•  

    Czy w naszej państwowej policji muszą prawie zawsze pracować jakieś dzbany? Dzwonię po 1 w nocy do dyżurnego na lokalny telefon (112 nie jest od spraw błahych) bo jakiś świr łazi po osiedlu i drze japę z całych sił i wali kijem w latarnie uliczne. Dyżurny pyta mnie kto to robi to mu mówię jakiś człowiek chyba nie kosmita, nie wiem jaki. A on znowu pyta kto to. Dyżurny zażądał podania mojego imienia i nazwiska oraz adresu zamieszkania to mu odmówiłem bo potem nie chcę mieć problemów jak ten ktoś dowie się, że na niego składam donos. On do mnie z tekstem, że za składanie fałszywych doniesień jest kara i gdyby patrol nie zastał świra to mnie będą potem ścigać za fałszywe składanie doniesień. Krew mi się zagotowała i się rozłączyłem. Poczułem się jakbym rozmawiał z jakimś debilem z urzędu bezpieczeństwa. Świr darł japę na ulicy do 4 w nocy i nikt go nie zgarnął a ja musiałem spać przy zamkniętym oknie. Jak w tym państwie z tektury ma być kiedyś dobrze? #policja #zalesie #panstwozdykty

    •  

      @outsidre trafiłeś na idiotę po prostu jakich wsm wielu w policji i nie tylko, moze ewentualnie warto zglosic to gdzies dalej ale watpie ze to cos da

    •  

      @outsidre: kurwa mam to samo drą japy i chleją w placu zabaw rozpierdalają go i butelki o 3 w nocy..... Nikt kurwa nie zaareaguje bo tak.... Ciekawe jak ktoś tam dostanie kose to czy się zajmą czy mam sam wynosić z sąsiadem zwłoki w krzaki bo i tak chuj z tym...

    •  

      Dyżurny zażądał podania mojego imienia i nazwiska oraz adresu zamieszkania to mu odmówiłem bo potem nie chcę mieć problemów jak ten ktoś dowie się, że na niego składam donos.

      @outsidre: Więc niepotrzebnie dzwonisz i zajmujesz linię i jego czas. To nie jest telefon zaufania. Jeśli nie potrafisz brać odpowiedzialności za swoje decyzje, jesteś nieodpowiedzialnym tchórzem, to kup sobie zatyczki do uszu i idź spać.

      +: wstawajzs, baltic-vodka +787 innych
    •  

      @outsidre: jak tacy ludzie dowiadują się kto na nich doniósł ?

      +: wstawajzs, Damasweger +9 innych
    •  

      @outsidre: a moze to były kije samobije a on próbował ogarnac sytuacje?

    •  

      @Evert: znajomy kiedyś nieopatrznie podał swoje dane bo ktoś mu hałasował. Potem ten ktoś go nękał bo dziwnym trafem dowiedział się kto na niego doniósł.

    •  

      @outsidre w razie czego możesz nagrywać całe zajście, żeby potem Ci nie powiedzieli, że bezpodstawne wezwanie ;)

    •  

      @outsidre: jakbys widzial kto to, powiedzialbys ze to np pan X, nie zdziwilbym sie jakbys w odpowiedzi uslyszal:
      - znamy tego pana, nie przyjedziemy!

      Tydzien temu mialem taka sytuacje na stacji benzynowej, chlop najebany rozpierdalal krzesla I stoliki(rzucal nimi)
      Pracownicy zadzwonili na p0licje I w odpowiedzi uslyszeli ze, policjanci znaja tego pana, wiedza kto to I nie przyjada, prosze sobie dac spokoj!

      P0licja HA-TFU!

    •  

      @outsidre: @Evert: Chociażby w taki sposób, że podjeżdża patrol pod miejsce zgłoszenia gdzie stoi banda pijaków i mówi żeby się uspokoili albo stąd poszli bo "Ci tutaj z domu zgłaszają zakłócenie spokoju", pokazując na Twoje okna (historia z własnego doświadczenia).

    •  
      wstawajzs

      +15

      @eARLq3: To prosisz tego pana o imię i nazwisko i składasz skargę. Nie zjawił się na interwencję, jeszcze na stacji są nagrania.

    •  

      @wstawajzs: wlasciciel stacji tak zrobil, ale sadze ze gowno sie stanie policjantowi, ktory najprawdopodobniej jest kumplem tego co sial destroy.

      p0lska tak motzno!

    •  
      wstawajzs

      0

      @eARLq3: Po kieszeni dostanie i cyk już nie ma 200zł.

    •  

      @outsidre: kłamiesz. Znajomy to znajomy tamto. Policja nigdy nie podaje takich danych. Na funkcjonariusze nawet nie widzą kto dzwonił. To jest tylko po to żeby zweryfikować fałszywe telefony.
      Jak nie masz jak żeby podać imię i nazwisko to idź ogól cipkę i siedź cicho pod kołderka płacząc na wykopie.

