•  

    Polska służba zdrowia w pigułce!

    Na 18 września (środę) miałem umówioną wizytę z córką u lekarza. We wtorek poprzedzający wizytę zadzwoniłem coby upewnić się, że "jutro - w środę - wizyta jest o 14-tej". Pani w rejestracji potwierdziła.
    W rzeczoną środę pojechałem (samochodem) z córką, żoną i rocznym synem bo przy okazji postanowiliśmy ogarnąć parę spraw na mieście. Przyjeżdżam a tam nie ma lekarza a wizyta była na wtorek - ktoś się pomylił na rejestracji.

    Niestety Pani Kierownik nie wykazała się cieniem szacunku do petentów ani też próbą rozwiązania problemu i zasugerowała żebyśmy dzwonili i próbowali ustalić sobie nowy termin a "przyciśnięta" próbowała zaoferować termin za miesiąc (czyli po czasie na kiedy wyniki badań były potrzebne).
    Wtedy rozpętała się afera i kłótnia. Fakt - miałem podniesiony głos bo Pani Kierownik zaczęła dogadywać, że ją nie interesuje kto co mi powiedział przez telefon bo wizytę miałem umówioną na wtorek a nie środę i było się dowiedzieć lepiej.

    Po prawdzie trochę jej pojechałem bo powiedziałem, że z takim podejściem do klientów w innej firmie pewnie by ją wywalili a na budżetówce mają ciepłe stołki. Rzeczywiście wkurzyłem się bo wcześniej ze dwa razy miałem podobne sytuacje, raz zgubili dokumentację medyczną córki od psychologa a innym razem mimo deklaracji nie oddzwaniali z terminami mimo, że obiecali.

    Wczoraj pojechałem na umówioną wizytę. Pani w gabinecie mówi, że musimy porozmawiać o ostatniej sytuacji więc myślę, że jakoś się wytłumaczą i dogadamy się żeby więcej nie było takich sytuacji.
    No i miła Pani zaczyna mnie oskarżać, że kogoś wyzywałem, że podnosiłem głos i tym samym stosowałem PRZEMOC wobec KOBIETY i musi się zastanowić jak to rozwiązać!

    Tak - nie poczuli się, że zmarnowali już trzeci raz dzień mojego urlopu w tym roku swoją niekompetencją, nic sobie nie robią z tego, że nie mają za grosz szacunku do dziecka - pacjenta.

    Zatem, miła Pani zagroziła, że musi się zastanowić co zrobić również dlatego, że nakrzyczałem na Panią Kierownik przy córce więc była to również forma PRZEMOCY wobec DZIECKA. Do tego rzekomo sporządziły notatkę z którą nie dano mi się zapoznać.

    Będzie extra jak mi zrobią kontrolę sytuacji w domu przez sąd rodzinny i kuratora ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #nzoz #spzlo #sluzbazdrowia #nfz #polska #lekarze #prl #warszawa #zoliborz #przychodnia #rakcontent #boldupy #gorzkiezale

    •  

      @Czeggu: mistrzem dyplomacji to ty nie jesteś.

    •  

      @Czeggu nawet jeśli powiedziałaby ci przez telefon że wizyta "była dziś" to nie dałoby nic i tak. I to nie jest wina służby zdrowia tylko niekompetencji w urzędach. Myślę, że nie masz się czym przejmować.

    •  

      @Czeggu (-‸ლ) chce Cię oskarżyć o przemoc słowną? na podstawie czego niby ta kontrola?

    •  

      @Czeggu W budżetówce to mogą sobie pozwolić na taką formę protestu w celach osiągnięcia wyższego zarobku. A z drugiej strony możesz również powiedzieć że poczułeś się oszukany a że owa pani podniosła głos ty również bo przecież chodziło o zdrowie twojego dziecka.

    •  

      @Czeggu (-‸ლ) chce Cię oskarżyć o przemoc słowną? na podstawie czego niby ta kontrola?

      @Elpie: Na podstawie notatki, którą rzekomo spisały i umieściły w dokumentacji medycznej córki.

    •  

      @Czeggu wnioskuj o wydanie dokumentacji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @Czeggu: nic ci nie zrobią, takich notatek nie dodaje się do dokumentacji medycznej

    •  

      @Czeggu: https://polskatochorykraj.pl/ wejdź na stronę, masz tam dodatkowe rzetelne info prosto ze źródła, podpisz manifest i razem zmiany ministerstwo zdrowia do zmian

    •  

      @Czeggu: Jeśli chcesz na prawdę poprawić sytuację i żeby się to dalej nie zdarzało to po prostu zmień przychodnię. Krzyczenie na babki z rejestracji z całą pewnością nic nie da.

    •  

      @Czeggu: jak coś to powiedz, ze nie byłeś w środę u żadnego lekarza, w koncu wizyta była na wtorek, więc po co miałbyś być w środę u nich? Jak nie zabezpieczyły jakiegoś monitoringu to nic Ci nie zrobią. Powiedz, że nie przyszedłeś we wtorek więc przez telefon umówiłeś się na nowy termin. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Czeggu: służba zdrowia nie istnieje od 1999 roku (✌ ゚ ∀ ゚)☞
      Rozumiem Twój wkurw ale ostrzegam, że ochrona zdrowia już ledwo daje radę i będzie tylko gorzej, a takie przypadki będą coraz częściej ;>>>

    •  

      @Czeggu: Nic Ci nie zrobią, a Ty powinieneś zgłosić to do odpowiedniego organu, aby ponieśli odpowiedzialność za swoją niekompetencje

    •  

      @Czeggu: czemu dzwoniłeś żeby potwierdzić? Nie zapisałeś sobie terminu czy jak?

