•  

    Na co wydajecie pieniądze? Zarabiam 3800 netto i moje miesięczne wydatki to:

    - mieszkanie 1500 zł
    - jedzenie 600
    - chemia i kosmetyki 100 zł
    - abonament i serwisy vod 50 zł
    - inne 400-600 zł

    Łącznie wychodzi mi średnio ok. 2700 zł, przeciętnie 1000 zł miesięcznie odkładam, ale nie wiem na co, bo wszystko co jest mi potrzebne to mam albo kupuję na bieżąco (kat. "inne).

    #polska #gospodarka #pieniadze #zycie #kiciochpyta #praca #pracbaza #zarobki

    •  

      @zemsta_przegrywa: na jedzenie wydajesz 20zł dziennie tylko? to co ty jesz?

    •  

      @Logan00: Mam dietę na siłownię, 3000 kcal dziennie.

    •  

      @zemsta_przegrywa: To chyba malo urozmaicona, albo to po prostu kilogram ryżu

    •  

      @Logan00: Pytanie co Ty jesz... I Ile wazysz

    •  

      To chyba malo urozmaicona, albo to po prostu kilogram ryżu

      @Logan00: 20 zł dziennie, gotując samemu to nie wiem co miałbym jeść, żeby przekroczyć tę kwotę.

    •  

      @zemsta_przegrywa: Przecież za 20zł nawet leczo nie ugotujesz...

    •  

      @zemsta_przegrywa:
      mieszkanko i media 1560
      Jedzonko 600
      Uzywki/hobby/wyjścia na miasto 500
      Chemia/ubrania 200
      Komunikacja miejska 100
      Nieprzewidziane wydatki 200

    •  

      @zemsta_przegrywa: w sensie nie masz na co kasy wydać? ( ͡° ͜ʖ ͡°) odkładaj na tak zwaną czarna godzinę, kto powiedział że trzeba wszysko wydawać, pralka np. Ci jebnie i cyk masz hajs na nową, albo zawsze możesz wrzucić na lokatę w banku

    •  

      @zemsta_przegrywa zarabiam 2500 netto
      -ponad tysiąc idzie na utrzymanie moich dwóch starych aut
      - 400 dla mamusi na dom
      -200 jakieś swoje żarcie (słodkości)
      -400 jakieś przydatne w życiu rzeczy

    •  

      Przecież za 20zł nawet leczo nie ugotujesz...

      @Logan00: xD

      @ANDRZ_J: Mam już odłożone 40 tysięcy i nie wiem co z tym robić. A lokata tylko inflację pokrywa.

    •  

      @zemsta_przegrywa: Nadal czekam na to co jesz w ciągu dnia za 20zł (śniadanie, obiad, kolacja i jakieś słodkiep rzekąski, napoje)

    •  

      Nadal czekam na to co jesz w ciągu dnia za 20zł (śniadanie, obiad, kolacja i jakieś słodkiep rzekąski, napoje)

      @Logan00: Przykładowa dieta z jednego dnia:

      - owsianka z bananem i wpc

      - kurczak z ryżem i warzywami

      - jajecznica z boczkiem/omlet + warzywa

    •  

      @Logan00: liczenie jako 20zł dziennie jest niemiarodajne.
      U mnie 4-osobowa rodzina i bez ograniczania się szło ok 1800-2000 miesięcznie.

    •  

      @Logan00: eliminujesz napoje i słodycze, to na jedzenie wystarcza bez problemu

    •  

      @zemsta_przegrywa: :o 40k? Weź pozyc coś na samochód ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Logan00: 20zł nie starcza na leczo? xD

      Ty pewnie awokado za 30zł/szt kupujesz #pdk

    •  

      to nie wiem co miałbym jeść, żeby przekroczyć tę kwotę.

      @zemsta_przegrywa: Suszone pomidory, chorizo, awokado, borówki amerykańskie, mrożone maliny / truskawki, łososia, tofu, humus, szparagi. Kurde kupując dwa kraftowe piwa przekraczasz tę kwotę.

