•  

      @Lukardio: przeciez frytki to tylko zdarte ziemniaki a warzywa trzeba wychodowac w szklarniach i pokroic i wogole kubeczek plastikowy itp

    •  

      @Lukardio: co więcej, flambirowany bażant z mulami jest droższy od kebaba ʕ•ᴥ•ʔ

    •  

      @Lukardio: tak sobie tłumaczysz czemu jesteś spasioną krową?

    •  

      @Lukardio: nie pisz takich rzeczy bo podniosą podatek od frytek dla naszego dobra

    •  

      @Lukardio: ktoś już opanował na skalę przemysłowa produkcję takich kubeczkow z owocami? Z tego co wiem to frytki wpół usmazone wyjeżdżają z fabryki a taki kubek owoców trzeba ręcznie przygotować, dodatkowo ma przydatność do spożycia kilka godzin

    •  

      @Przegrywmmm: przecież ziemniaki to są warzywa i je trzeba wychodować w ziemim, umyć, obrać i pokroić i w ogóle kubeczek papierowy itp

      przeciez frytki to tylko zdarte ziemniaki a warzywa trzeba wychodowac w szklarniach i pokroic i wogole kubeczek plastikowy itp

      warzywa trzeba wychodowac ...

      warzywa

      ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Przegrywmmm: nie, to żydowski spisek, żeby tuczyć gojów XD

    •  

      Ktos kto jest na tyle naiwny by uwazac, ze ten obrazek niesie za soba jakas wartosc jest glowa teczowej batalii na wykopie xD samozaorane.

    •  

      @Gamling ale przecież tak jest. Spróbuj kupić jakąś zdrową przekąskę za 2-3zł ( czyli w cenie drożdżówki czy batonika)

    •  

      @Lukardio: Ten moment gdy ktoś kopiuje amerykańskiego mema i przerabia cenę na polską, ale w Polsce to owoce i warzywa są tańsze niż frytki. Taki kubeczek waży ile - 25 deko? Kilogram jabłek ok 1.50 zł. Kilogram melona ok. 2-3 złote. Jedno kiwi ok złotówki. Arbuz około 2 złote za kilogram. Uśrednijmy do 2 zł. za kilogram ( co i tak jest na wyrost) to ci wychodzi, że ten kubeczek po prawej kosztuje 50 groszy.

    •  

      @Lukardio: wolałbym chodzić głodny niż wpierdalać fryty

    •  

      @Lukardio: bez przesady, 200gramowy kubeczek obranych owocow (coraz popularniejsze w PL) to 5-7zl - czyli w sumie tyle samo co 200g frytek

    •  

      @chixi: Jak jest? Przeciez juz u gory bylo wytlumaczone czemu roznica pomiedzy tymi dwoma frykasami nie jest niczym szokujacym. Ziemniaki sa bieda tanie w dodatku frytki moga lezec miesiacami zamrozone stad ta niska cena. Wyprodukowanie czterech czy pieciu roznych owocow, obranie ich, pociecie, zapakowanie i sprzedanie gdy sa jeszcze swieze czyli tego samego dnia sklada sie na cene kubelka owocow. Chcesz tania i zdrowa przekaske? To kup sobie jablko albo marchewki, trudno?

    •  

      @Lukardio: Taki kubeczek owocow robie za mniej niz 1zl

    •  

      @Lukardio: nie widzę żadnego problemu, a wy dalej w 2020 wierzycie, że magicznie tyje się od tego co jecie, a nie przez to ile jecie + brak treningu, bo po co sport uprawiać, liczyć kcal i makro, nawet mi was nie żal

    •  

      @Lukardio: ktoś kiedyś podobno zapłacił 11zł za pół jabłka i kostkę arbuza...

    •  

      @Rimfire: wczoraj kupiłem gruszkę 7 zł za kg, więc to 2 zł to też przesada

    •  

      @Lukardio
      Takie smoothie ponad 5zl w biedrze za 750ml
      Za 5 ziko mogłem mieć 2litry coli...

      źródło: JPEG_20190911_114309_94436935610386952.jpg

    •  

      wczoraj kupiłem gruszkę 7 zł za kg, więc to 2 zł to też przesada

      @Kraq8: No a wódka to kosztuje 120 zł za pół litra, bo znajomy kupował za tyle taką importowaną z Tajlandii, także ci co mówią że dostali za ok. 20 złotych to przesadzają, co nie? Weź się zastanów co Ty piszesz.

