•  

    Z takich śmieszniejszych rzeczy, to wiecie, że w Warszawie jest ulica, po której w kółko biegają biegacze? Tzn, nie że ciągle, czy dookoła, chodzi o to że biegają od jednego końca ulicy do drugiego. Jest to jedyny w promieniu 100 km podjazd w mazowieckim, w dodatku z zakazem wjazdu dla pojazdów samochodowych. Ludzie podbiegają sobie tam i z powrotem po 0.5km odcinku drogi o nachyleniu 5% xD. Pomiędzy turystami, rowerzystami i matkami z dziećmi. Z rana, przed robotą. Pół godziny biegania bez celu pod górę i w dół. Przecież to szkoda śniadanie wypalać na takie coś. Z resztą, przecież zbiegając na dół jest łatwiej, więc wszystko się i tak wyrównuje - to co było ciężej pod górę to odzyskujemy zbiegając. Żeby było jeszcze śmieszniej - obok znajduje się piękna, ogólnodostępna, świeżo odremontowana bieżnia z zapleczem sanitarnym itd. Nie, lepiej pchać się w tłum ludzi i biegać pod górkę XD. Nie zrozumiem tego nigdy.
    #agrykola #warszawa #oswiadczenie

    PS. Trenujący tam kolarze tez mnie dziwią. Wiadomo, agrykola to jedna z potężniejszych gór w mazowieckim, ale to podjazd pod Górę Kalwarię może się dopiero równać z atakiem pod Mont Ventoux.

    źródło: 800px-Agrykola_1.jpg