    •  

      Suszone pomidory, chorizo, awokado, borówki amerykańskie, mrożone maliny / truskawki, łososia, tofu, humus, szparagi

      @johny-kalesonny: Ale po co miałby jeść takie rzeczy? Przecież to nie jest takie dobre xD.

      Kurde kupując dwa kraftowe piwa przekraczasz tę kwotę.

      @johny-kalesonny: xD

    •  

      @zemsta_przegrywa nie licząc zobowiązań hahah

      Na dwie osoby ale dzielone na dwa to na podstawowe produkty idzie koło 600-900 zł

      Żarcie stricto dla siebie wyjdzie z 300 zł

      Paliwo z 600 zł

      Rachunki + dom 300-400 ( mieszkamy z rodzicami a dom prywatny )

      Używki pominę xD

      Słodyczy w ogóle nie jadam, wodę.prawie pomijam no w pracy mam, w domu wrzucam w koszta jedzenia.lub pije przefiltrowana

      Mało co imprezuje, co najwyżej domówki które nienwychodzi drogo

      Media abo + inne pierdoły 120 zł

      I tak mocno ograniczone koszta

      Mając firmę to na sam transport ( wynajęcie + paliwo ) wychodziło 2600 średnio...

      Dobrze zarządzasz kasa ;)

      Szacun za koszta jedzenia!

    •  

      Ale po co miałby jeść takie rzeczy? Przecież to nie jest takie dobre xD.

      @zemsta_przegrywa: By urozmaicić dietę i nie jeść codziennie na obiad kurczaka z ryżem, lub na śniadanie jajecznicy. To tylko przykłady tak btw jak bardzo łatwo przekroczyć Twoją kwotę.

      Spoko, nie namawiam, ale raczej bardzo mało wydajesz na jedzenie, to nie jest norma.

    •  

      @zemsta_przegrywa: Rozumiem. I jak często zmieniają Ci się posiłki?

    •  

      @zemsta_przegrywa: Ale w ciągu 30 dni masz codziennie inny posiłek?

    •  

      @zemsta_przegrywa: A w ciągu 14 dni masz codziennie inny posiłek?

    •  

      @johny-kalesonny: Nie, bo gotuję tylko dla siebie i czasami mam porcję na dwa-trzy dni.

    •  

      @johny-kalesonny: zrozum ze gosc pije tylko wode, odzywia sie słońcem i nie robi nic poza siedzeniem w domu i oglądaniem vod ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler "- inne 400-600 zł"

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @zemsta_przegrywa: > Mam dietę na siłownię, 3000 kcal dziennie.

      Kłamiesz. Nikt nie zje codziennie 4kg ziemniaków.
      Można jeden dzień, czy dwa ale na dłuższą metę tak się nie da

    •  

      @zemsta_przegrywa no 3000 kcal to 4 kg ziemniaków. A ty piszesz że tyle dziennie zjadasz

    •  

      no 3000 kcal to 4 kg ziemniaków. A ty piszesz że tyle dziennie zjadasz

      @Delfin17: Nie jem samych ziemniaków.

    •  

      Suszone pomidory, chorizo, awokado, borówki amerykańskie, mrożone maliny / truskawki, łososia, tofu, humus, szparagi. Kurde kupując dwa kraftowe piwa przekraczasz tę kwotę

      @johny-kalesonny: mango, zapomniałeś o mango!(✌ ゚ ∀ ゚)☞
      po co jeść chujowej jakości mrożone owoce sezonowe po 10-krotnej przebitce? XDDD nie można zjeść banana, jabłka, pomarańczy, gruszki, grejpfruta? suszone pomidory są fajne do makaronu, używa się ich do niego w ilości mały słoik na 10 porcji, więc wcale nie wychodzi jakoś drogo. chorizo, tofu, humus? serio? XD doliczasz do JEDZENIA piwo? XDDD

    •  

      @zemsta_przegrywa:
      650 media
      1200 auto + benzyna
      1500 jedzenie
      300 wino, piwo, soft drinki
      1500 ciuchy i inne
      200 telefon, internet, spotify, netflix
      550 alimenty ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @zemsta_przegrywa tak samo, 3.8k
      1400 kredo na dom
      500 paliwo
      400 rachunki
      600 żarcie
      500 pierdoły do domu
      400 głupoty

    •  

      @BajerOp
      20 Zł?
      Wy gówno jecie.
      Chleb ryż i pyry chyba. Makrele, dorsza czy nawet indyka to wasze języki widziały jak swinia niebo.