    •  

      @Czeggu: czemu dzwoniłeś żeby potwierdzić? Nie zapisałeś sobie terminu czy jak?

      @Bellie: Bardzo często dzwonię i potwierdzam wizyty. Mam ich z córką sporo i łatwo się pogubić.

    •  

      @Czeggu: no to podejrzewam, że baba z recepcji potwierdziła bez żadnego sprawdzania.

    •  

      Bardzo często dzwonię i potwierdzam wizyty

      @Czeggu: okej, więc jak widzisz, musisz zacząć nagrywać te rozmowy żeby coś ugrać. Bo tak każdy mógłby przyjść i powiedzieć "no ale dzwoniłem wczoraj się zapytać, no przecież potwierdzałem". Słaba sytuacja, ale babeczka Cię urobiła jak chciała- zaczęła Ci wciskać kit o notatce i Ty teraz się przejmujesz. Chciałeś nastraszyć ją (pod pretekstem wyjaśniania, a tak naprawdę chciałeś dać upust swoim emocjom) a ona nastraszyła Ciebie. Cenna lekcja

    •  

      @Czeggu: No to pyk i odszkodowanie za stracony urlop, niech wypłacą kasę za zmarnowany dzień, bo np kolejny raz trzeba wziąć już bezpłatny.

    •  

      @marcelstasiuk: Nie sądzę żeby dało się coś takiego ugrać. To Polska :(

    •  

      @Czeggu:

      Będzie extra jak mi zrobią kontrolę sytuacji w domu przez sąd rodzinny i kuratora ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Tak to jest jak się ludzie godzą na to żeby dzieci były państwowe, zamiast prywatne.

      Teraz kapitan państwo będzie cię dojeżdżał, za to że miałeś czelność domagać się czegoś co ci się należało, a żeby było śmieszniej robiłeś to dla dobra swojego dziecka.

      źródło: janusz-honkler.jpg

    •  

      @Czeggu: Ktos Ci kaze mieszkac w Polsce? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Noniusz
    •  

      że nie mają za grosz szacunku do dziecka - pacjenta.

      @Czeggu: zauważyłeś, że stosujesz taką samą retorykę jak oni? Z jednej strony mówisz że oskarżyły Cię o "PRZEMOC wobec KOBIETY" a sam stosujesz dokładnie te same, uczuciowe zagrywki. Strasznie słabe, że zrobiły Cię w jajo, rozumiem doskonale Twoją irytację, ale liczyłeś na to, że zbluzgasz je tam a one Cię zaczną jeszcze przepraszać? Kolego to tak nie działa

    •  

      @krolcz: powiedz nam w takim razie jak to działa i jak się rozwiązuje - skutecznie - takie sytuacje.

      Czy zastanowiłeś się - gdy już poddałeś OPa ocenie - że on je 'opierdolił' może nie z wyrachowania tylko w emocjach?

    •  

      @Czeggu: Zgłoś to gdzieś do TV, szczególnie do tej z opozycji, która łyknie pewnie temat szczerzenia agresywnego podjeścia do obywatela przez obecny rząd.

    •  

      @Czeggu: 2ga strona, umówiłem się prywatnie do dentysty na wyrwanie 8semki, wolałem zapłacić bo się tyle nasłuchałem że olaboga i ogólnie to gorsze niż wszystko inne. Rano dostaje sms ze wizytę mam dziś, żeby dać znać jak chce zrezygnować, więc stawiam się przed 12:45 (wizyta na 13) a recepcjonistka do mnie ze "oj oj! nie powiedzieli panu ze dziś chirurg ma wolne?"

      Kazała poczekać i gdzieś dzwoni, po 2 minutach pani jakaś przyszła - kierownik lub jakiś manager placówki, i próbuje żebym przełożył wizytę ale mówie że urlop wziałem zeby tez inne rzeczy pozałatwiać itp, ona że ok rozumie i spróbuje załatwić, po chwili mnie pyta czy pasuje mi w innej placówce? ale to 2gi koniec warszawy ale zeby się nie przejmować bo ona uberka stawia. No myslę szkoda urlopu więc jadę. Chirurg niby pracę skończył (tak mi powiedział) ale przez pomyłkę ich poczekał na mnie specjalnie, całość 15 minut dosłownie zajeła i o 14 byłem uberkiem na koszt pani z pierwszego gabinetu w domu.

      Ze zdjęciem rtg , znieczuleniem i wszystkim zapłaciłem 320zł, myslałem że dużo ale jak czytam Twój wpis to uważam że cena była super.

    •  

      że on je 'opierdolił' może nie z wyrachowania tylko w emocjach?

      @sectra: czy poweidzienie "no ale dzowniłem" powoduje że robie się miejsce u lekarza? Nie. Jeżeli chce kogoś opierdalać w emocjach, to niech się nie dziwi potem, że ktoś stosuje wobec niego takie sztuczki, bo OP na tym gorzej wyszedł, bo teraz będzie się zadręczać tą niby notatką, której w ogóle nie ma.

      > i jak się rozwiązuje - skutecznie - takie sytuacje.

