•  

    Liroy, Sobecka, Ordo Iuris pewnie puchną z dumy - udało się im wypędzić z Polski rodzinę ukraińskiego chłopaka, którego oskarżyli o wychwalanie Bandery i atak na małego, 10 letniego polskiego bohatera:

    Ordo Iuris nagłośniło rzekomy konflikt narodowościowy w toruńskiej podstawówce. Rodzina ukraińskiego chłopca nie czeka na wyjaśnienie sprawy i wraca do swojego kraju. Matka z chłopcem są już na Ukrainie, ojciec dołączy, gdy skończy mu się kontrakt.

    Pierwsza wersja tej historii, podana przez Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris: 10-latek nazwany „Maćkiem” protestował, gdy jego szkolny kolega z Ukrainy wychwalał Stepana Banderę. Szkoła napisała do sądu rodzinnego, by ograniczyć władzę rodzicielską nad polskim chłopcem z powodu jego nacjonalizmu.

    Szkoła dementowała taki przebieg zdarzeń. Dyrekcja oświadczyła, że 10-latek był agresywny wobec rówieśników i nie dotyczyło to tylko chłopca z Ukrainy, incydent z Banderą nie został potwierdzony, a wniosek do sądu rodzinnego dotyczył zbadania sytuacji rodzinnej ucznia, a nie pozbawienia praw jego rodziców.

    Wersję o konflikcie dzieci o Banderę bezkrytycznie powtarzali w swoich wystąpieniach posłowie Anna Sobecka z PiS i Piotr Liroy-Marzec z Konfederacji. Instytut Ordo Iuris – znany z postulatów antyaborcyjnych i krytyki ruchu LGBT – wypuszczał kolejne informacje: chłopiec z Ukrainy miał wyzywać i pluć na „Maćka” z powodu noszenia przez niego ubrań z „żołnierzami wyklętymi”, a także sprowokować bójkę poza szkołą.

    Sąd rodzinny nie zakończył jeszcze badania sprawy „Maćka”

    https://www.wykop.pl/link/5088319/prawicy-udalo-sie-wypedzic-z-polski-rodzine-ukrainskiego-chlopca-z-torunia/

    #polska #torun #nacjonalizmtozlo #politka #bekazprawakow #bekazkatoli #neuropa

    Gorące dyskusje ostatnie 12h

    • avatar

      Dziewczyna którą kochałem mnie zdradziła. Pojechała 2 godziny wcześniej do pracy bo podobno dużo rzeczy do zrobienia miała. Zdziwiło mnie to bo nigdy tak wcześnie nie jeździła. Wyszła z domu o 7:50 w pracy powinna być o 8:20. O 9:10 wysłała mi zdjęcia z pracy i napisała "widzisz pracuję". Powiedziała mi wczoraj prawdę. Ostatnio mieliśmy ciężkie dni. A ona wtedy pojechała i w pracy ruchała się z 40 letnim gościem, my mamy po 23 lata. Wtedy jak do mnie napisała to było jakieś 10 minut po tym jak skończyli. Powiedziała że to przez to że chciała bliskości a ja ostatnio jej tego nie dawałem. Ja dałem jej wszystko co mogłem naprawdę. Ja nie wiem co robić. Wiem powiecie rzucić i zapomnieć. Też bym tak powiedział. Ale to nie takie proste jak kogoś naprawdę kochasz. Nie mogę spać. Nie wiem co robić. Życie mi się zawaliło. Mam dość wszystkiego. Tylko tutaj mogę to z siebie wyrzucić bo nie mam żadnych bliskich znajomych. Zostałem sam. Chyba że jej przebacze ale jak mogę to zrobić. Nie wiem naprawdę.
      #zwiazki #zdrada
      pokaż całość

      odpowiedzi (121)

    • odpowiedzi (9)

    • odpowiedzi (12)