    •  

      @zemsta_przegrywa
      Po to żebyś nie dostał anemii albo nie pierdolnal na miażdżycę

    •  

      @kopawdupeswiniom: Pokaż mi swoją formę cwaniaku.

    •  

      @kopawdupeswiniom: ja mam też limit 20-30 zł dziennie na żarcie, ale ja robię intermitent fasting więc jeden dwa posiłki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @zemsta_przegrywa jedzenie dla jednej osoby na jakimś sensownym poziomie to jest ok 1000zł miesięcznie więc nie pierdol głupot o diecie i przybij się odrazu że wpierdalasz suche bułki i popijając wodą z kranu .

    •  

      @Wykop24h: Co wy żrecie, za tyle to ja mam jedzenie dla dwóch osób xD

    •  

      U mnie wygląda trochę inaczej bo część wydatków jest dzielona na pół z różową

      800 mieszkanie
      500 rachunki (telefon, internet, czesne etc.)
      500-600 paliwo
      400 jedzenie
      300-400 gifty dla różowej (wliczając wyjscia na miasto gdzie stawiam, oraz rozkładając na cały rok większe prezenty np. na święta, urodziny itd)
      400zl samochód (również rozkładając np OC na cały rok, naprawy itd)
      700zl inne (bilety okresowe, fajki, jakieś piwko z kumplami raz w miesiącu i inne których nie wymieniłem)
      To chyba wszystko - raczej normalny poziom życia.

    •  

      @zemsta_przegrywa:

      Zarabiam od 6k do 7,5k pln netto miesięcznie zależnie od premii i nadgodzin, wydatki miesięczne w przybliżeniu:
      - mieszkanie: 300zł czynsz, 150zł liczniki;
      - miejsce garażowe: 100zł;
      - internet, telefon, netflix, hbogo, ps+, spotify: 300zł;
      - jedzenie: sam nie gotuję, jem w barach mlecznych i tanich restauracjach: 1200zł;
      - samochód: tankowanie 300zł, ubezpieczenie miesięcznie wychodzi około 250zł;
      - kosmetyki i chemia 150zł;
      - ubrania: 100zł;
      - fryzjer: 60zł.

      Ostatnio też wydałem dużo na naprawy auta, ale zrobiłem wszytko na zapas, żeby bezproblemowo jeździć, więc tego nie podliczam, bo to niestandardowe wydatki. Nie mam żadnych kredytów i różowej, więc nie mam zbyt dużo wydatków, ale sporo kasy mi ucieka na jakieś pierdoły typu telefony, gierki, gadżety, jakieś kawki Starbucksy na mieście itp.

    •  

      @zemsta_przegrywa:

      Czynsz i rachunki 800zl
      Jedzenie dla 2 osób 1500zl
      Jedzenie dla kotow/psa, zwirek koci, woreczki na odchody, szampony dla zwierzat - 250zl
      Hbo/netflix/spotify/cinemacity unlimited 100zl
      Telefon i karta miejska 80zl
      Chemia gospodarcza i podstawowe srodki czystosci osobistej (pasta do zebow, nici dentystyczne, szampon, odzywka, tabletki do zmywarki itd) 150zl
      Kosmetyki- tu roznie, zalezy co mi sie skonczy, co bym chciala dokupic 200-400zl
      Ubrania uśredniając to ok 150-200zl miesiecznie
      Gry na konsole ok 100zl miesiecznie
      Uber ok 100zl
      Jedzenie na mieście ok. 400zl

      To tak tyle z kosztow stałych no bo wiadomo, ze kazdego miesiaca cos wpadnie xD dentysta albo cos podobnego. Jakis lekarz, ostatnio jebla mi lodowka i nowa byla potrzebna xD

    •  

      @Wykop24h xD daj ta rozpiskę za 1000pln, ja myślę że wydaje z 700pln max a jem raz na mieście raz w domu.

