•  

    Mord w Jedwabnem. 78. rocznica zbrodni

    78 lat temu, 10 lipca 1941 roku grupa polskiej ludności zamordowała z inspiracji Niemców co najmniej 340 Żydów. Większość z nich - kobiety, mężczyźni i dzieci - została po zamknięciu w stodole spalona żywcem [+audycja]

    https://polskieradio24.pl/39/156/Artykul/2338340

    Z sercem rozbitem i chorem
    z myślami o tamtej stronie
    siedziałem sobie wieczorem
    przy telefonie.


    I myślę sobie: zadzwonię –
    do kogoś po tamtej stronie,
    gdy dyżur mam przy telefonie
    wieczorem –


    I nagle myślę: na Boga –
    nie mam właściwie do kogo
    w roku trzydziestym dziewiątym
    poszedłem inną drogą.


    Rozeszły się nasze drogi
    przyjaźni ugrzęzły w toni
    i teraz, no proszę – nie mam
    nawet do kogo zadzwonić.


    A wieczór jesienny za szybą
    a wieczór jesienny gna drogą
    i myślę: chciałbym zadzwonić,
    ale nie mam do kogo.


    Biorę słuchawkę do ręki
    żałośnie chyboce się linka
    nakręcam numer znajomy…
    odzywa się… zegarynka.


    Przepraszam – czy mnie poznajesz?
    pytam ściszonym głosem
    siódmego września przed laty
    zanim poszedłem na szosę,


    Żegnając mój pokój o świcie
    wiedziałem, co się zaczyna;
    i rzekłaś mi po raz ostatni,
    że już jest szósta godzina.


    A teraz, czy chcesz ze mną mówić,
    bo mnie w gardle stoją łzy
    powiedz mi coś zegarynko:
    – Dziesiąta pięćdziesiąt trzy.


    Jak często musiałem życie
    z tym głosem spokojnym spleść.
    Pamiętasz mnie zegarynko?
    – Dziesiąta pięćdziesiąt sześć.


    Dziesiąta pięćdziesiąt sześć.
    Chcesz, to będziemy wspominać,
    w trzydziestym dziewiątym roku
    wyszedłem teraz z kina.


    Dziesiąta pięćdziesiąt siedem.
    Wracałem do domu zerem
    z Chmielnej z kina Atlantic
    z filmu z Gary Cooperem.


    Na rogu Złotej gazeciarz
    sprzedawał „Kurjer Czerwony”,
    na asfalt się kładły jak zorze
    kolorowe neony.


    Zero skręcało koliście
    w serce miłego miasta
    czy mówisz coś zegarynko?
    Jedenasta.


    Jeszcze się iskrzył Nowy Świat,
    jeszcze na spacer parki szły,
    jeszcze zapraszał Café Club.
    Jedenasta trzy…


    W Quicku świeże parówki
    i kolacyjny tłok
    i gnały z Adrii taksówki,
    z głośnika śpiewał Fogg.


    Wracały do remiz tramwaje,
    a nocne zaczęły wieźć,
    która była mniej więcej.
    Jedenasta czterdzieści sześć.


    Jak dobrze się z tobą rozmawia
    bez sporu, bez różnych zdań.
    jesteś najmilsza – zegarynko,
    z wszystkich znajomych pań.


    Już lżej teraz sercu będzie,
    gdy wiem, że kiedy zadzwonię
    ktoś mnie spokojnie wysłucha,
    choć jest po tamtej stronie.


    Że ktoś to wszystko pamięta,
    że wspólny nas łączył los
    i mówić się ze mną nie boi
    i tak spokojny ma głos.


    Już noc się jesienna pluszcze
    i wiatr nad murkami gna
    gwarzymy sobie, marzymy,
    zegarynka i ja…


    Bądź zdrowa moja daleka
    są serca, gdzie nic się nie zmienia.
    Za pięć dwunasta powiadasz
    masz rację, więc do… widzenia.


    („Telefon”, Władysław Szlengel)

    Władysław Szlengel (ur. 1912[1] lub w 1914[2] w Warszawie, zm. 8 maja 1943 tamże) – polski poeta pochodzenia żydowskiego, autor tekstów kabaretowych i piosenek, dziennikarz, aktor estradowy. W latach 1940–1943 przebywał w getcie warszawskim, gdzie kontynuował działalność pisarską i artystyczną. Za sprawą wierszy pisanych w owym czasie zwany jest poetą getta.