      I to jest bardzo dobre pytanie, ale poruszyłem temat, że to jak OP chciał rozwiązać problem NIGDY nie da pozytywnego rozwiązania.

    •  

      @krolcz: tak jak powiedziałem - emocje, nie logika. Każdemu czasem puszczają nerwy.
      Niczego nie rozwiązał, ale ja rozumiem jego zachowanie. NFZ zapracowuje sobie na takie reakcje nie tyle problemami, które oni powodują w naszym życiu co metodami rozwiązywania tych problemów - w tym przypadku atakiem na pacjenta. Mają burdel i jeszcze mają czelność winę zwalić na Ciebie. Prostactwo

    •  

      @Czeggu: ale taguj "grazynacore" ;)

      Niestety Pani Kierownik nie wykazała się cieniem szacunku do petentów ani też próbą rozwiązania problemu i
      zasugerowała żebyśmy dzwonili i próbowali ustalić sobie nowy termin


      ty z tych co mysla ze kierownik od reki sprowadzi lekarza i zalatwi wizyte za 5minut? taguj podwojnie "grazynacore"...

      PS: zawinił system/cywil który go obsługuje/osoby na recepcja - zanim wyjedziesz z mordą do innego człowieka zacznij myśleć co mogło pójść nie tak.

    •  

      @Czeggu: przypominam, że wybory są w niedzielę. Zapraszam

    •  

      @Czeggu: To jest nic, parę miesięcy temu trafilem na SOR ze złamaniem otwartym. Powiedziałem im już na wstępie, że mam przeciętą tętnicę (widziałem po kolorze krwi), wyśmiali mnie, że gdyby tak było to już bym nie żył. Po nastawieniu i wpakowaniu tego w szynę trafiłem na oddział traumato, gdzie po około 15 godzinach (!!!!!!) od wypadku zdecydowali się na angiografię, okazało się, że mam przeciętą tętnicę i trzeba natychmiast operować...

    •  

      @Shagot: Mam w poważaniu co poszło nie tak jak trzeba kiedy niepotrzebnie męczę dzieciaka wożeniem na drugi koniec miasta w korkach i tracę dzień urlopu.

      Za błędy należy odpowiadać i je naprawiać a nie zwalać winę i ciężar odpowiedzialności na poszkodowanego.

    •  

      Mam w poważaniu co poszło nie tak

      @Czeggu: lekarz którego nie ma, bo był wczoraj też ma to poważaniu. kierownik który widzi wpis w systemie na wczoraj też. a awantura w bonusie to chyba najgorszy sposób na załatwienie sprawy.

    •  

      od zawsze wiadomo że polska to gówno, aby zaorali to niemcy :>

    •  

      @Czeggu: niby dorosły chłop a nie wie, że obsługa klienta i w tym gównokraju nie istnieje. I to nieważne, firmy państwowe czy prywatne.

    •  

      @pinczi: 15 godzin z przecietna tetnica i otwarciem zlamanym? jak to przezyles? sam sobie transfuzje robiles na ławeczce dla oczekujacych?

    •  

      @Czeggu: Znajomy miał podobna sytuację.
      Trafił do szpitala z ostrym bólem w klatce piersiowej. Od 2 dni dostawał kroplowke i nie za bardzo chciano mu powiedzieć co się dzieje. Gdy pielęgniarka przyszła tego 2 dnia zapytał kiedy dostanie coś do jedzenia bo 2 dni nie je. A ona mu na to :" Jezus też 40 dni nie jadł". Znam kolegę dość dobrze, więc wiem że jest osobą bardzo kulturalną. Odpowiedział jej ze prosi żeby nie robiła sobie z niego żartu, bo on traktuje ta sprawę poważnie. Pielęgniarka wychodząc powiedziała że jutro się dowie przy obchodzie. Następnego dnia wchodzi lekarz na obchodzie do niego i od razu z "ryjem" że jak mu się nie podoba to ma się wypisać na własną prośbę, że nie życzy sobie by ktoś tu ustawia pielęgniarki i po nich krzyczał itp. Na nic zdały się tłumaczenia że nic takiego nie miało miejsca.
      W branży medycznej większość myśli że są po prostu Panami i to oni będą dyrygowac a ty ciesz się że chce mi sie wogole Ciebie leczyć lub diagnozowac.

    •  

      Za błędy należy odpowiadać

      @Czeggu: powinieneś zastosować się do swoich "mądrości". Jedynym winowajcą zaistniałej sytuacji jest nieogarnięty rodzic co nie zapamiętał terminu wizyty córki (sic! nie mieści mi się to w głowie) i teraz wszędzie szuka winnych, a powinien w lustro spojrzeć.

    •  

      @Shagot: Obrzęk zmniejszył krwawienie, a samo nacięcie na szczęście nie było duże :)
      Krwawiłem więc powoli, ale na tyle długo, że już jakieś dwie godziny przed operacją miałem zawroty głowy i traciłem przytomność.

    •  

      @Czeggu: napisz papier do nfz i do dyrektora placowki zwykle dziala. Poza tym sama krzyczala nie slyszales?

    •  

      @ziomislaw-paliblant: Już widzę jak ogarniasz po 3 - 4 wizyty w m-cy u lekarzy. Po to dzwonię i potwierdzam termin żeby osoba pracująca w przychodni mogła zajrzeć do systemu i potwierdzić termin wizyty.