    •  

      @zemsta_przegrywa: zarabiam 3500 netto i odkładam 3300 bo mieszkam z rodzicami

    •  

      -Mieszkanie 750€
      -Jedzenie 400€
      -Ubezpieczenie zdrowotne 120€
      -Bilet miesięczny 250€
      -Pierdoły typu wyjścia na miasto 400€
      -Ubrania średnio 300€,nie kupuję co miesiąc

    •  

      @Kic3k: Ryby, owoce morza, wysokiej jakości mięso. W biedronce ani lidlu tego nie kupuję ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @zemsta_przegrywa: zarabiam 500 zł mniej niż op, ale mieszkanie kosztuje mnie 500 zł mniej, więc sytuacja podobna. Też bez problemu 1000,miesiecznie odkładam nie żyjąc jak robak i w sumie nie żałując sobie niczego.

    •  

      @zemsta_przegrywa: i chcesz powiedzieć, że w Polsce jest super czy jak ?
      ja zarabiam niestety tylko 3500 i nie umiem z tego odkładać, szukam pracy za powyżej 5000 netto,

      Warszawa
      - internet, telefon razem 100,
      - parking płatny 200 , tańszych nie mam w okolicy,
      - benzyna zejdzie z 300-400 miesięcznie
      - czynsz 500
      - prąd 100
      - OC/AC w wysokości 2500 rozłożone na 12 miesięcy daje 200 zeta miesięcznie,
      to już jest w sumie 1500 zeta

      gdybym miał kredyt to rata ok 2000 (Warszawa, na mojej ulicy bloki z początku Gomułki koszt 11 tysi za metr, mam 30-parometrową kawalerkę)
      niestety przez ekonomię nie mogłem mieć dzieci, państwowy żłobek to dla mundurowych lub patologii lub samotnych matek ma miejsca a prywatny to koszt 1500 złotych miesięcznie
      gdybym chciał większe mieszkanie (rodzina) to 3500 pochłonęły by same te opłaty,

      matka ma niską emeryturę (pracownik cywilny wojska na emeryturze) i nie ma na leki więc jej dokładam ze 100-200 miesięcznie

      jedzenie ?
      obiad w bufecie w pracy to 20-30 złotych, do tego jakiś jogurt, ser, dziennie na jedzenie zejdzie z 50 złotych, o ile się nie kupi pizzy czy ryby, obiad na mieście to ze 40 złotych (np. porcja pierogów przy starówce gdzie pracę mam niedaleko)

      więc jedzenie to miesięcznie będzie z 1000 złotych, wyjście z kobietą do restauracji ? pizza i wino ? ze 100 jest rachunek

      dochodzi hobby, sport, strzelectwo pochłania ze 400 złotych miesięcznie

      nie wiem jak można odłożyć 1000 złotych miesięcznie zarabiajac 3800, ja nie potrafię odłożyć nic i się wkurwiam,
      a jeszcze czasem buty lub kurtkę trzeba kupić,
      zwykłe buty to 600 złotych, kurtka oddychająca gortex to z 1200 złotych
      rozkładając takie zakupy na 12 miesięcy wychodzi np. po 200 zeta miesięcznie akumulacji żeby kupić raz na 2 lata kurtkę, buty letnie, buty zimowe, drugi kolor butów itd.

      wg mnie 5000 na rękę to minimum by jakoś żyć mając mieszkanie, pojechać na urlop, wyjazd wakacyjny, kupić jakiś sprzęt do hobby czy sportu, za 3500 to ja się męczę i wkurwiam bo chciałbym mieć z 50 metrowe mieszkanie a nie 30paro metrowe, chciałbym w końcu mieć potomka ale żłobek to 1500 zeta do 2000 zeta jak się pójdzie do pracy,

      jak pralka się zepsuje to jej koszt np. 2500 (tania średnia pralka) trzeba rozłożyć na 12 mcy czyli akumulacja /amortyzacja 200 zeta, a mam starą lodówkę, starą kuchenkę i pralkę na skraju wykończenia i lada miesiąc mi padną

