•  

    Rynek samochodowy w naszym kraju to chlew obsrany gównem. Nie dość że w Polsce panuje kult wozów napędzanych gnojem, to kurwa 80% jest od NIEMCA bo wiadomo, w Niemczech przy kupnie samochodu dostajesz prywatnego mechanika, który jest do twojej dyspozycji 24h na dobę. Wrzucasz filtr POCHODZENIE: POLSKA to ilość ofert jest tak mała, że aż śmieszna. Co więcej połowa tych ofert to oferty gamoni, którzy mimo opisu ŚWIEŻO SPROWADZONY i tak wpierdolą to jako auto pochodzenia Polskiego. Tfu im na mordy, rynek wtórny aut w tym kraju to ściek i płakać się chce że muszę grzebać w tym gównie

    #samochody #motoryzacja

    •  

      @Nikczemny_Pomidor: czyli wielki i nieheblowany pal im w dupę ? :))

    •  

      @sailor_73: dokładnie. W dodatku prosto z Niemiec

    •  

      @Nikczemny_Pomidor: Tylko kupowanie samochodu kupionego w Polsce i cały czas tutaj eksploatowanego, trochę bardziej skomplikowanego technicznie niż syrena/fiat 125p. to jak rosyjska ruletka z 5 nabojami w bębnie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Niestety większość "naszych posiadaczy" pojazdów to bezmyślne małpy co w pół roku doprowadzi do ruiny nawet najbardziej pancerne konstrukcje.

    •  

      @Nikczemny_Pomidor: to teraz zastanów się kto kupuje samochody takich jakiego szukasz nowe w Polsce, w salonie. Gdybyś szukał Passata, mógłbyś przebierać. A to dlatego, że kupują go firmy..

    •  

      @wombatlbn: masz na to jakieś potwierdzenie czy po prostu mam ufać człowiekowi co pisze w internecie?

    •  

      @Nikczemny_Pomidor: jeszcze piszo: pierwszy właściciel

      pokaż spoiler w polsce

    •  

      @Nikczemny_Pomidor: Nie dam Ci dowodu na piśmie ani żadnym naukowych badań czy nie wiem co jeszcze mogłoby to udowodnić, piszę z własnego (i mojego mechanika) doświadczenia z ostatnich kilku lat i zakupu kilkunastu samochodów (w tym 2 dla mnie i jeden dla ww mechanika).

      Chociażby z ostatniego miesiąca jak poszukiwałem dla siebie Octavii 2 z DSG, na pytanie kiedy był ostatnio wymieniony olej w skrzyni biegów wszyscy nagle wielkie oczy robią "a to trzeba?" albo "tak, był" ale na pytanie kiedy to nie potrafi odpowiedzieć. Pytam o olej i filtr w sprzęgle Haldex i znowu wielkie oczy. W książce serwisowej jak już w ogóle jest to tylko olej i filtr oleju i dziwnie idealnych odstępach czasu i kilometrów. Faktury? "Paaanie, kto by to trzymał", Filtr paliwa? Kabinowy? Wymiana płynu chłodniczego? hamulcowego? Milczenie.

      Pojechaliśmy pod Rzeszów cytryne C5 oglądać, jeden z najdroższych w ogłoszeniach, wg opisu ideał, perfekt itp. przy 180 tysiącach km ostatnia udokumentowana wymiana oleju silnikowego przy 15 tysiącach....

      Można by tak długo no, ogólnie jeśli chodzi o serwisowanie samochodów w Polsce to chuj dupa i kamieni kupa. Wszystko byle jak, jak najtaniej, byleby jeździło.

      Ostatecznie swój samochód sprowadziłem (nie bezpośrednio) ze Szwajcarii z udokumentowaną historią serwisową, potwierdzoną w VW, w której jak wół była regularna wymiana oleju w DSG co sam sobie jeszcze później potwierdziłem zmieniając olej sam i to, jak zlany olej wyglądał.