•  

    Mireczki, wiem, że jeszcze mnóstwo czasu do ferii, ale w sumie zaczynam się już zastanawiać nad jakimś wyjazdem na narty, bo... nigdy nie jeździłem na nartach i chciałbym tego spróbować razem z #rozowypasek.
    Marzą mi się Alpy, ale tam pewnie mega drogo, dlatego prosiłbym o jakieś polskie bądź zagraniczne, sprawdzone przez was miejscówki, bądź oferty z jakichś biur podróży oraz o protipy na co zwracać uwagę przy poszukiwaniach, żeby nie zostać wydymanym i jak się nie zabić podczas nauki. Chciałbym wydać jak najmniej, gdyż studenciaki here i już teraz wolałbym mniej więcej wiedzieć ile na taką przyjemność będę potrzebował kasy.

    #narty #urlop #alpy #gory #zima #podroze #podrozujzwykopem #pytanie #kiciochpyta

    +: nelf, Gexp
    •  

      @LAG5: obczaj czy w okolicy nie masz czegoś takiego jak "sztuczny stok", na początku mógłbyś tam spróbować

    •  

      @LAG5: Same narty to dosyć droga zabawa. Jak masz blisko jakiś mały stok, to wyskocz na 1 dzień tam się nauczyć jeździć. Wystarczy nawet jakiś 200-300m stok z orczykiem.
      Jak będzie ok, to polecam na kilka dni coś typu Czarna Góra albo Białka. Sporo zróżnicowanych stoków. Omijaj ferie, bo wtedy nie da się jeździć. Za dużo ludzi.

    •  

      @LAG5: Rozważ kilka lekcji z instruktorem. Poza ścisłym sezonem i poza najpopularniejszymi stokami to wydatek który się zwraca. Młody sprawny człowiek powinien po 2-3 godzinach z instruktorem być w stanie zjechać z każdej niebieskiej trasy. Nauka samemu czy z kumplem raz że wyrobi złe nawyki, dwa - wyjdzie drożej. Trzeba płacić za sprzęt, za wyciągi, a drepczesz w miejscu. Przy dzisiejszych taliowanych nartach wystarczy załapać podstawy i śmigasz. Ja jeżdżę od dziecka a moja żona zaczynała jako dorosła od zera. Po trzech godzinach z instruktorem w Spytkowicach (mały stok z wyciągiem krzesełkowym 60km od Krakowa) jeździła samodzielnie. Teraz śmiga i jeszcze nabija się z mojej, jak mówi „techniki na dziadka” czyli kolanko przy kolanku. Powodzenia Mirku bo narty to jedyny sens zimy.

    •  

      karpacz szkoła nauki jazdy i snowboardingu, mozesz tam nawet ciuchy wypozyczyc instruktorzy to profesjonalisci, ale polecam snowboard wg mnie daje wiecej radosci z jazdy i jest mniej awaryjny jesli chodzi o urazy