    (...)

    Szlengel bezskutecznie szukał schronienia po aryjskiej stronie[54]. W czasie powstania w getcie ukrywał się w schronie Szymona Kaca przy ulicy Świętojerskiej 36. Po wykryciu schronienia przez Niemców został wraz z żoną rozstrzelany 8 maja 1943[55].

    #hahard #poezja #zydzi #historia #iiwojnaswiatowa

    •  

      Według niedokończonego śledztwa Instytutu Pamięci Narodowej, sprawcą i wykonawcą zbrodni w Jedwabnem, tak jak i w sąsiednich okolicach był oddział Einsatzkomando SS Zichenau-Schröttersburg
      – Ciechanów – Płock, który to oddział otrzymał rozkaz przeprowadzenia czystki w Łomżyńskiem. Dowódcą tego oddziału był urodzony 12 sierpnia 1911 roku w Strassburgu,w Alzacji Hauptsturmführer SS Hermann Schaper, członek SS nr 3484, a późniejszy komisarz policji kryminalnej III Rzeszy, który wsławił się okrucieństwem w dowodzeniu i braniu udziału w egzekucjach ludności zarówno żydowskiej jak i polskiej w Wiznej, Wąsoszy, Radziłowie, Jedwabnym, Łomży, Tykocinie , Rutkach, Piątnicy, Zambrowie, na terenach Związku Radzieckiego i gdzie indziej.

      @HaHard: dowód na powyższą wersję:

      http://www.klubygp.pl/jedwabne-1941-ja-tam-bylem-wideo/

    •  

      @HaHard: Przecież w Jedwabnem to żydzi mordowali Rosjan, po tym jak zostali uratowani przez Niemców przed Polakami.

    •  

      @Martwiak:

      Dokumentacja procesu dotycząca mordem w Jedwabnem, nie musisz wierzyć mnie. Dokumentacja IPN:
      Krótkie podsumowanie procesu: http://pamiec.pl/pa/tylko-u-nas/13967,dok.html?poz=1&search=63164371
      Postanowienie o umorzeniu sledztwa (podsumowanie, uzasadnienie): http://ipn.gov.pl/download/1/66231/SledztwowsprawiezaboojstwawJedwabnem.pdf

      Za pamiec.pl (należącym do IPN):

      Minęła 71. rocznica [tekst został opublikowany w roku 2012 - przyp. red.] mordu popełnionego w Jedwabnem na ludności żydowskiej przez grupę polskich mieszkańców miasteczka i okolic. Na początku XXI wieku zbrodnia ta wywołała burzliwą ogólnonarodową dyskusję, w której najczęściej powtarzane pytanie brzmiało: czy Polacy mogli tak postąpić? Ustalenia historyków oraz prokuratorskiego śledztwa nie budzą wątpliwości: mogli. I popełnili.

      Wiesz o ilu takich świadkach słyszałem? Wiesz jaka była opinia prokuratorów na ich temat? Że nie wnoszą nic nowego do śledztwa, bądź ich zeznania to konfabulacje (sprzeczne z dotychczasowymi udokumentowanymi faktami). Mówimy o badaczach IPN, czyli: historykach, archeologach, prokuratorach - badaczach, którzy stoją naprzeciw 'Zenka', któremu po 70 latach przypomniało się, że podczas mordu w Jedwabnem siedział w krzakach (sorry, za trywializowanie ale tak to w skrócie wygląda).

    •  

      który to oddział otrzymał rozkaz przeprowadzenia czystki w Łomżyńskiem.

      @Martwiak: o ile mnie pamięć nie myli, zresztą... skopiuję z Wiki, bo nie mam teraz siły czytać tych dokumentów:

      Liczni przesłuchani świadkowie stwierdzili, iż umundurowani Niemcy asystowali przy wyprowadzaniu Żydów na rynek miasta, jednak w świetle zgromadzonych dowodów nie potwierdzono ich roli w późniejszej zbrodni, gdyż zeznania świadków w tym zakresie różnią się zasadniczo. Wielu świadków powtarzało, iż Niemcy wykonywali zdjęcia fotograficzne dokumentujące pogrom[39].

