•  

    Nadal ciężko zdać prawo jazdy czy nieco poprawiła się zdawalność?
    #poznan

    •  

      @Lukash00: kiedy było ciężko zdać prawo jazdy?

      +: Horaccy
    •  

      @Lukash00: Mówisz o teoretycznym czy praktycznym?

    •  

      @conTEq: praktycznym oczywiście

    •  

      Jak umiesz jeździć to zdasz, chociaż po 30h ciężko potrafić dobrze jakoś jeździć. Dużo zależy od miasta nie oszukujmy się w takiej Warszawie, Poznaniu, Krakowie czeka Cie dużo więcej niespodzianek na drodze niż np. w Lesznie, gdzie z Poznania możesz ewentualnie próbować zdawać.

      Co nie zmienia faktu, że dzisiaj facet bez prawo jazdy jest trochę jakby upośledzony, więc jak nie masz to zdawaj.

    •  

      @conTEq: Po prostu chciałbym zdać za pierwszym razem i mieć to już jak najszybciej z głowy

    •  

      @Lukash00: Mimo wszystko trochę loteria. Mi się w Poznaniu nie udało za 1 razem, a było to 8 lat temu, z kolei siostrzeniec w ubiegłym roku zdał za 1. Przede wszystkim uważać na strzałkach warunkowych na skrzyżowaniach równoległych i informować jeżeli ktoś Ci mrugnie światłami, że Cie wpuszcza.

      +: mikzur
    •  

      @conTEq: To jest chyba najgorsze jak ktoś ma zamiar Cie wpuścić,a mam jeszcze jedno pytanie orientujesz się może czy można zapisać się na egzamin praktyczny do Leszna mając już ukończone te 30h tutaj w Poznaniu?

    •  
      D.....o

      +2

      @Lukash00: nawet jak Cię wpuszcza to nie możesz.
      Tak mi instruktor gadał w OSK

      Nie ma opcji, Ty masz się słuchać znaków, świateł i zasad na drodze, to że jakiś samochód się zatrzymał nie ma znaczenia.
      BO co jeżeli Ci machnie, że możesz jechać, Ty ruszysz a On w Ciebie wjedzie i kogo wina?

      Twoja, bo miałeś znak ustąp pierwszeństwa, zasada prawej ręki, światła czy nawet rondo.
      Masz słuchać się znaków i zasad, najlepiej jest nie jechać i tyle.

    •  

      @Lukash00 jutro Ci powiem czy bylo ciezko ;)

    •  

      @Deadlyo: Dzieki za udzielenie pomocy :)

    •  

      @Kressska: Dobra czekam ja będę zdawał w przyszłym tygodniu

    •  
      D.....o

      +4

      @Lukash00: Pytaj gościa z którym jeździsz, od tego tam siedzi.
      Zapłaciłeś mu 1500zł więc ucz się, bo kolejne nauki to kolejne koszta.

      Ja podczas 30h zadałem mu tyle pytań, że facet wyłysiał.
      Każda sytuacja, która dla mnie była nie jasna, była wyjaśniana.
      Wszystko co miało jakiś cień wątpliwości było wypytane.

      Nawet głupie pytania były, typu czy mogę przy parkowaniu najechać na linię albo przeciwny pas (jak pusty) żeby zaparkować, to mi spokojnie wyjaśnił, że mogę, bo inaczej, ze swojego pasa nie wcisnę auta pomiędzy 2 kolejne i muszę zrobić większy łuk.
      Padały pytania o światła, prędkości etc.

      Facet nie siedzi tam, żeby tylko hamulec naciskać, korzystaj z pytań bo mu zapłaciłeś.
      Jest w pracy, jesteś jego "szefem" więc wymagaj odpowiedzi na swoje pytania, tak abyś zrozumiał wszystko.
      Bo na egzaminie już nikt Ci nie pomoże, nie podpowie a obleje i stracisz 200zł

    •  

      @Lukash00: Zapisać się możesz, gdzie chcesz. Jak ja zdawałem to akurat zaczynały wchodzić nowe egzaminy więc był "boom" na prawo jazdy. Terminy w Poznaniu były po min. 2 miesiące. Po tej nieudanej próbie w Poznaniu przeniosłem się do Leszna bo tam był czas oczekiwania 2 tygodnie. Wykupiłem 5h dodatkowo, żeby po prostu poznać miasto i zdałem. W Lesznie masz jedynie jakieś 80% szansy na to, że będziesz musiał parkować równolegle tyłem (zatoczka) bo jest tam sporo miejsc na to.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Ej Mirki, dobrze zrobiłem?
    Szedłem sobie do kolegi i nagle słyszę, że ktoś przytarł samochodem. Odwracam się, a tam jakaś baba yarisem wpieprzyła się w stojący samochód. Zatrzymałem się i patrzę, co zrobi. Wycofała, pojechała 50 metrów dalej zaparkować. Poszedłem za nią, a ta ruszyła i spieprzyła stamtąd :D Blachy zapamiętałem, i wracam do tego samochodu, w który się babsko wpieprzyło. Chciałem jakąś kartkę zostawić, ale nie miałem nic przy sobie. Na szczęście samochód był na sprzedać i była kartka z numerem. Zadzwoniłem i w sumie dialog wyglądał mniej więcej tak:
    -Halo?
    -Dzień dobry, czy Pan sprzedaje corollę?
    -Tak, tak.
    -No to będzie Pan musiał obniżyć cenę, bo przed chwilą jakaś babka przytarła ten samochód.
    -No chyba kurwa Pan sobie żartuje ze mnie teraz.
    -Niestety nie, ale zapamiętałem tablice.

    No i w sumie to oddzwonił za jakieś 15 minut z podziękowaniami :D
    A zrobiłem tak, bo mi kiedyś też jakiś chuj przytarł samochód, ale niestety nikt nic nie widział.
    Jebać tych, co nie potrafią jeździć i jeszcze uciekają jak przytrą.

    #samochody #patologiazewsi #kierowcy #starebabyjebacpradem
    pokaż całość

    odpowiedzi (34)

  • odpowiedzi (30)

  • avatar

    Tak z ciekawosci jak wy zalatwiacie sprawy urzedowe skoro urzedy sa czynne 7-15, czasem do 14 pn-pt, skoro przerasta was zrobienie zakupow gdzie sklepy czynne sa 6 dni w tygodniu 6-22 xD #zakazhandlu #bekazpodludzi

    odpowiedzi (73)