•  

    12 września 1939 roku.

    Pierwsze oddziały niemieckie atakują Lwów.

    Po całej serii alarmów polskich w Paryżu i Londynie, Gamelin i Daladier spotkali się z Chamberlainem w Abbeville i uzgodnili ostatecznie wstrzymanie jakichkolwiek akcji przeciw Niemcom.

    Utworzono GO gen. Andersa, składająca się z Nowogródzkiej i Wołyńskiej BK oraz resztek Kresowej BK.

    ==================
    ✈ Lotnictwo Polskie ✈
    ==================

    Nasze jednostki wykonują już śladowe ilości lotów z powodu zużycia sprzętu i braku uzupełnień.

    ====
    Hel i Kępa Oksywska.
    ====

    Hel.

    Jedno z dwóch dział 75 mm z baterii nr.43 z Władysławowa, przeniesione poprzedniego dnia w rejon Chałup, trafia pierwszym pociskiem trałowiec niemiecki "Otto Braun (na zdjęciu trałowiec tej samej klasy)". Do akcji bojowej ruszają trałowce Jaskółka, Rybitwa i Czajka skierowane, jako wsparcie artyleryjskie dla Kępy Oksywskiej. Bateria nr. 32 zdemontowana zostaje ze stanowiska i przesunięta w rejon Juraty od strony zatoki. Jednocześnie podejmuje się decyzję przygotowania żelbetowych pozycji między Helem, a Juratą i ustawienia na nich dział zdjętych z zatopionego "Gryfa" jako baterii nr.34.

    Kępa Oksywska.

    12 września Niemcy przeprowadzili generalny szturm, wsparty lotnictwem oraz artylerią lądową i okrętową. Na pn.-wsch. krańcu Kępy Oksywskiej włamali się w pozycje polskiej obrony i opanowali wieś Mosty; na pn. i zach. skraju oddziały niemieckiej 207 DP przełamały obronę polską w rejonie Kazimierza i Dębowej Góry. W sytuacji zagrożenia całej Kępy Oksywskiej płk Dąbek podjął decyzję wycofania oddziałów z przedpoli Gdyni.

    ==============
    Obrona Warszawy.
    ==============

    W dalszym ciągu słaba działalność nieprzyjaciela na zachodnim przedpolu Warszawy, wynikająca z odciągnięcia głównych sił niemieckich nad Bzurę.

    W nieudanym wypadzie na Okęcie ginie o świcie ppłk Chmura. Dowództwo pododcinka „Południe” i 360. pp obejmuje po poległym ppłk dypl. Kazimierz Galiński.

    Dowództwo Obrony Warszawy przekształca formalnie dotychczasowe Robotnicze Bataliony Obrony Warszawy w Robotniczą Brygadę Obrony Warszawy, której dowódcą pozostaje nadal kpt. Kenig. Brygada liczy 16 kompanii robotniczych, wykonujących w mieście ciężkie prace saperskie.

    O godz. 10.30 Stefan Starzyński informuje przez radio, iż gen. Czuma udzielił zezwolenia na utworzenie zbrojnego Batalionu Obrońców Warszawy w sile 600 ludzi oraz wzywa ochotników do stawienia się w ciągu pół godziny przed pałacem Mostowskich.

    Na miejsce zbiórki przybywa w ciągu kilkunastu minut kilka tysięcy mężczyzn. 800 spośród nich skierowanych zostaje do koszar i wcielonych do wojska, resztę włączono do Batalionów Pracy.

    Ponadto Prezydent Starzyński jako Komisarz Cywilny wydaje zarządzenia:

    o zakazie przebywania na ulicach i placach publicznych w godz. 19.00-4.00;
    o rejestracji i rekwizycji sprzętu niezbędnego dla obrony stolicy;
    o wprowadzeniu cenzury prewencyjnej.


    Rozkaz komendanta głównego Straży Obywatelskiej normuje, w interesie zaopatrzenia ludności, sprawę otwierania sklepów i przedsiębiorstw opuszczonych przez właścicieli.

    Nie ma w ciągu dnia bombardowań lotniczych, natężenie ognia artyleryjskiego nieprzyjaciela jest stosunkowo słabe.