    •  

      @outsidre: nie musisz podawać swoich danych jak nie chcesz i możesz powiedzieć, że chcesz to zgłosić anonimowo (chociaż i tak Twój numer mu się wyświetla na pulpicie), a on ma obowiązek wysłania w takim przypadku patrolu , choćby do sprawdzenia,nie robi łachy. Po drugie to Ty masz prawo o poprosić o jego nazwisko i nie ma prawa ci odmówić. Po trzecie każda rozmowa jest nagrywana na rejestratorze. Po czwarte to on powinien Ci jeszcze podziękować za to, że informujesz o takim zdarzeniu. Po piąte - to rzeczywiście był jakiś dzban.

    •  

      @outsidre: Chyba można zgłosić anonimowo, nie trzeba podawać swojego nazwiska

    •  

      @wielad: "Policja nigdy nie podaje takich danych."

      Widze ze drogi Mirek nadal zyje w blogiej nieswiadomosci, postrzegania policji przez jakis dziwny pryzmat nieskazitelnosci!

      To tez sa ludzie I czesc z nich jest patologicznym smieciem ludzkim, zaslugujacym na wyroki pozbawienia wolnosci a nie prace w Policji!

    •  

      @outsidre: Składanie fałszywych doniesień? A co jeżeli typ by poszedł zanim patrol przyjedzie, wtedy też fałszywe doniesienie? Chyba pan dyżurny coś pojebał.

    •  

      @DrDevil: dyspozytor widzi twoj numer jak dzwonisz, dlatego co jakis czas lapia smieszkow/debili, dzwoniacych z falszywymi zgloszeniami.
      Tak jak ktos wyzej napisal, nagrac to co zglaszasz I tyle.

    •  

      @outsidre: ja raz zadzwoniłam że w nocy kilku patusow szarpało dziewczynę i ją biło po twarzy. Powiedzieli tylko że dostali już zgłoszenie, i przyjechali po 20min jak towarzystwo się rozeszło. To nic, że komisariat był kilka minut drogi autem od miejsca zdarzenia.

      Ale faktem jest że nikt nie prosił o moje dane osobowe. Tylko adres gdzie to się dzieje i tyle.

    •  

      @outsidre pamiętaj że do pracy w policji nie idą inteligentni ludzie tylko nieudacznicy za grosze liczący na przywileje i szybkie emerytury

    •  

      To nie jest telefon zaufania. Jeśli nie potrafisz brać odpowiedzialności za swoje decyzje, jesteś nieodpowiedzialnym tchórzem, to kup sobie zatyczki do uszu i idź spać.

      @motaboy: Chyba cię popierdoliło, mam niby gwarantować, że gość nie zniknie do czasu przyjazdu policji, co może trwać od 5 minut do ponad godziny, bo inaczej dostanę mandat?

    •  

      @outsidre: Tak na przyszłość 112 to numer alarmowy/ratunkowy. Z takimi sprawami dzwoni się na policję, czyli 997.

      +: piteeek
    •  

      kłamiesz. Znajomy to znajomy tamto. Policja nigdy nie podaje takich danych. Na funkcjonariusze nawet nie widzą kto dzwonił.

      @wielad: Nie kłamie. To, czy funkcjonariusze wiedzą kto dzwonił zależy wyłącznie od tego czy dyżurny im powie, a nie ma kar za udzielenie takiej informacji. Teraz wystarczy, żeby patrol był wkurwiony, że musi ruszyć dupę, zamiast sobie spokojnie czekać do końca pracy i mamy motyw dla podania takich danych zainteresowanym.

    •  

      Chyba cię popierdoliło, mam niby gwarantować, że gość nie zniknie do czasu przyjazdu policji, co może trwać od 5 minut do ponad godziny, bo inaczej dostanę mandat?

      @Hound: Nie. Ale jeśli chcesz coś zgłosić, to masz za to wziąć odpowiedzialność i np. zapytany w późniejszym czasie zeznać na policji, że "wyglądało to tak, a tak". Jeśli nie masz na to ochoty, to nie dzwoń.

    •  

      @motaboy: W razie potrzeby policja dysponuje moim numerem i odpowiednimi kanałami może ustalić, kim jestem.

      Nie ma natomiast absolutnie powodu, aby to dyżurny wiedział, kto składa zgłoszenie. Jego praca powinna ograniczać się do jego przyjęcia, wysłania patrolu i przyjęcia raportu z tego patrolu. Następnie w razie potrzeby oznaczenie zgłoszenia jako nieuzasadnione, czym zajmą się już wyżej postawieni ludzie.

      Dostęp do takiej informacji rodzi jedynie patologie, w których zgłaszany może dowiedzieć się o tym, kto go zgłosił, co może mieć poważne konsekwencje w przypadku wszelkiej maści żulerstwa i chorych psychicznie sąsiadów.