      Zresztą...

    •  

      @Czeggu: zwyrolu podniosles rękę na panstwo polskie. 'prendkiej doczekasz smierci przez powieszenie. Niech żyje zbrodniczy reżim!' #pdk

    •  

      @Czeggu: wołaj jak się sytuacja rozwinie

    •  

      Przestań płakać, kłótnią nie ugrasz NIC.
      Przekonałem się sam że nie warto wykrzykiwać swoich argumentów nawet jeśli są słuszne.
      Po drugiej stronie zawsze jest człowiek a każdy toczy własną wojne z której nie zdajemy sobie sprawy.

      Jeszcze na kobiete głos podnosić, Ty dojrzały facet jesteś, Panie?(-‸ლ)

    •  

      Już widzę jak ogarniasz po 3 - 4 wizyty w m-cy u lekarzy.

      @Czeggu: kalendarz w telefonie coś ci mówi, czy to zbyt skomplikowane?

    •  

      @ziomislaw-paliblant: Nawet zabawny zarzut wobec kogoś kto od 10 lat pracuje na poziomie managerskim w #it ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Czeggu: Szybko napisz pismo (i wyślij je za potwierdzeniem odbioru), że niekompetencja i przekładanie wizyty spowodowało sytuację stresową u twojego dziecka i rozmawiasz z prawnikami na temat pozwania placówki z tego powodu. :)

    •  

      @Czeggu: Niemcy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Automatycznie.

      źródło: IMG_20191009_161417.jpg

    •  

      @Czeggu: proponuje głosować na Konfederacje. Bardzo polecam.

    •  

      @Czeggu: Z własnego doświadczenia wiem (młody lekarz) ze rejestratorka i/lub kierownik poradni/przychodni potrafią być wrednymi ku.. Najprawdopodobnie poczuły sie gorsze i postanowiły się zemścić. A ze strony lekarki to brak profesjonalizmy. Nie każdy z nas jest chujem :)

    •  

      @Czeggu: Jeżeli ta przychodnia ma kontrakt z NFZ powiadom NFZ o sytuacji. Skargi, rozmowy z kierownictwem itd. nie działają, ale jak im NFZ zagrozi zabraniem pieniędzy to trochę inaczej traktują pacjenta. Działa doskonale na poprawę jakości obsługi w placówkach z kontraktami z NFZ.

      Jeżeli jest to całkowicie prywatna placówka to po prostu przenosisz swoje pieniądze w inne miejsce i informujesz o tym właściciela, jaka była geneza.

    •  

      Nawet zabawny zarzut wobec kogoś kto od 10 lat pracuje na poziomie managerskim

      @Czeggu: śmieszne jest to, że przez te 10 lat nie nauczyłeś się korzystać z pomocy biurowych (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      @Czeggu: Wydrukuj opinię internautów co o tym wszystkim sądzą i pokaż tej mądrej od oskarżania a drugą powieś gdzieś koło przychodni żeby ludzie widzieli, to ja pierwszy: Weźcie się kurwa w końcu za robotę, partacze pierdolone bo jak się ludzie zdenerwują to z budżetówki też można wylecieć, żrecie za nasze i dla nas jesteście, nie my dla Was! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Czeggu: Najsmutniejsze w tej historii (zakładając ofc że jest prawdziwa) jest to, że teraz masz przejebane, bo jesteś mężczyzną, a ona jest kobietą. I nic w sumie nie możesz zrobić.

    •  

      mistrzem dyplomacji to ty nie jesteś

      @ciemnienie: Z manelem tez bys dyplomatycznie dyskutowal, czy wyda Ci sto ton zlota, bo przeciez obiecywal, kiedy dales mu na wino?

      Pani kierownik to taki menel, ktorego oplacasz, ale ktory nic dla Ciebie nie ma.

    •  

      @ziomislaw-paliblant: Nawet zabawny zarzut wobec kogoś kto od 10 lat pracuje na poziomie managerskim w #it ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @Czeggu: Nie obraź się, ale pracujesz na takim stanowisku i nie stać cię na prywatną opiekę medyczną? Ja chodzę już od lat leczyć się prywatnie, szkoda mi mojego czasu i zdrowia na NFZ.
      A na te osoby złóż skargę, nic więcej nie jesteś w stanie zrobić.

    •  

      Do tv z tym i jeszcze swiadkow ściągaj...

    •  

      @Czeggu: W sumie to jak masz z dzieciakiem jakies sprawy emocjonalne a nie kontrolujesz sie emocjonalnie to troche to ty wyglada, jakbyś Ty swoim zachowaniem robił córce krzywdę. Musisz ogarniać bardziej i komunikować sie z ludźmi spokojniej. Sytuacji z córką współczuję i życzę powodzenia. Nie jestes sam z swoimi problemami, jest duzo ludzi z chorymi dziećmi. Dobrze jest nawiązać znajomości i sie trochę z ludzmi z podobnymi problemami integrować. Na wykopie raczej słabo z tym, tutaj ludzie przychodzą by sie pośmiać.

