•  

    #bezpieczenstwo #polskiedrogi #prawojazdy #policja

    Uważam, że przed każdym przejazdem dla rowerów powinien znajdować się znak B-20 "Stop", tak, aby rowerzyści mieli obowiązek całkowitego zatrzymania się przed wjechaniem na taki przejazd. Nie podważam ich pierwszeństwa, ale bezrefleksyjne wjeżdżanie wprost przed nadjeżdżający pojazd jest skrajnie niebezpieczne, a w świetle obecnych przepisów i oznakowania niestety dopuszczalne, pomijając oczywiście sporne kwestie wtargnięcia.

    źródło: 1562944265429.jpg

    •  

      @Aztek1996 nie, tak samo jak kierowca nie chce zatrzymywac sie na kazdym przejsciu dla pieszych nawet jak ma zielone tak rowerzysta tez nie chce tego robic i tracic predkosci. Ale rozumiem ze niektorzy rowerzysci denerwują na drodze sam jako jezdzący rowerem dziwię sie jak oni jeżdzą bo co ciąg pieszo rowerowy albo droga rowerowa z boku a oni jadą ulicą jprdl

    •  

      @Aztek1996:
      Jak już to tylko przed przejazdami poprzecznymi bez skrzyżowania. Oraz przy zachowaniu mimo wszystko pierwszeństwa dla rowerzystów czyli jak kierowca widzi takiego oczekującego rowerzystę to powinien się zatrzymać.

      Stop na skrzyżowaniu zaś to byłaby pomyłka.

      +: tg1310
    •  

      @Aztek1996 aha czk. tutaj musi sie i tak zatrzymac gdyz samochod jest na glownej myslalem ze chodzi ci o sytuacje ze swiatlami

    •  

      @Aztek1996: Nie przed wszystkimi, ale przed tymi ze słabą widocznością powinien być.

      Niestety często stawiają ostatnio kompletnie bezrefleksyjnie przejazdy rowerowe, i przejeżdżając, nawet z prędkością typu 5km/h musisz liczyć, że rower nie wyskoczy Ci taki zza budynku/krzaków/etc.

    •  

      @Aztek1996: @tg1310: @janekplaskacz: @GaiusBaltar:

      TL;DR: Już lepiej tak, jak na obrazku poniżej.

      Dla mnie to bez sensu z uwagi na pierwszeństwo rowerzysty na przejeździe oraz obowiązek zmniejszenia prędkości przez kierującego przed przejazdem, tak aby nie narażać na niebezpieczeństwo rowerzysty znajdującego się na i wjeżdżającego na przejazd. Uważam, że rozwiązania typu "dajmy jednocześnie temu i temu obowiązek ustąpienia to któryś drugemu ustąpi" są niewłaściwe, psują organizację ruchu i nie sprzyjają poprawie egzekwowania pierwszeństwa na przejazdach, na których nie ma takiego oznakowania. Podobnie jak dodawanie jakichś barierek, które dodatkowo utrudniają wymijanie się rowerzystów.

      Najprostsze rowiązanie: usunąć przejazdy. ( ͡º ͜ʖ͡º) Serio. Wszędzie tam, gdzie jest niebezpiecznie, ograniczona widzialność itd. Można oczywiście dodać przed jezdnią C-13a i C-13 za oraz B-20 albo A-7 (ustąp pierwszeństwa), nawet odpowiadające im znaki poziome na DDR.

      W niektórych miejscach zauważono problem, tylko wylano dziecko z kąpięlą, bo oprócz usunięcia przejazdu, rozciągnięto przejście dla pieszych w jego miejsce. Super pomysł, bulwo! ( ͡° ʖ̯ ͡°) "Domalujem pasy, to bendom musieli skakać z tych rowerkuf, hehe" Dużo rowerzystów i tak przejedzie po tych pasach, a ja staram się objechać je slalomem, nie po to jadę na rowerze, żeby co chwilę zeskakiwać z niego i go pchać.

      Także tego, podsumowując: preferuję rozwiązanie klarowne i jednoznaczne: albo przejazd i pierwszeństwo rowerzysty, albo brak przejazdu, a rowerzysta pokonuje jezdnię włączając się do ruchu. Stosować wedle potrzeb.

      źródło: bez-przejazdu.jpg

    •  

      @Ventod: Ale wtedy rowerzyści będą się oburzać, że nie ma drogi rowerowej. W moim wypadku chodzi o przejazdy, gdzie nawet jeśli się zatrzymasz prowadząc auto, nie masz szans zauważyć rowerzysty, bo po prostu wyjazd na przejazd jest bezpośrednio zza krzaków.

