•  

    Siema Mireczki, z kim jak nie z wami podzielić się wrażeniami po przejechaniu >2000 km moją pierwszą szosą, czyli RC520. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    TL;DR dobry rower, ale jak każdy entry level wymaga trochę wydatków jeśli planuje się sporo jeździć.

    Jak ktoś może kojarzy, miałem do tego Tribana dość duży problem - koła. Jako że poza tym po jeździe bardzo słabły mi nadgarstki (i chwytanie) oraz bolały mnie okolice karku, udałem się też w międzyczasie na bike fitting (Absolute Bikes w Pruszkowie, polecam). To oznaczało tylko jedno - zakupy. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poniżej podsumowanie wydatków:

    - rower, rozmiar L, ja mam 182 cm wzrostu i 86 cm przekroku: 3500 PLN
    - siodełko Pro Condor 152mm: 160 PLN -> oryginalne było zdecydowanie za wąskie i nie miało dziury
    - kierownica Pro PLT Compact Ergo 380mm: 160 PLN -> oryginalna 420mm była dla mnie dużo za szeroka, wąski jestem
    - opony Continental GP5000 28c: 320 PLN -> oryginalne to dowcip nie opony
    - koła z daveo.pl (piasty DT350 + obręcze R470), 1700g: 1300 PLN -> dlaczego w linku powyżej; jest o niebo lepiej
    - owijka Supacaz Super Sticky Kush: 120 PLN

    Sumarycznie projekt Pimp My Triban wyniósł więc: 5400 PLN

    No i w sumie dopiero teraz jestem z tego roweru w pełni zadowolony. Ja wiem, że te rowery są robione po kosztach i że właśnie na tych 'peryferiach' oszczędza się najbardziej, wiedziałem też, że kupuję budżetowy produkt. Chciałem jednak zauważyć, że wciąż jest to 1000 PLN mniej niż taka Emonda ALR na 105, a w niej prawdopodobnie też musiałbym wymienić przynajmniej siodło, kierownicę, owijkę i opony, a w dalszej perspektywie pewnie i koła. Powiecie że jestem zbyt wymagający i zbyt miękki i że każde ciało się dostosuje - może tak, może nie, dla mnie komfort na rowerze jest bardzo istotny. A biorąc pod uwagę to, że i w pracy i w domu głównie siedzę na dupie, dokładanie sobie zwyrodnień jazdą rowerem nie leży w sferze moich zainteresowań. ;) W każdym razie rower jeździ, regulacja tak przerzutek, jak i hamulców to banał, a po powyższych zakupach stał się superwygodny.

    Co dalej? Nic, to koniec wydatków. Teoretycznie mógłbym jeszcze skrócić mostek i korbę, ale to tylko jeśli pojawi się jakiś dyskomfort. Dodam też, że w międzyczasie za ok. 300 zł kupiłem też opony Vittoria Corsa 28c ze skinwallem <3. Niestety okazały się być magnesem na opiłki i inne małe, ostre gówienka, więc zdecydowałem się zmienić je na Conti, mimo tego że jeśli chodzi o wrażenia z jazdy to Corsa >>>>>>>> Conti.

    Na pewno uświadomiłem sobie, że szosa to faktycznie jest to i w przyszłym roku wjeżdżam w coś karbonowego, może Rose Team GF Four na 105 (posmakowałem karbonu na Majorce) , a Triban zostanie zimówką.

    Poniżej szybkie zdjęcie, a tutaj jeszcze zdjęcia kokpitu i siodełka, widać moje super profesjonalne nawinięcie owijki. Jak go umyję to pewnie zrobię więcej. ;)

    PS. Oryginalne koła oddałem na gwarancję w #decathlon . W zamian dostałem świeży komplet Aksiumów pod tarcze, więc za to bardzo duży plus dla sklepu. :) Po niecałych 2000 km z OBU oryginalnych opon wyszedł drut, więc też poszły na gwarancję, ale nie mam jeszcze odpowiedzi.

    PS2. Moja strava jakby ktoś chciał pośledzić.

    #wykoptribanclub #pokazrower #rower #triban

    źródło: 1.jpg

Gorące dyskusje ostatnie 12h

Advertisement