      źródło: archiv.kompasslev.cz

    •  

      @Adrien: to akurat ma sens bo owoce nie dają jakoś dużo soku więc trzeba ich dużo wyciskać. Też narzekałem na ceny soków więc kupiłem sobie wyciskarkę... I wcale nie jest dużo taniej a trzeba poświęcić czas na krojenie obieranie i wyciskanie

    •  

      @Rimfire: kupowałem w biedronce, szukałem taniej, ale bez takiego brązu, coś jak te czerwone. Tańsze miały brzydki brąz na skórce. Chodziło mi, że średnia nie będzie 2 zł, jak policzysz z większej ilości różnych owoców.

      @Adrien: to smoothie to po 6 zł u mnie, ale dobre jest

    •  

      @darvd29 kurde to nie wiem czy opłaca się prowadzić zdrowy tryb życia żeby dłużej żyć, skoro nie ma kasy na resztę życia ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      @Kraq8: Średnia z tych co podałem. W kubeczku nie ma gruszki. Jakby była to jest to koszt średnio 4 złotych. Nawet jakby dodać Twoje 7 złotych bo akurat tylko takie lubisz, to średnia wychodzi 3-4 złote, czyli maksymalnie złotówka za zawartość kubeczka, pod warunkiem że kupione w sezonie na melony/arbuzy.

    •  

      @Gamling przecież nie mówię o tym przykładzie a o ogólnej sytuacji na rynku. Jeśli jesteś w stanie najeść się jabłkiem albo marchewką to gratuluję.

    •  

      @Lukardio: Ale ty jestes nieinteligentny... Importowane owoce maja byc tansze niz pociety ziemniak?

    •  

      @Lukardio: Raczej... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: 3a97yr.jpg

    •  

      @Lukardio: @Przegrywmmm: @MajorWinters: W sumie jedynym sposobem na sprawienie że zdrowa żywność jest opłacalna, jest obniżenie na nią podatków. Albo podniesienie podatków na żywność niezdrowom, albo jedno i drugie.

      +: GlenPL
    •  

      @Lukardio: wystarczy być z zawodu kaskaderem i instruktorem w parku trampolin, do tego ćwiczyć na siłowni i można normalnie szamac maka i kebsa na zmianę mając ciało modela.

    •  

      @chixi: a jednym batonikiem albo drożdżówką się najesz? za 3 zł można kupić nawet 2 serki wiejskie, 2 jogurty, 2 banany, kilo jabłek, teraz w sezonie pół kilo winogron. w lidlu i w żabkach są orzechy i nasiona w paczkach na jedną porcję, kosztują około 3,50 zł.

    •  

      @Cierniostwor: Mamy rozróżnienie na 8 i 23% VAT, problem w tym że do 8% wrzuca się prawie wszystko co jadalne od warzyw, przez gotowce po żarcie z McD. Powinno się opodatkowywać niższą stawką tylko żywność jednorodną, ewentualnie produkty dwuskładnikowe. Ale znajdź teraz ustawodawcę który przyjmie na klatę taki Maspex albo Nestle i podniesie VAT na większość ich asortymentu. Zamiast opodatkowywać pracę albo VAT na wszystkie towary i usługi powinni opodatkować wyższa stawką żywność przetworzoną - chcesz wygody to płać więcej, a tak to robi się standard że typowy obiad to odgrzewany sos ze słoika. Do tego dorzuciłbym oznaczenia na wszystkich produktach zawierających wysoka ilość cukru, takie jak na papierosach. To by tez przy okazji ograniczyło ilość dodatków i konserwantów w żywności. Robisz ser, mleko i kultury bakterii proszę bardzo 8%. Dodajesz barwnik i konserwanty - 23%.

    •  

      Robisz ser, mleko i kultury bakterii proszę bardzo 8%. Dodajesz barwnik i konserwanty - 23%.

      @Mirkosoft: nie powiedział nigdy nikt ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      Kilogram melona ok. 2-3 złote.

      @Rimfire: Ze skórą, która waży połowę tego co miąższ.

      +: GlenPL
    •  

      nie widzę żadnego problemu, a wy dalej w 2020 wierzycie, że magicznie tyje się od tego co jecie, a nie przez to ile jecie + brak treningu, bo po co sport uprawiać, liczyć kcal i makro, nawet mi was nie żal

      @ChlopiecNastepneDrzwi: Dokładnie tak, średnie frytki to 299cal co jest odpowiednikiem 400g winogron - a serio zjeść winogrona w takiej ilości to żaden wyczyn. WOW ORZECHY TAKIE ZDROWE, ZDROWE TŁUSZCZE - znowu ludzie nie liczą, a 100g orzechów włoskich to ponad 600kcal XD

      Fakt, trzeba minimalizować źródła takich przekąsek jak frytki z głębokiego tłuszczu, ale raz na jakiś czas nie jest to problemem. A jak ktoś spożywa je częściej to zapewne i w innych posiłkach ma patologię, więc te frytki będą ledwo dodatkiem.

