•  

    Ostatnio ma wykopie coraz czesciej sie mowi o tym jak to przez PiS ceny poszly w gore, inflacja wystrzelila w powietrze?

    Ile w tym prawdy, a ile propagandy?

    Nizej przesylam obrazek z srednia inflacja roczna w Polsce w roznch latach. Czerwone kropki to czasy rzadow PiSu, niebieskie - PO (kropka przy danym roku w latach w ktorych nastepowala zmiana rzadu, byla niebieska lub czerwona w zaleznosci od tego kto dluzej w danym roku sprawowal wladze).

    Sumujac inflacje roczne i dzielac je przez ilosc lat pomiaru wyjdzie nam srednia inflacja za czasow rzadu PiSu i za czasow rzadu PO.

    PiS - inflacja 1,3%
    PO - inflacja 2,4%

    Zanim ktos mnie zaatakuje i uzna ze moj argument to typowe "a bo za pelo brainlet.exe" - obie te wartosci sa zdrowe dla gospodarki. Sa rozne szkoly ekonomii, ktore roznie podchodza do zagadnienia inflacji. Osobiscie wg mnie inflacja na poziomie rocznym 2,4 % jest lepsza dla gospodarki niz inflacja na poziomie 1.3%

    Chce poprostu was zachecic do zapoznania sie z tematem, siegniecia do ksiazek ekonomicznych, gazet branzowych, czy nawet edukowania sie w postaci zabawy, np. gry komputerowe dotyczace ekonomii, finansow, czy inwestowania.

    Tylko w ten spospb staniecie sie odporni na mode, tymczasowa propagande. Nie dosc ze politycy dluzej nie beda mogli was wykorzystywac w wlasnych celach, to do tego nabiezecie mase przydatnych umiejetnosci, ktore ulatwia wam zycie. Zrozumiecie roznce pomiedzy oszczedzaniem a inwestowaniem, nie dacie sie nigdy nabrac na kredyty dewaluowane czy polisolokaty, z bankiem zaczniecie rozmawiac jak rowny z rownym, a nie jak sluga z panem; i wiele innych. Do tego w przyjemny sposob spedzicie czas :)

    Jezeli jeestes jedna z osob, ktore psiocza od jakiegos czasu na temat cen w sklepach i inflacji, to prosze zatrzymaj sie na chwile i uczciwie przyznaj sie przed soba samym ile ksiazek o ekonomii, biznesie czy bezposrednio o inflacji - przeczytales(as) w zyciu. I skad nagle ci sie wziela ta obsesja na punkcie wyimaginowanego problemu (TV? Znajomi? Wykop?)
    A jezeli do tego wyimaginowanego problemu dodatkowo mieszasz obcych ludzi, np. matki, 500+, znizki dla osob do 26 roku zycia - to przestan. To jest obrzydliwe.

    #ekonomia

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 20190813_012320.jpg

    •  

      @WiktorekS: Dam Ci radę, odpuść. Głupich nie przekonasz. Napisałem tutaj już kilkadziesiąt komentarzy nt inflacji np. tutaj, albo tutaj, i tutaj, oraz tutaj, czy tutaj. To wszystko na nic, na tym portalu plusy dostaje się wklejanie memesów wenezula+, lub twierdzenia, że gus wlicza do koszyka cpi lokomotywy.

    •  

      @przegryw_przegryw: widzisz, ja wczesniej nie natknalem sie na twoje wpisy, wiec moze po prostu takich wpisow jest za malo zeby przebily sie w swiadomosci uzytkownikow?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @WiktorekS: Znasz byc moze takie powiedzenie ze statystyki, ze wspolwystepowanie nie oznacza przyczynowosci i tutaj ono ma zastosowanie. To, ze inflacja rosla za jednych czy drugich rzadow nie ma z nimi samymi za bardzo zwiazku. Po pierwsze za inflacje jest w glownej mierze odpowiedzialna Rada Polityki Pienieznej, ktora z zalozenia jest niezalezna od rzadu. Po drugie sa czynniki zewnetrzne na ktore nikt w Polsce nie ma wplywu, przede wszystkim cena ropy na swiatowych rynkach.

      A to, ze ludzie psiocza na wysokie ceny jest przez to, ze przyzwyczaili sie do praktycznie niezmiennych cen w latach z poczatku tej dekady i teraz roznica jest bardziej widoczna, tym bardziej ze drozeja obecnie glownie produkty ktore sie najczesciej kupuje - jedzenie(nawet jesli stanowia one maly procent wydatkow to na oczy widzi sie je czesciej). Argumentowanie ze PIS tutaj jest lepszy od PO ma tyle samo sensu co narzekanie ze ceny ida do gory i co ten PIS.
      Chociaz podnoszenie podatkow z pewnoscia nie pomaga.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @WiktorekS: Ale ludzi nie obchodzi ogólna inflacja. Ważne jest to, że idziesz do sklepu spożywczego i płacisz więcej (Łącząc to jeszcze z rosnąca świadomością na temat jedzenia, ludzie chcą kupić lepszej jakości jedzenie), chcesz kupić/wynająć mieszkanie i płacisz więcej, zaraz przyjdą większe rachunki za prąd i tez każdy to poczuje. To te podstawowe dobra są najbardziej odczuwalne i nagle dla takich ludzi to 500+ okazuje się 300+, a dla tych którzy żadnych plusów nie maja, maja 200-

    •  

      Sumujac inflacje roczne i dzielac je przez ilosc lat pomiaru wyjdzie nam srednia inflacja

      @WiktorekS: Raczej nie. Jak w pierwszym roku będzie inflacja 10%, a w drugim deflacja 10%, to po tych dwóch latach ceny zmienią się o -1%, na nie średnio o 0% rocznie.

    •  

      @kleiner_trottel: dlatego nigdzie nie argumentowalem, ze PiS jest lepszy.
      @poczekaj: wiadomo ze im na krotszy okres bedziemy patrzec tym mniej sensu bedzie mialo takie porownanie. Ale w makroekonomii uzywa sie dokladnie takiego sredniego wskaznika jak ja uzylem

    •  

      @WiktorekS: A co do samej inflacji to ona nie zawsze jest dobra. Jeżeli nie jest koniunkturalna, czyli nie wynika ze wzrostu produktywności, inwestycji i wynagrodzeń, a z czynników zewnętrznych (susza, droga ropa naftowa), to raczej gospodarka krajowa nie ma korzyści z tego, że ludzie muszą płacić więcej za jedzenie lub paliwo. Z drugiej zaś strony, czasem mały szok cenowy może mieć pozytywny wpływ, bo potrafi szybko przesunąć kapitał do innych gałęzi gospodarki. Np. drogie paliwa w 2012 bardzo pomogły branży LPG. Drogi prąd pomoże zapewne branży urządzeń energooszczędnych. Tak samo deflacja nie musi oznaczać, że jest źle. W 2016 były bardzo tanie paliwa, wiec ludzie mogli więcej kasy wydać na inną konsumpcję lub inwestycje. Dopóki deflacja nie powoduje rezygnacji z inwestycji, to gospodarka jest raczej zdrowa.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

Advertisement