•  

    Migrena mnie dopadła, a nie mogę zasnąć, bo pewną kwestią nie daje mi spokoju...
    Jak to jest, że zmysł wzroku jest tak różny od zmysły słuchu. To i to jest przecież falą...
    Weźmy takie 440 Hz i dodajmy do niego harmoniczną 880 Hz. Usłyszymy wówczas oba dźwięki, które jesteśmy w stanie zidentyfikować.
    A teraz zmiksujmy sobie światło czerwone (405-480 THz) z niebieskim (600-670 THz) i nagle widzimy fiolet (700-790 THz). Albo jeszcze lepiej - 405-480 THz i 510-530 THz nasz mózg interpretuje jako 480-510 THz. Przecież logika podpowiada, że w obu sytuacjach mamy do czynienia z modulacją amplitudy.
    O co tu chodzi?

    BTW czy da się wytworzyć falę elektronów o częstotliwości rzędu częstotliwości fali fotonów?

    #przemyslenia #pytanie #pytaniedoeksperta #kiciochpyta #fizyka #swiatlo #dzwiek #fala #fale #niemafal #zmysl #mozg #czlowiek #migrena

    +: Ibanez_
    •  

      @laptok03:
      Lol.
      Ziom, to są fale w różnych ośrodkach. I całkowicie różne w swej naturze.
      Dźwięk to fala akustyczna rozchodząca się ośrodku sprężystym. Czyli łopatologicznie -- jedne cząsteczki szturchające inne cząsteczki.
      Światło to fala elektromagnetyczna -- zaburzenia pola elektromagnetycznego, które nie potrzebuje żadnego ośrodka sprężystego.

    •  

      @Polinik: Pełna zgoda. Ale w sumie nijak ma się to do pytania. Albo ja jestem za głupi, co jest bardzo możliwe.

    •  

      @laptok03: trzeba pamiętać, że fale w zakresie świetlnym ujawniają już dualizm korpuskularno-falowy. Jak wymieszasz ze sobą światło o dwóch kolorach, to nie dostaniesz wynikowo fali będącej jakąś "średnią", wymieszaniem tych kolorów, tylko będzie to strumień fotonów z tych dwóch źródeł: jedne będą miały energię związaną z jednym kolorem, drugie z drugim. Wpuść takie wymieszane światło do spektrometru, to zobaczysz dwa piki odpowiadające tym kolorom. A dlaczego patrząc na to światło widzimy jeden kolor? To wiąże się ze sposobem, w jaki w ogóle widzimy kolory. Mamy komórki reagujące na trzy podstawowe barwy: czerwoną, zieloną i niebieską. Reagują na światło z wybranego wycinka spektrum, ale te wycinki zachodzą za siebie. Jeśli wpuścisz do oka jednokolorowe fotony o długości fali np. żółtej, to pobudzą one jednocześnie receptory koloru czerwonego i zielonego, ale receptory niebieskiego nie będą pobudzone. Taki stan odbieramy jako barwę żółtą. Jednakże, jeśli wpuścisz do oka mieszankę fotonów czerwonych i zielonych, to tak samo pobudzą one odpowiednie receptory wywołując wrażenie światła żółtego. Chociaż widziana barwa będzie identyczna, spektralnie te dwa źródła światła są zupełnie inne.

    •  

      @TinkerCob: Ogromne dzięki za rzeczową odpowiedź na pytanie, które spędza mi sen z powiek.
      Odnośnie dualizmu korpuskularno-falowego, to jeśli się nie mylę, pojawiła się hipoteza istnienia audionów. Ale chyba nie zostało to potwierdzone doświadczalnie.
      Odpowiedziałeś też na inne pytanie, które sobie zadawałem - jak spektrometr zareaguje na mieszankę światła np. niebieskiego i czerwonego. Podejrzewałem, że będą dwa piki ale nie byłem pewien.
      Będę musiał jeszcze sobie zobaczyć wykresy opisujące, na jakie zakresy fal reagują komórki oka.
      Jeszcze raz bardzo, bardzo Ci dziękuję :)

    •  

      @laptok03
      @Polinik
      @TinkerCob
      Mądrych ludzi miło posłuchać

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    he he bo wiecie o co chodzi xDDDDDDDDDD

    #streetphotography #fotografia #humorobrazkowy

    odpowiedzi (27)

  • avatar

    Mój tate potrafi dopierdolić naprawdę niesamowity posiłek.
    Dam taki uśredniony przepis, bo wariantów jest wiele.
    Tata bierze zupę - ale nie odgrzewa - to nie w jego stylu. Bierze tę zupę, wpierdala ją na patelnię i zaczyna smażyć. Dodaje do tego hurtowe ilości cebuli, czosnku, pieprzu, trochę mąki żeby zagęścić, a na wierzch koncentrat pomidorowy. Smaży to wszystko aż nie zacznie się dymić. Potem zdejmuje z ognia i daje na balkon, żeby wystudzić. Przynosi z powrotem, obficie podlewa majonezem i zaczyna jeść. Przy czym je prosto z patelni, skrobiąc po niej łyżką. Je tylko i gada do siebie półszeptem "Ło kurwa", a pot występuje mu na czoło.

    Czasami tate proponuje mi te swoje pyszności, ale zawsze odmawiam. Nie muszę chyba mówić, jakie koszmarne pierdy ma potem? Smród taki, że tapeta schodzi ze ścian.
    #gotujzwykopem #heheszki #truestory #pasta
    pokaż całość

    odpowiedzi (39)

  • avatar

    Poszłam oddać krew, ale uciekłam bo zadawali za dużo pytań.
    Czyja to krew, skąd ją mam, dlaczego w wiadrze... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #heheszki

    odpowiedzi (22)