•  

    Na glownej mozna znalezc taki wykop: https://www.wykop.pl/link/5084343/podniesienie-placy-minimalnej-w-nowym-yorku-okazalo-sie-fatalne-w-skutkach/

    Czym wg autora objawiaja sie fatalne skutki podniesienia placy minimalnej?

    90% restauracji podniosło ceny. 77% restauracji w obcięło pracownikom godziny i/lub nie pozwala na nadgodziny. 36% restauracji musiało zwolnić część personelu. Tylko 4% restauracji nie zmieniło nic.

    Susannah Koteen, właścicielka restauracji Lido w Harlemie: Nowa płaca minimalna praktycznie wymaga, by nikt nie pracował więcej niż 40h w tygodniu.

    W skrocie: najbiedniejsza czesc spoleczenstwa Nowego Yorku (ludzie pracujacy za minimalna krajowa) nie beda odtad musieli zapieprzac na nadgodzinach zeby godnie zyc. A ludzie ktorych stac na jedzenie na miescie (w wiekszosci oczekujacy bardzo dobrego produktu i takiej samej albo nawet lepszej obslugi) beda musiel za to zaplacic drozej.

    Do tego minimalna prawdopodobnie przyczyni sie
    do spadku bezrobocia w sektorze, gdyz do obsluzenia takiej samej ilosci gosci, bedzie potrzebna wieksza ilosc pracownikow. Ciezko upatrywac spadku ilosci klientow w sytuacji gdy z roku na rok coraz wieksza czesc spoleczenstwa amerykanskiego przerzuca sie w wiekszosci na jedzenie na miescie (kosztem jedzenia w domu). A dodatkowo klasa srednia, wyzsza i superkadry w Ameryce co roku pochlaniaja coraz wieksza czeac rynku, bogacac sie kosztem klasy "ludowej" (50% spoleczenstwa).

    #ekonomia #polityka #neuropa #4konserwy

    •  

      W skrocie: najbiedniejsza czesc spoleczenstwa Nowego Yorku (ludzie pracujacy za minimalna krajowa) nie beda odtad musieli zapieprzac na nadgodzinach zeby godnie zyc.

      Nie wiem czy tak bylo ale na pewno to nie wynika z powyzszego cytatu.

      @WiktorekS:

      77% restauracji w obcięło pracownikom godziny i/lub nie pozwala na nadgodziny.
      Inicjatorem tutaj jest restauracja a nie pracownik

    •  

      @LowcaG:

      Inicjatorem tutaj jest restauracja a nie pracownik

      Tak. Nadgodziny sa lepiej platne niz zwykle roboczogodziny (do tego jakies zawilosci, zd po przekroczeniu nakies liczby godzin musza im zaplacic za godzine ekstra), wiec pracodawcy bardziej oplaca sie zatrudnic dodatkowa osobe do pomocy, niz wykorzystywac obecnych pracownikow.

      Podwyzka z 9,6 do 15$/h. Czyli za 40 godzin pracy otrzymujemy tyle co poprzednio za 62,5 roboczogodziny.

      Czyli w tygodniu zyskujemy prawie caly dzien 22,5h.

    •  

      Tak. Nadgodziny sa lepiej platne niz zwykle roboczogodziny (do tego jakies zawilosci, zd po przekroczeniu nakies liczby godzin musza im zaplacic za godzine ekstra), wiec pracodawcy bardziej oplaca sie zatrudnic dodatkowa osobe do pomocy, niz wykorzystywac obecnych pracownikow.

      @WiktorekS: fajnie tylko nie pasuje z drugą częscia cytatu o zwolnieniach ;)

    •  

      @LowcaG: nie ma statystyki dotyzacej tego ile restauracji zdecydowalo sie na zatrudnienie nowych pracownikow. Jest natomiast informacja ze podwyzka dotyczy restauracji z iloscia pracownikow od 11 zwyz, wiec zupelnie normalne wydaje sie ze restauracje balansujace na granicy tego zatrudnienia podjely decyzje o zwolnieniu.

      Nikt (albo znikomy promil) nie prowadzi restauracji charytatywnie. Kazdy chce zarobic, a jak nie zarabia, to zamyka lokal. Restauratorzy zatrudiajacy wiec ponizej 11 pracownikow, beda mogli pozwolic sobie na zachowanie obecnych cen, podbicie ilosci klientow, zatrudnienie kolejnych pracownikow az do pracownika numer 10.

      A wszystko to skonczy aie wraz z zapowiadanym podniesieniem placu minimalnej dla kazdego w tym sektorze. Jestem przekonany o tym, ze najwiecej wowczas straca janusze, ktorzy obecnie decyduja sie na zwolnienia :)

      Wiadomo ze placa minimalna musi miec pokrycie w sytuacji gospodarczej kraju. Nie mozna nagle powolac do zycia minimalnej placy na poziomie 100$/h. Jednak poki co nie ma co sie o to martwic w Stanach, w koncu na poziomie krajowym minimalna ma mniejsza sile nabywcza niz minimalna w latach 70 XX w. I to po dwoch podwyzkach za Obamy...

