•  

    #programowanie #pracait

    Co ostatnio tym firmom odjebało z UOPami? Co chwila mi się zgłasza jakieś korpo i coś stęka, że mają tylko UOP. Strzelają sobie generalnie w stopę, bo jak przychodzi co do czego, to okazuje się że lepiej pracować w jakimś polskim janusz-sofcie na B2B niż w jakiejś dużej i renomowanej firmie, bo przepaść między B2B a UOP jest ogromna (a teraz jeszcze dojdzie zniesienie limitu 30-krotności) i nie zawsze to korpo jest skłonne w ogóle ją zasypać wiadrem pieniędzy.

    Zresztą co do zasady przy obecnej sytuacji w kraju płacenie takich horrendalnych składek i podatków przypominałoby wspieranie komunizmu BDSM (płacisz kilka tys zł miesięcznie a w nagrodę nie dostaniesz dostępu do lekarza ani emerytury - więc niech mi ktoś nie wyskakuje, że na zachodzie też tyle płacą, bo chociaż wiedzą za co).

    •  

      @Khaine: bo korpo zaczynają przestrzegać prawa a janusz softy dalej oszukują. Już niedługo skończą się złote czasy dla kombinatorów z b2b

    •  

      bo korpo zaczynają przestrzegać prawa a janusz softy dalej oszukują

      @Scaab: B2B nie jest oszustwem, tylko normalną dopuszczoną prawnie formą świadczenia usług którą NAGMINNIE stosuje państwo zatrudniając specjalistów w szpitalach i ministerstwach zapewne też. Więc nie masz pojęcia o czym mówisz. Co śmieszne mam wrażenie, że państwo nadużywa B2B dużo bardziej niż programiści, bo charakter pracy programisty jak najbardziej wpisuje się pod B2B z racji zadaniowości (zwykle nie przelicza się tasków na roboczogodziny bo nie ma takiej potrzeby, ale jak najbardziej można to wszystko dokumentować nawet na fakturze) , możliwości robienia tego zdalnie + fakt, że zespoły niekoniecznie muszą mieć jakiegoś kierownika wydającego polecenia, mogą robić robotę autonomicznie bez pokazywania palcem jak przewiduje UOP.

    •  

      @Khaine: Niestety nadal sporo firm wymaga UoP ale to z powodu takiego, że prawo tego wymaga. Często w warunkach przetargu jest, że ludzie pracujący nad projektem muszą być pracownikami firmy. Tak samo obecnie w UE jeżeli pracuje się blisko z danymi osobowymi firmy muszą mieć pracowników na UoP.

    •  

      kombinatorów z b2b

      @Scaab: prywaciarz złodziej xD

      Podpowiem Ci panie kolego, że wystarczy z jedną firmą współpracować, i legalnie dalej siedzisz na B2B. Zakręcisz sie na jedno szkolenie i dalej ciągniesz z strumyka pt. 19% podatku.

    •  

      B2B nie jest oszustwem

      @Khaine: W wielu przypadkach jest.

    •  

      @rskk: Ah, zapomniałem o tych magicznych unijnych i rządowych przetargach. Faktycznie jak robią coś dla jakiejkolwiek państwówy to państwówa chce aby wszyscy byli na UOP, żeby wyciągnąć z kieszeni programistów pieniądze które im trzeba zapłacić za robienie roboty. Perpetuum złodziejum.

      legalnie dalej siedzisz na B2B.

      @Rabusek: Jakie "legalnie dalej"? Przecież test przedsiębiorcy wypadł z pomysłów i to zdaje się na wniosek samej skarbówki, że nie opłaca się tysięcy ludzi gonić za jakiś obesrany miliard zł. Szczególnie, że to tylko odstraszy ludzi od tego kraju a większość w sądzie się i tak obroni - przesłanki stosunku pracy są jakie są, jak wszystkich nie spełniasz w takiej formie, że da się to udowodnić to w sądzie to nie przejdzie. Większość spraw jest umarzanych właśnie z tego powodu.

      W wielu przypadkach jest.

      @ponton: Jeśli ktoś ma w umowie urlopy, miejsce i godziny pracy a w zakresie obowiązków słuchanie przełożonych - wtedy jak najbardziej, bo stosunek pracy można zauważyć choćby z umowy. Ale trzeba być niezłym debilem i to po obu stronach aby coś takiego tam zamieścić. Ale jak ktoś ma nienormowane godziny, jest rozliczany tylko i wyłącznie od roboczogodzin bądź wykonanej roboty i kierownictwo jest tylko na zasadzie "mamy coś takiego do zrobienia", to w świetle prawa pracy nie jest to stosunek pracy.