    •  

      @Czeggu: miałem kiedyś, całkiem nie dawno podobną sytuację, ale z babcią. Zadzwoniła Pani, że wizyta jest przesunięta, babcia jako, że potrafi pomieszać daty od razu zapisuje na kartkę nową datę i mówi mojej mamie. Przyjeżdżamy w wyznaczony dzień, a Pani z recepcji mówi, że wizyta byłą wczoraj i arogancko zbywa babcię. Widać, że babsko durne jak but to grzecznie mówię do babci olej ją bo szkoda Twoich nerwów, zgłosimy skargę i odchodzimy. Pani kopara opadła, że nawet nie chciałem z nią polemizować na temat skargi tylko się odwróciłem :)

    •  

      @ziomislaw-paliblant: Gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem to wydedukował byś, że od początku przekazywano mi błędną informację o terminie wizyty więc nawet to, że miałem to zapisane w prywatnym kalendarzu nic by nie zmieniło.

    •  

      @Czeggu: Ej, ale czytając to poczułem się nagle, że to jest słowna przemoc wobec mnie.
      Jutro zgłaszam na biagiety przemoc wobec podstarzałego grubasa - już masz przejebane.
      ;)

    •  

      Typowy furiat w pigułce - myśli, że wrzaskiem i chamstwem coś załatwi. Nie znoszę takich osobników.

    •  

      Gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem to wydedukował byś, że od początku przekazywano

      @Czeggu: nic o momencie rejestracji nie ma, więc o jakim początku piszesz? Chcesz mi powiedzieć, że podali ci złą datę w momencie rejestracji? Coś kręcisz.

    •  

      @Czeggu: Manager IT lata po przychodniach kilka razy w miesiącu, od kilku lat? Jeżdżąc przez całe miasto (chyba że to Pcim), zawraca tyłek telefonami o potwierdzenie, w końcu trafiła się pomyłka to wyskoczył z głębo ze mu bąbelka męczo :)

      Ciekawe czy na swoich podwładnych też tak drzesz jape czy się kontrolujesz bo boisz oskarżenia o mobbing i reputację buraka?

    •  

      Nawet zabawny zarzut wobec kogoś kto od 10 lat pracuje na poziomie managerskim w #it ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @Czeggu: to co robisz w NFZ?
      Ty pracujesz, jako manager ds. brudnej podłogi w gabinecie dyrektora xD
      W IT normą jest w miarę fajny pakiet, dla kierownictwa są już lepsze bonifikaty. Oczywiście wszystko obejmuje rodziny.

    •  

      Manager IT lata po przychodniach kilka razy w miesiącu, od kilku lat? Jeżdżąc przez całe miasto (chyba że to Pcim), zawraca tyłek telefonami o potwierdzenie, w końcu trafiła się pomyłka to wyskoczył z głębo ze mu bąbelka męczo :)

      @SpalaczBenzyny: bo on to jest managerem do brudnej podłogi. Prośba manago w jakiejkolwiek firmie it nie lata po nfz.

      pokaż spoiler jedyne co to prywatne firmy nie dają takich długich zwolnień. Albo jak idziesz do swojego psychiatry, żeby dał l4 na 2 miechy, bo niby deprechę masz xD

    •  

      a na budżetówce mają ciepłe stołki.

      @Czeggu: To była przychodnia, czy szpital? Bo jeśli przychodnia, to raczej mało zostało "państwowych". Ze szpitalami zresztą też jest podobnie.

    •  

      Jeszcze na kobiete głos podnosić, Ty dojrzały facet jesteś, Panie?(-‸ლ)

      @zzyciemsiepojednaj: ty zartujesz, prawda? jaka to jest roznica na kogo podniosl glos, abstrahując od tego czy slusznie? ty jestes jednym z tych, ktorzy by sie wtracili i staneli w obronie nagabywanej królewny, co?

    •  

      @Czeggu: witamy w Polsce, proszę usiąść i się rozgościć... karuzela abstrakcji ruszy za krótką chwilę.

    •  

      Pakuj z rodziną walizki, na lotnisko i na zachód.

      Standard życia w Polszy od jakiegoś czasu przypomina ten w Korei Północnej lub Bangladeszu.

    •  

      głos bo Pani Kierownik zaczęła dogadywać, że ją nie interesuje

      @Czeggu: ooo boże jakie to typowe. Szczególnie od starych bab. Ją to nie interesuje, a co mnie to obchodzi xD Na poczcie, w szkole, w kiosku xD Jak ja takich kurew nienawidzę. Wykonuj swoje obowiązki dobrze kurwa.

    •  

      @Lorenzo_von_Matterhorn: wiadomo, menager z IT to się leczy w polskiej filii mayo clinic xD. Ludzie zamożni jak są poważniej chorzy to też się leczą na nfz, bo dużej części procedur prywata zwyczajnie nie oferuje.

    •  

      @Czeggu: terazjuż wiesz żeby tych zjebów nagrywać. dyktafonik i jazda. a potem do sądu.
      i skończy się "Paniom" pajacowanie.

      +: ste3
    •  

      wiadomo, menager z IT to się leczy w polskiej filii mayo clinic xD. Ludzie zamożni jak są poważniej chorzy to też się leczą na nfz, bo dużej części procedur prywata zwyczajnie nie oferuje.

      @baran_ofiarny: tak, tylko wtedy prywatna sieć ma kontrakty z tymi szpitalami i tak czy siak robisz poza NFZ, więc nie czekasz w takich kolejkach nfztowskich.

    •  

      @Lorenzo_von_Matterhorn: gdzie i jak, pracowałem już łącznie w kilku szpitalach i nikt nie podpisuje żadnych umów z sieciówkami, nigdy też o czymś takim nie słyszałem.