    •  

      nie wiem jak można odłożyć 1000 złotych miesięcznie zarabiajac 3800, ja nie potrafię odłożyć nic i się wkurwiam,
      a jeszcze czasem buty lub kurtkę trzeba kupić,
      zwykłe buty to 600 złotych, kurtka oddychająca gortex to z 1200 złotych


      @vilas: jeśli to prawda a nie troll:
      nigdy nic nie odłożysz, za wysoki poziom życia masz, na auto wydajesz 1/4 tego co zarabiasz (a może i 1/3), przy 5000 zł i tak rozpierdoliłbyś cełą kasę, przy 10000 zł też, ceny butów i kurtek z kosmosu.
      Kiedyś podobnie całą wypłatę rozpierdalałem, dobrze że szybko z tego wyrosłem.
      To co robisz to standard i popularny błąd u młodych. Każdy blog czy kanał na YT dot. finansów wałkuje temat komfortu życia na wszystkie strony.
      O wieeeeele więcej od Ciebie zarabiam i na codzienne życie wydaje mniej, dużo wydatków mam pod kontrolą (głównie paliwo i auto, bo to najdroższe).

    •  

      @KeepCalm: ceny butów z kosmosu ? jaja se robisz, normalne trekkingowe w góry tyle kosztują, kurtka goretex tyle kosztuje a tych gorszych membranach się cały spocę i potem zapalenie płuc czy oskrzeli, membrana musi być dobra, buty trekkingowe też żeby kostki w górach nie skręcić, idź do go-sport i zobacz ile kosztuje kurtka z oddychalnością membrany na poziomie 20 tysięcy mm3 ,
      ceny butów 600 z kosmosu ? człowieku, buty np. firmy LOWA to po 700 kosztują

      nie jestem młody, mam ponad 40 lat i w młodości nosiłem używane rzeczy z secondhandów i przeziębiałem się nosząc nieoddychające ceraty , zdarzyło mi się w górach w kiepskich butach skręcić kostkę, ostatnio przez kiepskie buty na ośnieżonych i oblodzonych kamieniach w górach bym zaliczył wypadek , kurteczka ze sztucznego puchu by było ciepło i od potu się nie zaziębić w marszu czyli z tzw. primaloft to 800 złotych za cienki ocieplacz

      a o wydatkach na paliwo to pewnie odpisujesz bo masz działalność, ja jestem na etacie a nie działalności i nic nie odpiszę,
      na benzynę wydaję tyle bo autem robię przynajmniej 1000 km miesięcznie (kogoś z rodziny muszę wozić na leczenie co tydzień 65 km dalej czyli 130 km robię żeby kogoś zawieźć i odwieźć , rodzina kolejna to 40 km dalej w jedną stronę)

      parking tyle w mojej okolicy kosztuje, bo mieszkam blisko centrum Warszawy , OC AC też tyle kosztuje

      5000 to poziom by normalnie funkcjonować, czyli tyle ile zarabia zwykły pracownik na zachodzie, a tam ceny są podobne, tam ludzie żyją za takie pieniądze , u nas zmusza się do wegetacji za mniej niż potrzeba w dużym mieście

      zakup mieszkania to z pół miliona złotych (mieszkanie 50m2, 3 pokoje), rata kredytu to ze 2 tysiące

    •  

      @vilas: no mam działalność, benzyna i całe auto leci w koszty i przy podobnych wydatkach i tak widze dużo miejsca na oszczędności i mam ochote tam przyciąć i przesiąść się na tańszy samochód (coś w gazie gdzie oc+ac nie kosztuje 2700 zł).
      20000 km rocznie robie pierwszym samochodem, drugi nawet nie wiem, pewnie poniżej 10000 km (dziewczyna nim jeździ).

