•  

    Wszyscy obrońcy Powstania Warszawskiego używają argumentów w stylu "ale oni byli wkurwieni to chcieli chociaż przez parę minut być wolni!!!!!11111".
    Teraz sobie wyobraź, jesteś takim cywilem - bo oni najbardziej oberwali. Nie takim zwykłym cywilem, a całkiem bystrym młodym mężczyzną/kobietą z szansą na świetlaną przyszłość, w dupie masz wojnę i chcesz tylko przeżyć, bo zapewne dotarło do ciebie info, że Niemcy są w czarnej dupie i wpierdol III Rzeszy to niedaleka przyszłość, ewentualnie sam połączyłeś kropki widząc ruskich po drugiej stronie Wisły XD Nagle kilkadziesiąt tysięcy wyjątkowo bojowych i zmanipulowanych sebixów i karyn tamtych czasów oraz wspierających ich romantycznych obrońców ojczyzny(która przed wojną nawet kibli nie miała i była 100 lat za murzynami) odpierdala inbe przez, którą ginie twoja rodzina, giniesz ty, równają z ziemią miasto - nie masz wielkiego wyboru, bo przez nich Niemcy cię rozjebią tak czy siak, a jak nie będziesz popierał/chciał pomagać lub spróbujesz spierdolić to Polacy z AK cię odjebią za zdradę kraju.
    Kilkadziesiąt lat później większość narodu spuszcza się nad powstaniem i mówi "ale jacy to byli bohaterowie, że z butelką benzyny na czołgi się rzucali, a kto mówi inaczej ten chuj i chuja wie, bo każdy popierał to powstanie!", a nikt nie zwraca uwagi, że przez nadgorliwość kilkudziesięciu tysięcy ludzi cierpiało kilkaset tysięcy ludzi i każdy ma w dupie tych cywili, którzy zginęli gdy próbowali uciec albo się schować - i oberwali rykoszetem, bo liczy się to, że garstka była "zdenerwowana na niemców" i chciała walczyć.
    Piękny to kraj, w którym upamiętnia się najbardziej wszystkie historyczne porażki, a zapomina o zwycięstwach.
    #powstaniewarszawskie #iiwojnaswiatowa #historia