      +: rzep
    •  

      nie ma statystyki dotyzacej tego ile restauracji zdecydowalo sie na zatrudnienie nowych pracownikow

      @WiktorekS: swietnie, od poczatku piszę że sobie gdybasz i nie ma to pokrycia w tamtejszych cytatach. Moze masz racje moze nie jednak to twoje dywagacje a nie wnioski z cytatu

    •  

      @LowcaG: w tamtych cytatach zawarta jest informacja ze pracownicy juz nie musza tyrac na 1,5 etatu zeby wyzy na jakotakim poziomie.

      Ciezko zebym przedstawil ci na wszystko juz teraz konkretna statystyke, skoro zmiana dopiero weszla. W ogole na jej temat bym sie nie wypowiadal gdyby nie propoganda na glownej.

      Ale historia i statyska z lat minionych pokazuja ze nie ma korelacji pomiedzy wyzsza placa minimalna a rozwojem pkb czy dochodu narodowego. Za to ta sama historia i statydtyka pokazuje ze wyzsza placa minimalna przenosi sie na mniejsze roznice w zarobkach pomiedzy klasami spolecznymi. Do tego rowniez pokazuje, ze brak podnoszenia kwoty minimalnej wplywa na ubozenie najbiedniejszej czesci spoleczenstwa (50%), wzrost zamoznosci najbogatszej czeaci spoleczenstwa (10%) i nie przenosi sie na szybkosc wzrostu gospodarczego.
      Liczba osob pracujacych za minimalna krajowa nie spadala, gdy nie podnoszona ja na szczeblu rzadowym, w sytuacji gdy produktywnosc pracownikow rosla, gospodarka sie rozwijala , a place 10% najbogatszych ludzi w spoleczenstwie polecialy w kosmos. Co przeczy wolnorynkowym bajkom o tym jak pracodawca doceni pracownika i da mu podwyzke...

    •  

      w tamtych cytatach zawarta jest informacja ze pracownicy juz nie musza tyrac na 1,5 etatu zeby wyzy na jakotakim poziomie.

      @WiktorekS: ale jest napisane ze zostali zwolnieni a nie ze sie zwolnili ;)
      Ze pracodawca im nie pozwala brac nadgodzin a ie ze oni przestali je brac.

      Ciezko zebym przedstawil ci na wszystko juz teraz konkretna statystyke, skoro zmiana dopiero weszla. W ogole na jej temat bym sie nie wypowiadal gdyby nie propoganda na glownej.

      @WiktorekS: nie oczekuje tego. Odnioslem sie tylko do twojego wniosku z cytatu.

      Powtórzę może masz rację ale nie wynika to z tego cytatu.

      Wiec jezeli chcesz uwiarygodnic swój wniosek.wypadalo by go podeprzec faktami/danymi

    •  

      @LowcaG: nie da sie zalaczyc 2 tabelek i po problemie. Gdyby kogos rzeczywiscie interesowal temat to musialby zapoznac sie z ksiazka "Kapital XXI w.", ktora oprocz epilogu oparta jest glownir na danych statystycznych wiec wolna od ideologii. Ma tez te przewage nad inymi, ze odnosi sie do makroekonomii a nie poszczegolnych zagadnien, przez co zeby zbadac temat nie trzeba przeskakiwac od tematu do tematu.

      Jezeli chcesz to zawolam cie za rok, dwa, czy 5 lat (o ile bedzieny tu dalej siedziec) jak wyjda jakies statystyki na temat tego jak zmienil sie ten sektor po tej zmianie.

      A i wg mnie na takie propagandowe znaleziska trzeba reagowac. Bo pozniej mlody czlowiek przeczyta tylko tytul znaleziska, zobaczy ilosc wykopow i uzna to za bezsporna prawde. Glownie szkodzac sobie w tym momencie.
      Od paru lat placa minimalna w Polsce rosnie, nie widac jakos zeby z tego powodu roslo bezrobocie i wskaznik zwolnien. Pomimo tego ze rok w rok pracodawcy placza ze nie moga sobie pozwolic na dalsze podwyzki :) A jednak moga

    •  

      Jezeli chcesz to zawolam cie za rok, dwa, czy 5 lat (o ile bedzieny tu dalej siedziec) jak wyjda jakies statystyki na temat tego jak zmienil sie ten sektor po tej zmianie.

      @WiktorekS: a możesz zawołać, raczej tutaj będę.

      A i wg mnie na takie propagandowe znaleziska trzeba reagowac. Bo pozniej mlody czlowiek przeczyta tylko tytul znaleziska, zobaczy ilosc wykopow i uzna to za bezsporna prawde

      @WiktorekS: możliwe, jednak aby wykazać swoją rację trzeba poprzeć je danymi. Bo w cytacie jakieś już są jednak nie udowodniające Twojego przekazu. A w takiej sytuacji uzyskujesz (nawet jak byś miał rację) odwrotny efekt.

      A jak tak sie zastanowic to nie jest takie proste(mówię o rzetelnym zbadaniu tego efektu).A Już na pewno nie takie proste jak to przedstawiasz w ostatnim akapicie i jak czytam taką formę argumentacji to czuję ignorację ekonomiczną. (Pomijając czy ostatecznie masz rację czy nie)

Gorące dyskusje ostatnie 12h

Advertisement