      W postanowieniu IPN uznano, iż zasadne jest przypisanie Niemcom sprawstwa sensu largo (w szerokim znaczeniu), natomiast sprawcami sensu stricto (bezpośrednimi) byli polscy mieszkańcy Jedwabnego i okolic w liczbie co najmniej około 40[40].

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Pogrom_w_Jedwabnem

    •  

      @HaHard: tu sobie możemy przerzucać linki do wiki, gdzie trwa permanentna #wojnainformacyjna

      Po niemieckim ataku na ZSRR w czerwcu 1941 r. niemieckie oddziały specjalne, tzw. Einsatzgruppen, prowadziły eksterminację ludności żydowskiej na polskich terenach anektowanych w 1939 r. przez Związek Radziecki. Nazistowska propaganda podkreślała zbrodnie radzieckie na tych terenach i obciążała Żydów za współpracę z władzami radzieckimi.

      https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Pogrom_w_Jedwabnem&oldid=371716

      W filmie poniżej masz dziewięciominutowe streszczenie.

      źródło: youtube.com

    •  

      Nazistowska propaganda podkreślała zbrodnie radzieckie na tych terenach i obciążała Żydów za współpracę z władzami radzieckimi.

      @Martwiak: Słuchaj, ja dobrze wiem, że Niemcy są winni "zarażenia mordem" lokalnej społeczności, nawet Gross to przyznaje (foto). I to nas Polaków, jako ogół broni, natomiast, według mnie, nie broni setek, tysięcy pojedynczych lokalnych kolaborantów i kryminalistów, morderców, bo ich nie broni nic. Wiele rzeczy z wojennej rzeczywistości jestem w stanie zrozumieć, natomiast bestialstwa wymierzanego w słabych, ściganych przez okupanta ludzi - tego nie jestem w stanie pojąć. Dlatego wieczna chwała bohaterom ratującym żydów, szczególnie, iż działali w realiach zagrożenia płynącego z rożnych stron. Nie mam pretensji do ludzi, którzy z obawy o własne życie, o życie swych bliskich, swych dzieci nie byli w stanie im pomóc. Natomiast oczekuję wiecznego potępienia dla tych, którzy jako ochotnicy (bo nie mówię o ludziach zmuszanych do współpracy) zaczęli donosić na, i mordować swych sąsiadów: w tym kobiety i dzieci. No jak kuźwa można bronić kogoś takiego?

      Do jutra.

      źródło: wykop.pl

    •  

      natomiast bestialstwa wymierzanego w słabych, ściganych przez okupanta ludzi - tego nie jestem w stanie pojąć

      @HaHard: wiesz, że Endlösung der Judenfrage uchwalono 20 stycznia 1942, a w 1941 to była kwestia "bolszewizmu". Kwestia religii czy narodowości nie była decydująca.

    •  

      Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga
      Chodź choć nie chcesz
      I posłuchaj bajka będzie długa

      Była sobie raz kraina
      Spokój, troski, życie
      I odwrócił człowiek głowę
      Od swych prostych życzeń

      Powolutku po cichutku
      Weszła noc w ich serca
      I z kolegi czy sąsiada
      Zrobił się krwiożerca

      Uciekajcie moi mili
      Bierzcie całe życie
      Nie ma dokąd, kto pomoże
      Już nadciąga Lipiec

      Ty schowałeś się przed śmiercią
      w malin gęstych krzakach
      Oni bili i kopali
      Miałeś, nie masz brata

      Gdy gwałcili nikt nie słuchał
      wrzasków, twoich błagań
      Los przewrotny i okrutny
      Gdyż miłością byłaś kata

      Kto zapałki wtedy wyjął
      A kto naftę lał na dachu
      Kto sprowadził całe miasto
      Trzymał wszystkich w ciasnym szachu

      Patrzy Wojtuś na iskierkę
      Zobacz jaka jasna
      A w tej chatce same dziwy
      Psst iskierka zgasła

    •  

      Wiesz o ilu takich świadkach słyszałem? Wiesz jaka była opinia prokuratorów na ich temat? Że nie wnoszą nic nowego do śledztwa, bądź ich zeznania to konfabulacje (sprzeczne z dotychczasowymi udokumentowanymi faktami)

      @HaHard: Bikont w "My z Jedwabnego" cytuje głównego prokuratora śledczego - że "świadkowie" zapytani o umundurowanie rzekomych mordujących Niemców podawali mundury wszelkich możliwych formacji (z lotnictwem włącznie), a także nieistniejących. Z liczebnością było to samo.

      wiesz, że Endlösung der Judenfrage uchwalono 20 stycznia 1942, a w 1941 to była kwestia "bolszewizmu". Kwestia religii czy narodowości nie była decydująca.