    =============
    Bitwa nad Bzurą.
    =============

    Tuż przed świtem siły polskie wyrzuciły ostatecznie Niemców Łowicza i rozpoczęły pościg w kierunku południowym (Na zdjęciu 16. Pomorska DP na rynku w Łowiczu 12/13 września). Jednak już następnego dnia, 13 września, w niewyjaśnionych jeszcze do końca okolicznościach, Polacy opuścili, zupełnie nieatakowani, Łowicz, wycofując się z powrotem na północny brzeg Bzury.

    4 DP uderzyła z kolei na miejscowość Głowno, położoną mniej więcej pomiędzy Strykowem a Łowiczem. Nieco bardziej od zachodu nacierały jednocześnie w tym samym kierunku WBK i część 14 DP. Jednak polskie natarcie na Głowno utknęło w krwawych walkach z rosnącymi w tym rejonie szybko w siłę wojskami niemieckimi.

    ==============
    Obrona Przemyśla.
    ==============

    W nocy z 11 na 12 września z rozkazu gen. J. Chmurowicza został przeprowadzony wypad w celu zniszczenia niemieckiej baterii artylerii ostrzeliwującej miasto z rejonu Kosienic. Niemcy zostali jednak ostrzeżeni przez kpt. R. Homana, który okazał się zdrajcą, i ostrzelali silnym ogniem karabinów maszynowych polski oddział, który musiał się wycofać, aby uniknąć wysokich strat. Pod Birczą w dniach 11–12 września ciężkie walki z 2 Dywizją Górską prowadziła polska 24 Dywizja Piechoty pod dowództwem płk. Bolesława Schwarzenberga-Czernego. Kilkakrotnie kontratakowała, ponosząc jednak duże straty. Pod wieczór Niemcy przełamali jej pozycje obronne, zmuszając ją do odwrotu na linię Olszany-Rokszyce. Pod Bachórzem polska 11 Karpacka Dywizja Piechoty znajdowała się w styczności bojowej z niemiecką 7 Dywizją Piechoty, posuwającą się na Przemyśl.

    =================
    Bitwa pod Brwinowem.
    =================

    O godzinie 5 rano 12 września 1 kompania z 36 pp została ostrzelana w okolicach dworca przez niemiecki patrol motocyklowy. Przy wsparciu 2 i 3 kompanii opanowany został dworzec w Brwinowie. Pod naciskiem polskich oddziałów żołnierze niemieccy wycofali się w rejon Otrębus.

    Na skutek rozpoznania oddziałów niemieckich umiejscowionych w Otrębusach, Parzniewie i Helenowie dowódca Karol Ziemski wydał rozkaz przeprowadzenia ataków batalionami miejsc stacjonowania wroga. Około 9 I batalion ze składu 36 pp pomimo silnego ostrzału z broni maszynowej nieprzyjaciela zajął Otrębusy. W międzyczasie w Pruszkowie skoncentrowany został oddział czołgów z 4 Dywizji Pancernej. II batalionowi z 36 pp pod silnym ostrzałem udało się zdobyć zachodnie zabudowania Parzniewa.

    Około 12 płk Ziemski wydał rozkaz, aby II batalion pozostał na zajmowanym stanowisku, a I batalion uderzył na Helenów. Zadanie dla I batalionu okazało się niewykonalne ze względu na intensywny ostrzał z broni maszynowej i moździerzy, przy czym batalion został zmuszony przez wroga do wycofania się w rejon stacji kolejowej w Brwinowie.

    Około 13 do walki wkroczyły świeże oddziały 4 Dywizji Pancernej od strony Helenowa wsparte częścią oddziałów 31 Dywizji Piechoty idącej od południa. W trudnej sytuacji znalazł się II batalion pozbawiony łączności oraz posiadający niewielką ilość amunicji. Pomimo ciężkiej sytuacji płk Ziemski kolejny raz wydał rozkaz (na piśmie), aby utrzymywać pozycje.

    Kolejne natarcie niemieckie zostało przeprowadzone o 15.30. Siły zostały jednak powstrzymane dzięki wzmocnieniu I batalionu przez żołnierzy 28 Dywizji Piechoty. O 17.30 oddziały niemieckie w wyniku strat zaprzestały natarcia. II batalion jako zwarta jednostka przestał istnieć, a do walk we wschodniej części Brwinowa włączony został III batalion ze składu 36 pp. znajdujący się do tej pory w rezerwie.

