach cieknie? Pyk kasa z kieszeni. Elewacja? Ogródek? Szambo? Konserwacja pieca? Sam piec? Ogrzewanie? Ciepła woda? To trzeba samemu inwestować.

    •  

      @boltzman: oczywiscie ze to musi byc. Ludzie by sie ze soba nie dogadali (jak tu ktos slusznie zauwazyl).

      To o czym piszesz sie zgadza. Jest tylko jedna kwestia do dodania: mozesz ale nie musisz tego robic (chodzi o sama kwestie wyboru). Moim zdaniem na tym wlasnie polega wlasnosc. W przypadku nieszczesliwego wypadku mieszkanie moze stac sie obciazeniem, a dom mozna "wylaczyc".

    •  

      Da się. Tylko jest to ciut trudniejsze niż np. w Niemczech. Po prostu trzeba umieć budżetować własne finanse, a i z dwóch pensji po 2-3k można sobie na normalnym poziomie pożyć.

      @poprostumort: No tylko potwierdziłeś to co powiedziałem, że NIE da się. Samochód nowy, wakacje zagranicą, elektronika kosztują tyle samo co Niemca i tego nie przeskoczysz.

    •  

      @derigen90: czym bym nie jezdzil, obecnie a8 4.2 tdi

    •  

      Aa to nie dziwota. Toż to pali jak smok

    •  

      @derigen90: z 13 litrow, ja od zeszłego miesiaca zapisuje każdy wydatek bo miesiecxnie ubywa mi z 15 tysiecy albo wiecej, ciekawy jestem na co to idzie, rodzina 2+2 @AnonimoweMirkoWyznania

    •  

      ( ͡° ͜ʖ ͡°) ile bys nie zarabiał, zawsze bedzie mało

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Na wstępie bardzo dziękuję Ci za poświęcenie swojego czasu na przygotowanie takiego zestawienia - zawsze są one dla mnie bardzo ciekawe (lubię temat zarządzania finansami), poza tym wg mnie fajnie jest widzieć, na co idą pieniądze w takiej normalnej rodzinie, gdzie biedy nie ma, ale jak na to spojrzysz, to się też jakoś nadmiernie nie krezusi.

      Większości pozycji jest wg mnie naprawdę spoko i ten wasz budżet domowy wygląda mi na dobrze zbilansowany. Nie to, że chcę Ci radzić, jak masz żyć :) Po prostu w większości nic mnie nie zaskoczyło i pewnie sama bym tak kasę wydawała.
      Zastanawia mnie jednak tylko jedna pozycja:

      wydatki (jedzenie, chemia [w tym b. drogie kosmetyki dla dziecka w zw. z problemami skórnymi], pierdoły, ubrania) 2500
      Po pierwsze, jest bardzo duża! To aż 35% waszego budżetu i więcej, niż wydajecie na mieszkanie! Po drugie - jest strasznie ogólna - i to, i to, wygląda mi to na wrzucenie tam wszystkiego, co nie pasowało gdzie indziej.
      Po trzecie, jest dla mnie niezbyt logiczna, bo masz tu z jednej strony wliczone jedzenie, a z drugiej - masz wyszczególnione jako oddzielną pozycję i jedzenie na mieście, i obiady dla dziecka... Jak dziecko je w szkole, a wy jadacie na mieście to chyba na jedzenie w domu nie powinniście już dużo wydawać? Przejrzyściej by było, gdybyś wyszczególnił kategorię: jedzenie i ją rozbił na "jedzenie w domu", "jedzenie na mieście", "obiady dla dziecka". Kosmetyki dla dziecka z problemami ze skórą ja bym wrzuciła w lekarstwa. No i czy te kosmetyki są tu największą pozycją, czy może jedzenie, a może ubrania?
      Na ubrania można wydać dużo, ale Ty całość kategorii opisałeś jako "wydatki stałe", a ubrania to nie są przecież wydatki stałe... U mnie to wygląda tak, że kupuję ciuchy raz na pół roku, często nawet rzadziej, za to jak już wymieniam to staram się kupować w miarę porządne (zwłaszcza buty i kurtki/płaszcze etc.), dlatego długo mi służą i potem miesiącami mam spokój. Czy to przez dziecko często kupujecie ubrania, czy może lubicie "się stroić"? (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      Co do problemów skórnych dziecka to nie wiem dokładnie, co waszemu dolega, ale znam temat chorób skóry niestety dość dobrze i wiem, że nie zawsze pielęgnacja skóry problematycznej musi być droga. Jestem oczywiście za tym, by słuchać dermatologa, ale warto też nauczyć się czytać składy i skonsultować z dermatologiem, czy można coś zastąpić tańszym zamiennikiem - pewnie nie do każdej dermatozy to znajdzie zastosowanie, ale na kilku już się przekonałam, że kosmetyki z dobrym składem wcale nie muszą być drogie... Tylko trzeba się na tych składach kosmetyków trochę znać oraz czasem przetrząsnąć masę gównianych produktów, zanim znajdzie się perełkę. Jakiś czas temu złapałam niezły wkurw, bo w markecie przetrząsałam półkę z mydłami w płynie w poszukiwaniu właśnie takiego odpowiedniego dla ludzi z dermatozami, szukałam więc wśród takich oznaczonych jako "hipoalergiczne" "delikatne" itd. i niemal wszystkie miały SLS ( ͡° ͜ʖ ͡°) a do tego no nic specjalnego w tych składach nie było - takie same, jak w innych mydłach - więc nie do końca kumam, w czym ta "hipoalergiczność" miała się objawiać. Jeżeli chodzi o rynek kosmetyków to niestety często cena wcale nie idzie w parze z jakością, dlatego zainteresowałabym się tematem, bo można tutaj bardzo dużo zaoszczędzić.
      Zauważyłam też, że niektóre kosmetyki wydają się być drogie, ale są mega wydajne - np. Cetaphil - jak się weźmie poprawkę na to, że ok, stosunkowo mała buteleczka kosztuje 40 zł, ale używa się jej miesiącami, to de facto to wcale a wcale nie wychodzi drogo.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Ciśniecie się w tych "dużych miastach", a zarabiacie tyle, ile zarobi się w jakimś miasteczku 50-100k mieszkańców. A tam z raty 1400 zrobiłoby się 700, na paliwie -200, na mieście też taniej, i cyk 1000 zł w portfelu zostaje.

    •  

      @sz__po: no tak bo w pełni korzystanie z życia oznacza wydawanie pieniędzy na konsumpcje i stołowanie się na mieście codziennie by garów nie myć potem na takich leszczach jak się nieco dochód obniży zarabia zajebiscie. Patrz pożyczki ratki kredytt itd

Gorące dyskusje ostatnie 12h