      @Martwiak: Już w 1941 odbywały się masowe mordy Żydów. Chcesz tu przekonywać, że dzieci w Jedwabnem czy Radziłowie mordowano z powodu "bolszewizmu"? Że 30 kobiet zgwałconych i zamordowanych w Bzurach zamordowano z powodu "bolszewizmu"?

    •  

      Chcesz tu przekonywać, że dzieci w Jedwabnem czy Radziłowie mordowano

      @Andreth: jak polskie państwo dokończy ekshumację zgodnie z polskim prawem, to ani ty mnie, ani ja Ciebie nie będziemy musieli przekonywać kto został zamordowany.

    •  

      Bikont w "My z Jedwabnego" cytuje głównego prokuratora śledczego - że "świadkowie" zapytani o umundurowanie rzekomych mordujących Niemców podawali mundury wszelkich możliwych formacji (z lotnictwem włącznie), a także nieistniejących. Z liczebnością było to samo.

      @Andreth: @Martwiak: Wiem, czytałem gdzieś o tym. Później napiszę Wam o fałszowaniu historii Jedwabnego - zobaczycie skąd biorą się różnice w zeznaniach, np. dlaczego świadek X tuż po wojnie zaznał, iż za mord odpowiadają Polacy, a następnie, już w czasach PRL ,jego zeznania uległy zmianie. Wiecie dlaczego? Bo został skutecznie przesłuchany, przez wydelegowanego do zafałszowania historii, komunistycznego prokuratora.

    •  

      @Andreth: @Martwiak: Widzieliście to? https://www.wykop.pl/link/5040657/kontrowersyjny-napis-na-murze-w-jedwabnem/

      Wrzucę tutaj, co napisałem pod znaleziskiem, bo tam pewnie przepadnie:

      "Tęsknię za tobą żydzie"

      Oczywiście, że tęsknię. Prawda jest taka, że gdybyśmy mentalnie nie byli kartofliskiem i gdybyśmy potrafili zasymilować żydów, być może obecnie bylibyśmy czymś więcej niż krajem III ligi. Polecam zapoznać się z listą żydowskich noblistów pochodzących z Polski jak i z ogólnym udziałem żydów wśród wszystkich laureatów tej nagrody. Oczywiście wygodniej jest wierzyć w bajki rozpowiadane przez wnuczków broniących dziadków - kryminalistów, bajki rozpowiadane przez potomków analfabetów... Żydów wyłącznie ratowaliśmy, drugą wojnę wygraliśmy, a przegrane z kretesem Powstanie Warszawskie, przegrane z właściwie pokonanymi już Niemcami, było aktem heroizmu. Chwała poległym, problem w tym że nadal niewiele rozumiecie. Elyto internetów.

      Jeśli transparent jest prowokacją, świadczy to tylko o zdemoralizowaniu i degrengoladzie ciągle gdzieś tam iskrzącej się na tym biednym, niekiedy mam wrażenie, że zapomnianym i zacofanym wschodzie Polski. O tym, że gdyby ponownie wybuchła wojna - część z naszych rodaków weszłaby w buty dziadków. Buty zdobyte na żydzie.

    •  

      Buty zdobyte na żydzie.

      @HaHard: Ja zaczynam mieć coraz silniejsze wrażenie, że to o to tak naprawdę chodzi. Nie możemy się przyznać do niczego, nie wolno, bo "Żydzi wrócą i upomną się o swoje". Te wszystkie opowieści o "żydowskich roszczeniach", ta cała histeria z "ustawą ileśtam". Siedzi w podświadomości już czwartego pokolenia, czyje były kiedyś te domy, warsztaty, sklepy... Duchy straszą.

    •  

      @HaHard: tu już idziesz w ideologię. Ja wolę zostać w motywacjach poznawczych.

    •  

      Wczorajsza smutna rocznica.

      źródło: youtu.be