•  

    Dzbany, jeżeli macie pierwszeństwo to korzystajcie, jeżeli inny uczestnik ruchu Wam ustępuje. Zawsze zatrzymuję się przed przejściem dla pieszych na DDR, kiedy widzę, ze ktoś się zbliża, czy czeka na przejście (no i czy nikt za mną nie zapierdala). Często jednak ludzie nalegają bym jednak przejechał i ręką wskazują, że mam jechać jako pierwszy mimo, że już stoję. Nie dezorientujcie tak ludzi, bo zazwyczaj nie wiem co mam w takiej sytuacji zrobić, ruszać? przeczekać i jednak puścić? Często też wystawiacie innych pieszych na dzwona, którzy myślą, że zatrzymuję się przed przejściem, a nagle ruszam zapraszany do jazdy przez dzbana. Jak ktoś Was puszcza to idźcie na Boga.
    #rower #warszawa

    •  

      @Krachu: Nie wytłumaczysz. Mnie kiedyś jeden typ chciał przepuszczać gdy byłem na jezdni a on tuptał przez pasy ¯\_(ツ)_/¯

      +: Krachu
    •  

      @Krachu: To przez reputację rowerzystów na którą pracowali przez lata... po prostu dużo ludzi postrzega ich jako nieuprzejmych dzbanów bez pojęcia o jakikolwiek przepisach którzy bezrefleksyjnie pedałują i nie chcą sie zatrzymywac czy nawet zwalniać, do tego potrafią być agresywni... więc już odruchowo lepiej debila przepuścić... a że czasem trafi się ogarnięty uprzejmy człowiek jak ty to niektórzy głupieją( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Brunner: Taaa, właśnie dlatego.
      Ale może bardziej dlatego że rowerzysta który dopiero co ledwo uszedł z życiem bo jakiś dzban w samochodzie go nie zauważył bo gadał przez telefon jest już tak zdenerwowany że woli wszystkich puścić wpizdu, poczekać aż droga będzie pusta i przejechać. Np taki przejazd - ktoś nas puszcza, ktoś go może wyprzedzić drugim pasem i nieszczęście gotowe.
      A może tylko kierującemu autem się tylko wydaje że go rower puszcza bo ten chce się tylko upewnić że zapierdalające drugim pasem auto też go widzi.
      Ale nie - wina rowerzystów i basta

    •  

      @Brunner: masz rację. Mimo, że jadę 1km/h, utrzymuję kontakt wzrokowy z pieszym, to i tak muszę odczekać i czasem wskazać ręką możliwość przejścia, żeby taki pieszy mi uwierzył, że serio go puszczam. Miny bezcenne. W sumie zrozumiałe, często to dla nich szok.

    •  

      @mazaq1: Lul, znam to skrzyżowanie z programu Jedź Bezpiecznie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Mimo, że jadę 1km/h,

      @Krachu: Nie ruszę aż nie zwolnisz do 0km/h. Jak przejazd ma więcej niż jeden pas to jak nie zwolni do 0km/h też samochód na drugim pasie. W dupie mam to że mam pierwszeństwo i może mnie kierowca widzi, na drogach opanowanych przez dzbanów można sobie na nagrobku napisać że "miałem pierwszeństwo".

    •  

      @mazaq1 kto to w ogóle dopuścił xD

    •  

      @Krachu: jeżdżę tędy codziennie przez 4 lata (prócz zim i deszczów) i nie jest tragicznie. O dziwo auta bardzo uważają i chętnie puszczają. Nigdy tam nie miałem "momentu". Choć trzeba się nauczyć korzystać z lustra :D

    •  

      @Krachu: A najgorzej jak jest wysepka a ktoś czeka aż na drugim pasie też będzie pusto. I tak się stoi i ty i on.