•  

    #heheszki #polityka #neuropa #4konserwy.ru #bekazpisu #bekazlewactwa #dobrazmiana #polska #pis

    Tak to jest jak służbami specjalnymi kierował przestępca...

    PiS to partia miernot popierana przez miernoty.

    Jak ustaliliśmy, dyrektor Jacek W. oraz podległy mu funkcjonariusz Krzysztof Z. zrezygnowali z pracy nagle, w pierwszych dniach lipca. - Pracowali normalnie, nic nie wskazywało, że wybierają się na emerytury, aż około 8 lipca napisali raporty o przejście na emerytury, które niemal natychmiast zostały podpisane przez kierownictwo centrali. Dosłownie po kilku dniach od napisania raportów byli emerytami. I dopiero wtedy zostali zatrzymani, a prokurator postawił im zarzuty – mówi nam jeden z agentów, prosząc o zachowanie anonimowości. Zapytaliśmy oficjalnie pion prasowy CBA, kiedy dokładnie obydwaj agenci napisali raporty o przejście na emerytury i kiedy zostali na nie przeniesieni. - Nie informujemy o sprawach kadrowych – odpowiedział rzecznik służby Temistokles Brodowski. Konsekwencje takich decyzji kierownictwa CBA wyjaśnia Paweł Wojtunik. - Gdyby usłyszeli tak poważne zarzuty jeszcze jako czynni funkcjonariusze, musieliby zostać zawieszeni. Ich pensja byłaby wtedy zmniejszona o połowę. Musiałoby także ruszyć postępowanie dyscyplinarne, które mogłoby się zakończyć karnym wyrzuceniem ich ze służby. Od szefa CBA otrzymali zatem złote spadochrony – komentuje Wojtunik.

    źródło: 1568265011116.jpg

Gorące dyskusje ostatnie 12h

Advertisement