•  

    Wiadomo co kombinuje Piranha Bytes o 17:00 na Gamescom? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #piranhabytes #gothic #risen #elex #gry #gamescom

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: purepc.pl

    •  

      @zrodzony_w_przegrywie: Gothic II Remastered(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      +: szakabanana, sad_pepe +1 inny
    •  
      sad_pepe via Android

      0

      @Old_gamer1988 lub Gothic 1 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

    •  

      @sad_pepe: Jakby poprawić system walki to gra była by ideałem( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: sad_pepe
    •  
      sad_pepe via Android

      0

      @Old_gamer1988 ehh marzenia (╥﹏╥) do tego zupełny nowe silnik i grafa na poziomie wiedźmina 3... A dialogi mogły by zostać

    •  

      @sad_pepe: "sztachniesz się" Jasne( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      poprawić system walki

      @Old_gamer1988: system walki to jedna z rzeczy za które pokochałem gothica, więc tu się nie zgadzam. Trzecia część dlatego nie należy do moich ulubionych, bo zmienili walkę.

    •  

      @zrodzony_w_przegrywie: zapewne to co zawsze

      pokaż spoiler Drewnianą gówno-gierke dla polackiego robactwa z bieda pctami z komunii XD

    •  

      @Old_gamer1988: Według mnie pierwsze 2.5gothica to gry z niezrealizowanym potencjałem. Im więcej gram i myślę o tym, tym więcej widzę niezrealizowanego potencjału. Między innymi dlatego, że chłopaki z PB uczyli się w trakcie pisania gothica.

      Zrobienie nie tyle remastera, który w dobie gigamodów jak d11 i innych graficznych to strata czasu i kolejny raz potencjału.

    •  

      @Titsuman: Niezrealizowany potencjał to miał Gothic 3 ale obecnie widzę jak praktycznie niemożliwe by to było do zrealizowania w tamtych czasach przez tak małe studio.

    •  

      @Bonwerkz: G1&2 ma w chuj niezrealizowanego potencjału. Skupię się na G1, ale w mniejszym stopniu odnosi się to też do G2.

      W gothicu1, to jest problem że nie przesadzam, da się zrealizować 90% w pierwszych dwóch rozdziałach. W sumie, da się to policzyć ale nie mam odpowiednich danych. Co jest przykre. Pamiętam jak podczas jednego przejścia w 4 rozdziale, otworzyłem dziennik i zobaczyłem JEDNEGO aktywenego questa o kamieniach.

      Gothic1 ewidentnie od śmierci Y'beriona zapierdala na złamanie karku z rozgrywką. Queast główny, za głównym.

      Każda postać praktycznie z NPCow "queastowych" to oneshooterzy. Jedno zadanie i do widzenia. Co z tego, że mają ciekawe zarysy charakteru jak Świstak, Zły, Buster czy Cor Angar. Niektórzy wcale nie dają zadania jak Buster czy imienni NPC zostawieni z pośpiechu.

      Masa pustych przestrzeni w kolonii aż kłuje. Niesamowicie puste przestrzenie w NO aż bolą, pustka wokół jeziora, pustka na drodze do jaskini, pustka na drodze do wolnej kopalni.

      Można by o tym referat napisać. Koniec końców, G1 to gra wykonana na moje oko w 1/3

    •  

      @Titsuman: Gothic 1 taki jest bo była to ich pierwsza gra w ogóle więc nie ma co wymagać realizacji w 100%. Piranie musiały wyciąć masę rzeczy/contentu pod koniec produkcji bo im nie starczyło czasu i doświadczenia. To samo było ze Stalker-em. Kolejny, ogromny nie wykorzystany potencjał jak dla mnie pomimo, że grę/serię wspominam naprawdę dobrze i ją wysoko cenię.

      Natomiast Gothic 2 wraz z dodatkiem Noc Kruka jest chyba jedną z najbardziej kompletnych i szczegółowo zrealizowanych gier RPG jakie znam. Jasne gra jest stara i ma "dziwny" system walki ale wątki które robi dobrze są fantastyczne. Nawet obecnie widać, że wiele rzeczy, które stworzyły Piranie od niedawna jest wykorzystywane w produkcjach RPG. Właściwie gdyby nie Gothic to Wiedźmin wyglądał by zupełnie inaczej, szczególnie 3-cia część.