    •  

      @XpedobearX: Ty chyba melona w życiu nie jadłeś, że pleciesz takie farmazony.

      źródło: i0.wp.com

    •  

      Ty chyba melona w życiu nie jadłeś, że pleciesz takie farmazony.

      @Rimfire: Jadłem, dzisiaj rano nawet kroiłem i liczę gramaturę swoich potraw, zapewne w przeciwieństwie do Ciebie. Pominę to już, że masz różne typy melonów jak kantalupa (na obrazku - takowego jadłem dzisiaj na 2 śniadanie + gruszkę) - w dodatku najdroższy z 3 wymienionych, żółty (miodowy) czy zielony z różną grubością skóry.

      +: GlenPL
    •  

      @Lukardio: zdrowie jedzenie przyzwoitej jakości wcale nie jest drogie, to mit. Jabłko czy banan w całości też kosztuje 11 zł? Poza tym, kto Ci każe jeść frytki? Są setki alternatyw.

    •  

      @XpedobearX: ale mirko już wydało osąd - dojebać wyższy podatek na frytki! XD

    •  

      @Lukardio: tylko w tym chlewie obsranym gównem xd w barcy kawałki owoców po 1-2 euro ;p

    •  

      @XpedobearX: Ty to pewnie jesteś z tych co w Lidlu banany obierają i ważą obrane, płacząc przy tym, że doliczana jest jeszcze waga foliowego woreczka? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Mirkosoft: Świetnie napisane, tak to powinno wyglądać. W skrócie zdrowa żywność 8%, niezdrowa 22%. Według mnie można by przyjąć bardzo prosty sposób na sprawdzanie tego: produkt ma dodawany sztucznie cukier lub sól? 22% Nie ma? 8%

    •  

      y to pewnie jesteś z tych co w Lidlu banany obierają i ważą obrane, płacząc przy tym, że doliczana jest jeszcze waga foliowego woreczka? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Rimfire: Nie, jestem tym, który w przeciwieństwie do Ciebie waży swoje potrawy bo liczy kcal, więc potrafi oszacować, że ktoś plecie bzdury z piekielnie tanim melonem.

    •  

      w przeciwieństwie do Ciebie waży swoje potrawy bo liczy kcal

      @XpedobearX: Ale to już jest Twój problem, że musisz liczyć.

    •  

      Ale to już jest Twój problem, że musisz liczyć.

      @Rimfire: Słucham? XD Gadasz głupoty na temat waga/cena i dodajesz jeszcze jakieś głupie komentarze. Oszczędź sobie.

    •  

      @XpedobearX: W sensie, że to Twój problem, że musisz sobie ważyć to co jesz, a nie powód do dumy. XD

    •  

      W sensie, że to Twój problem, że musisz sobie ważyć to co jesz, a nie powód do dumy. XD

      @Rimfire: Muszę bo trzymam się diety i jest to powód do dumy :) Powodzenia w kilogramie melona za 2zł bo tego dotyczyła uwaga, a ty przypierdalasz się do innych głupot i sądzisz, że masz rację. Typowy wykopek.

      +: GlenPL
    •  

      @XpedobearX: A ja jestem wolny. Woooolny jak ptak. Jem co chcę, bo jestem dzikieeeeem! Dzikieeeem! Łaaaa, silny jak niedźwieeeedź. No dobra, może taki mały co dopiero ma kilka tygodnia, albo co się dopiero obudził. Siłaaaa!

    •  

      @XpedobearX no ja miałem już podejście do jedzenia zdrowo i np przygotowywałem sobie miche jogurtu greckiego wzbogaconego orzeszkami ziemnymi, nasionami chia i innymi takimi. Ta micha to musiała mieć z 1200 kalorii. W chuj dietetyczny posiłek xD

    •  

      @Antorus: Ohui. Sam jogurt grecki ma ~10g tluszczu/100g :D

      +: GlenPL
    •  

      Jedno i drugie jest obrane i pokrojone

    •  

      przestańcie się obżerać z rana i wieczora, to będziecie mogli też frytki jeść. Liczymy kalorie i tyle.

