•  

    praca- jest
    186cm- mam
    waga poniżej 90- jest
    zainteresowania (inne niż siedzenie przed kompem)-mam
    więc gdzie do cholery moja różowa?
    za tydzień urodziny przez ten rok kompletnie nic się nie zmieniło więc przez następny też się nic nie zmieni, po chuj komu taka wegetacja?
    #przegryw #tinder #badoo #podrywajzwykopem

    •  

      @mati1990: może jednak chodzi o dobre serce i charakter?

      +: 3nutria
    •  

      @HaranaVala: najpierw trzeba by mieć jakikolwiek kontakt z różowymi, w robocie chujnia zainteresowanie w tym nie pomaga.

    •  

      @mati1990: A brak zakoli i mocno zarysowana linia szczęki jest ?

    •  

      @mati1990: Rób swoje, bez ciśnienia. Możesz je poznać w różnych miejscach. Czasem możesz zagadać na ulicy, w pracy, w sklepie, czasem na Tinderze, okazjonalnie wyjść do klubu. Przemnóż razy wiele miesięcy i wtedy spora szansa, że coś się trafi. Oczywiście po drodze dbaj o siebie. Pamiętaj, że dziś konkurencja jest spora i to co kiedyś było wystarczające ("co by nie pił i nie bił") to dziś już niekoniecznie. To tak jak z j.angielskim na rynku pracy, kiedyś to było wielkie wow, dziś jak to masz to żadna zaleta, ale jak tego nie masz - to jest wada.

    •  

      @MatiKosa: czasem trzeba uderzyć, co by pokorę przywrócić. (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      @Kalypsoo: Najważniejszym czynnikiem jest genetycznie uwarunkowana struktura czaszki, która świadczy o m.in.: linii szczęki, pozycji i kształcie oczodołów, łuku brwiowym, wysokości i głębokości kości policzkowych. Wzrost to kwestia drugorzędna - zwiększa twoje szanse u płci przeciwnej, ale tylko w połączeniu z przystojną twarzą. Nasuwa się więc prosty wniosek - masz brzydką mordę.

    •  

      @gowno666: akurat z morda nie jest tak źle ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @m-olA_84: codziennie wieczorem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @mati1990: A brak zakoli i mocno zarysowana linia szczęki jest ?

      @Prometerb: Chyba w twoim wirtualnym świecie takie wymagania

    •  

      @mati1990: Rób swoje, bez ciśnienia. Możesz je poznać w różnych miejscach. Czasem możesz zagadać na ulicy, w pracy, w sklepie, czasem na Tinderze, okazjonalnie wyjść do klubu. Przemnóż razy wiele miesięcy i wtedy spora szansa, że coś się trafi. Oczywiście po drodze dbaj o siebie. Pamiętaj, że dziś konkurencja jest spora i to co kiedyś było wystarczające ("co by nie pił i nie bił") to dziś już niekoniecznie. To tak jak z j.angielskim na rynku pracy, kiedyś to było wielkie wow, dziś jak to masz to żadna zaleta, ale jak tego nie masz - to jest wada.

      @MatiKosa: Ale trzeba coś od siebie dać czyli gadać z sensem i się odważyć chociaż gdzieś zaprosić różowa bo bez tego nawet nadmiar zainteresowania nic nie pomoże

    •  

      @FeyNiX: Pierw to trzeba w ogóle spróbować. Bez tego nic się samo nie stanie ;]

    •  

      akurat z morda nie jest tak źle ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Kalypsoo: matce nie ufaj

    •  

      @mati1990: O ludzie ale zbieg okolicznosci.

      Wlasnie znalazlem jakis stary Twoj watek
      https://www.wykop.pl/wpis/30035511/limity-na-badoo-i-tinder-na-dzis-wykorzystane-praw/

      I kliknalem na Twoj nickname zeby zobaczyc czy moze znalazles rozowego przez ostatnie rok i 8 miesiecy.

      Kurde sorry.

    •  

      @mati1990: po nocy też warto się chociaż podmyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @m-olA_84: w 40min (w tym spacer z psem to rano nawet na śniadanie nie mam za dużo czasu), wstawać wcześniej niż 5 nie zamierzam

    •  

      @FeyNiX: Spróbować zagadać. Kto nie ryzykuje, szampana nie pije :)

    •  

      @mati1990: spierdolenie - też masz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @PeterFile: nie mówię że nie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @MatiKosa: no zagadać można tylko na tym nie koniec bo później trzeba działać dalej. Kiedyś gdy byłem dzbanem to miałem takie akcje że zagadywałem do tych które znałem i często je widywałem (głównie w robocie a wcześniej w szkole), zagadywałem bo cos chciałem albo z nudów, włos mi z głowy nie spadł, one wtedy się wkręcały, ja nie ogarniałem i strzelały focha bo wolały bym się z nimi umówił. Z kilkoma to po prostu nie miałem planu żeby się mówić bo byłem wtedy stuleją i rozmawiałem tak na luzie przy najbliższej okazji i też sie wkurwiały.

      Zagadanie to jedno ale później trzeba działać dalej. Niby nie chcą by działo się zbyt szybko a tak na prawdę to ma sie dziać szybko bo samym gadaniem miesiącami nic zdziałać się nie da z tego co zauważyłem to większość daje góra miesiac znajomości i chce przechodzic do rzeczy (chodzi o związki)

    •  

      @mati1990: policz sobie ile w ciągu dnia masz kontaktów z różowymi, ale takimi ruchable.. bez tego to nic z zabawy. jak masz rytm dom-praca-dom przeplatając gdzieś tam siłownię czy sklep gdzie nie rozmiawasz z różowymi to czego oczekiwać. sama na kutasa z nieba nie spadnie.