      Ale ty dobrze o tym wiesz i palisz tutaj nam głupa, udając że nie zdajesz sobie sprawy, że żądanie podania danych osobowych przy każdym najmniejszym zgłoszeniu służy przede wszystkim zastraszaniu zgłaszających w celu wycofania zgłoszenia.

    •  

      @Hound: W porządku. Ja uważam inaczej i tyle.

      +: wstawajzs, BillyHerrington
    •  

      @outsidre:

      za składanie fałszywych doniesień jest kara i gdyby patrol nie zastał świra to mnie będą potem ścigać za fałszywe składanie doniesień.

      Gówno prawda. Jeżeli nie dzwonisz codziennie w tej sprawie i codziennie jest niepotwierdzone, to nic ci nie zrobią. A operatorzy numerów alarmowych to debile. Pozdrawiam.

    •  

      @Hound: Jest powód a tym powodem jest konstrukcja naszego prawa, żeby zaistniało wykroczenie zakłócania spoczynku nocnego musi być osoba, której ktoś zakłóca ten spoczynek, sam fakt że ktoś dzwoni to jeszcze za mało w naszym systemie prawnym bo trzeba jeszcze wysłać patrol, żeby wylegitymował tego zgłaszającego i wtedy można karać drących mordę sebixów kwitami po 500 albo wniochami do sądu, w przeciwnym wypadku policjanci mogą tylko grzecznie prosić patusów aby byli ciszej.

    •  

      @motaboy: ale kurwa nie przesadzaj, wyobrażasz sobie zgłaszanie ze swojego imienia i nazwiska jakiegoś patusa, którego co? Zwiną na wytrzeźwienie, dostanie mandat czy ki chuj i wróci, a potem będzie strach wyjść z domu, bo zacznie na ciebie nachodzić.

      Kurwa ostatnio chciałem zgłosić sąsiada, który pali śmieciami to nie można tego telefonicznie według nich tylko muszę się udać do siedziby straży miejskiej i z imienia nazwiska napisać skargę i oni potem pojadą to sprawdzić i mam się wstawić jako świadek XD pojebało ich z tym, zamiast przyjechać szybko, bo w 10 minut nikt nie zdąży zgasić wszystkiego to oni odpierdalaja zamiast mandat wystawić

    •  

      @motaboy: dzwoniąc pod 112 mozesz nie podawac imienia i nazwiska.

      +: Hound
    •  

      @Ka4az: Nie da się inaczej walczyć z tego typu sprawami. Ktoś musi zeznawać.

      dzwoniąc pod 112 mozesz nie podawac imienia i nazwiska.

      @Axatem: Zapewne tak, aczkolwiek uważam że jeśli oczekujesz że coś ma się zmienić w twoim otoczeniu, to musisz być gotowy zeznawać. Bo policja nigdy nie będzie w stanie zobaczyć wszystkiego.

    •  

      @outsidre wystarczyło dyzurnemu powiedzieć że ktoś rozwiesza antypisowskie ulotki. Z 5 radiowozow by przyjechało

    •  

      @motaboy: ok ale OP pisal o jakims pijaczku nie o kims znajomym, z widzenia kogos.

      Czasem warto zglosic z anonima. Nie wiem z kim moze byc powiazany ten typ. A zwlaszcza jak masz Swoja rodzine.

    •  

      @outsidre: mogłeś podać dane sąsiada

      źródło: 7bede913-a698-433c-8780-0b3e639fe6fc.jpg

    •  

      @outsidre To wtedy prosisz o jego imię i nazwisko, po czym informujesz, że przekazujesz sprawę do BSW bo odmówił interwencji. Nikt nie chce kontroli wewnętrznej to może się zreflektuje.

    •  

      @motaboy: człowieku co ty kminisz piszesz w internecie

    •  

      Poczułem się jakbym rozmawiał z jakimś debilem

      @outsidre: Wszystko wskazuje na to, że właśnie z debilem rozmawiałeś

    •  

      @outsidre: tak po prostu działa policja w tym kraju

    •  

      @outsidre zapamiętałes jego imię i nazwisko ? Jak tak to zgłaszaj typa, bo za takie coś go wyjebią

    •  

      @motaboy co ? A od kiedy to wymaga się od zgłaszającego podania swoich danych osobowych ? Ja sam mieszkajac na patusowej dzielnicy, dzwoniłem w przeciągu 2 lat 5 razy żeby zgłosić agresywnych sebiksów i ani razu dyżurni nie poprosili mnie o podanie swoich danych. Mam nadzieję że to co napisałeś to jakiś bait.