    •  

      @imagik:
      A wyhodować nie zauważyłeś?

    •  

      @Przegrywmmm nie mówiąc o tym że trzeba je często sprowadzić co ogromnie podwyższa koszta

    •  

      @brass: ja tylko edytowałem komentarz Przegrywmmm bo chciałem zwrócić uwagę na to że myślał o owocach napisał o warzywach (ಠ‸ಠ) a to że ortografia leży to ... (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    •  

      @Przegrywmmm: ziemniaki to też warzywa, więc wszystko jest w porządku.

      PS. Jeżeli usmażyć na świeżym prawdziwym oleju, z prawdziwych ziemniaków, a nie proszku to nie wiem czy byłyby tańsze..

    •  

      @Przegrywmmm: zapomniałeś o najważniejszym czyli o napierdalaniu w gorącym oleju co jest drogie

    •  

      Robisz ser, mleko i kultury bakterii proszę bardzo 8%. Dodajesz barwnik i konserwanty - 23%.

      @Mirkosoft:
      ok, czyli w czasie gdzie ludzie przejmują się energochłonnością całego łańcucha dostaw i ogólnym marnotrastwem, ma być premiowane produkowanie/sprzedawanie rzeczy o krótkim terminie przydatności do spożycia?

      co może jeszcze, maksymalna stawka podatku jeśli ktoś używa sztuczny nawóz?

    •  

      przeciez frytki to tylko zdarte ziemniaki

      @Przegrywmmm: nie tylko, to przede wszystkim gigantyczna marża, bo fast food no i jeszcze trzeba skądś wziąć stary olej do smażenia

    •  

      @xan-kreigor: Jeżeli tak się martwisz o energochłonność, to dużo lepszym modelem jest spożywanie żywności lokalnej o krótkim terminie przydatności. Niż sprowadzanie np. z Chin gotowych usmażonych makaronów albo sosów. I dużo mniej stracisz energii na łańcuchu dostaw jeżeli ziemniak trafi bezpośrednio do Ciebie a Ty zrobisz z niego frytki, zamiast robić przystanek w zakładzie przetwórczym gdzie będzie przerobiony, przepakowany i znowu trafi do transportu. To że produkty będą miały krótszy termin przydatności nie oznacza że będą się marnować. Producent nie będzie pozwalał na to żeby jego produkt gnił na półce. To rzecz jasna wzmaga częstotliwość dostaw. Ale pomijasz zupełnie aspekt zdrowotny konsumentów, i ogromne koszty ciążące na służbie zdrowia oraz portfelach obywateli, wynikające z nadwagi i otyłości. Według MZ aż 25% wszystkich hospitalizacji jest w wyniku chorób przyczynowo związanych z nadwagą i otyłością. Jeżeli ktoś patrzy na aspekt finansowy to walka z otyłością jest w czołówce problemów do rozwiązania. Już nawet pomijając jakość życia społeczeństwa, co powinno być na pierwszym miejscu.

    •  

      @Lukardio: co to jest "system żywnościowy"?

    •  

      @chixi:

      ale przecież tak jest. Spróbuj kupić jakąś zdrową przekąskę za 2-3zł ( czyli w cenie drożdżówki czy batonika)

      właśnie wróciłam z Biedry, za niecałe 5 zł kupiłam dwie duże nektarynki, kiść winogron wielkości pięści i jabłko granny smith (jakiś jonagold byłby tańszy), a więc da się. Wybierając jakiekolwiek dwa owoce z tej kombinacji najem się tak, jak batonikiem.

    •  

      @comfortably_numb no okej ilość kcal w sumie podobna, z resztą jestem trochę skrzywiona bo owoce to dla mnie nie posiłek a prawie 50G węgli w lekko ponad 200kcal imo nie mieści się w pojęciu "zdrowe"

    •  

      Ten moment gdy ktoś kopiuje amerykańskiego mema i przerabia cenę na polską, ale w Polsce to owoce i warzywa są tańsze niż frytki. Taki kubeczek waży ile - 25 deko? Kilogram jabłek ok 1.50 zł. Kilogram melona ok. 2-3 złote. Jedno kiwi ok złotówki. Arbuz około 2 złote za kilogram. Uśrednijmy do 2 zł. za kilogram ( co i tak jest na wyrost) to ci wychodzi, że ten kubeczek po prawej kosztuje 50 groszy.

      @Rimfire: Dlaczego porównujesz cenę gotowej porcji frytek z ceną surowców potrzebnych do przygotowania kubeczka owoców?

