Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    2 miesiące temu rozstałem się z dziewczyną. Oboje pracujemy w jednej firmie. Nasze relacje po rozstaniu były w miarę normalne czyli jakieś cześć, krótka rozmowa. Nadal trochę mnie boli bo to ona mnie zostawiła dla innego typa, z którym już tydzień po zerwaniu bujała się po mieście i chwaliła się w pracy nim przed koleżankami. Mimo wszystko nie pokazywałem, że mam do niej jakąś urazę tylko starałem się zachowywać w pracy pozory, że wszystko jest ok. Jakoś 2 tygodnie temu mojej byłej popsuł się samochód a, że dojeżdżamy z jednej małej miejscowości do miejsca pracy poprosiła mnie o to czy na czas naprawy mogłaby ze mną jeździć. Zgodziłem się bo i tak nie poniosę za to dodatkowych kosztów. Po pierwszym tygodniu zaczęły się prośby typu "mógłbyś mnie dziś podrzucić do Kamila" (tak na imię ma jej obecny chłopak), "Poczekasz na mnie godzinę po pracy bo muszę zrobić zakupy". Nawet była sytuacja, że wracał z nami jej chłopak bo akurat był w mieście i miał jechać do niej a po co ma się męczyć autobusem. Po tych akcjach czuje się jak ostatni frajer a wiem, że to potrwa jeszcze przez kolejny tydzień. W pracy ze mnie podśmiechują, że jestem jej szoferem. Najgorsze, że oni podczas jazdy przy mnie potrafią się miziać na tyle samochodu albo pocałować. Nie wiem co mam zrobić i czuje się jak totalny przegryw. Jak z tego wybrnąć tak żebym już nie musiał jej wozić i żeby wyszło to z klasą? Nie chce spin bo potem w pracy będą niezręczne sytuacje a chce mieć spokój i pracować.
    #przegryw #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zalesie #zwiazki #feels #pytanie #rozowepaski #niebieskiepaski #pracbaza
    pokaż całość

    odpowiedzi (100)

  • odpowiedzi (88)

  • avatar

    niedawno poznałem miłą dziewczynę, taka szara myszka z dobrego domu, w makijażu 7/10 bez 5/10, na początku trudna w gadce ale ze spotkania na spotkanie coraz bardziej się otwierała i była sobą, hajsem nie śmierdziała i kokosów nie zarabiała ale to mnie akurat jebało bo ja na brak kasy nie narzekam i mógłbym jej zapewnić to i owo, nawet miała się do mnie wprowadzić bo za wynajmowanie pokoju szło jej pół wypłaty, wymieniłem furę po to abyśmy mogli razem bez problemów jeździć tam gdzie mamy ochotę, wszystko pięknie się zapowiadało a tu nagle po pewnym czasie, każda propozycja wyjazdu "nie", "nie chce mi się" a za chwilę na pytania co proponujesz, pada magiczna odpowiedź "wymyśl coś", pretensje, że mam hobby i chodzę na strzelnicę a ona tego nie lubi, że chodzę na basen a ona nie umie pływać nauczyć też się nie chce bo nie, na rower nie, w góry nie, nad morze nie jedyne co lubiła robić to oglądać seriale i jakieś durne kanały na youtubie. Wczoraj jak chciałem jechać w bieszczady i przy okazji wpaść na koncert KSU odjebała taką inbę, że pół bloku słyszało ale po haśle "ale ty jesteś nudny" spakowałem jej wszystkie bibeloty, które przypadkiem u mnie zostawiała i wyjebałem za drzwi. Teraz pisze, że przeprasza i że się zmieni, że przez ostatni czas nie była sobą.
    Miejcie wy kurwa rigcz #rozowepaski wasza cipka to nie jedyny powód dla którego faceci chcą być z wami
    #logikarozowychpaskow #takaprawda #niebieskiepaski #p0lka
    pokaż całość

    odpowiedzi (167)