      Musisz mieć sensowne auto z drogim ubezpieczeniem, musisz mieć dobre buty i kurtke, musisz jeść na mieście, musisz wydać 400 zł na sport i to jest dokładnie powód czemu na koniec miesiąca nic Ci nie zostaje.

      Auta raczej nie masz byle jakiego, bo miałem z 15 różnych i wiem gdzie oc/ac kosztuje 2500 zł a wiem gdzie zmieścisz się w 1100. Chyba, że masz historie szkód jakąś. Samochód pewnie na benzyne.

      Pralko-suszarka sensowna kosztowała mnie 2200 zł zł jakoś, buty codzienne mam po 130-180 zł upolowane, ładne, dokladnie takie jak chciałem z outletów, zimowe Timberlandy (dostałem) jak mam na nogach to się boje w takich drogich butach chodzić, chociaż rocznie za prace i inwestycje mam średnio pewnie z 11-12 tys zł miesięcznie (strzelam troche).
      I mi zostaje, zwłaszcza ostatnio bo się kontroluje, w chuj pieniędzy pod koniec miesiąca chociaż po drodze mam jeszcze kredyt z ratą jakoś 2300-2400 zł.

      Za dużo pieniędzy wydajesz i tyle.

    •  

      @KeepCalm:
      no więc nie gadaj durnot

      ja nie odpiszę benzyny, jestem na etacie, nie mam ulg
      OC AC w Warszawie tyle kosztuje, mam mały samochód KIA , prawo jazdy mam od pół roku dopiero , zero ulg, kupiłem najtańszą KIA segmentu B jaką trafiłem, AC to mus w okolicy dresiarskiej gdzie czasem zdarzają się demolowania aut (3 auta spalono na mojej ulicy 2 lata temu, dresiarze-ćpuny)
      te ulgi to powini zlikwidować, powinien być jeden podatek bez ulg, bo tak biznesmani nawet nie zdają sobie sprawy jakie są koszty życia i pieprzą że ludzie chcą za dużo zarabiać, podczas gdy takie są realne koszty życia,
      ja benzyny ani OC AC nie odpiszę

      jeść na mieście ? bufet w pracy, normalne , że się je obiad w pracy a nie czeka do wieczora

      ja chce żyć jak normalny człowiek a nie wegetować jak pod koniec komuny

      kurwa jak mnie to denerwuje - ludzie mający np. 10 tysięcy mówią pracownikom że 3 tysiące to za dużo a sami bez VATu rzeczy mają i odpisują koszty auta których pracownik nie może

    •  

      @KeepCalm: kiedy chciałem kupić używane auto 10 letnie to ubezpieczyciele wyliczali mi koszt OC i AC na 5000 złotych

    •  

      @zemsta_przegrywa: Wreszcie ktoś normalny, a nie wieczne płakania "za mniej niż 7k na rękę to nie życie, brak wam godności!!!11", lol.

    •  

      @vilas: ale kij do tego ma działalność i wrzucanie beznyny w koszty. Myślisz, że benzyne mam za darmo. W idealnym przypadku oszczędzałbym na niej jakoś 1/4 tego co za nią płace, a tyle nie oszczędzam bo prywatnego wyjazdu do teściów przez pół Polski w koszty wrzucić nie moge. To wrzucanie benzyny w koszty to jest oszczędność 50-100 zł miesięcznie i to jest w całej tej dyskusji pomijalne. Ja i tak uważam, że wydaje na auto za dużo. I o tym cały czas pisze.

      Nie mam zielonego pojęcia jakie ulgi masz na myśli, żadnej ulgi nie mam, nie korzystam.

      Mówisz, że niby biznesmeni (żadnym biznesmenem nie jestem) nie zdają sobie sprawy z kosztów życia, a ja koszty życia mam niższe od Ciebie bo OSZCZĘDZAM. Bo pieniędzy NIE WYDAJE, a NIE DLATEGO, że je wydaje a potem wrzucam to w koszty (i tak nic poza benzyną wrzucić nie mogę).