      Przygotowanie takiego kubeczka owoców (mycie, krojenie, zapakowanie, itp.) też kosztuje. Jeśli te frytki policzysz jako 150 g ziemniaków po 2 zł/kg, to wyjdzie, że ich koszt to 30 groszy. Nawet dodając kilka groszy na olej/fryturę dalej taniej niż owoce.

    •  

      @Noniusz: Tak, ale nikt Ci nie broni sobie kupić tych owoców w całości i obrać/pokroić. Takiego jabłka to nawet nie musisz obierać - wystarczy umyć. Podobnie z brzoskwiniami. Kiwi wystarczy przeciąć na pół i można jeść łyżeczką. Melon tak samo.

    •  

      @Rimfire: Tak samo jak nikt Ci nie broni przygotować sobie frytek w domu. Chodzi mi o to, że jak by nie liczyć, owoce są droższe niż ziemniaki.

    •  

      @Noniusz: Tu chyba chodzi głównie o mentalność łatwego dostępu do taniego jedzenia. Obrazek sugeruje, że dostęp do zdrowego jedzenia jest drogi, bo naturalnie sięga się po pokrojone owoce w małym kubeczku. To że cena jakichś fit dań i przygotowanych posiłków jest tak wysoka jest spowodowane tym, że więcej jest amatorów burgerów i frytek niż zdrowego jedzenia, także firmy oferujące swoje usługi zapracowanym yuppies mogą liczyć na to, że zarobią krocie krojąc owoce i wrzucając do plastikowego kubeczka.

    •  

      Jedzenie w nadmiarze takich kubeczków z owocami też do najlepszych pomysłów nie należy.

    •  

      @chixi: a drożdżówka czy batonik się mieści?

    •  

      @comfortably_numb ofc ze nie, przecież cały czas mówię o zdrowych alternatywach (-‸ლ)

    •  

      @Cierniostwor: > produkt ma dodawany sztucznie cukier lub sól? 22% Nie ma? 8%
      Świetny pomysł. Naturalna kiełbasa czy inne wyroby mięsne konserwowane w soli lub solance jak za dawnych czasów? Świństwo, 23% podatku! Masówka produkowana nie wiadomo z czego i konserwowana zestawem nienaturalnych dla nas konserwantów? Bardzo dobrze, 8%!
      Swoją drogą, mrożone frytki zwykle nie mają dodatków soli i cukru. Za to różne soki owocowe mają dodatki cukru aby były smaczniejsze. Sok jest tak samo zdrowy z cukrem czy bez. To dzienna dawka cukru ma znaczenie, więc słodzona kawa z niesłodzonym sokiem wychodzi na to samo, co czarna kawa ze słodzonym sokiem.

    •  

      Świetny pomysł. Naturalna kiełbasa czy inne wyroby mięsne konserwowane w soli lub solance jak za dawnych czasów? Świństwo, 23% podatku!

      @bonaducci: No tak, produkt zawierający dużą ilość soli jest niezdrowy. To że coś było robione od dawna jakąś metodą nie sprawia że jest to zdrowe.

      Masówka produkowana nie wiadomo z czego i konserwowana zestawem nienaturalnych dla nas konserwantów? Bardzo dobrze, 8%!

      Tu mogę się zgodzić, część "E" powinna zostać dołożona do soli i cukru jako niezdrowa substancja podnosząca stawkę podatkową.

      Swoją drogą, mrożone frytki zwykle nie mają dodatków soli i cukru.

      @bonaducci: Ale prawie zawsze sprzedawane w restauracjach już w tej soli toną. Gdyby przez te stawki podatkowe knajpy zaczęły oferować do wyboru frytki z solą lub bez to byłaby to znacząca zmiana na lepsze.

      Za to różne soki owocowe mają dodatki cukru aby były smaczniejsze. Sok jest tak samo zdrowy z cukrem czy bez.

      @bonaducci: Wybacz, ale tutaj mylisz się zupełnie, soki/napoje/nektary z dodatkiem cukru to najgorszy syf, to właśnie zazwyczaj przez takie ukrywanie cukru w różnych "zdrowych" produktach spożywamy go o wiele za dużo. https://www.youtube.com/watch?v=ThxWdkYJHqA&t=1s tutaj masz trochę wyjaśnione.