      Do czego mogę się przyczepić w kwestii Gothic 2 to że sposób narracji/rozgrywki jest bardzo podobny do G1. Czyli 1-2 rozdział to właściwie dowolność robienia całej masy questów, zwiedzania mapy i uczenia się świata. Od 3 rozdziału RPG zamienia się właściwie w hack'n'slash i idzie się już po sznurku fabularnym aż do końca z przerwą na jakieś małe, dodatkowe questy.

      Natomiast Gothic 3. Piranie chciały po prostu przenieść narrację i prowadzenie questów z G1 i 2 do gry open world. To był taki Wiedźmin 3 tamtych czasów. Gdyby się im wtedy to udało G3 byłby dziś legendarną grą (tak samo Stalker).

    •  

      @Bonwerkz: G3 to inny rozległy temat.

      Pomimo, że G2Nk jest zdecydowanie bardziej kompletny to czas produkcji podzielony ze zmarnowanym czasem na produkcję sequla do jedynki daję się we znaki.
      Jak zauważyłeś ponownie większość questów skupia się na rozdziale 1&2, 3 to jakiś cholerny speedrun gdzie biegniesz na złamanie karku aby naprawić oko, przy okazji dostajesz jakiś gówno queścik na paladyna/łowcę. 4 rozdział z kolei pokazuje jak powinny wyglądać roz3&5. Dużo zmian w kolonii, sporo nowych queastów itp. Jest dobrze. Potem znowu mamy rozdział 5, który daje nam dwa zadania i bye. Ogólnie ten rozdział jest mega przykry, dostajemy H&S zadania jak czyszczenie orkowych hersztów czy zbieranie smoczych jajek jak w jakimś MMORPG.

      Naprawdę, by nie bolało jakby było więcej queastów dla gildii, abyśmy mogli poczuć przynależność do nich. Kilka zadań od mistrzów z Dolnego Miasta i jakieś tam kontynuacje wątków postaci pobocznych. Dobrze to obrazują mody które chyba dobrze widzą ten problem. Grając w Przeznaczenie czy Returninga kilka naprawdę gównianych i generycznych zadań pomaga budować iluzję życia świata. A obecnie NPC po pierwszych dialogu i pierwszym queaście w 80% zamieniają się w kukły.

    •  

      @Titsuman: zawsze możesz robić Jarkendar w III rozdziale ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      Ogólnie ten rozdział jest mega przykry, dostajemy H&S zadania jak czyszczenie orkowych hersztów czy zbieranie smoczych jajek jak w jakimś MMORPG

      @Titsuman: Tak. To było przykre po świetnych rozdziałach 1-2. Widać w zasadzie, że chodziło tylko o możliwość podbicia lvl-u postaci przed wypłynięciem do Irdorath.

      Naprawdę, by nie bolało jakby było więcej questów dla gildii, abyśmy mogli poczuć przynależność do nich. Kilka zadań od mistrzów z Dolnego Miasta i jakieś tam kontynuacje wątków postaci pobocznych

      Właśnie tego też mi brakowało. Brakowało mi jakiś dużych zmian w świecie gry w ostatnich rozdziałach a co najważniejsze brakowało NPC-ów, które by odpowiednio na te zmiany reagowało. Questów dla gildii złodziei było zdecydowanie za mało jak na mój gust. Brakowało ataku orków na miasto Khorinis, czego tak bardzo bali się mieszkańcy. Brakowało wspólnego ataku z Garondem na orków oblegających zamek w Górniczej Dolinie. Można długo wymieniać. Po prostu twórcom zabrakło czasu i pieniędzy żeby wszystko zrealizować

      A obecnie NPC po pierwszych dialogu i pierwszym queście w 80% zamieniają się w kukły

      A to nawet nie tylko jest bolączka Gothica ale większości RPG-ów. Trochę Wiedźmin 3 to ulepszył i niektóre postacie, które wydawały się pobocznymi pojawiały się później w innych pobocznych questach.
      To samo dotyczy też lokacji. Często jest tak że po odwiedzeniu jednej właściwie do końca gry się już tam nie wraca bo nie ma po co.

