•  

    11 września 1939 roku.

    Pod Warszawę nieoczekiwanie przybywa sam Hitler.

    Bitwa nad Bzurą wciąż trwa. Niemcy przerzucają siły.

    ==================
    ✈ Lotnictwo Polskie ✈
    ==================

    Wciąż reorganizujemy nasze jednostki.

    ====
    Hel i Kępa Oksywska.
    ====

    Hel.

    Trwają walki o Wladysławowo zakończone dużymi stratami i wycofaniem około godziny 15:00 na pozycję pod Chałupami. "Schleswig-Holstein" przestawiono w porcie Gdańskim tak, że zaczął ostrzeliwać (bez powodzenia) teren 31 baterii. Osłona przeciwlotnicza baterii zostaje wzmocniona podwójnym działem 40mm zdemontowanym z "ORP Gryf". "Jaskółka", "Czajka" i "Rybitwa" zostają wysłane z Jastarnii i ogniem artylerii okrętowej wspierają obrońców Kępy Oksywskiej.

    Kępa Oksywska.

    Dnia 11 września wszystkie oddziały na Kępie Oksywskiej płk Dąbek podporządkował dowódcy Morskiej Brygady ON ppłk. S.Brodowskiemu. Tego samego dnia Schleswig - Holstein ostrzeliwuje działami 28 cm port na Oksywiu.

    ==============
    Obrona Warszawy.
    ==============

    Obserwuje się dalszy odpływ oddziałów niemieckich spod miasta w kierunku zachodnim.

    Natężenie nalotów na Warszawę nieco słabnie.

    Artyleria przeciwlotnicza strąca po południu 2 bombowce, z których jeden spada w Alei na Skarpie.

    Natomiast ciężka artyleria niemiecka po raz pierwszy ostrzeliwuje centrum miasta, równocześnie od strony Okęcia, Marymontu i Pragi.

    Na Woli płoną elewatory zbożowe.

    Szerzy się silna dywersja nieprzyjaciela wewnątrz miasta.

    Ogłoszono przez radio zarządzenie Komisarza Cywilnego o powołaniu ochotniczych Batalionów Pracy, dostępnych dla mężczyzn od 17 do 55 lat.

    Komendę Batalionów obejmuje Mieczysław Dębski.

    Sekcja Wojskowa Robotniczego Komitetu Pomocy Społecznej zawiadamia o dalszym werbunku do Robotniczych Batalionów Obrony Warszawy.

    Prezydent Starzyński jako Komisarz Cywilny mianuje Bronisława Chajęckiego swoim przedstawicielem na teren Pragi. Prócz tego przemawia krótko w radiu.

    =============
    Bitwa nad Bzurą.
    =============

    Wobec dopływu coraz to nowych jednostek niemieckich na pole walki, polskie uderzenie zaczęło szybko tracić swój pierwotny impet. W końcu utknęło ono w miejscu, także z powodu braku wsparcia artyleryjskiego, co miało swój związek z rozbiciem i przejściowym zdezorganizowaniem przez Niemców sztabu 7 pac we wsi Mąkolice (skutek potężnej niemieckiej nawały artyleryjskiej w nocy z 11 na 12 września – w jej wyniku poległ dowódca 7 pac, płk Tadeusz Bodnar, a cała jednostka poniosła duże straty i zostały praktycznie całkowicie obezwładniona i wyeliminowana z walki na kilka dni). Siły GO gen. Knoll-Kownackiego doszły i zatrzymały się 12 września na linii leżącej nieco na północ od Ozorkowa i Strykowa.

    Jednocześnie 11 września, w południe, weszła do akcji GO gen. Mikołaja Bołtucia z armii „Pomorze”. Liczyła ona dwie dywizje piechoty – 4 DP pod dowództwem płk. dypl. Mieczysława Rawicza-Mysłowskiego (dość znacznie osłabioną wcześniejszymi walkami na Pomorzu, na wschodnim brzegu Wisły w rejonie rzeki Osy) i Pomorską 16 DP, dowodzoną od 2 września przez płk. dypl. Zygmunta Bohusza-Szyszko (późniejszego słynnego dowódcę Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich (SBSP) w walkach pod Narwikiem, a potem 5 Kresowej Dywizji Piechoty w składzie 2 korpusu polskiego gen. Andersa, walczącej na froncie włoskim).

    16 DP podjęła natarcie na Łowicz. Po złamaniu oporu słabych ubezpieczeń niemieckich sforsowała Bzurę i dotarła na przedmieścia miasta. Tu stanął jej na drodze niemiecki pułk piechoty z 24 DP. W nocy z 11 na 12 września doszło do zaciekłych walk o Łowicz.