    •  

      Przecież test przedsiębiorcy wypadł z pomysłów i to zdaje się na wniosek samej skarbówki, że nie opłaca się tysięcy ludzi gonić za jakiś obesrany miliard zł.

      @Khaine: https://spidersweb.pl/bizblog/test-przedsiebiorcy-nie-jest-potrzebny/

      Przedstawiciele rządu zapewniali niedawno, że temat umarł, ale w kuluarach sejmowych nieoficjalnie mówi się, że prace są kontynuowane .

      Nic nie wypadło z pomysłów, przestano to tak nazywać i dalej knują jak to wprowadzić. Mnie to nie dotyczy xD mam conajmniej 4 klientow

    •  

      @Rabusek: Nie wprowadzą tego, bo by rozjebali pół gospodarki tego kraju - takie jest moje zdanie ( ͡º ͜ʖ͡º) I nie sprzeciw ludzi ich wystraszył, bo przecież przedsiębiorcy to nigdy nie był ich elektorat - wystraszyły ich zapewne rzeczy które "wytłumaczyła" im skarbówka, czyli co się stanie jak to wejdzie i dlaczego byłyby to same straty.

      Pamiętajmy, że ludzie na B2B to ludzie, którzy wiedzą ile płacą i za co. Jak z ich wiedzą zmusisz ich płacić takie podatki jak na zachodzie ale za jakieś 20% jakości usług socjalnych względem zachodu + otwarte dążenie do miękkiego autorytaryzmu, to gdzie by woleli płacić te wysokie podatki? :) No ja bym wolał gdzieś indziej niż w Polsce na pewno. To jest jeden z niewielu atutów jaki im pozostał. A wspomniałem tylko czynnik ludzki, który bardzo boleśnie dla państwa by zareagował. Jeszcze dochodzą czynniki formalne i prawne, gdzie z hydraulika mógłby magicznie powstać UOP bo przez rok robił kible dla jednej firmy na dużym zleceniu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Skutkiem byłby chaos, strach przed otwieraniem DG w Polsce już zupełnie i spora fala migracji specjalistów na zachód.

    •  

      @Khaine: mam wrażenie że to kwestia tego że im się nie chce ogarniać miliona faktur od kontraktorow co miesiąc. xD często jest tak, że korpo mówi "tylko UoP" ale jednocześnie bierze od pośrednika typu SII czy inny luxoft kilkudziesięciu kontraktorow na jedną zbiorcza fakturę i elo, grazynki z księgowości mogą dalej pić kawkę.

      inne racjonalne powody jakie mi przychodzą do głowy to że UoP jednak daje trochę większa "kontrolę" nad pracownikiem, np. nie boisz się że ucieknie Ci prawie z dnia na dzień kluczowy dla projektu pracownik bo ma na tyle długie wypowiedzenie że spokojnie kogoś wyszkoli przed odejściem.

    •  

      inne racjonalne powody jakie mi przychodzą do głowy to że UoP jednak daje trochę większa "kontrolę" nad pracownikiem, np. nie boisz się że ucieknie Ci prawie z dnia na dzień kluczowy dla projektu pracownik bo ma na tyle długie wypowiedzenie że spokojnie kogoś wyszkoli przed odejściem.

      @bortsimpson: To jest bzdura, bo odpowiednia umowa to załatwia. Zresztą NIKT szanujący się nie odejdzie z firmy z dnia na dzień trzaskając drzwiami, bo reputacja też jest ważna. Robole z UOP częściej tak robią, że porobią do pierwszej wypłaty a potem znikają bez słowa - już się w firmie nie raz tak zdarzyło. Programiści zawsze honorowo zostawali do ostatniego dnia albo za porozumieniem stron, nawet jak kurwili przez cały ten okres pod nosem. Poza tym "kontrola nad pracownikiem" brzmi niewolnictwem, bo od widzimisie kierownika zależy czy możesz iść na urlop czy nie, mogą cię siłą wypchnąć na urlop wtedy kiedy nie będziesz chciał i tak samo mogą cię siłą zmusić do nadgodzin. Sorry, niewolnicza umowa gdzie sam nie mogę decydować ile pracuję i kiedy chcę nie pracować jest nie dla mnie ¯\_(ツ)_/¯

      UOP ma dla mnie tylko dwie zalety - L4 i brak odpowiedzialności. To pierwsze tak średnio, ale to drugie jest miłe - bo w sumie to masz wyjebane na skutki swojej pracy, na B2B wypada trzymać większą jakość.