    •  

      wizyta jest o 14-tej

      @Czeggu: czternaścietej?
      #grammarnazi

    •  

      @alexandra28: chodzi tylko o to, że ofiarą była kobieta

    •  

      Trzeba było zacząć czytać od tagów... spzlo Warszawa zobiborz - nie trzeba mówić nic więcej. Z takim olewaniem klienta, gburowatością w zabiegowym i bajzlem w zapisach się jeszcze nigdzie nie spotkałem.

    •  

      @nomead: Ja często rozmowy nagrywam dla świętego spokoju, ale jak czytam takie historie to się zastanawiam czy nie trzeba by chodzić włączonym dyktafonem 24h/dobę. Szaleństwo...

    •  

      @Czeggu: kurwa, ale bym na ciebie nigdy nie chcial trafic.

    •  

      @Czeggu:
      Nie martw się. Oni skurczybyki mają taką taktykę straszenia.
      Moja bardzo dobra znajoma przewróciła się z dzieckiem na rękach jak dziecko miało około 6miesięcy.
      Dziecko nie przestawało płakać i pojechali do lekarza. Oczywiście olewka w szpitalu, brak siniaków - 'jeździć i obserwować'. Dziecko przez dwa kolejne dni nie dało się dotknąć więc znowu pojechali do szpitala. Okazało się, że miało złamaną nóżkę a ci partacze kompletnie to olali przy pierwszej wizycie.
      Ojciec się wkur*** i też im powidział parę słów, że dziecko dwa dni ze złamaną nogą a ci nawet skanu nie zrobili.

      I ramach przeprosin usłyszał podobny tekst co ty. 'Jest pan u nas drugi raz w ciągu dwóch dni i "tym razem" dziecko ma złamaną nóżkę, Będziemy musieli zawiadomić opiekę socjlaną bla bla'.
      No szlag idzie człowieka trawić.

    •  

      @Czeggu: notatkę do dokumentacji xD może uwagę do dzienniczka, 15 lat masz żeby się na takie coś nabierać?

    •  

      @baran_ofiarny: przecież to normalne. Jako placówka medyczna możesz mieć kontrakty z różnymi funduszami, nie tylko z NFZ i jest to normalne.

    •  

      @Czeggu: to ja kiedyś czekałem 4 miesiące na wizytę do ortopedy. Po przyjściu okazało się, że lekarza nie ma bo... wcześniej wyszedł. A ja co mogę zrobić? Umówić się na nowo i czekać kolejne ~4 miesiące.

      +: intifad
    •  

      @Czeggu: rozumialbym, gdybys byl z jakiejs malej miejscowosci, ale w wa-wie nie ma lepszej przychodni?

    •  

      @Czeggu: wielki PAN krzyczał, a tu trafiła kosa na kamień xD

      +: Arrival
    •  

      @krolcz: powiedz nam w takim razie jak to działa i jak się rozwiązuje - skutecznie - takie sytuacje.

      @sectra: Trzeba zacząć od zdefiniowania co to dla mnie znaczy "skutecznie" i co chcę ugrać? Krzyk w emocjach nigdy skuteczny nie jest. Na nic. Pokazuje jedynie małe, bezsilne dziecko w środku takiego dorosłego.

      Skuteczne rozwiązanie zaczyna się od zrozumienia drugiej strony i ogarnięcia rozumem jej możliwości. Jeśli do lekarzy są kolejki, jeśli lekarz ma umówionych innych ludzi, a danego dnia nie ma go wcale to co oni mogą zrobić? Zaproponować inny termin i tyle. Jeśli op nie krzyczałby na nie to być może dałoby się załatwić coś wcześniej, gdzieś się wcisnąć itp. Przynajmniej ja potrafię tak takie sytuacje załatwiać. Jeśli się nie da - trudno. Jeszcze gdyby ta wizyta od początku była źle umówiona. Ale podejrzewam, że była dobrze tylko pomyłka nastąpiła po stronie osoby odbierającej telefon od opa. A nie tak, że umówił się na wtorek a nagle się okazuje, że go nie zapisali.

      Występując po drugiej stronie jako właściciel firmy, miałem jedną zasadę. Jeśli ktoś zachowywał się jak op to automatycznie oddawałem kasę z jakąś rekompensatą i kończyłem dyskusję. Nie było mowy o dalszej współpracy czy zmianach terminów/produktów. Nie istotne. Z grzecznym człowiekiem zawsze się da dogadać i mu pewne rzeczy porządnie zrekompensować bo błędy zdarzają się każdemu. A jeśli ktoś jest burakiem to ucina się z nim kontakt.

      A psycholog słusznie opowi wygarnęła bo robić takie akcje przy dziecku to już mocna przeginka i dawanie pięknego przykładu. Oczywiście, że była to forma przemocy wobec dziecka, a jeśli ktoś tego nie rozumie to trudno. Może wrócić do hodowania dzieci kablem od prodiża.

