•  

    Juz za niedlugo igrzyska, wiec bedzie mozna zaczac istne igrzyska spierdolenia xD

    A nie daj Boże któryś coś tam wygra na jakichś mistrzostwach. Z tym że zazwyczaj to nie jest żadna popularna i normalna dyscyplina, ale jakaś ultraniszowa, kompletnie zjebana przepychanka - targanie kineskopów po schodach, pchnięcie mikrofalówką, szuranie czajnikami po betonie, łyżewnictwo na koniach, albo hokej stołowy.

    Wraca później taki mistrz z tym osranym, brązowym medalem do Polski i zaczyna się medialna sraka, od której aż mi się nie chce włączać telewizora do niedzielnego obiadku przez kolejne dwa miesiące. Zaraz taki ląduje na Okęciu i wita go premier, prezydent, Minister Edukacji Narodowej i Sportu oraz prezes Polskiego Związku Betonowych Czajnikistów.

    I zaraz zaczyna się pierdolenie o tym, jaki ten sport to jest niedofinansowany, a nasi sportowcy nie są biedni. Że nie ma pieniędzy na treningi, na jedzenie, że nie ma nigdzie żadnej hali, na której można ćwiczyć. O tym, że trzykrotny mistrz świata w targaniu telewizorów musiał ćwiczyć na poznańskich fortach, nosząc porzucone w okolicznych lasach sedesy i rozbite umywalki, bo nie miał pieniędzy na kupno treningowego Telefunkena.

    Po miesiącu są wywiady z rodziną. Najlepiej ze starą matką, która mieszka na jakimś paskudnym blokowisku na Wildzie, albo w jakimś innym Niebuszewie. To tam właśnie, podczas Sylwestra 1997, nasz kineskopomiot odkrył w sobie talent do jebania sprzętem RTV, gdy w trakcie kolacji na zakurzonym kredensie zapłonął Rubin. Słuchasz opowieści o tym, jak nasz mistrz złapał za tego jebanego Rubina i wyjebał go z dwutaktu przez balkon. Tak oto narodziła się legenda, która Cię wkurwia za każdym razem, jak mijasz na mieście bilbord WBK.

    Na końcu, po jakichś dwóch miesiącach, zaczynają się wywiady z rodziną zmarłej niedawno stołowej hokeistki, złotej medalistki z Atlanty. Niestety nie mogła ona wspierać naszego brązowego medalisty podczas zmagań, ale żeby ją uczcić, tan ubrał jej osrane gacie, w których wygrała ona mistrzostwa.

    I do zobaczenia za cztery lata

    #janusze #bekazpodludzi #heheszki #pasta #takaprawda #sport

Gorące dyskusje ostatnie 12h