    •  

      @outsidre a co bedzie sobie sen przerywac na jakies zgloszenie do pijanego sebixa ktory 10x zdazy isc w pizdu zanim przyjadą

      +: eARLq3
    •  

      @eARLq3: @Hound: 33 lata żyje. Od jakiś 3 lat jestem szeryfem na swoim osiedlu. Notorycznie zgłaszam pijaczków w parku, pod domem oraz tych źle parkujących pod blokiem. Zawsze podaje imię i nazwisko oraz numer telefonu żeby w razie czego poinstruować funkcjonariuszy o dokładnej lokalizacji. Dzięki mojej konsekwencji i blokada na koła strażników miejskich ludzie przestali blokować chodnik. Nigdy powtarzam nigdy nie było sytuacji żeby ktoś wogole napomknął z którego bloku ktoś dzwoni a co dopiero personalnie wskazał.

      Fajnie się wam zyje w tel oblężonej twierdzy gdzie boicie się odezwać? Bo jak mi się coś nie podoba to reaguje.

      Zapiszcie się na sztuki walki to może wam jaja urosną cipeusze.

    •  

      @motaboy: chyba Cię p0jebało! Możesz zgodnie z prawem zgłosić sprawę anominowo. Jeżeli jest taka opcja, to dyspozytor ma to uszanować a nie straszyć. Jak Ci matkę zgwałcą a Tobie będą grozić śmiercią to co? Telefon, wszystkie dane i heja? A tamten się dowie, bo adwokat, bo kolega policjant i masz ryj w piachu. To policja ma służyć ludziom do kvrwy nędzy. Oni tak po prostu powinni podjechać sprawdzić, bo po to są patrole nocne.

    •  

      @wielad: Twoje szczescie I z calego serca zycze zebys sie nigdy nie przejachal, tylko, zglaszanie pijaczkow I zlego parkowania, a sebiksow albo lokalnego bonza to troche inny kaliber...

    •  

      @wielad: policja nigdy nie ujawnia takich danych xdxdxdxdxdxd

      Jakiś czas temu zeznawalam na grupę działająca w stolicy od 14 lat. W ciagu godziny od mojego wyjścia z komendy znali juz moj adres i treść calego zeznania.

      @motaboy: ludzie robiliby takie rzeczy gdyby było warto. Teraz ja mam problemy a oni będą robić rozpi3rdol kolejne 14lat. Pani prokurator spisujaca zeznania osobiście pozmieniała podane przeze mnie informacje, nawet ulica na której działają się nie zgadzała zamiast tego w zeznaniu pojawił się adres którego nie podałam ANI razu, ale sądząc po wyglądzie tego miejsca to pewnie konkurencja.

      I co twoim zdaniem powinnam zrobić? Pójść do kolejnej przekupionej placówki i narażać swoją rodzinę? Znowu podawać swój adres i czekać na nich z ciastkami?

      Jak jesteś z warszawy bardzo chętnie ci pokaże jak można łamać prawo gdy "tajniacy" stoją kilka metrów dalej i oglądają filmy na telefonach.

    •  

      @wielad: Straz miejska czy tam policja przymykaja oko na pewne zapisy prawa dopoki ktos ich do tego nie zoobliguje. Wiec z łaski swojej przemysl te blokady na kola, bo 1,5m szerokosci chodnika nie da sie utrzymac i nei jest ona potrzebna, o ile z drugiej strony jest chodnik albo na wozku moze przejechac ulica.
      U mnie tez jest taki jeden nadgorliwy, psa kupil zeby raczki i brak zainteresowan czyms zająć. Ale wiecej emocji to poczucie satysfakcji z dopierdolenia.
      Kij ma dwa konce.

    •  

      @outsidre: na 112 łączy z wojewódzkim dyżurnym, często rozmawia się z nim jak z debilem bo dla ciebie oczywiste informacje (jak lokalizacja osiedla) są dla niego nieznane. Następnym razem dzwoń na 997 to połączy z lokalnymi

    •  

      @outsidre: Co ty, filmów nie oglądasz? Przedłużał rozmowę, żeby Cię namierzyć XD

    •  

      @wielad: wow ty to jestes kozak ucz nas XD

    •  

      @Qutaphone: 997 czasem nie przekierowuje i tak na 112?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @outsidre: mogłeś powiedzieć że nazywasz się Randy Lahey ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @cukru: Nie, 112 to numer alarmowy, zgłaszasz wypadek a dyspozytor decyduje jakie służby powiadomić. 996 to od zawsze był numer na policję bezpośrednio.

    •  

      @WUJEKprzezUzamkniete: A słowo "donoszę"? Czy obliguje do wypełnienia protokołu, to jest deklaracja czy informacja?
      Najlepiej byłoby zadzwonic i sie dopytac, a miedzy wierszami poinformowac ze na wykopie jest zaraza głupoty i trzeba kwarantanne wprowadzic, odsuwajac administracje w imie troski o spoleczenstwo. Tak, stałbym na czele partii, która walczyłaby w wyborach z Pisem, a głosowałoby się na głównej plusami i minusami. Poprzez swoje decyzje najlepiej sie uczy na błędach. Gdy juz sie wykop nauczy to bedzie za pozno. Ale historia nei doceni mojej 2 dniowej dyktatury.