    •  

      @kRpt: Nakładamy aluminiowe czapeczki. Mam wrażenie, że taki był plan. Aby Dolina była wykonywana w III rozdziale, zaraz po jego rozpoczęciu ale przed zabraniem splugawionego Oka Innosa. Ogólnie moim zdaniem, brakuje szlifu dopasowania G2 do NK.

      @Bonwerkz:

      "Brakowało mi jakiś dużych zmian w świecie gry w ostatnich rozdziałach"

      System rozdziałów w gothicu to moim zdaniem coś genialnego w swojej prostocie. Masz mały skondensowany i ciekawy świat, odkrywasz jego sekrety aż kończy się content(poza rejonami ewidentnie za trudnymi na dany level) to przechodzisz do następnego rozdziału..
      W teorii.
      Zmiana rozdziału mogłaby dodawać nowe queasty dla gildii i czeladników(jest jakaś namiastka tego na przykładzie najemników, w II rozdziale wykonujesz queast i w III to samo). Ale nie tylko proste dodanie questów. Zmiana rozdziału mogłaby zmieniać położenia NPC, ba, nawet "rutyny" co poniektórych. Powiedzmy, że Fester w pierwszy rozdziale robi to co zwykle. Czyli ćwiczy przed jaskinią i dostaje po mordzie od Beziego. W II kiedy jaskinia jest obczyszczona siedzi u Thekli. A w III pełni wartę na wylocie farmy na wieżę Dextera. W sumie czemu tylko się ograniczać do przesuwania klocków. Zmiana rozdziału może zmieniać konstrukt świata. Powiedzmy jest jakiś dom w budowie i w kolejnych rozdziałach widzimy kolejne etapy budowy itp. Albo powiedzmy, spalił się jakiś budynek itp

      "A to nawet nie tylko jest bolączka Gothica ale większości RPG-ów."

      Ale Gothic przez swoją konstrukcję, małego bogatego świata, cierpi na tym podwójnie. W Skyrimie powiedzmy uchodzi to na sucho. Jest wioska jako zbiorowisko zadań, robisz idziesz dalej i się nie cofasz. W gothicu praktycznie cały czas wracasz z punktu A do B i na odwrót i tak do końca gry.

    •  

      @Titsuman, @Bonwerkz:
      Rozdziały w pierwszych dwóch Gothicach miały jedną cudowną zaletę- świat się zmieniał pomiędzy nimi. W dwójce było to świetne, z każdym kolejnym rozdziałem sytuacja wyglądała coraz gorzej, mimo tego, że zabijaliśmy smoki, orków i inne pomioty Beliara, ludzie coraz gorzej się czuli, okolice stawały się coraz bardziej niebezpieczne. Czuć było, że na wszystko nie mamy wpływu.
      IMO jedną z największych wad trójki było to, że świat był całkowicie statyczny poza działaniami bohatera. Jak gdzieś nas nie ma to nic się tam nie dzieje, a miał fabularny potencjał, który mógłby się uruchomić (orkowy garnizon przy granicy z Varantem, który spodziewał się konfliktu z asasynami).
      > Zmiana rozdziału może zmieniać konstrukt świata. Powiedzmy jest jakiś dom w budowie i w kolejnych rozdziałach widzimy kolejne etapy budowy itp. Albo powiedzmy, spalił się jakiś budynek itp

      Prawda, czegoś takiego brakowało, aby w pełni poczuć to o czym wcześniej pisałem.
      @zrodzony_w_przegrywie:
      Ja też jestem w tej mniejszości, której się naprawdę podobał. Jedynie system walki z Soulsów mógłby fajnie zagrać w takim Gothicu. W ogóle pierwsze Dark Souls w jakiś dziwny sposób budziły mi skojarzenia z Gothiciem.

    •  

      Jedynie system walki z Soulsów mógłby fajnie zagrać w takim Gothicu

      @plasq: system walki z For Honor byłby świetny do Gothica. Swoją drogą chciałbym zagrać w RPG open world z systemem walki wręcz z Dark Messiah of Might and Magic. Tam walka była bueno

    •  

      @Bonwerkz: Dark Messiah był świetny ( super sprawą też było zobaczenie świata z Heroesów z perspektywy pierwszej osoby) ale czy w Open Worldzie ten system by się sprawdził to nie wiem.
      Bardzo podoba mi się Kingdome Come, które ostatnio ogrywam i serio czuję tam Gothica.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

Advertisement