    •  

      @MatiKosa: No i z tym zagadywaniem to chodzi o różowe z którymi ma się jakiś kontakt na co dzień, generalnie zauważyłęm że spora ilość próbuje takich przypadkowych próbuje flirtować nawet na ulicy gdzieś przechodząc ale moim zdaniem to w chuj creepy a znam przypadki gdzie nawet taka potrafi być w związku a bedzie chciała próbować z innym więc przy losowej różowej na ulicy ciężko cokolwiek się dowiedzieć więc tym bardziej trzeba być ostrożnym i osobiście nigdy bym nawet nie próbował działać.

      Najlepiej to jak ktoś ma możliwości i czas to przyjąć sie do gówno roboty gdzie jest dużo lasek i tam działac, 98% że będą miały wyjebane że to robota i będą same z siebie flirtować (one nie mają pohamowania i robią to dosłownie wszędzie)

      pokaż spoiler nawet w poczekalni przed egzaminem na prawko albo w kolejce do sracza w galerii ( ͡° ʖ̯ ͡°)


      I tam można cos próbować, jak nie pyknie to zawsze można sie zwolnić lub ewentualnie zostać i mieć wyjebane. Różowa w takim przypadku obadana bo wiesz jak sie nazywa, gdzie mieszka (jak postalkwoać to można dużo się dowiedzieć w zależności jaka funkcja), czy jest wolna no i każdy wie co robi, gdzie robi i za ile także jeden dosyć kontrowersyjny temat z głowy :P

      @PeterFile: nie wiem jak on ale ja 95% przypadków trafiam w robocie i tam one same próbują coś działać :P Gówno praca, duża fabryka, dużo ludzi a zmienic zawsze można bo mam lepsze oferty więc można tam działać o czym wspomniałem wyżej.

    •  

      @PeterFile: no i w tym problem bo całe życie dom-buda-dom i teraz dom-robota-dom. Niewiele okazji do zagadania.

    •  

      @mati1990: to trzeba zacząć zagadywać, w sklepie, na ulicy, w drodze z pracy itd.
      samo się nie zrobi, chyba że jak będziesz miał 30+ i jakaś madka Cię ustrzeli, bo zobaczy że zaradny chłop jesteś, a że ciapa do kobit to jeszcze lepiej, bo zero konkurencji i cipą łatwo oczy przesłoni

    •  

      @mati1990: dlaczego masz takie mocne parcie na posiadanie dziewczyny? Jak najbardziej rozumiem, ze można tak mieć, ale nie wiem z czego to wynika.

    •  

      @mati1990: Sam sobie odpowiedziałeś-"najpierw trzeba by mieć jakikolwiek kontakt z różowymi".

    •  

      @FeyNiX: Zgadza się, dużo łatwiej jest z tymi, które się widuje regularnie na codzień. Ale czasami zdarza się sytuacja, że widzisz kogoś, kto Ci się wybitnie podoba, ale to się dzieje na ulicy. Najprawdopodobniej widzisz tę osobę pierwszy i jedyny raz w życiu, już nigdy więcej jej nie spotkasz, więc możesz albo odpuścić i nigdy się nie dowiesz co by było gdyby albo...Ludzie mają zły koncept, że każde zagadanie = podryw i wzięcie numeru. A można tylko zwyczajnie zagadać. Ot chociażby jedziecie windą w galerii, możesz wykazać podziw ile ma siatek, co tam nakupowała, pewnie się szykuje na jakieś wesele czy coś - i w tym momencie sam zobaczysz jak ona reaguje, jeśli Cię zlewa to nie musisz nawet dalej kontynuować bo już widać, że to się nie uda. Ale jeśli ona fajnie odpowiada, no to można pociągnąć rozmowę - kto wie co z tego wyjdzie. To tylko jeden z przykładów. Im bardziej masz wspólny kontekst tym lepiej. Takie zagadanie kogoś kto idzie ulicą jest zdecydowanie najtrudniejsze, ale okazjonalnie można spróbować.

      Z tą fejk pracą to chyba nie jest najlepszy pomysł, pomijając już fakt tracenia czasu, nie będziesz tam zupełnie autentyczny. Będzie widać na kilometr, że nie interesuje Cię w ogóle praca, tylko że patrolujesz panny wzrokiem, one to też wyczują. Stalkowanie social mediów może ale nie musi pomóc, niektóre różowe się fest bunkrują na fb i nic się nie dowiesz. Ba, niektóre mają nawet status "Wolna", a faktycznie to mają kogoś.

      Musisz mieć dobrą ekspozycję na tego typu sytuacje. Mam kolegę co jeździ na Uberze, szczególnie w piątki i soboty w nocy (czyli np. teraz, w tej chwili), odwozi chociażby ludzi z największej imprezowni w Polsce i no cóż - nierzadko trafiają się laski, co to tam potem do niego świrują, z co najmniej jedną z nich się już umówił. Często laski pojawiają się też na dużych, miejskich eventach - nie wiem na ile jest to dobra okazja by kogoś poznać, ale na pewno jest ich w bród.

      +: Kadej