    •  

      @Ka4az:

      oni potem pojadą to sprawdzić i mam się wstawić jako świadek XD
      Strollowali Cię. Jako świadek nigdy się nie wstawiaj, bo skończy się karą porządkową.

    •  

      @outsidre: Miałem bardzo podobną sytuację. Zaparkowałem auto przy ulicy i jakiś debil walił jakimś łańcuchem po kamienicach i autach. Spieszyłem się do pracy, więc nie miałem czasu przestawić auta. Zadzwoniłem na 112, najpierw czekałem z minutę aż zostałem przekierowany na policję. Policja zadała mi bardzo dużo pytań zanim powiedzieli, że kogoś wyślą. Założę się, że go nie znaleźli bo się przemieszczał cały czas.

    •  

      @Qutaphone: No właśnie był, wiele razy widziałem we wpisach jak Mirki pisały, że po wybraniu 997 przekierowano ich na 112.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @motaboy moze problem jest taki ze policja nie potrafi pilnowac danych osobowych ?

    •  

      @cukru: Może są takie sytuacje, że w razie problemów z połączeniem z 997 przekierowuje na 112,ale w zamyśle to chyba nie miało tak działać

      +: kecajek
    •  

      @Dutch: Zależy w jakim wydziale. Prokuratura swiadek = podejrzany, kara to juz przyjemnosc rozmowy. Stad wstawianie moze byc elementem wyciszajacym i odpornosciowym.
      W antynarkotykowej swiadek nie istnieje, a po kary sie kolejki ustawiaja ;)

      +: Dutch
    •  

      @outsidre: Pilismy na opuszczobym budynku, kulturalnie godzina 20 okolo. Podjezdza patrol kaza nam isc gdzie indziej bo sasiadka sie skarzy. No i szacun dla policjanta a tej pannie nikt juz sie nie klania :P

    •  

      @outsidre: Źle zrobiłeś, że odpuściłeś.

      1. Mogłeś go nagrać z okna (o ile to możliwe) - już się nikt nie przyczepi, że "składasz fałszywe donosy", bo masz dowód.
      2. Imię i nazwisko dyżurnego, który cię olał (czym złamał prawo) - wraz z odpowiadającą mu jednostką policji - oczywiście odpowiednia reklama na wykopie
      3. Imiona, nazwiska, mordy jego przełożonych, komendantów itd - dobrze wypozycjonowane znalezisko na wykopie. Tu już wchodzimy w politykę, niedługo wybory - niech naród wie, jak sprawują się ci, którzy biorą od niego pieniądze z podatków.
      4. Skarga złożona bezpośrednio na osobę, która odebrała telefon - hashtag na wykopie z informacjami na temat rozwoju sytuacji. Czy już stracił pracę, czy dopiero ma stracić? Niech się jego przełożeni za niego tłumaczą, publicznie.

    •  

      @outsidre: nie oczekiwałbym wielkiej mądrości od policjanta na posterunku. To są debile w większości na dodatek działający zaprogramowani, system zero jedynkowy, wyłączone ludzkie odruchy i jakieś wyższe rozkminy. miałem na swoje nieszczęście kilka razy sprawy na policji w charakterze świadka i dostatecznie się dowiedziałem o poziomie prezentowanym przez tą formację. Klapki na oczy i jak robot wykonuj grzecznie polecenia przełożonego, a 10tego dostań wypłatę 2500 zł.

    •  

      @outsidre: bo w tym chlewie obsranym gównem policja nie jest od tego, żeby pomagać obywatelom tylko ich karać. A na policjantów idą ludzie, którzy nie mają lepszych perspektyw i pomysłu na siebie, a tak budżetówka, wczesna emerytura itp

    •  

      A wiadomo czy OP nie koloryzuje wymyśla? Nie chce mi się wierzyć że dyżurny byłby takim dzbanem

    •  

      @outsidre: Daj przynajmniej namiar, która to jednostka policji, gdzie. Zawsze zatroskani obywatele mogą powysyłać maile, z prośbą o wyjaśnienie sytuacji

    •  

      @outsidre: tak samo miałem. Mam nagranie jak gościu zajeżdża mi drogę ale żeby to zgłosić na policje to musisz podać swoje dane...

    •  

      @outsidre wiem jak to jest. Kilka razy zdarzyło mi się dzwonić pod 112, czy to jechałem za pijanym kierowcą czy jakiś ćpun się do mnie rzucał i za każdym razem mieli wyjebane, a co, a jak, a może to a może tamto, dobrze dobrze, nie dość że przeciągają głupimi pytaniami to potem nikt się nie zjawia albo po godzinie... Przestałem już dzwonić. Kupiłem gaz i noszę ze sobą, a w przypadku pijanych kierowców nie dzwonie. Jak kogoś potrąci to nie ja będę miał go na sumieniu tylko dysppzytorzy, którzy mają te sprawy w dupie

    •  

      @outsidre: op ma rację że nie podał danych. W tym tekturowym państwie jak składasz donos podajesz wszystkie swoje dane z dowodu osobistego a potem jak dochodzi do rozprawy to te dane są w aktach sprawy nieocenzurowane i każdy kto zażąda dostępu do tych akt ma wszystkie dane podane jak na tacy. Sprawdzony patent.