    •  

      @Khaine: a to nawet lepsze przykłady na tę kontrolę o której wspomniałem.
      ale jak przypomnę sobie czasy kiedy pracowałem w korpo,to nie zdziwilbym się jakby po prostu jakis menago wysokiego szczebla wyliczył w excelu że tak się bardziej opłaca i robimy, bo mniej procesów, mniej ogarniania, jeden szablon na wszystko związane z obsługą pracownika. :D

    •  

      jeden szablon na wszystko związane z obsługą pracownika. :D

      @bortsimpson: A że drożej o 40% albo pracownika trudno znaleźć, bo się nikomu nie opłaca to tam chuj ( ͡º ͜ʖ͡º) Ja wolę B2B bo może mi to zapewnić gładkie wejście do jakiejś poważniejszej działalności. DG już założone, więc jak pewnego dnia wpadnę na jakiś pomysł, to mogę nawet na próbę się za to zabrać - jak nie wypali to po prostu iść dalej. Nie musiałbym zakładać firmy specjalnie po to aby poczuć smak porażki a potem ją zamknąć.

    •  

      @Khaine: weź pod uwagę że w korpo programiści to tylko jedna z wielu grup pracowników i chyba jedyna tak napalona na b2b - więc dla garstki krzykaczy im się nie opłaca gimnastykować, a pracownika na uop i tak w końcu znajdą.

      dla mnie też swoboda jaka daje b2b jest warta ryzyka, ale na przykład ludzie z rodzinami i dziecmi nie patrzą już na to z takim entuzjazmem. :)

    •  

      B2B nie jest oszustwem, tylko normalną dopuszczoną prawnie formą świadczenia usług

      @Khaine: okej ale jak twoja umowa B2B wygląda jak UOP to coś jest nie tak.

    •  

      okej ale jak twoja umowa B2B wygląda jak UOP to coś jest nie tak.

      @ElGovanni: Znałem takich hardkorów co tak chcieli XD Na szczęście firma im zwykle nie pozwalała.

    •  

      @Khaine: moze trafiasz na zle korpo. znam z autopsji korpo w Wawie gdzie stawki do28k brutto (z prawami autorskimi)+ premia roczna 20% zarobkow rocznych, sluzbowa fura, pakiety akcji co roku, firmowy 3 filar emerytalny, home office 2-3razy w tyg(nie moze byc 100% bo zabrqliby fure), jak to wszystko sobie policzysz to wychodzi pit w okolicach 400k brutto + akcje, fura i emerytura :). Podalem Ci stawke Sr Architecta/Portfolio Managera. Na B2B przez kontraktownie dostaniesz 30k no moze 35k netto, ale z premia i fura bedzie ciezej. takze w dobrych korpo z branzy bankowej czy pharma na UoP mozesz sobie wynegocjowac bardzo dobre warunki

      +: leoha, ckczm
    •  

      @borjaki: sr architect to musi mieć z 10 lat expa, więc nie ma o czym gadać póki co ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      Co ostatnio tym firmom odjebało z UOPami? Co chwila mi się zgłasza jakieś korpo i coś stęka, że mają tylko UOP

      @Khaine: wiekszosc szanujacych sie i najlepszych firm IT ma tylko UoP. Google Facebbok Amazon itd. No ale oni placa tyle ze na UoP wychdzisz i tak lepiej niz w innych firmach a z akcjami masz pewnie ze 40k na miesiac.

    •  

      akcjami masz pewnie ze 40k na miesiac

      @leoha: w Polsce?

    •  

      @leoha: nie możliwe, tutaj się nie zarabia więcej niż 10k

    •  

      Co ostatnio tym firmom odjebało z UOPami? Co chwila mi się zgłasza jakieś korpo i coś stęka, że mają tylko UOP.

      @Khaine: przy B2B są różne dziwne jaja z własnością intelektualną

      A na UOP sprawa jest prosta, co zrobione w godzinach pracy to należy do pracodawcy.

      Duże korpo nie będzie ryzykować że będzie nawet cień podejrzeń że mogą nie mieć praw do choćby 1 linijki swojego softu

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    TL;DR:

    W nawiązaniu do tego wpisu ślub się udał. Przyszło 40 z 83 osób, poszło dużo alkoholu, goście dopisali, ogólnie jesteśmy zadowoleni. Zachęcam mimo wszystko do przeczytania całego wpisu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Będę wołał plusujących i komentujących poprzedni wpis przez mirkolisty, mam nadzieję, że nie będziecie mieli mi tego za złe ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    +-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+

    LONG STORY - zachęcam do czytania.

    W nawiązaniu do tego wpisu napiszę ciąg dalszy historii i podzielę się garścią spostrzeżeń...

