Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Aha, czyli opinię o produkcie wystawiać mogą tylko pracownicy. Bardzo wiarygodne są te opinie (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    #heheszki #rossmann

    odpowiedzi (47)

  • avatar

    Oto fotografia Hanny Stilley Gorby, kobiety urodzonej w roku ...1746. Nie istnieje fotografia przedstawiająca osobę, która urodziłaby się wcześniej od niej. Wyobraźcie sobie, że kobieta z fotografii urodziła się w czasie, gdy w Polsce panował August III Sas, gdy żyli jeszcze David Hume, Immanuel Kant. Gdy miała lat 14, na tron carski w Rosji wstępowała Katarzyna II. Gdy miała lat 30, powstawały Stany Zjednoczone Ameryki. Kobieta, która była starsza od Johanna Wolfganga von Goethego i była rówieśniczką Tadeusza Kościuszki.
    #fotografia #historiajednejfotografii #historia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent
    pokaż całość

    odpowiedzi (52)

  • avatar

    #anonimowemirkowyznania
    Muszę się wyglądać bo nie mam komu i raczej nikt tego nie zrozumie. Jestem w swojej pierwszej ciąży i wczoraj potwierdzono płeć - chłopak. I jestem załamana. Całe życie marzyłam o córce, mąż także. Od początku ciąży "czułam" że to dziewczynka, na badaniach prenatalnych lekarka powiedziała że też skłania się ku tej opcji a wczoraj jak grom z jasnego nieba - jest penis i to na 100%. Mam 4 braci, byłam jedyną dziewczyną w domu (mama wcześnie zmarła). Mąż ma trzech braci. Nasi bracia (ci co mają już rodziny) mają samych synów. W dalszej rodzinie też same chłopaki. Dobija mnie to. Nie czuję się gotowa na klejenego mężczyznę w domu. Nie widzę się z autkami, koparkami, nie znoszę nawet niebieskiego koloru. Chłopcy są niegrzeczni, w ogóle nie są słodcy. W miejscach publicznych zawsze obserwują że to dzieciaki płci męskiej są te głośne, sprawiające problemy. Dziewczynki są zawsze cichutko, przy rodzicach, są śliczne, mają ładne włoski i ubranka. Wiem że to brzmi płytko ale tak bardzo byłam nastawiona na córkę, że nie mogę się teraz z tego pozbierać. Marzyłam o różowym pokoiku i ślicznych sukienkach, samej daleko mi do typu chłopczycy. Noc przepłakana. Mąż już powoli się przestawia, twierdzi, że pokocham malucha bezwarunkowo. Ja też wiem że tak będzie, ale ten pierwszy szok muszę sobie "przeboleć" i temu też służy ten wpis. Nie potrzebuję linczujących mnie komentarzy, słowa wsparcia natomiast mile widziane. Może są tu też inni którzy poczuli zawód w kwestii płci? Kiedy minął wasz żal? Bo boli cholernie to rozczarowanie.

    #ciaza #dzieci #rodzicielstwo

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

    odpowiedzi (166)