    ==============
    Obrona Jarosławia.
    ==============

    Tego dnia Niemcy z 2. DPanc – wsparci silnym ogniem artyleryjskim – ponownie zaatakowali i przełamali polską obronę, zajmując miasto. Jednakże siłom ppłk J. Wójcika udało się z powodzeniem oderwać od nieprzyjaciela. Jako ostatni wycofał się batalion kpt. J. Matheisa. Wojska niemieckie natychmiast ruszyły w pościg za 10. BK.

    Bitwa zostaje zakończona.

    =================
    Bitwa pod Kałuszynem.
    =================

    Już 10 września działania polskich armii coraz bardziej zaciskały niemieckie pułki piechoty wspierane przez artylerię i lotnictwo. 11 września dowódca Grupy Operacyjnej „Wyszków” i 1 Dywizji Piechoty Legionów, otrzymał rozkaz przemarszu podległych mu wojsk w kierunku południowo-wschodnim na linii Kałuszyn – Łuków i osiągnął rejon Jakubowa. Kałuszyn został zajęty przez wojska niemieckiego 44 pułku piechoty z 11 DP oraz oddziały Dywizji Pancernej „Kempf” nadciągające z Siedlec.

    Bój pod Kałuszynem stoczony został w nocy z 11 na 12 września 1939 r. przez oddziały 1 Dywizji Piechoty Legionów. Dowódca związku taktycznego gen. brygady Wincenty Kowalski, uzyskawszy informacje, że Niemcy okrążają 1 DP Legionów, postanowił przebić się przez kordon niemiecki w rejonie Kałuszyna.

    Kałuszyn obsadziła niemiecka zmotoryzowana grupa ppłk. Gustava Wagnera, dowódcy III/44 pp 11 DP. Natomiast grupy „L” płk. Franza Landgrafa (dowódcy 7 pułku pancernego) i „St” SS-Standartenführera Felixa Steinera (dowódcy pułku SS „Deutschland”) z DPanc „Kempf”, miały zamknąć Polakom drogi odwrotu. 1 DPLeg ruszyła do Kałuszyna w dwóch kolumnach. Straż boczna 6 pp Leg. z dywizjonem 1 pal Leg. i 4 szwadronem 11 pułku miała przemaszerować przez Budy – Aleksandrów – Kałuszyn – Grodzisk – Jeziorki do rejonu Lipiny i Mrozów. Drugą kolumnę tworzyły siły główne dywizji 1 i 5 pp Leg. z pozostałymi dywizjonami 1 pal Leg. i 1 dac. Zgodnie z rozkazem gen. Kowalskiego, kolumna ruszyła szosą Łaziska – Ignaców na Kałuszyn, pod Leonowem kolumna miała podzielić się na dwa ugrupowania: pierwsze – 5 pp Leg. z dywizjonem 1 pal Leg. i 1 dac miała skręcić na południe na Cegłów i pomaszerować przez Kuflew – Jeruzal do Łukowa, drugie 1 pp Leg. z dywizjonem 1 pal Leg. Nie dochodząc do Kałuszyna, miała maszerować przez Olszewice – Mrozy – Kuflew do Jeruzala. W tym czasie miano współdziałać z Mazowiecką Brygadą Kawalerii.

    Zgodnie z zaplanowanymi terminami 11 września o godz. 22:00 dywizja rozpoczęła przegrupowanie.

    Jako pierwszy punkt wyjściowy przekroczył III/1 pp Leg. z 1 pal Leg. Za nim przegrupowały się główne siły dywizji. Marsz odbywał się w niezwykle trudnych warunkach spowodowanych licznymi zatorami kolumn cywilów i wojskowych. Około północy 12 września wysłany przez 6 pp Leg. pluton zwiadowców konnych rozpoznał, iż Kałuszyn jest obsadzony przez przeciwnika.

    W tej sytuacji, chcąc wykorzystać zaskoczenie dowódców 6. pp płk. Stanisław Engel postanowił uderzyć na Kałuszyn. Nakazał III batalionowi dokonać obejścia miasta od północy przez Zawodę i Trzciankę i uchwycić wzgórze 194,8 (przy szosie siedleckiej) I batalion miał nacierać szosą z Jakubowa na północny skraj Kałuszyna, a II batalion na centrum wzdłuż szosy siedleckiej.

    Pierwsze krwawe starcie miało miejsce na Zawodzie. Rozpoczęła je nocna szarża 4 szwadronu 11 pułku ułanów pod dowództwem por. Andrzeja Żylińskiego. Wprawdzie szarża nie odnotowała powodzenia (z 85 koni zostało tylko 33), ale stało się sygnałem do rozpoczęcia walki przez piechotę.

