•  

    1. Zerwij z laską bo sie nie dogadujecie, wyprowadź się
    2. Laska wypłakuje sie, chce kontaktu, ty jej go dawaj i jezdzij do niej bo ci jej żal
    3. Laska w tym samym czasie chodzi na randki z tindera i puszcza sie z ćpunem na pierwszym spotkaniu bez gumy, o niczym nie wiesz
    4. Przyzwyczajaj sie ze jest ok, rób sobie nadzieje nie bądz niczego swiadom, spotykacie się i jest super, nastawiaj się na powrót do związku bo w sumie to ją kochasz i dobrze wam się układa
    5. Laska w koncu znajduje potajemnie upragnionego romeo w warszawce przez tindera wiec cie kopie w dupe ale dopiero po spotkaniu z nim, wczesniej cie nie ostrzegala ze chce skonczyc

    Mirki nie ufajcie kobietom, za moją mógłbym uciąć ręce, wydawała się porządna, cicha domatorka, na imprezy nie chodziła. Wiecie co mnie boli najbardziej? Że puściła się na tinderze z gościem który przy niej ćpał i zrobiła to kurwa bez zabezpieczenia. A jak miałem zapalić z nią kiedyś blatna to mnie straszyła, że powie mojej mamie i narkantyki są złe (XD). Na drugi dzień wypłakiwała się koleżance, że boi się, że ma HIV, gościu po tym jak ją wyruchał to ją olał. Po kilku dniach przyszła odebrać mnie z pracy sama z siebie, chciala trzymać mnie za ręce, uśmiechała się, wszystko wydawało się OK. Była w stanie tak perfidnie zgrywać, że wszystko było w porządku.

    Bardzo źle zniosła rozstanie, akcja z ćpunem miała miejsce 3 tygodnie po zerwaniu. Nie chciałem tego związku ale byłem miękka faja kiedy ona płakała i wydzwaniała. Okazało się, że za plecami odpierdala taki szajs.

    Jesteście mi w stanie to jakoś wytłumaczyć logicznie? Czy da się to naukowo wyutłumaczyć czy to jest jakiś syndrom? Czy da się ją jakoś usprawiedliwić? Po prostu nie wierze w to co się stało. Akcja miała miejsce 2 miesiące temu, tydzeń temu mi oznajmiła o nowym boju i że w sumie to nara ze mną. Dopiero dziś w nocy kumpel mi pokazał screena z telefonu kolezanki gdzie się żaliła co odjebała.

    Co śmieszne zwyzywałem ją od najgorszych i że po co mi dupe zawracała i nie powiedziała prawdy co zrobiła i dlaczego mnie naraziła na choroby weneryczne. Przyjechała z mamusią zeby mamusia mnie naprostowała (XD) obróciły kota ogonem a na pytanie do matki czy jest dumna z wychowania córki i co sądzi o tym, że dała dupy bez zabezpieczenia obcemu typowi, który wcześniej ćpał, prawie zająkała się na śmierć.

    Typowa domatorka szara myszka. Jak sobie wyobrażam, że skakała po obcym bolcu a potem wypisywała do mnie i szła na spotkanie ze mną jak gdyby nigdy nic to mi się kurwa otwiera nóż w kieszeni.

    Śmiałem się z tych opowiastek o p0lkach na wykopie ale to mnie kurwa dosięgnęło kurwa w każdym aspekcie. Robiłem za frajera gdzie uświadamiałem, że nie pasujemy ale jednocześnie jeździłem pocieszać, był też seks, a ona grała mi na emocjach, żebym był dobrym backupem jakby co.

    Wiecie co było do niej najważniejsze? Żebym nic nie powiedział jej nowemu fagasowi, z mamusią chciały mi telefon wyrwać i sprawdzić czy już nic mu nie pisałem. Oczywiśnie nakreśliłem mu sytuacje, że laska grała na 2 fronty, że jest niepozorna, nieodpowiedzialna, umie dobrze grać, myśli tylko o sobie, i że spotkała się z nim kiedy mieliśmy układ, że dajemy sobie czas na poukładanie spraw i nie szukamy innych partnerów. Typ odrzucił moje zaproszenie a wiadomości pozostają nieodczytane. Coś czuje że przejmie kiedyś po mnie pałeczkę. Powiedziała, że nic dla niej nie znacze. 8 dni temu wyznawała mi jeszcze miłość.

    Kurwa co się dzieje z tymi ludźmi

    #p0lka #zwiazki #logikarozowychpaskow

    źródło: spokoj.PNG