•  

    Ej @brak_nicku, @DwaNiedzwiedzie -- macie może jakiś patent na #excel, żeby w takiej sytuacji jak picrel móc pracować na innym arkuszu/skoroszycie?
    Bo jak mi mieli miliony wierszy z modelu danych to mam długie kwadranse na picie kawy i herbaty, wszystkie inne otwarte skoroszyty czekają aż Excel skończy mielić.
    ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    źródło: Capture.JPG

    •  

      @Polinik: ja to robiłem tak, uruchamiam nowego Excela z belki trzymając Alt

      źródło: Screenshot_2019-09-09-15-37-25-576_com.android.chrome.png

      +: Polinik
    •  

      @DarkAlchemy:
      To chyba faktycznie działa -- to ten sam patent, co był w Excel 2010, żeby móc mieć dwa osobne skoroszyty na osobnych monitorach. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Jedyna wada taka, że nie ma dostępu do edycji makr osobistych.

    •  

      @Polinik: skoro już problem rozwiązany, to ja tylko dorzucę inną radę: sprawić, by obliczenia nie trwały długie kwadranse:)

    •  

      @brak_nicku:
      No wiem, ale czasem się nie da albo nie opłaca się kombinować innej metody bo samo kombinowanie będzie trwało więcej czasu. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @Polinik: > No wiem, ale czasem się nie da albo nie opłaca się kombinować innej metody bo samo kombinowanie będzie trwało więcej czasu. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Oczywiście, że czasem się czegoś nie da zoptymalizować lub nie warto. Optymalizować warto tylko operacje powtarzalne. Jednak patrząc na zrzut ekranu, to nawet jak odpalisz drugą instancję Excela, to przy takim obciążeniu i tak niewiele zrobisz. Zatem w zależności od sytuacji pozostaje:
      - uruchamiać operacje trwające długie kwadranse na osobnym, dedykowanym komputerze
      - przyspieszyć działanie
      - kupić lepszą kawę/herbatę

    •  

      @DarkAlchemy: W win10 chyba wystarczy odpalić kolejnego excela z menu start - aczkolwiek o stabilność takiego rozwiązania miałbym spore obawy :)

      @Polinik: Ten czas najczęściej zwraca się podwójnie: raz przy każdym odpaleniu zoptymalizowanej procedury, drugi w zdobytej po drodze wiedzy. I nawet jeśli poprawić nic się tu nie uda, to następnym razem będziesz wiedział, żeby od razu walić na skróty i uwzględnić lagi w harmonogramie (przy okazji robiąc większy zapas kawy). Tutaj zawsze jestem gorącym zwolennikiem kombinowania :)

    •  

      @brak_nicku:

      nawet jak odpalisz drugą instancję Excela, to przy takim obciążeniu i tak niewiele zrobisz.
      Ustawię koligację na połowę rdzeni, niech się liczy w tle, a na drugim skoroszycie porobię inne, nie obciążające mocno procka, rzeczy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Optymalizować warto tylko operacje powtarzalne.
      No właśnie mało mam takich -- mam duże zbiory danych (po kilkanaście milionów wierszy) z których wyciągam różne wskaźniki, w miarę potrzeb.
      Więc to wszystko ad hoc, analizy budowane na spontanie.

      +: Serek2
    •  

      @Polinik: jak masz duże zbiory danych to nie myślałeś o jakimś SQL Express na własnym kompie żeby to obrabiac?

    •  

      @DarkAlchemy: Myślałem. Albo nawet Accessie.
      Ale musiałbym poświęcić czas na naukę, a wiesz jak jest -- wszystko zawsze pilne i nie ma kiedy naostrzyć piły, więc rżnę tępym Excelem i sobie obiecuję za każdym razem, że jak ogarnę bieżące analizy to spróbuję innego narzędzia. Ale potem na parę tygodni jest spokój z takimi prockochłonnymi zadaniami, więc motywacja też odpływa. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @Polinik a może zainstaluj , wersję 64 bit? ;-)
      Oczywiście procek i system masz odpowiedni, a ramu wystarczająco dużo.

    •  

      @biju:
      Pytałem, mogą mi zainstalować 64bit, ale nie będą działać mi wszystkie wtyczki do hurtowni danych.
      No a poza tym to mam złożoność obliczeniową, to nie ram jest tu blokerem. 64bit z tego co wiem, wykonuje obliczenia ciut wolniej, tyle, że potrafi wykorzystać więcej pamięci.

Gorące dyskusje ostatnie 12h