    •  

      @Czeggu: p0lska to kraj obsrany gównem

    •  

      @Czeggu: Ja w szpitalu ( Narutowicz, oddział położniczy ) w Krakowie, widziałem dwie pielęgniarki które wciskały młodym przyszłym rodzicom żeby nie szczepiły dzieci, a one im pieczątkę załatwią. Położne jak siadły na mojej kobiecie, skończyło się taką aferą, że mają te stare ściery do podłogi zalecenia dawać na pierdolonym piśmie z pieczątką, bo jedna o 8:00 mówi tak, a parę godzin później żonka dostawała opierdol że robi tak jak jej kazali, co zmiana to inne zalecenia i każda jest mądrzejsza od pediatry i od poprzedniczki.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Czeggu: ale wyruchane XDDDDD piękne

    •  

      @Czeggu: nie łam się! miałem ostatnio niemal taką samą sytuację z tą różnicą, że Pani kierownik ogarnęła sytuację i miałem wizytę z synem po dwóch dniach! wróć do przychodni i poproś o oświadczenie z placówki na piśmie, do tego opisz jak z Twojej strony wyglądała sprawa i do rzecznika praw pacjenta... nie wierzę, że to ich pierwszy wybryk...

    •  

      Pani w gabinecie mówi, że musimy porozmawiać o ostatniej sytuacji

      @Czeggu: Te ku..wy już tyle lat mają gdzieś pacjentów i spotykają się z awanturami, że mają wypracowany model pacyfikacji oraz zastraszenia petenta. Okładają wszystkich PRZEMOCĄ wobec tej kobiety, dziecka a jak są inni ludzie to też przemoc MASOWA xd

    •  

      @Czeggu: Nie podam dokładnych szpitali i dat, ale odbyło się to jakieś dwa miesiące temu powiedzmy. Wizyta umówiona na 20 w szpitalu A na zabieg. Dziadek i babcia tego samego dnia. Dziadek niestety trafił do szpitala B i po jakimś czasie zmarł w tym szpitalu dwa dni przed umówioną wizytą w szpitalu A.
      Moja babcia zadzwoniła dzień przed wizytą do szpitala A, aby ją odwołać, bo dziadek nie żyje, a ona z tego powodu też nie mogła. Pogrzeb itp. Skurwysyny już wiedzieli, że nie żyje. Takie mamy RODO w naszym kraju, że wystarczyły 24h, aby inny szpital oddalony o jakieś 50 km wiedział już o śmierci swojego jutrzejszego pacjenta.

    •  

      @Czeggu: Ja to widzę tak: rzuciłeś kamyczek, który spowodował lawinę. A bez przenośni: uruchomiona została urzędniczo - prawna machina. Najpierw pójdzie pismo do kuratora i sądu rodzinnego, zrobi się wywiad środowiskowy, czyli sąsiedzi, miejsce pracy (twoje i żony), znajomi, szkoła dziecka. Zajrzą też do twoich zeznań podatkowych i biada ci, jeśli gdzieś kiedyś miałeś do czynienia z policją np. mandat za przekroczenie prędkości, albo 20 lat temu spisali cię za picie piwa w parku.

      Efekty. Powiedzmy, że możliwe są dwa scenariusze - wersja light i wersja hard.

      W wersji light pokażą ci, gdzie jest twoje miejsce. Ukorzysz się, przeprosisz i będzie ci wybaczone (choć nie zapomniane).

      W wersji hard może skończyć się nawet sądem, wszelakimi możliwymi kontrolami, narobieniem syfu w papierach i zrujnowaniem życia rodzinnego. Państwo bardzo lubi pokazać swoją potęgę wobec maluczkich.

    •  

      @Fomalhaut: Ty mnie nie strasz... :(

    •  

      @Czeggu: zgłoś do nfz że mają burdel, oni za te wizyty kasę dostają, sprawdź logi na koncie nfz córki i zobacz czy tam nie ma wypełnionej tej wizyty, jak ma to będą mieli przejebane jak im naślesz władzę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Miecz12: Fakt! Mam dostęp do tego systemu!

    •  

      Nie zgodzę się jednak, że prywatnie to obsługują klienta po królewsku. Sieci telekomunikacyjne ciągle kłamią np o rabacie, a potem się okazuje, że ten rabat jest pod specjalnymi warunkami i obrażony klient zmienia firmę A na B, ale inny zmienia B na A i sieci i tak mają po milionie klientów.

    •  

      @Czeggu: no elo, witamy w Polszy.
      ____

      chlew obsrany gównem.
      @cierpkiezale: między innymi dlatego głosuję na Konfederację

    •  

      @Arrival:

      A psycholog słusznie opowi wygarnęła bo robić takie akcje przy dziecku to już mocna przeginka i dawanie pięknego przykładu.

      a moze warto nauczyc dziecko przede wszystkim szacunku do siebie, a potem do innych?

    •  

      Mnie uczyli że jak chcesz coś załatwić, to okaż pokory. Każdy lubi sobie popyskować, ale trzeba wiedzieć kiedy i z kim.

      +: Arrival
    •  

      @Czeggu: w ie na kazdy spotkaniem dostaje list , i to jeszcze pózniej przypomnienie wyslaja a w Polssce dalej jak w lesie

    •  

      @Czeggu: Trzeba było jej wtedy pierdolnąć bułę na pysk i powiedzieć, że to dopiero jest przemoc, a nie dyskusja na korytarzu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      rafal-heros

      0

      @Czeggu: wczoraj dziewczyna była na chemii w Warszawie. Czekala na skierowanie na badanie krwi
      a czekali też na skierowanie na wlewy Lekarz wychodzi
      o 16:00 ii mówi że ci co na badania i ci co mają krotkie wlewy to zostają i będzie przyjmować do 23 a reszta wypad i próbować jutro. Okazało się że jakas kobieta się zwolniła i się wszystko posypało. Tak więc nie odkładajcie marzeń na potem t

    •  

      @Czeggu: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.geekslab.crpro&hl=pl
      Twoim przyjacielem na zawsze.
      Nigdy nie wiesz który telefon będzie warty odtworzenia w razie sytuacji podbramkowej.