    •  

      @outsidre: Jakieś 10 lat temu dzwoniłem na 997, żeby zgłosić sąsiada, który o 2:00 w nocy puścił sobie z domu na cały regulator jakieś przyśpiewki góralskie na radiu. Po 15 minutach kręcenia w końcu odebrał zaspany dyżurny i jak mu ze trzy razy wytłumaczyłem, o co chodzi, to powiedział, że kogoś tam przyśle. Minęło kolejne pół godziny, nikt nie przyjeżdża, dzwonię drugi raz i pytam się, czy ma tu zamiar kogoś przysłać. Zaczął się sapać, że mam mu podać nazwisko, powiedziałem, że nie mam takiego obowiązku i nie mam takiego zamiaru. No to strzelił słuchawką.

      A tak to raz zdarzyło mi się zgłosić rozklekotane ałdi a4 b5 zostawiające za sobą zasłonę dymną w postaci sadzy. Zajęło mi to jebane 9 (dziewięć) minut, gdzie oczywiście jak już zdążyłem się rozłączyć, to gość mi na skrzyżowaniu skręcił w inną stronę niż ja jechałem, a nie będę jakiegoś wieśniaka ścigał, jak sam w pracy byłem. No i w tym roku dzwoniłem z podejrzeniem pijanego kierowcy, a i to tylko dlatego, że stałem tuż obok komendy policji i gdy chciałem wejść, to okazało się, że w budynku nikogo nie ma i jest zamknięte ¯\_(ツ)_/¯ No bo przecież komenda policji to urząd jak każdy inny i zamykają go o 15:00, prawda?

      A później wychodzi ten pedałek rzecznik prasowy KGP i pierdoli, że policja ma największy stopień zaufania społecznego ze wszystkich służb w tym kraju. Państwo z dykty i kartonu.

    •  

      ja raz zadzwoniłam że w nocy kilku patusow szarpało dziewczynę i ją biło po twarzy. Powiedzieli tylko że dostali już zgłoszenie, i przyjechali po 20min jak towarzystwo się rozeszło. To nic, że komisariat był kilka minut drogi autem od miejsca zdarzenia.

      @struga: to nic, ze policja nie jezdzi z komisariatu tylko z innego zdarzenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Qutaphone: nie wiem czy we wszystkich wojewodztwach ale docelowo w calej polsce numer 997 jest automatycznie przekierowywany na 112

    •  

      nie dość że przeciągają głupimi pytaniami

      @maseczjuset: dla ciebie to moga byc glupie pytania, a prawda jest taka, ze trzeba zebrac informacje, ty to widzisz, a ktos kto jest na telefonie nic nei widzi dlatego musisz mu dac jak najwiecej informacji. a to prze policja przyjezdza za pozno to jest, jak raczej neitrudno sie domyslec, wynikiem zbym malej liczby policjantow w polsce.

    •  

      @Qutaphone yyy od paru miesięcy dzwoniąc czy to na 997, 998 lub 999 z automatu kieruje połączenie na 112.
      Jak już chcesz na lokalny komisariat bezpośrednio dzwonić to trzeba w internecie szukać normalnego numeru telefonu.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @outsidre ja kiedyś zadzwoniłem na policję, bo od 2 w nocy parę osób darło japę, to mnie spisali, bo zanim dojechali to akurat się zwineli xD

    •  

      @outsidre: Ja zgłaszałem pedofilię to byli bardziej zainteresowani moja osobą niż sytuacją, którą zgłaszam

      +: Ohjeny
    •  

      @outsidre: po pierwsze w duzej czesci wojewodztw (jezeli nie w calej polsce, tego nie wiem) nr 997 de facto nie istnieje, jest przekierowywany na 112.
      po drugie, pracujac kiedys na 112 nie spotkalem sie nigdy z tym, zeby ktokolwiek odmowil przyjecia zgloszenia ze wzgledu na to , ze zgłaszajacy chec pozostac anonimowy (chyba, ze to jest np. naruszenie nietykalnosci cielesnej bo wtedy musi byc pokrzywdzony)
      po trzecie, nie slyszalem, zeby ktokolwiek odmowil przyjecia zgloszenia o tym, ze ktos drze jape o 3 w nocy na osiedlu.
      Albo trafiles na wyjatkowego debila albo zmyslasz

    •  

      @outsidre ale wiesz, że na 112 telefonu nie odbiera policjant tylko operator numeru 112, cywil.