    W wyniku poniesionych strat w ludziach i sprzęcie zadecydowano o wycofaniu 36 pp. z rejonu Brwinowa. O 21.30 zniszczono ciężki sprzęt i działa, a wieczorem o 22.45 wykrwawiony pułk wycofał się na Błonie i dalej do Puszczy Kampinoskiej.

    ============
    Obrona Lwowa.
    ============

    Tego dnia po godz. 14.00 do miasta wtargnęła czołówka niemieckiej zmotoryzowanej grupy płk. F. Schörnera. Atak ten przybrał formę wtargnięcia z zaskoczenia w celu opanowania ważnych obiektów w mieście i sparaliżowania polskiej obrony. Polacy natomiast nie byli jeszcze dostatecznie przygotowani, punkty oporu nie były całkowicie obsadzone, były one zajmowane dopiero w trakcie walk. Skierowany do obrony zachodniego odcinka obrony batalion marszowy 48. pp mjr. E. Szymańskiego tylko częściowo zdołał przyjąć ugrupowanie bojowe. Nie był on jednak zaskoczony niemieckim uderzeniem, gdyż o zbliżaniu się Niemców meldowano od pewnego czasu. Najbardziej zażarta walka wybuchła o punkt oporu na Bogdanówce przy ul. Gródeckiej, którego obsadę stanowił pluton piechoty, pluton ckm i pluton artylerii (2 armaty 75 mm), który spełniał zadania przeciwpancerne (strzelał na wprost). Po pojawieniu się Niemców (kolumna 14 samochodów i 7 motocykli) została ona ostrzelana przez polskie działa i ogniem karabinów maszynowych, w wyniku czego została ona rozbita. Wkrótce przybyły kolejne pododdziały niemieckie, które kontynuowały natarcie szerszym pasem.

    Po godz. 17 doszło do kryzysu polskiej obrony, gdyż załamało się skrzydło bronione przez 2. kompanię batalionu marszowego. Grupy żołnierzy niemieckich przedarły się w głąb miasta, dochodząc do kościoła św. Elżbiety. Sytuacja została jednak opanowana dzięki skierowaniu w rejon ul. Gródeckiej nowych pododdziałów wojska i policji. W rezultacie wieczorem Niemcy przeszli do obrony w oczekiwaniu na posiłki. Polskie dowództwo obrony Lwowa przysłało na zagrożone odcinki wzmocnienia: na Kortumową Górę ok. 80 żołnierzy z 26. pp, na Wólkę pododdziały policji i kadetów dla przedłużenia lewego skrzydła batalionu marszowego 48. pp. W rejonie ul. Stryjskiej stanowiska zajął Batalion ON „Lwów I”, przy stacji kolejowej Persenkówka – improwizowany batalion 19. pp i bateria 6. pac, a między ul. Zieloną i Łyczakowską – improwizowany batalion 40. pp.

    12 września od rana obronę miasta wzmacniały oddziały z obszaru DOK nr III z Grodna: trzy pułki piechoty w sile 195 oficerów i ok. 6400 żołnierzy i dwoma batalionami 35. DP Rez. (II batalion 205. pp rez. i I batalion 206. pp rez.), a także w nocy szwadronem kawalerii dywizyjnej. Były one od razu kierowane na zagrożone odcinki obrony: grodzieński 1. pp, II batalion 205. pp rez. i III batalion grodzieńskiego 3. pp na odcinek zachodni dla zluzowania batalionu marszowego 48. pp, pododdziałów policji i kadetów, grodzieński 2. pp na odcinek północny nad Pełtew, a grodzieński 3. pp (bez III batalionu) i I batalion 206. pp rez. przeszedł do odwodu.

    Pod koniec pierwszego dnia obrony Polacy dysponowali więc na odcinku zachodnim trzema batalionami piechoty, na odcinku południowym – dwoma batalionami, na odcinku północnym – czterema batalionami, a na najmniej zagrożonym wschodnim odcinku – jednym batalionem. W nocy zwożono też do miasta w dalszym ciągu amunicję i granaty ręczne ze składnicy uzbrojenia w Hołosku.

    Tego dnia ostatecznie ukształtowała się obsada Dowództwa Grupy Obrony Lwowa. Na jego czele z rozkazu dowódcy Frontu Południowego stanął gen. bryg. w stanie spoczynku Franciszek Sikorski.