    A więc jesteśmy z żoną ponad miesiąc po ślubie. Spośród zaproszonych 83 gości weselnych zjawiło się tylko 40 osób. Pierwotnie było nam bardzo smutno z tego powodu, ale patrząc jednak z perspektywy czasu, nawet dobrze że tak wyszło. Dzięki temu, że potoczyło się wszystko tak a nie inaczej mieliśmy na imprezeie tylko osoby, które na prawdę się cieszyły naszym dniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ogólnie stresowałem się w dniu ślubu, jak to wszystko będzie... obawiałem się że zamiast wesela będzie stypa, jak się potem okazało niesłusznie. Stres towarzyszył od momentu wyjazdu z domu do mniej więcej zakończenia pierwszego tańca. W samym kościele było ok, młody ksiądz nie przynudzał i powiedział spoko kazanie, przy samej przysiędze z żoną nieco oczy nam się spociły (ʘ‿ʘ) pierwsza godzina na sali była trochę sztywna, ale po kilku głębszych goście ruszyli jak zaczarowani. Impreza była jednodniowa, a sala dostępna max. do 4 nad ranem. Wszyscy, zarówno ja z żoną, właściciel sali, moje rodzeństwo i zespół myśleliśmy, że impreza potrwa maksymalnie do godziny 2 i na tym się zakończy, tymczasem okazało się, że ok 14 osób dotrwało do końca, czyli do 4 nad ranem. Gdyby nie to, że musieliśmy kończyć tuż przed 4, to goście jeszcze by się bawili.

    Wódki na ślub poszło nam ok 90 butelek na 40 osób oraz ok 10 butelek wina ( ͡° ͜ʖ ͡°) Oczywiście mówimy tutaj o piciu alkoholu na imprezie + wódce do zabaw weselnych + na odchodne po flaszeczce i paczce ze słodkościami dla każdej pary.

    Co do ciekawostek i spostrzeżeń to:
    - część osób nie przyszła z przyczyn, które były nam znane i szanujemy taką decyzję. Wiadomym jest, że żałoba, czy problemy zdrowotne danej osoby wykluczają udział w imprezie co jest zrozumiałe.
    - część osób nie przyszła bo "cośtam", po weselu jednak niektórym wymówka nie pokryła się z rzeczywistością, ale nie robimy z tego powodu ambarasu. Lepiej tak, niż takie osoby miałyby zadeklarować się, że przyjdą a zostawiłyby puste krzesło.
    - prawie wszyscy, którzy w trakcie zaproszeń mówili "na pewno przyjdę" nie przyszli. Także jeżeli planujesz ślub uważaj na takie deklaracje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    - jeżeli znasz swoją rodzinę i wiesz kto z kim dobrze żyje a kto nie, to warto pomyśleć o winietkach na stół. Dzięki temu jeśli dobrze dobierzesz towarzystwo to masz duże szanse na udaną zabawę. Oczywiście towarzystwo trochę należy pomieszać. U nas stół był podzielony wg wieku, mniej więcej tak:
    + lewa strona stołu - ludzie w wieku 28- 48,
    + prawa strona stołu - ludzie w wieku 45 i wzwyż
    + środek - ludzie w wieku ok 18 - 30 lat

    Hit ciekawostka ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Znajomy odmówił mi przyjścia na ślub, tłumacząc:

    wiesz stary, moja żona jest w ciąży, nie czuje się najlepiej, gdyby nie ciąża to na pewno byśmy na ślub przyszli

    Tydzień po ślubie a zarazem po urlopie wracam do pracy, a drugi ziomek pyta się tego co go prosiliśmy na ślub:

    jak było na ślubie?

    a ten odparł:

    spoko, trochę się pobawiliśmy, pojedliśmy itp...

    Jak się okazało tydzień po naszym ślubie, na który nie poszli "ze względu na ciążę", byli na innym. Nie mam o to żalu, nie mniej jednak komiczne to było, gdy jego wymówka spaliła na panewce ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    A nie przyszli, bo ja rok temu nie byłem na ich ślubie i po prostu to było mówiąc kolokwialnie "oddane", ale to inna historia. Miałem wtedy po prostu ciężki okres w życiu, byłem na bezrobociu 1,5 miesiąca (po raz pierwszy w życiu co było dla mnie ciężkie), do tego jeszcze strzeliło mi auto i miałem do wybulenia na naprawę ponad 1000zł.

    Przepraszam, jeżeli tekst jest mało czytelny lub chaotyczny, humanista ze mnie żaden ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Także jeżeli macie pytania to pytajcie, postaram się na wszystkie odpowiedzieć.

    #slub #mirkowesele #oswiadczenie
    pokaż całość

    odpowiedzi (105)

  • odpowiedzi (26)

  • avatar

    Para prezydencka przyłapana na wywożeniu śmieci do Kampinoskiego Parku Narodowego! ;)
    #heheszki #cenzoduda #ekologia

    odpowiedzi (7)

Advertisement