    •  

      @Aztek1996: implikowanie że rowerzyści czytają znaki drogowe

    •  

      @Aztek1996: Zajebiście. Kolejny znak, którego nikt normalny nie będzie przestrzegał. A potem płacz, że nikt nie słucha znaków, jeśli średnio co 10 m jest kolejny.

    •  

      @GaiusBaltar:
      Też mam na myśli takie miejsca.

      @Pangia:

      implikowanie że rowerzyści czytają znaki drogowe
      Można implikować, że nie czytają, tylko wtedy co z wszystkimi znakami dla rowerzystów i sygnalizacją świetlną na przejazdach? Niepotrzebne? Trzeba zachować złoty środek. Stosować proste rozwiązania organizacyjne, tak, żeby ci co chcą, mogli łatwo się do nich zastosować, a pozostałych uczyć mandatami.

      @Antyradek:
      Na DDR nie ma prawie wcale znaków pionowych oprócz C-13 / C-16 i ich kombinacji, a kierowcy na jezdni ich nie widzą, gdy są obrócone o 90°.

      +: adis99
    •  

      @Ventod: No dzisiaj mijałem rowerzystę jadącego jezdnią obok świeżo oddanej do użytku ścieżki rowerowej, więc nie można, a wręcz należy zakładać, że przeciętny rowerzysta to debil.

    •  

      @Aztek1996: mam takie głupie pytanie, czemu Polacy muszą wymyślać wszystko sami (zazwyczaj z miernym wynikiem) i nasza głupio rozumiana duma narodowa nie pozwala nam na użycie gotowych i działających rozwiązań

      Piszę jako głównie kierowca, okazjonalny rowerzysta i pieszy:

      Jesteśmy praktycznie unijnym liderem w śmiertelności pieszych (w tym także w kategorii przejść dla pieszych) i rowerzystów. Wiemy, że to kierowcy masowo łamią prawo w okolicy przejść dla pieszych oraz w stosunku do rowerzystów - rozwiązanie widzimy w nakładaniu ograniczeń na pieszych i rowerzystów, serio ktoś poważnie myśli że droga pod prąd ma sens?

    •  

      @Aztek1996 nie lepiej jebnąć stop dla samochodów przed każdym przejściem? To będzie bezpieczniejsze

    •  

      @Aztek1996: to jest bardzo głupi pomysł. Najebanie znaków nic nie da, bo nikt ich nie będzie przestrzegał, tak jak teraz znak stop mało kto przestrzega, jeżeli widzi, że nic nie jedzie. Tu potrzeba jednej wielkiej zmiany mentalności na drodze. Potrzeba zacząć myśleć na drodze, za siebie i za innych, mieć jakąś wyobraźnie. I to każdy - kierowcy samochodów, rowerzyści i piesi, zwłaszcza, że większość osób należy do co najmniej dwóch grup. Jak ktoś wjeżdża rozpędzony na taki przejazd, to on nawet nie zwróci uwagi na to, że jest znak stop.

    •  

      @Aztek1996: przecież rowerzyści nagminnie przejeżdżają po przejściach dla pieszych a Ty wymagasz zatrzymywania się na ścieżce :)

    •  

      @Aztek1996: Weź sobie sprawdź statystyki i zobacz kto zabija pieszych i rowerzystów na pasach / przejazdach rowerowych. Problemem są kierowcy mający w dupie przepisy. Dlaczego akurat rowerzysta ma się zatrzymać? Postawmy znak STOP samochodziarzom bo to oni zabijają i to oni powodują większość wypadków.

    •  

      @Aztek1996: . Jak rowerzysta często jeżdżący ze słuchawkami na uszach popieram

    •  

      @Ventod:
      Tia. Czyli zamiast się zatrzymać, rozejrzeć i przejechać mam zsiadać i przeprowadzać rower? A weź ty sobie sam pchaj samochód przez skrzyżowanie. Wiesz jak wówczas by się poprawiło bezpieczeństwo?

    •  

      @janekplaskacz: Gdzie napisałem, żeby zsiadać z roweru? Napisałem wręcz, że nie lubię jak na wysokości DDR ktoś zrobi przejście dla pieszych niejako zmuszając mnie do zsiadania z roweru. Wolę już takie rozwiązanie jak na obrazku od zagrodzenia mi przejazdu pasami. Po co miałbym w takiej sytuacji schodzić z roweru?

    •  

      @Ventod:
      Brak przejazdu oznacza, że rower trzeba przeprowadzać.

    •  

      Brak przejazdu oznacza, że rower trzeba przeprowadzać.