      To dzienna dawka cukru ma znaczenie, więc słodzona kawa z niesłodzonym sokiem wychodzi na to samo, co czarna kawa ze słodzonym sokiem

      @bonaducci: Nawet zakładając że masz racje z tą dzienną dawką cukru. Przez to że cukier jest ładowany do prawie każdego produktu, trzeba się ostro nagimnastykować żeby nie zjeść go za dużo. Może po zastosowaniu takiej stawki podatkowej wyleciałby z niektórych produktów, np. płatków śniadaniowych.

    •  

      Ale prawie zawsze sprzedawane w restauracjach już w tej soli toną. Gdyby przez te stawki podatkowe knajpy zaczęły oferować do wyboru frytki z solą lub bez to byłaby to znacząca zmiana na lepsze.

      @Cierniostwor: W dziwnych restauracjach jadasz. Ja praktycznie wszędzie dostaję niesolone frytki i sól razem z innymi dodatkami do wyboru. Sól nie jest konserwantem, a przyprawą w tym przypadku. Nie każdy lubi frytki akurat z solą, nawet w Macu dostaniesz frytki bez soli.

      Za to różne soki owocowe mają dodatki cukru aby były smaczniejsze. Sok jest tak samo zdrowy z cukrem czy bez.

      @bonaducci: Wybacz, ale tutaj mylisz się zupełnie

      Nieładnie tak cytować fragment i się tylko do niego odnosić. Napisałem łącznie, że:

      Sok jest tak samo zdrowy z cukrem czy bez. To dzienna dawka cukru ma znaczenie
      Sok sam w sobie dostarcza tych samych witamin i składników niezależnie od dodatku cukru, wię tak, jest tak samo zdrowy. Słodzony sok nadal jest zdrowszy od słodzonek Coli. Podobnie niesłodzony sok jest zdrowszy od niesłodzonej Coli.
      Jak jesteś ślepy i kupujesz co popadnie, to faktycznie soki bez cukru będą zdrowsze. Jak świadomie kupujesz produkty i unikasz nadmiaru cukru w diecie, to nie ma problemu. Picie dużych ilości Coli też jest niezdrowe, ale to nie znaczy, że nie wolno pod żadnym pozorem wypić szklaneczki co jakiś czas. Z resztą sam rzuciłeś filmik, w którym mówią:

      Należy dbać aby w diecie nie było nadmiaru cukrów
      I o to właśnie chodzi. Jak wolisz słodzony sok, to lepiej zrezygnować z innych źródeł cukru aby sumarycznie go nie było za dużo. Jak ktoś słodzi herbatę 4 łyżeczkami, to będzie zdrowszy, bo soczek pije bez cukru? Wyjdzie na to samo. Na półkach masz masę napojów, często są w wariantach z cukrem i bez. Masa ludzi zwraca uwagę na zawartość cukru, bo kupując Pepsi większość nadal oczekuje przesłodzonego napoju, a nie substytutu o podobnym smaku bez cukru. Ja też praktycznie nie słodzę większości rzeczy, pijam naturalne soki, ale niektóre lubię w wersji słodzonej, a jak już chcę się napić Pepsi, to biorę normalną z cukrem. Inna mi nie smakuje, a jak mam pić coś bez cukru, to wybieram coś innego. Przymusowe usuwanie cukru z różnych rzeczy jest głupotą. Podniesienie cen słodyczy sprawi, że ludzie będą ich jeść mniej? Raczej nie bardzo, to najwyżej zwiększy wpływy do budżetu. Może wpłynąć najwyżej na tych, którzy objadają się bez opamiętania tym, czym nie powinni. Mamy przez głupotę niewielu płacić wszyscy? Socjalizm w pełnej krasie.

      trzeba się ostro nagimnastykować żeby nie zjeść go za dużo
      To ja proponuję zamiast manipulować cenami nakazać umieszczania jasnej i widocznej na froncie informacji o dawce cukru czy innych substancji, których spożycie trzeba ukrywać. Fajnie by było aby ludzie świadomie dbali o dietę. Co z tego, że podniesiesz podatek na dodatek cukru? Droższe produkty ze względu na jakość zrównają się z tańszymi z masą dodatków, których nie chcesz. Nadal będziesz się gimnastykować wybierając między nimi, a do tego zrównanie cen uniemożliwi odróżnienie taniego badziewia od lepszej jakości produktów. Obecnie są wymogi umieszczania większej liczby informacji z tyłu, ale wtedy musisz wszystko obracać i czytać etykietę. Fajnie by było na froncie umieścić podobną informację jak kaloryczność, która jest obecna na wiekszości produktów.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

Advertisement