•  

    Film Kurier o przeddniu powstania warszawskiego - nieścisłości

    Obejrzałem film ,,Kurier'' o przygodach Jana Nowaka-Jeziorańskiego będącego kurierem między rządem londyńskim a Armią Krajową. Jednak film obarczony jest pewnymi nieścisłościami.

    Przede wszystkim w napisach początkowych czytamy: ,,1944 - wielkie mocarstwa wyznaczają granice nowego świata. Ważą się losy Polski - stawką jest wolność lub zniewolenie przez sowieckie imperium." Otóż, tak się składa, że losy Polski i ogólnie wyznaczenie granic nowego świata zostały już przesądzone przez wielkie mocarstwa wcześniej, bo podczas konferencji teherańskiej pod koniec 1943.

    Druga rażąca nieścisłość to scena końcowa pokazująca początek powstania i ukazująca bardzo dobrze uzbrojony oddział Armii Krajowej, każdy ma broń palną, co druga osoba karabin. Tymczasem nie było żadnego tak dobrze uzbrojonego oddziału, oraz historycy szacują, że średnio jedna sztuka jakiejkolwiek broni palnej, wliczając w to zwykły pistolet, przypadała na dwadzieścia kilka osób.

    #powstaniewarszawskie #polska #warszawa #historia #iiwojnaswiatowa #kurier

    •  

      @adam-antoszewski: W Teheranie jeszcze tak naprawdę nie było dużo ustalone, dalej ważyły się losy wojny. Dopiero w Jałcie przyklepano "deal".

      A co do drugiej sprawy, to jest jednak film fabularny, film akcji a nie dokumentalny. Tym bardziej że to była scena, a nie temat filmu.

    •  

      @Silimarillo:
      Jasne, że w Jałcie ustalono bardziej szczegółowo, ale już w Teheranie były znane zarysy, czyli przesunięcie granic Polski na zachód, oraz wstępne ustalenia do podziału Niemiec. A że ZSRR miała okupować wschodnią część Niemiec, a między ZSRR i Niemcami była Polska, to w zasadzie przypieczętowało los Polski w jakiej strefie wpływów będzie się znajdować.

      +: kommie

Gorące dyskusje ostatnie 12h

Advertisement