•  

    Ponieważ @Brzytwa_Ockhama własnie przed chwilą dodał mnie na czarną listę (pic rel w pierwszym komentarzu), a chciałbym odpowiedzieć na komentarz @CommodoreCunt spod wpisu Brzytwy o treści:

    Participants consisted of a group of homophobic men (n = 35) and a group of nonhomophobic men (n = 29)

    Czy ja dobrze przeczytałem i to całe badanie opierało się na grupie 64 typów? Kurwa mać, bez jaj.

    Zmuszony jestem zrobić osobny wpis. Moja odpowiedź poniżej:
    -------------
    @CommodoreCunt: To jest typowa wielkość grupy badawczej w psychologii, to jest nawet więcej niż mediana wielkości grupy, która w roku 2006 wynosiła 40 osób, a tu masz 64.

    źródło:

    Marszalek JM, Barber C, Kohlhart J, Holmes CB.
    Sample size in psychological research over the past 30 years.
    Percept Mot Skills. 2011 Apr;112(2):331-48.

    Pełen tekst: https://pdfs.semanticscholar.org/ab75/e988e0544e01eec517a5d56d948ff6c3abc5.pdf

    Oryginalne tagi wpisu Brzytwy: #4konserwy #heheszki #bekazlewactwa #wykop #bekazlgbt #humorobrazkowy

    Dodatkowo: #neuropa #nauka #psychologia

    źródło: i.imgur.com

    •  

      Wspomniany pic rel:

      źródło: i.imgur.com

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

      +: R187
    •  

      @R187: tia, tyle ze nizej masz tabelki i wyjasnienie. widzisz jak olbrzymi jest rozrzut. powazne badania robi sie na bardzo duzych grupach sięgających nastu tysięcy. a do wielu prostych eksperymentów grupa 40 osób jest wystaczająca.

      Our modeling showed that sample size de-pends on the field. Smaller samples are needed in experimental settings, presumably because sufficient control of extraneous variation is in place, and standard errors tend to be smaller. (Higher cost per participant may also be a factor, due to sophisticated measurement equipment or labora-tory controls.) However some fields, such as applied and developmental psychology, depend much more on quasi-experimental research because of their greater emphasis on comparisons of naturally occurring groups and ecological validity. Such research designs result in more variation in the data, and larger samples are necessary to gain feasible standard errors. (Lower cost per participant may also be a factor, because of the availabil-ity of institutional archival data.)

      /
      /

      ludzie, ktorzy przeczytają wyłącznie twój wpis wyjdą mocno niedoinformowani.

    •  

      @stefan_banach: Badania o którym mowa czyli:

      Adams HE, Wright LW Jr, Lohr BA.
      Is homophobia associated with homosexual arousal?
      J Abnorm Psychol. 1996 Aug;105(3):440-5.

      Pochodzi z pisma "Abnormal Psychology". Może patrząc na "total sample" jest to mniej niż mediana z 2006 (ale więcej niż ta z 1977), to już rozmiar poszczególnych indywidualnych grup badawczych ("individual (group) sample"), które miały w tym badaniu rozmiar następujący:

      homophobic men (n = 35)
      nonhomophobic men (n = 29)


      Jest większy od mediany wielkości indywidualnych grup wynoszących w 2006 roku 26 osób, a tutaj masz o 3 więcej (bo 29) niż ta wartość w mniejszej z grup.

      Nie wspominając o tym, że badanie o które chodziło pochodzi z 1996, a od mediany z 1995 wielkość grupy indywidualnej jest większa już o 9.

      źródło: i.imgur.com

    •  

      @R187: napisalem bo odczytalem twoj post w ten sposob, ze ogolnie psychologia jest be bo male próby. co nie do konca bo z range i miary rozproszenia danych, czyli SD Standard Deviation widac na oko co innego
      ale widze, ze nie o to ci chodzilo :)

    •  

      To jest typowa wielkość grupy badawczej w psychologii, to jest nawet więcej niż mediana wielkości grupy, która w roku 2006 wynosiła 40 osób, a tu masz 64.

      @R187: Ale w sumie co to udowadnia? Bo mi to nie mówi, bym ufał temu badaniu, ale żebym nie ufał psychologii w ogóle.

    •  

      @R187: 64 granicą błędu statystycznego (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      To jest typowa wielkość grupy badawczej w psychologii, to jest nawet więcej niż mediana wielkości grupy, która w roku 2006 wynosiła 40 osób, a tu masz 64.

      No to sorry Gregory, ale jakieś 15 lat temu miałem wykład na statystyce. Gdzie generalnie bardzo ładnie wyłożono, dlaczego lepiej jest mieć więcej uczestników w badaniu, aniżeli mniej. Liczba 64 uczestników - to jest jakiś żart. Już nie będę się zagłębiał w meandry badania, czyli to jak szanowni badacze zdefiniowali "homofobię", czy ta grupa 64 osób jest faktycznie odzwierciedleniem ogółu społeczeństwa (lollololo). To jest gówno-badanie. Jak już gdzieś kiedyś ładnie to ujęto, jest "nauka" w służbie ideologii.

      Co więcej, jeszcze gorszym jest, iż ochrona klimatu zawłaszczona jest przez lewicujących aktywistów. Co gorsza ma to niby dawać legitymizację dla patologii jak ów badanie.