•  

    Wczoraj miałem to samo auto, co w poniedziałek, więc tutaj niczym nowym się nie pochwalę – zrobiłem mu jedynie zdjęcie za dnia, żeby było lepiej go widać. Poza tym schemat się powtórzył: pierwszy kurs obsadzony do pełna do tego stopnia, że przez miasto jechałem bez przystanków, bo nie miałem już ani jednego wolnego miejsca w autobusie, na powrót się spóźniłem, także ostatecznie to znowu przerwę na drugie śniadanie i fajkę robiłem sobie podczas jednego z powrotnych kursów. Za to kurs przez Port Lotniczy miałem pusty, więc stwierdziłem, że co mi tam – przejadę się w końcu, zobaczę, jak to tam wygląda, bo nigdy nie byłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Jak można byłoby się spodziewać, jest oczywiście nie tak jak trzeba, bo przystanek jest wpierdolony w samym środku parkingu i zakładam, że w godzinach szczytu trudno jest pod niego w ogóle podjechać; ja tam wczoraj byłem ok. 23:00, więc było puściutko. Ale rzeczywiście kamerka sczytuje numer rejestracyjny z tablicy i szlaban ładnie się otwiera, z jakiegoś powodu to fajne uczucie. Przypomniała mi się scena z „Zabójczej broni”, jak dwóch głównych bohaterów podjeżdża pod willę do przeszukania i tak samo się brama przesuwna otwiera, po czym stwierdzają, że teraz to już nie potrzebują nakazu, skoro i tak ich zaprosili ( ͡° ͜ʖ ͡°) A później jest ta strzelanina, kto oglądał to pamięta. Jak wyjechałem z lotniska, to postanowiłem poszukać przystanku pod Borg Warnerem, bo niby jest gdzieś na terenie zakładu. Mają tam w chuj bram, trafiłem na dwie otwarte, które okazały się prowadzić do parkingu, toteż skończyło się na cofaniu i zakończeniu poszukiwań fiaskiem, a cieć siedzący w dyżurce zapewne miał kupę frajdy, widząc autobus lawirujący na wstecznym między poparkowanymi autami. Ale ponoć tego przystanku teraz już tam nie ma, a jest jeden przy drodze i w dodatku obowiązuje tylko przy kursach z Rzeszowa, bo po drugiej stronie ulicy przystanku nie ma. To znaczy: jest, ale nie ma na nim MKS-owskich tabliczek z rozkładem jazdy, więc na pewno nas nie obowiązuje. Tak więc nadal nie wiem, gdzie tam jest wjazd ¯\_(ツ)_/¯ A co śmieszniejsze, to kogo się nie spytam, to każdy mówi co innego: już słyszałem takie opcje, że „tam się nie zajeżdża, tylko jest ten przystanek przy drodze”, że „nie przejmuj się, bo i tak nikt tam nie wsiada”, a nawet, że od 1. września w ogóle wyłączono Borg Warnera z kursów i żaden autobus tam nie jeździ. Kto to zgadnie… Dzisiejszy dzień na pewno będzie męczący, bo coś mi strzykło w plecach i boli mnie jak skurwysyn, jak się obracam albo ruszę mocniej prawą ręką w górę, liczyłem na to, że może mi to przejdzie przez noc, ale jak widać musi mnie najpierw porządnie zmęczyć i wkurwić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #autobusy #rzeszow #pracbaza #jakbedziewpksie

    źródło: IMG_0767.JPG