      Żarcie robie sam albo na zmiane z dziewczyną i zabieram ze sobą do pracy w pudełku, bo TANIEJ (no i zdrowiej).

      Czepiasz się, że nie wiem jakie są realne koszty życia - bitch please. Ja, który gotuje w domu z rzeczy kupionych w Lidlu albo Biedronce, który wszystko próbuje kupić na promocji, wydajesz w chuj więcej ode mnie (kurtka za 1200 zł co 2 lata) i się czepiasz w chuj wie o co. Telefon pewnei też masz lepszy ode mnie.
      Ty bujasz w chmurach i jesteś oderwany od rzeczywistości, a nie ja.

      Jeśli z autem masz taką sytuacje to czepiać się nie mogę i masz tutaj racje - jeśli jest niezbędne i tyle OC/AC kosztuje to cieżko coś z tym zrobić.

      Możesz bezpodstawnie marudzić na przedsiębiorców (co nie ma absolutnie nic wspólnego z Twoją sytuacją), na rząd, na ceny i nic to kompletnie nie da.
      Przykro mi, ale jedyne co możesz zrobić to spróbować wydawać mniej.

    •  

      @KeepCalm: ulgi są powyżej 2 lat posiadania prawa jazdy, ja prawo jazdy zrobiłem dopiero pół roku temu, wcześniej kasę zbierałem na to

      w Warszawie OC AC jest najwyższe

      o tych ulgach mówiłem
      samochód najtańsza KIA VENGA , kupiłem najtańszą podstawową wersję VENGI (bo RIO za mały bagażnik miała) nawet Ceeda nie kupiłem, bo był za drogi , więc prawie najtańszy wóz kupiłem , gdybym zarabiał normalnie jak europejczyk to bym brał Stonic lub Sportage

      telefon mam taki jaki na abonament dali, telefony psują się średnio co 2 lata więc co 2 biorę nowy, padają baterie zwykle i dostają wybrzuszeń , Galaxy a6 chyba dali w abonamencie

      a co do kurtek to chyba nie jeździć w Tatry zimą bo byś wiedział o czym mówię, ja w Tatry od dziecka jeżdżę co roku lub 2 razy w roku bo kocham Tatry i nie wyobrażam sobie nie móc normalnie pojechać na tydzień w góry i pochodzić po nich , odzież outdorowa tyle kosztuje w najtańszej wersji, dobre zimowe buty górskie to 1200, ja mam buty za 600 więc połowę tańsze, w butach z marketu można się zabić w zimę (śnieg bywa i w połowie kwietnia)

      ja mam jedno życie a nie wegetacja i zaciskanie pasa które doprowadziło do zapaści i to co na początku lat 90 balcerowicz z kld , bonim, lewandowskim nam zafundowali, że ludzie nie mieli kasy by czynsz zapłacić i ubrania się cerowało - to wegetacja nie życie było

      robienie obiadów w kuchni bez okna w kawalerce do przyjemnych nie należy bo duchota, mam małe mieszkanie , nie mam tzw. widnej kuchni, zresztą z dziewczyną wolimy razem film obejrzeć i zjeść w pracy niż stać i obierać ziemniaki , nie po to jest życie, żyje się raz, po za tym wcale się tak nie oszczędzi robiąc kotleta samemu niż kotlet w bufecie w pracy , bo oni mają ceny hurtowe

      kawałek pizzy samemu zrobić - cena składników w detalu a to co ma bufet jak bierze mąkę na worki to też inaczej, nie po to się żyje, żeby obierać ziemniaki i stać i smażyć w ciemnej kuchni, co innego jak ktos ma kuchnię 10 m2 z oknem to może nie jest to udręka, w kawalerce to jest

      człowiek to nie robot, nie po to się żyje by wegetować, chce żyć jak żyją europejczycy na ich poziomie , ich emeryci jeżdżą i świat zwiedzają a nasi emeryci ... muszę matce do leków dokładać