•  

    Parki pontonowe do kosza <<< znalezisko
    Inspektorat Uzbrojenia poinformował o unieważnieniu postępowania przetargowego w sprawie zakupu dla Wojska Polskiego zestawów parków pontonowych nowej generacji. Nośność obecnie eksploatowanych zesta­wów PP-64 Wstęga nie pozwala na prze­pra­wia­nie czoł­gów Leopard 2A4/A5 czy arma­to­hau­bic Krab.

    (...) powo­dem unie­waż­nie­nia jest ogra­ni­cze­nie środ­ków budże­to­wych na reali­za­cję powyż­szego zada­nia w spo­sób unie­moż­li­wia­jący kon­ty­nu­ację postę­po­wa­nia na okre­ślo­nych wcze­śniej zasa­dach.

    Cytacik:

    (...) Swojego następcy potrzebuje też most pontonowy PP-64. Tym bardziej, że z powodu zbyt małej nośności nie mogą z niego korzystać ani czołgi Leopard, ani pododdziały transportowe. – Polska ma bardzo rozwiniętą sieć wodną i do jej pokonania nie wystarczą istniejące mosty, które przeciwnik może łatwo zniszczyć – tłumaczył płk Bogdan Papierski, szef oddziału szkolenia ZIW, który skupił się na potrzebach związanych z przygotowaniem przepraw. Dlatego – jak dodał – armii potrzebne są mosty składane i towarzyszące, umożliwiające pokonywanie przeszkód wodnych o szerokości od 19 do 40 metrów. Mosty, którymi obecnie dysponuje armia, mają rozpiętość do 20 metrów.
    http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/19015?t=Saperzy-pilnie-potrzebuja-nowego-wyposazenia

    Tutaj porównanie obecnych zdolności do konkurencyjnych rozwiązań sojuszniczych:

    (...) Polscy saperzy z 2 Pułku Inżynieryjnego wykorzystali natomiast własny sprzęt, pontonowe mosty PP-64 Wstęga, by połączyć brzegi Odry pod Krosnem Odrzańskim na szerokości 134 m. Nasi saperzy mieli okazję do porównania najważniejszych parametrów konstrukcji. Do zbudowania 100 m mostu z samobieżnych zestawów M3 potrzeba 24 żołnierzy i ośmiu samochodów do transportu. Aby postawić nowoczesną przeprawę pontonową typu IRB, na takim samym odcinku musi pracować 46 żołnierzy i są potrzebne 24 samochody ciężarowe. Zbudowanie 100 m mostu PP-64 wymaga już około 100 osób obsługi i aż 54 pojazdów! Różnica jest znaczna także w możliwościach przeprawowych. PP-64 był konstruowany z myślą o obciążeniu pojazdami do 40 t. Dzisiejsze pole walki wymaga jednak, aby mogły przejechać pojazdy ważące dwa razy więcej i takie możliwości dają właśnie M3 i IRB. A takich parametrów wymagają polskie czołgi Leopard – każdy z nich waży ponad 65 t.

    Różnica jest także w samym sposobie budowy mostów. M3 jest samobieżny – po zrzuceniu go do wody uruchamia się silnik i pojedynczy element może służyć od razu jako przeprawa promowa dla pojazdu, który zabezpieczy budowę właściwej konstrukcji, następnie już na wodzie połączyć się z innymi w jedną wstęgę. W ten sposób most na szerokiej ponad 300 m Wiśle wybudowano w nieco ponad pół godziny, ustanawiając tym samym na „Anakondzie” nieoficjalny rekord.

    PP-64 i IRB są budowane podobnie, bo oba są mostami pontonowymi, ale i tu widać ogromną różnicę w konstrukcji. Przede wszystkim IRB jest aluminiowy, a PP-64 zbudowany ze stali, więc wiele jego elementów rdzewieje i pęka. Oprócz tego IRB zrzuca się do wody i w niej następuje rozłożenie konstrukcji, a wstęgę trzeba rozłożyć jeszcze na samochodzie, więc jest konieczny dobry podjazd do wody dla ciężarówki. „Mosty z amfibii M3 możemy w zasadzie wybudować w każdym miejscu, bo nie potrzebujemy w ogóle nabrzeża do ich rozłożenia. IRB wymaga już wolnego odcinka brzegu, żeby można było zrzucić go z ciężarówek”, wyjaśnia dowódca wielonarodowego batalionu inżynieryjnego ppłk Thorsten Schwiering.

    http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleinmagazineshow/20488?t=Wstega-do-lamusa

    Siabadabada.

    #polska #wojsko #wojskopolskie #militaria #modernizacjawojskapolskiego #neuropa #zainteresowania

    źródło: park-pontonowy.jpg

Gorące dyskusje ostatnie 12h

Advertisement