    Według Ordre de Bataille w Dowództwie Grupy Obrony Lwowa znajdowało się wówczas 36 oficerów, grupa podoficerów i urzędnicy cywilni. Załoga Grupy Obrony Lwowa składała się w tym czasie z różnych oddziałów i pododdziałów, w sumie: jedenastu batalionów piechoty (przeważnie z ośrodków zapasowych) z nielicznymi działami przeciwpancernymi, pięciu baterii artylerii (głównie dział 75 mm), dywizjonu kawalerii, plutonu łączności i niewielkiej grupy fortyfikacyjnej. Poza tym była jeszcze grupa żołnierzy z różnych formacji i służb, z tego 200 uzbrojonych, 120 umundurowanych bez broni i 100 nieumundurowanych.

    Z kolei dowództwo niemieckie – pomimo wzmocnienia w nocy własnych sił w rejonie ul. Gródeckiej – zrezygnowało z dalszych prób natychmiastowego zajęcia miasta.

    Wraz z przybyciem dalszych oddziałów niemieckich rozpoczęło się oblężenie Lwowa. Stopniowo otaczano miasto od północy i południa. Dowództwu niemieckiemu bardzo zależało na szybkim zdobyciu Lwowa zarówno ze względów polityczno-prestiżowych, jak i militarno-strategicznych. Jednocześnie na następny dzień Niemcy postanowili skierować główne uderzenie na Kortumową Górę, dostrzegając jej strategiczne znaczenie. Zadanie jej opanowania otrzymała grupa bojowa płk. F. Schörnera w składzie I batalionu 98. pułku strzelców górskich oraz I i II batalionu 99. pułku strzelców górskich.

    ------------------------

    Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

    #iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

    Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9]

    źródło: 12 września.jpg

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Zaplusuj Matkę Boską Pieniężną w ciągu 10 sekund a już nigdy nie zabraknie ci pieniędzy
    Dobranoc :)
    #gnioteknadobranoc

    odpowiedzi (9)

  • avatar

    Takie coś sobie zamierzam kupić i pójść do ziomka na ślub dla beki. Co sądzicie? Czy trochę przesada?

    #modameska #kiciochpyta

    odpowiedzi (76)

  • avatar

    Zaburzenia psychiczne.
    Widziałem wiele ciekawych sytuacji. Jedno z wezwań brzmiało: bije głową w chodnik. Na miejscu okazało się, że pacjentowi wydaje się, że radio mu gra w głowie i waląc głową w chodnik chciał je wyłączyć. Zabrany do szpitala.

    Kolejne wezwanie dotyczyło kobiety o dziwnym zachowaniu. Wchodzimy do mieszkania, a babka myje podłogę w łazience. WTF? Co my tu robimy? A mąż mówi, że ona tak od 3 dób non stop myje łazienkę. Zostawiona w domu.

    Wezwanie do TVN. Przyszedł gość i mówi na recepcji, że jest z Ewą Drzyzgą umówiony. Pokazywał nawet sms od niej. Ochrona nas wezwała, bo gość był dziwny, a pani Ewy nawet nie było w budynku. Sprawdzam telefon, a tam faktycznie sms-y od Drzyzgi. Tak były podpisane. Normalna korespondencja dwóch osób. Tylko, że sms przychodzące były wysyłane z bramki internetowej. Zabrany do szpitala.

    Inne wezwanie. Policja na miejscu. Na ulicy. Facet zadzwonił, że jest z wywiadu i został zdemaskowany i potrzebuję pomocy. Przyjeżdżamy, a gość opowiada bardzo logiczną historię o tym, że ścigają go wywiady innych państw, że jest w dużym niebezpieczeństwie. I żeby go gdzieś ukryć. Ukryliśmy go w szpitalu psychiatrycznym. Zabrany do szpitala.

    Często zdarzają się wezwania do kościołów lub w ich okolice. Raz zabraliśmy faceta, co ponad dobę klęczał i modlił się na ulicy obok kościoła. Innym razem starszą babkę, co w kaplicy w której była całodobowa adoracja sakramentu, spędziła prawie dwie doby.

    Albo facet, który ukręcił łeb kotu, bo go coś w głowie mu kazało to zrobić.

    Niby śmieszne ale każdy z tych przykładów to ludzka tragedia. Dla pacjenta i rodziny.

    #wejsciesilowe #999 #ratownikmedyczny
    pokaż całość

    odpowiedzi (32)