•  

    Na szczescie na mniejszą skalę (na razie), ale mamy powtórkę z afery IPN.
    Wtedy uchwalono przepisy aby w zamyśle bronić dobre imie Polski. Skończyło sie nawałą raczej odwrotnych w treści artykułów i materiałów w tv całego świata.
    Teraz zorganizowano obchody powstania Brygady Swietokrzyskiej pod patronatem Dudy aby bronić jej dobrego imienia i kończy się to wysypem zagranicznych tekstów o honorowaniu niemieckich kolaborantów.

    Jak można być tak nieogarniętym aby się nie zorientować jak to się skończy.
    Niestety narodowcy i prawicowe skrzydło PIS w kwestiach miedzynarodowych wykazuję totalne nieudacznictwo skutkujące uderzaniem w wizerunek Polski mocniej niż całe środowisko Grossa itp.

    Jeżeli chce się przekazać światu swoją łagodniejsza narrację o BŚ to trzeba się do tego przygotować. Organizowac sympozja z udziałem zagranicznych historyków i dziennikarzy. Do tego trzeba mieć od razu wiarygodnych dla Zachodu publicystów i dziennikarzy, którzy taką narrację będa wspierąc za granicą.
    W przeciwnym przypadku zamiast obrony dobrego imienia BŚ to raczej będziemy mieli kolejna kampanię informującą świat o polskich kolaborantach. Świat, który wcześniej nawet o sprawie nic nie wiedział.
    A PiS ma tylko ludzi z IPN, który skompromitował już przy okazji poprzedniej afery i innych. Nawet Duda się obsrał i nie broni BŚ (pewnie boi sie negatywnych artykułów przed wizytą Trumpa). To po co w takim razie dawał patronat?
    W efekcie tego dyletanctwa zamiast wybielania mamy de facto akcję oczerniania Polski.

    PS. Dyskusja o tym czy BŚ kolaborowała czy nie do końca, albo czy to co robiła było uzasadnione nie ma tu sensu. Ważny jest skutek tej kampanii. A ten na teraz jest zdecydowanie negatywny dla Polski.

    #historia #neuropa #polityka #4konserwy

    źródło: nrddwsbrygadaa.jpg

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Do tego trzeba mieć od razu wiarygodnych dla Zachodu publicystów i dziennikarzy, którzy taką narrację będa wspierąc za granicą.

      @szurszur: ty nie rozumiesz ze oni maja to w pizdzie i zadne jakies wykladziki, sradziki, konferenjce i inne tego typu bzdury huja zmienia, to jest polityka. w 1944 roku alianci doskonale wiedzieli co sie dzieje np z zydami, co zrobili w tej sprawie? ano zesrali sie we wlasne majty bo tak bylo latwiej - polityka i huj. w dzisiejszych czasach latwiej im wyszukac jakichs 5 typow co w lesie wpierdala makowca ze swastyka, co by robic sztuczne sensacje tyl
      ko i wylacznie w takim celu aby odwrocic od samych siebie uwage.

      historia to nie NAUKA, historia to PROPAGANDA.

    •  

      @szurszur: PiS nie ma prawicowego skrzydła.

    •  

      @czynastolatek: Prawicowego w sensie historycznym - mam na mysli mocno prawicowe. Ma narodowe przecież. Trudno granice nakreślać, ale Żaryn sam sie przecież okresla w ten sposób. To środowisko niekiedy całą polityke historyczna narzuca reszcie pisu, która jest zielona i robi co każą.

    •  

      @szurszur: czyli Polska w oczach świata przestaje się różnić (jeśli w ogóle) od Ukrainy, celebrującej wszelakie obchody związane z "bohaterskim" SS Galizien. Nie zrównuję brygady z Hałczyną, mam na myśli odbiór tych wydarzeń na zachodzie. Wschodnie dzikusy niczym się nie różnią. I takie tam.

    •  

      @asurbanipal_: Tak z ciekawości co właściwie według ciebie mieli by zrobić?

    •  

      czyli Polska w oczach świata przestaje się różnić (jeśli w ogóle) od Ukrainy celebrującej wszelakie obchody związane z "bohaterskim" SS Galizien. Nie zrównuję brygady z Hałczyną, mam na myśli odbiór na tych wydarzeń na zachodzie. Wschodnie dzikusy niczym się nie różnią. I takie tam.

      @HaHard: Niestety tak. Nawet czasem mam wrażenie, że mocniej jesteśmy atakowani.

