•  

      @Adwokat_Boga: Można wyśmiewać, ale po głębszym zastanowieniu przecież to jest tylko kwestia percepcji. Tzn. odpowiedź, z podatków, jest równie prawdziwa jak z pieniędzy rządowych. W gruncie rzeczy nawet bardziej prawdziwa jest ta druga, bo po zapłaceniu podatku te pieniądze nie są już twoje tylko rządowe. Także bardziej to pokazuje różnicę pomiędzy myśleniem wspólnotowym lub indywidualistycznym w kontekście wyborów politycznych niż przyznaje komukolwiek rację.

      Już pomijam tutaj różnicę w odpowiedzi osób, które są beneficjentami 500+, i osób, które z niego nie korzystają. Bo nawet jeśli obie te grupy uznałyby, że pieniądze idą z podatków, to z perspektywy tych pierwszych idą, głównie z podatków innych osób/firm, a z perspektywy tej drugiej grupy idą z podatków które oni sami płacą.

    •  

      Tzn. odpowiedź, z podatków, jest równie prawdziwa jak z pieniędzy rządowych.

      @przegryw_przegryw:

      źródło: d13ezvd6yrslxm.cloudfront.net

    •  

      @Adwokat_Boga: Jeśli potrafisz czytać ze zrozumieniem, to myślę, że jesteś w stanie rozumieć zdanie w kontekście pozostałej części tekstu. Napisałem tylko, że odpowiedź na to pytanie ma charakter czysto aksjologiczny. Dla przykładu osoby którym bliższa jest aksjologia liberalna będą odpowiadać, że to one płacą na 500+, nawet jeśli faktycznie będą jego beneficjentami netto. Z drugiej strony osoby którym bliższa jest jakaś aksjologia wspólnotowa, nawet jeśli faktycznie będą płatnikiem netto, będą odpowiadać, że 500+ finansowane jest przez rząd (a nie przez nich samych). Wobec czego, skonkludowałem, że oburzanie się na taką a nie inną odpowiedź, jest tak na prawdę oburzeniem się o to, że pozostali ludzie myślą w innych kategoriach aksjologicznych niż ja sam.

    •  

      @przegryw_przegryw: Coś takiego jak "RZĄDOWE PIENIĄDZE" nie istnieje. Zarobili sami? Zapytali cię, zanim ci zabrali?

      Można by się zastanowić nad pieniędzmi pochodzącymi np. z wydobycia i sprzedaży surowców naturalnych, jak pieniądze z KGHM, ale ponownie: czy w przedsiębiorstwach państwowych pracują politycy? Czy chociaż nimi zarządzają? Nie, bo się na tym nie znają.
      Surowce naturalne są własnością wszystkich i powinny iść po prostu na drogi, szpitale, szkoły. Z materialnych rzeczy w rzeczy materialne, a nie w gotówkę.

      Jeśli ktoś wybiera odpowiedź "z pieniędzy rządowych", to jest zwykłym matołem i żadne przeintelektualizowane wywody mojego zdania nie zmienią.

      źródło: d3n8a8pro7vhmx.cloudfront.net

    •  

      @Adwokat_Boga: To teraz spójrz na ostatnią linijkę, którą napisałeś (z pominięciem inwektyw w moją stronę). Słusznie zaznaczyłeś "moim zdaniem", czyli niejako przyznajesz, że twoja opinia ma charakter subiektywny. Zresztą nie może być inaczej, bo rozmawiamy o percepcji zjawisk społecznych a nie o naukach ścisłych. I o tym właśnie pisałem - odpowiedź na to pytanie ma charakter ściśle subiektywny i zależy od wyznawanej przez dany podmiot aksjologii. To nie chodzi o mój pogląd na tą sprawę (ani kogokolwiek innego). Zresztą, nawet gdyby o to chodziło to cytat z Margaret Thatcher (czy innej osoby) by mnie nie przekonał, bo od dawna nie jestem uczniem liceum, żeby ekscytować się pojedynczymi bon motami/wypowiedziami polityków itd. Chodziło mi o to, że w zależności od tego z jakiej aksjologii wychodzisz dostajesz różne odpowiedzi na to pytanie.

    •  

      z pominięciem inwektyw w moją stronę

      @przegryw_przegryw: Weź je zacytuj, bo nie chce mi się czytać reszty, jeśli już w pierwszym zdaniu zaczynasz od bzdur wyssanych z palca.

    •  

      @Adwokat_Boga: Być może niesłusznie, ale ostatnią linijkę, w której nazywasz osoby, które nie podzielają twojego zdania "matołami" a ich wywody "pseudointelektualnymi" odebrałem jako afront do mojej osoby.