      +: kubutek
    •  

      @motaboy: teoretycznie masz rację, tylko gorzej jak sprzedadzą świrowi informacje i go później dojedzie.
      Zajmował linie, która nie będzie nigdy zajęta i prawdopodobnie jako jedyny zadzwonił i podjął jakiekolwiek działanie.

    •  

      @motaboy: Ty na serio? I te 500 plusów tez? Masz prawo prosić o interwencje anonimowo, jak ma być dobrze jak policja sama nie przestrzega prawa. Małolacik z Ciebie chyba bo z autopsji znam sytuacje gdzie pomimo przestępstwa nie wykroczenia zgłoszonego miałem nieprzyjemności. Psy maja dostęp do twoich danych w tych czasach wiec do ch000ja po co im to wszystko jak chcesz coś zgłosić? Telefon właśnie ze zgłoszeniem to jest branie odpowiedzialności imbecyle. Dyżurny do zwolnienia albo do strażników miasta, hołota

    •  

      @Niebadzlosiem: kulturalnie to się pije w knajpie albo w domu a nie jak menel na pustostanie. Ale pewnie na 4 żuberki 10 zł tylko a w domu mama i tata by nie pozwolili :-)

    •  

      @sprytny_borsuk: Widze ze z gory masz swoj punkt widzenia ustalony ale trudno odpisze :)
      5 chlopa i 2 kumpele. Jakies 2 wina pokroju carlo rossi i z 10? Tyskich. Bylismy w wieku 20~ lat. Aktywnosci w tym domu
      Zwiedzanie
      Wspinanie sie na balkon
      Ogladanie zachodu slonca
      Spiewanie przyspiewek typu morskie opowiesci
      Luzna gadka jak to przy piwie.

      Nie bylo darcia mordy, rzucania butelkami, smieci tez ze soba wzielsimy.
      Na moje oko kulturalnie.

    •  

      @Evert: w zeznaniach masz wpisane a jako podejrzany masz wglad przez prawnika

      +: Evert
    •  

      @struga: mnie zawsze uczyli umiesz liczyć licz na siebie... taka prawda że 90 % patusów to są szczury bez honoru. Pamietam jak wracalem od babci raz i 2 dresików wydymiło do mnie. Jak jeden wyłapał bombe na ryj to drugi ratował sie ucieczką, trenowanie kilka lat boksu wtedy sie przydało ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Więc niepotrzebnie dzwonisz i zajmujesz linię i jego czas

      @motaboy: Popierdoliło Cię? Ktoś chce zgłosić zdarzenie i utrzymać porządek w swojej okolicy, a Ty mówisz że niepotrzebnie dzwoni.

      +: Pangia
    •  

      @Bajo-Jajo: dzwoniąc na 997 przełączy na 112. Taka jest już od października

    •  

      @outsidre:

      1. Dzwoniąc na 112 lub bezpośrednią linię operatora jednej ze służb (zazwyczaj raczej tyczy się to Policji) osoba po drugiej stronie pyta się, czy zgłoszenie ma być anonimowe. Więc, jeżeli chcezs unikać nieprzyjemności to po prostu mówisz, że chciałbyś pozostać anonimowy. Z resztą, teraz nawet jak wybierasz numer 997/8/9 przełącza Cię do CPR. Możesz nawet dzwonić z numeru zastrzeżonego, ale jeżeli służby będą tego potrzebowały to zgłoszą się do operatora i pozyskają potrzebne dla nich informacje nt. dzwoniącego.

      2. W sytuacji, o której wspomniałeś tj. jeżeli osoba, na którą składałeś donos jakimś cudem dowiedziałaby się, że to Ty na nią dzwoniłeś to są dwie opcje - albo ta osoba po prostu wiedziała, że to Ty zgłosiłeś (bo np. miałeś z tą osobą wcześniej na pieńku, sąsiedzkie utarczki) albo faktycznie ktoś z wewnątrz jej o tym powiedział przypadkiem lub nie. W każdym razie, jeżeli podejrzewasz, że to ze strony policji wyciekła taka informacja to zgłaszasz sprawę do Biura Spraw Wewnętrznych, która zajmuje się nieprawidłowościami w czynnościach realizowanych przez f-szy Policji i wtedy oni dalej badają sprawę i nie - w przypadku BSW nie ma czegoś takiego jak zamiatanie pod dywan. Dziwnym trafem jest to komórka, której policjanci sami się boją bo wiedzą jakie nieprzyjemności ciągną się, gdy nad głową wiszą im wewnętrzni nawet jeżeli sprawa zostanie wyjaśniona bez konsekwencji.

      3. Dziwna ogólnie sprawa. Nie musiałeś podawać swoich danych, ale wystarczyło powiedzieć, gdzie i w którym miejscu (tzn. na jakiej ulicy i na wysokości jakiego budynku) facet robi chryję.

