•  

    "Kiedy uda się przekonać biednych ludzi, że w swojej sytuacji znaleźli się z własnej winy, że
    ten, kto zarobił dużo pieniędzy, na pewno na to zasłużył, a oni również mogliby się wzbogacić,
    gdyby wystarczająco się postarali – życie bogaczy staje się prostsze. Biedni, często wbrew
    własnym interesom, zaczynają domagać się ograniczenia podatków redystrybucyjnych,
    wydatków na cele socjalne, ograniczenia regulacji w biznesie i praw pracowniczych.
    Manipulacji mogą ulegać indywidualne preferencje nie tylko konsumentów, lecz także
    płatników podatków, pracowników i wyborców – i często tak się dzieje. Jednostki nie są
    „suwerennymi” całościami, jak portretują je teorie ekonomiczne w tradycji indywidualistycznej."-Ha-Joon Chang
    #gruparatowaniapoziomu #ekonomia

    •  

      @Anjay: zależy co rozumiesz poprzez słowo "biedny", ponieważ zgodzę się, że każdy może podnieść swój standard chociażby zwyczajnie iść do pracy, dorabiać sobie jakieś kursy, uczyć się języków(opanowanie angielskiego + np jakiś skandynawski na C1 to niezła sprawa) itd
      Niemniej jednak z perspektywy multimilionera nawet taki programista 15k będzie biedakiem a zarabianie tak dużych kwot nie należy już do najłatwiejszych i nie sądzę, aby każdy miał predyspozycje do tego.

    •  

      @JakTamCoTam: jeżeli podniesiesz swoje miesięczne wpływy na konto to będzie Cię stać na więcej i podniesiesz standard życia bez wymuszania zwiększenia wydatków socjalnych. Nie musisz zostać multimilionerem, bo do tego potrzeba znajomości, szczęścia, ciężkiej pracy a pewnie i to czasem nie wystarczy.

    •  

      Biedni, często wbrew
      własnym interesom, zaczynają domagać się ograniczenia podatków redystrybucyjnych,


      @Anjay: Np Szwajcarzy w referendach, widać źle na tym wychodzą.