    •  

      Napisałem:

      Jeśli ktoś wybiera odpowiedź "z pieniędzy rządowych"

      @przegryw_przegryw: Brałeś udział w tej ankiecie? Nie? No to widzisz. Nie było do ciebie.
      Skoncentruj się może na rozumieniu czytanego tekstu, bo bez tego żaden wywód nie będzie dobry.

    •  

      @przegryw_przegryw: moim zdaniem nie. technicznie jest to prawda, ale nie zmienia to faktu że ludzie pracujący łożą na to 500+, tylko po to żeby rozdać te pieniądze osobom które nierzadko są po prostu pasożytami na socjalu.

      ja osobiście się z tym źle czuję, bo mam wrażenie że rząd trwoni moje podatki. nie dość że idą na coś co mi niczego nie daje, to na dodatek ze sporą szansą że jest to po prostu marnowanie pieniędzy.

    •  

      @Adwokat_Boga: czemu wrzuciłes tutaj cytat Thatcher? :( przecież on mówi o czymś innym

    •  

      @Adwokat_Boga: @przegryw_przegryw: taka ciekawostka. Budżet państwa to jakieś 380-390 mld PLN. Wpływy z podatków od obywateli to jakieś 107-110 mld PLN, czyli mniej niż 30% budżetu.

      Wychodzi więc na to, że wyborcy PiS mają więcej racji (w końcu 2/3 to więcej niż 1/3) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Update: PiT - 64,3mld, CIT - 38,8 mld, wpływy budżetu 387,7mld pln

    •  

      Wpływy z podatków od obywateli to jakieś 107-110 mld PLN, czyli mniej niż 30% budżetu.

      @imateapot: a o 170 mld PLN z podatku VAT i 70 mld PLN z akcyzy to szanowny kolega zapomniał czy nigdy o tym nie wiedział?
      Jak dodamy do tego PIT i CIT to się robi jakieś 80-90% wpływów.

      Wychodzi więc na to, że wyborcy PIS w dupie byli , gówno widzieli i jak zwykle w tematach gospodarczych nie mają racji (w końcu 80-90% to więcej niż 10-20%). ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @xvovx: to jeszcze zobacz sobie ile wynosił VAT i akcyza za czasów poprzednich rządów i obecnych. Podpowiem, że wpływy z tych podatków zwiększyły się niewspółmiernie do wzrostu gospodarczego, tudzież wzrostu samej konsumpcji.

      Wystarczy spojrzeć na liczby, aby wiedzieć że uszczelnienie podatkowe zastosowane przez PiS pokryło koszty 500+ z nawiązką.

    •  

      @imateapot

      to jeszcze zobacz sobie ile wynosił VAT i akcyza za czasów poprzednich rządów i obecnych

      A co ma jedno do drugiego? Najpierw piszesz bzdurę totalną jakoby wpływy z podatków od obywateli stanowiły zaledwie 1/3 budżetu, a jak ci wytknąłem przemilczenie VATu i akcyzy to wyjeżdżasz z tekstem, ze z tych podatków wpływa teraz więcej niż za poprzednich rządów - no wpływa, czy ja gdziekolwiek twierdziłem, że jest inaczej? Tylko, że w zdecydowanej większości są to pieniądze od obywateli, a nie od kosmitów.

      Wystarczy spojrzeć na liczby, aby wiedzieć że uszczelnienie podatkowe zastosowane przez PiS pokryło koszty 500+ z nawiązką.

      No to spójrzmy na te liczby. 

      Liczba numer 1 - koszt 500+ do kwietnia 2019: 67 mld PLN. Czyli średniorocznie 22,33 mld, a miesięcznie 1,86 mld źródło

      Liczba numer 2 - wpływy do budżetu z tytułu uszczelnienia systemu do stycznia 2019: 52 mld PLN. Czyli średniorocznie 17 mld, a miesięcznie 1,42 mld źródło

      Do dnia końca lipca 2019 rachunek wygląda mniej więcej tak:
      Wydane: 67 + 4 * 1,86 = 74,44 mld
      Zyskane: 52 + 7 * 1,42 = 61,94 mld

      No to teraz proste zdejmowanie: 61,94 - 74.44 = - 12,5 mld! 

      Jak rozumiem w twojej alternatywnej rzeczywistości brak kilkunastu mld PLN to pokrycie kosztów z nawiązką. XD

      A nie zapominajmy, że dopiero teraz zacznie się prawdziwe wydawanie kasy, bo 500+ od lipca można brać bezwarunkowo też na pierwsze dziecko. To podbije koszt programu do około 41 mld rocznie. źródło 
      Ciekawe co i w jaki sposób PiS ma zamiar "uszczelnić" aby chociaż zrównoważyć te koszty?