    •  

      Więc niepotrzebnie dzwonisz i zajmujesz linię i jego czas. To nie jest telefon zaufania. Jeśli nie potrafisz brać odpowiedzialności za swoje decyzje, jesteś nieodpowiedzialnym tchórzem, to kup sobie zatyczki do uszu i idź spać.

      @motaboy: ja pierdolę anonimowy donos mówi ci to coś

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @wielad ORMOwiec kurwa jego mać ( ͡° ʖ̯ ͡°) co cie szczypie ze ktoś harnolda dupnie na ławce? inb4 dziecko mam xD
      z tym parkowaniem, to też pewnie po chuju blokowali chodnik, ale musiałeś zadzwonić. Po 30stce niektorym sie pierdoli pod kopułą jednak

    •  

      @grucha_88: jak piją browar grzecznie to się nie odzywam. Jak wieczorem dra ryja to dzwonię. Jak mogę przejść chodnikiem to nie dzwonię. Jak nie mogę przejść z wózkiem to dzwonie. Proste.

      +: kecajek
    •  

      @outsidre: na przyszłość znajdź lokalny policyjny numer na który można wysłać sms z zawiadomieniem. W bardzo podobnej sytuacji wysłałem sms z opisaniem co się dzieje i w jakim miejscu, po jakiś 20 min widziałem przez okno że kolesie są spisywani itp. Nie było żadnych pytań o moje personalia ani nic takiego.

    •  

      @outsidre: niestety dzbany są wszędzie, akurat trafiłeś na takiego który pracuje w policji ¯\_(ツ)_/¯

      +: kecajek
    •  

      Pamiętaj o tym przy wyborach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @outsidre:

    •  

      @motaboy: Idąc tą logiką to je**ć światków koronnych. Zajmują czas sędziego, nie potrafią brać odpowiedzialności za swoje decyzje i są nieodpowiedzialnymi tchórzami XD

    •  

      @Kosinus200: no połowa koron to kurwa bajkopisarze z kumplem w CBŚ xD znam gościa ktory siedzi za samą "gadkę" takiego łaka - nigdy nic mu nie zapewniał takiego jak mówił xD także ta instytucja ma prawo być skompromitowana, jak najbardziej

    •  

      @outsidre: jezu dzwoń na 112, co się pierdolisz z jakimiś numerami lokalnymi xD

    •  

      @outsidre: Ja, jakiś czas temu zgłaszałem na policję chyba zakłócanie ciszy nocnej a później pijanego kierowcę i pani dyspozytorka zapytała się mnie czy chcę podać imię i nazwisko. Mogłem się nie zgodzić, więc nie wiem czemu ten dyżurny tak od Ciebie się domagał danych.

    •  

      @outsidre: Kilka lat temu grupy patusów pseudokibiców robiły wjazdy na moje osiedle i gonili ludzi. Moja mama zawsze to zgłaszała jak tylko się pojawili na osiedlu. Normalnie podawała swoje dane, poza tym na pewno więcej osób z osiedla dzwoniło. I co? I jajco. Policja NIGDY nie przyjechała, a takich sytuacji było może nawet 8-10. Raz czy dwa się zjawili po godzinie jak te patusy już dawno odjechały XD
      Policja w naszym kraju to jakieś pizdy co się boją każdej innej interwencji niż stłuczka albo picie piwa w parku. No bo skoro przeszkoleni i uzbrojeni goście, którzy mogli przyjechać powiedzmy na trzy patrole i szybko spacyfikować tą grupkę 18-letnich 70-kilowych Sebastianów z kijami, nie przyjeżdża, to moim zdaniem po prostu się boi. To po chuj takie mameje idą do policji jak się boją jakiegoś obszczymura z kijem? Jak mieć zaufanie do takiej instytucji? A jakby się sąsiedzi zebrali większą ekipą i poobijali tych ćwierćmózgów, to wtedy policja by zainterweniowała.

    •  

      @motaboy: Nie masz obowiązku podania swoich danych.

    •  

      @Qutaphone: ja ostatnio dzwoniłem na 997 to mnie połączyło ze 112 i tam tłumaczyłem jakiemuś gościowi że jakieś patusy niszczą nową elewację to ten mny przełączył na policję i znowu musiałem tłumaczyć to samo od nowa. Nie wiem, nie jestem ekspertem ale tak to chyba nie powinno działać gdy czasami ważne są dosłownie sekundy a tutaj musiałem dwa razy tłumaczyć to samo i jeszcze dwa razy czekać kilkanaście sekund razem około minuty na połączenie. Państwo z dykty i paździerza, oczywiście nie przyjechali, a ton głosu dyżurnego policji jasno wskazywał że zawracam mu dupę.

    •  

      @PanPigula: OK, w takim razie nie wiem dlaczego tak jest. Ja dzwoniłem kiedyś na 112, to poradzili mi żebym dzwonił bezpośrednio na pogotowie. Wygląda na to, że jest z tym niezły bajzel.