    W ślad za ułanami rozpoczęły natarcie bataliony 6 pp Leg., opanowawszy Zawodę, ruszyły w kierunku centrum miasteczka, brak wsparcia artyleryjskiego i silny opór przeciwnika uniemożliwiły pododdziałom 6 pp Leg. uzyskanie prowadzenia. Szturmujące Zawodę bataliony wycofały się na zachodni skraj miasta i przeszły do obrony, w tym czasie główne siły dywizji rozpoczęły już walkę o Kałuszyn.

    Tuż po północy III/1 pp Leg. z 3 baterią 1 pal Leg. atakowały ubezpieczenia niemieckie po obu stronach szosy siedleckiej. W wyniku walki część batalionu z mjr. Józefem Roczniakiem została odcięta w mieście (rejon kościoła i bożnicy). Natarcie VII plutonu z 7 kampanii pod dowództwem ppor. Kazimierza Batoga uniemożliwiło wydostanie się z pułapki. Dalsze działania 1 pp Leg. na Kałuszyn zostało wstrzymane i zgodnie z rozkazem pułk ten główny wysiłek bojowy skupił na blokowaniu przeciwnikowi możliwości opanowania Kałuszyna od szosy Mińsk Maz. – Siedlce po Olszewice.

    Natarcie na miasto przejął 6 pp Leg.

    Atak pułku rozpoczął się 12 września ok. godz. 2 szturmu dokonały dwa bataliony wsparte oddziałami I/1 pal Leg. Zadaniem I i II batalionu było związanie walką od frontu niemieckiej załogi Kałuszyna. W tym czasie na przedniej pozycji rozgorzała walka III batalion 6 pp Leg. miał obejść Kałuszyn od północnego wschodu i uderzyć na obsadzone przez Niemców wzgórze 194,8. W tym czasie śmierć poniósł dowódca 1 kompanii ppor. Anatol Woróg.

    Zgodnie z planem działań 6 pp Leg. rozpoczął natarcie na Kałuszyn. Dokonujący obejścia III batalion tego pułku, dowodzony przez ppłk. Jana Kasztelowicza, przegrupował się na pozycje wyjściowe i jeszcze nocą zaatakował przeciwnika na wzgórzu 194,8. Natarcie to początkowo poczęło się załamywać. Jednak przeciwnik powoli tracił orientację, co umożliwiło stronie polskiej przełamanie pierwszej linii obrony niemieckiej. O świcie 12 września ppłk Kasztelowicz wznowił szturm na wzgórze 194,8. Tym razem Niemcy ustąpili, w wyniku czego bataliony niemieckiego 44 pp (11 DP.) zostały zniszczone. Opanowanie tego punktu umożliwiło stronie polskiej rozpoczęcie szturmu generalnego na Kałuszyn. Natarcie wsparte ogniem całej artylerii i moździerzy 1 DP Legionów.

    Niemcy nie próbowali dalej stawiać oporu i wycofali się w kierunku Siedlec.

    Mimo dotkliwych strat w ludziach, setek rannych porażka przeciwnika pod Kałuszynem przerwała pierwszy pierścień niemiecki otaczający legionową „eiserne Division”, aż do 24 września 1939 – odmawiając kapitulacji.

    ==============
    Obrona Przemyśla.
    ==============

    Do Przemyśla zaczęły zbliżać się wojska niemieckie.

    10 września rano 4 Dywizja Lekka doszła do Sanu pod Radymnem i, wykorzystując zaskoczenie polskiej obrony, przy minimalnym oporze, sforsowała rzekę. Następnie zaatakowała załogę Jarosławia, która broniła się przez cały dzień 10 września.

    Następnego dnia kolejne polskie linie obronne przełamała niemiecka 2 Dywizja Pancerna wsparta przez bardzo silną artylerię i ruszyła w ślad za polską 10 Brygadą Kawalerii Zmotoryzowanej płk. dypl. Stanisława Maczka.

    Na Przemyśl skierowała się kolumna zmotoryzowana z 4 Dywizji Lekkiej (tu zdjęcie już z samego Przemyśla), chcąc z zaskoczenia wedrzeć się do miasta. Została jednak odparta ogniem artylerii ze Zniesienia.

    Tymczasem sytuacja w rejonie Przemyśla pogarszała się coraz bardziej. Na południu zmotoryzowany oddział z niemieckiej 1 Dywizji Górskiej opanował Dobromil, a jego patrole 11 września podeszły pod Przemyśl. Jednak też tym razem nie udało się Niemcom wedrzeć do miasta, gdyż po dotarciu do Pikulic zostali odrzuceni ogniem artylerii ze Zniesienia.

    ------------------------

    Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

    #iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

    Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9]

    źródło: 11 września.png

Gorące dyskusje ostatnie 12h

Advertisement