      @janekplaskacz: ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
      Rower trzeba przeprowadzać przez przejście dla pieszych, bo "kierującemu zabrania się jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych" . Jak wykonujesz różne manewry na jezdni takie jak zawracanie, zmiana kierunku jazdy itp., które powodują, że również przekraczasz w poprzek jezdnię, to też zsiadasz z roweru?
      Inny przykład: kierowca chce przeparkować samochód z chodnika po jednej stronie jezdni na chodnik po drugiej stronie tj. musi wykonać taki sam manewr. Czy on także musi wg Ciebie przepchać swój pojazd?
      Różnica między przejeżdżaniem na przejeździe i poza nim plega na tym, że w drugim przypadku ustępujesz wszystkim pierwszeństwa przejazdu, bo włączasz się do ruchu. Art. 17. ust. 1. pkt. 3 oraz 3a. Ot tyle.

    •  

      @Ventod:
      Pomysł, który podałeś to zakończenie DDR i pozostawienie przejścia. To oznacza, że zgodnie w prawem rowerzysta musi przeprowadzić rower. Tak więc ten pomysł jest bez sensu.

      Juz wole znak stop.

    •  

      @Aztek1996: A ja uważam, że to samochody powinny mieć znak STOP przed każdym przejściem dla pieszych. I co teras?

    •  

      @Aztek1996: A może pójść śladem Holandii i wprowadzić pierwszeństwo dla rowerów?

      źródło: Screenshot_20190713-0155592.png

    •  

      @Aztek1996: A po co? to kierowcy zadanie jest zwolnic niemal do zera przed takim przejazdem.

    •  

      @GaiusBaltar: jestes hipokryta piszesz, ze kierowca samochodu nie jest w stanie jada. 5 kmh ogarnac czy przejazdem nie jedzie rowerzysta natomiast rowerzysta jest w stanie to zrobic

    •  

      @Denx: Ależ oczywiście, i wynika to z elementarnej geometrii. Rowerzysta, jest w stanie patrzeć z miejsca, gdzie zaczyna się jego pojazd. Kierowca, choćby nie wiem jak przechylał się do przedniej szyby, ma w zależności od pojazdu minimum parędziesiąt centymetrów, a z reguły metr - półtorej dystansu, który musi wyjechać zanim jest technicznie w stanie zobaczyć rower jadący zza przeszkody. Dlatego nawet zatrzymując się samochodem w miejscu gdzie zaczyna się przejazd, musisz liczyć na szczęście/rozsądek jadących rowerem, że nie wpakują Ci się bezpośrednio w auto.

      Skrzyżowania są projektowane z poprawką na to, dawne przejazdy rowerowe też, ale sporo przejazdów postawionych w ostatnich 6 miesiącach w Krakowie w ogóle nie bierze pod uwagę tej zasady.

      Jeśli rower jedzie szybko, samochód może nawet zdążyć się zatrzymać tuż przed nim, ale i tak wymusi pierwszeństwo. Mówimy o sytuacjach zbliżonych do tej z filmu poniżej. Ta akurat miała miejsce na chodniku a nie przejeździe, i widoczność zasłaniał czerwony pojazd, a nie żywopłot - lecz układ miejsca o których mówię, jest podobny. Jeśli rowerzysta jedzie szybko, samochód jadący z dowolną (w tym zerową) prędkością go nie zauważy na czas, przed kąty widzenia.

      źródło: youtube.com

    •  

      @Aztek1996: ale wiesz że rowerzysta ma pierwszeństwo i to ty musisz przyhamować żeby w niego nie wjechać. jebał bym takich kierowców prądem, ile razy gnój chciał mi wymusić pierwszeństwo, niby taki kierowca szkolony, a nie umie stosować prawa drogowego.

    •  

      @Zorz: na przejściach rowerowych jest

    •  

      @janekplaskacz: @Ventod: lepiej zlikwidować, nie wiesz czy po drugiej stronie istnieje zaznaczony ruch w obu kierunkach na ddr i jak jedziesz w prawo to legitnie wbijasz na drogę. więc sami sobie tym sposobem kierowcy robią pod górkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Antyradek: w takim przypadku jadę płynnie drogą.

    •  

      @GaiusBaltar:
      To nie jest sciezka rowerowa. Ten przyklad jest totalnie nieadekwatny.

      Ten kierowca mogl go zobaczyc tak w ogole i mam nadzieje, ze ddr pozwolilo by mu na uzyciu wyobrazni odnosnie tego ze ktos moze sie na niej poruszac

    •  

      @Aztek1996: masz jakąś schizofrenię? Piszesz, że "nie podważasz ich pierwszeństwa" jednocześnie chcąc postawić na każdym przejeździe znak STOP. Wiesz jakie jest znaczenie znaku B-20? Bo albo nie wiesz albo robisz kurwę z logiki ( ͡° ͜ʖ ͡°)