    •  

      @szurszur: kiedy Ukraińcy świętują swoje pokraczne rocznice, gdy celebrują owrzodziałych bohaterów - w Polsce mamy wielki skandal i starszyzny problem. W ogóle afera. I słusznie. Natomiast naszych kolaborantów próbuje się wybielać, uzasadniać, niuansować ich działania, tłumaczyć poczynania. Jakby to kogokolwiek obchodziło. Hitler był masowym mordercą, nazizm przegrał - jego czarne karty, bestialstwo, przemysłowe zabijanie żydów zostało wzmocnione wieloletnią zachodnią propagandą. Trzeba być kretynem, by tego nie rozumieć i inicjować obchody jednostek jakkolwiek współpracujących z Rzeszą. Mamy ten problem, ponieważ wśród obecnych Polaków żyją potomkowie niegdysiejszych kolaborantów, którzy za cel postawili sobie "wybielenie dziadka", wręcz niekiedy wyniesienie na ołtarze. "Przecież babcia mówiła, zatem to dobry chłop był i chciał dobrze...". Jak każdy naród obok kart jasnych (których, jak na ówczesne warunki, było wiele), mamy też czarne karty w historii. I nie ma się co o to obrażać. Tak po prostu było. Z uwagi na fakt, że działania wojenne zniszczyły życie ludziom, potargały psychiki. Ludzie żyli na terenie okupowanym, brutalnie pacyfikowanym. I często tracili rozum, do głosu doszły różne demony. Tyle.

      Wczoraj wrzuciłem znalezisko dotyczące radosnego fetowania kolaboracji, święta Brygady Świętokrzyskiej (i dodałem Berlinga, chociaż jego niewielu celebruje, no ale). "Troska o przyszłość nakazywałaby dążenie do odcięcia się od tradycji hołdów kolaboracji. Niezależnie, jak pragmatyczne byłyby jej przesłanki. Jest wręcz rzeczą pachnącą skłonnościami samobójczymi słanie obywatelom komunikatu, że w uzasadnionych okolicznościach współpraca z wrogiem to znakomity pomysł".

      Znalezisko zakopano. Nazwano mnie trollem :d.

    •  

      @szurszur: Cholera, ale jaka ta kolaboracja była bardziej zdrowe myślenie, bo Niemcy i tak byli już przegrani, a nowym wrogiem, którego nie szło tak "łatwo" pokonać było ZSRR. Wyzwolili obóz, a kolaboracja była na poziomie walki z czerwoną zarazą i dostawaniem sprzętu od Niemiec. Już wolę żeby upamiętniali takich ludzi, którzy znali prawdziwego wroga, niż chwalenie się tym, że my polacy wysyłaliśmy dzieci na karabiny oraz upamiętnać głupie romantyczne spisane na porażke ataki.

      Prawdziwego czytaj ZSRR zniszczyło nas gorzej od Niemiec, bo tego skażenia komunizmem czujemy do dziś i będziemy czuć przez jeszcze długie dekady.

    •  

      Wyzwolili obóz, a kolaboracja była na poziomie walki z czerwoną zarazą i dostawaniem sprzętu od Niemiec.

      @blizejprzegrywu: A ta "czerwona zaraza" to byli ukrywający się Żydzi i ludzie walczący w innych formacjach (nie tylko AL-owcy, ale BCh-owcy i AK-owcy). Ludzie, misiu, rodacy. Nie "zaraza". Ludzie, których oni mordowali i wydawali Niemcom.

      Już wolę żeby upamiętniali takich ludzi, którzy znali prawdziwego wroga, niż chwalenie się tym, że my polacy wysyłaliśmy dzieci na karabiny oraz upamiętnać głupie romantyczne spisane na porażke ataki.

      @blizejprzegrywu: A z tego ich "znania wroga" jaki pożytek polityczny przyszedł? Eee, żaden, prawda?

      Prawdziwego czytaj ZSRR zniszczyło nas gorzej od Niemiec, bo tego skażenia komunizmem czujemy do dziś i będziemy czuć przez jeszcze długie dekady.

      @blizejprzegrywu: Przyjrzyj się pic rel. Czy wolałabyś, by twoja córka była "skażona komunizmem" (cokolwiek by to miało znaczyć), czy została zamordowana w obozie koncentracyjnym zastrzykiem fenolu? Dobrze się zastanów nad odpowiedzią.

      źródło: upload.wikimedia.org

    •  

      @Andreth: nie chce mi się z tobą dyskutować mam ciężki dzień i nie mam siły, a ni psychiki.
      Proszę zrozum to może kiedyś ci odpowiem.

    •  

      @blizejprzegrywu: Nie ma sprawy, może innym razem. Śpij dobrze.

Gorące dyskusje ostatnie 12h