    •  

      @Bigbluee: Używam ACR (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      Przyjeżdżam a tam nie ma lekarza a wizyta była na wtorek - ktoś się pomylił na rejestracji.

      @Czeggu: Parę lat temu moja matka czekała na wizytę. Wizyta była umówiona na dzień X o godz. 13.00, bo wcześniej lekarz był na urlopie. Umówionego dnia mój ojciec wziął urlop, wsiedli z matką do samochodu i pojechali na tą 13.oo. Przychodzili też inni pacjenci.

      Na miejscu usłyszeli, że lekarz był co prawda, ale rano. Posiedział sobie, ale że nie było żadnych pacjentów, to sobie poszedł.

      I to był ostatni lekarz, który mógł zbadać moją matkę i powiedzieć co jej właściwie dolega. Jakoś, dzień czy dwa później, rano wstała jak zwykle, zrobiła sobie herbatę, usiadła w fotelu i zmarła.

    •  

      @Czeggu: No i bardzi dobrze. Programów jest setki :) Ktos Ci będzie wmawiał że źle usłyszałeś albo zrozumiałeś i wówczas masz kartę, która możesz coś ugrać, w cale nikomu nie pokazują od razu rozmowy. Dzisiaj lekarz. Jutro ktoś wciśnie Ci że coś do Ciebie mówił i Twoje wina że zapomniałeś. itd.

    •  

      a moze warto nauczyc dziecko przede wszystkim szacunku do siebie, a potem do innych?

      @Pawlikowski-33: Nie można mieć prawdziwego szacunku do siebie bez szacunku do innych. To się wyklucza.
      Poza tym dlaczego nie uczyć tego jednocześnie?
      Szacunkiem do siebie nazywasz krzyczenie na kogoś kto nawet bezpośrednio nie zawalił Twojej sprawy? To jak krzyczeć na kasjerkę w Biedronce, że chleb podrożał.

    •  

      Pojechał jaśnie pan i zwyzywał kobietę. Jest taki męski. Zazdroszczę, że nigdy w życiu się nie pomyliłeś i nikt nie miał przez to choćby najmniejszego problemu. Lekarzom się nie dziwię, że mają dość takich wsioków. Zapierdalają sporo, życie rodzinne kuleje i jeszcze się muszą użerać z państwem, które akurat wzięło urlop, a przy pomyłce drze ryja i wyzywa. Może czas wdrożyć leczenie, ale psychiatryczne?

    •  

      @Shagot @Czeggu: Przede wszystkim zawinił OP który oczekuje że wszyscy będą pamiętać o jego sprawach tylko nie on. A jak coś nie po jego myśli idzie to drze dzioba i stawia nierealne żądania. Teraz zamiast leczyć jego córkę w ośrodku będą kombinować, jak się ich pozbyć jako tych, którzy robią problemy. Moje serdeczne gratulacje, próba zastraszenia nie wyszła to teraz gorzkie żale na wypok pl i szukanie współczucia społeczności?

      +: Shagot
    •  

      @Czeggu: Zacznij ich nagrywać i później wyślij do telewizji, tvn raczej. To nie może się tak odbywać, trzeba coś (lub kogoś) zmienić w tym systemie.

    •  

      @Czeggu: wyprzedzająca skarga na nich do NFZ i gdzie tam jeszcze. Gdy do ciebie strzelają, musisz strzelać też.

    •  

      Idz gdzie indziej. Moze tam bedzie lepiej

    •  

      @Czeggu: zastanawiałem się nad powrotem do Polski na stałe. Już się nie zastanawiam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Czeggu: nie wiesz co zrobic? Jasno oswiadczyc ze poinformujesz NFZ. W takich przychodniach zawsze dziala ;-) popros o kopie dokumentacji medycznej, oswiadcz ze dokladnie przeanalizujesz ZIP. Swiete krowy nalezy tepic. Jak i cala ta ciagle placzaca elyte lekarska kiedy ma orzysc na 8.00 a wpada do pracy ok 9.00...

    •  

      @Czeggu: proponuje stworzyć tag i opisywać absurdy w służbie zdrowia

    •  

      @Czeggu: W mojej przychodni podczas rejestracji zawsze drukują karteczkę z datą i przybliżoną godzina wizyty. Dzień przed wizytą dostaję SMS z prośbą o potwierdzenie wizyty.

      Karteczki funkcjonują chyba z 10 lat. Smsy trochę krócej.

    •  

      manager z 10 letnim stazem w branzy IT nie wie, ze darciem geby nic sie nie wskora xD

    •  

      @astrodamus: ja pierdole, wy wszyscy to serio piszecie? Właśnie przez takich jak ty kobiety wiedza ze wolno im wszystko bo zawsze sie znajdzie jakis rycerzyk. Faceta rozumiem, że wolno wyzywać.

      @Arrival: gdyby się przyjebal do receppcji to uslyszalby ze skargi proszę składać do kierownika...

    •  

      @iuxtaposed: Umiesz czytać ze zrozumieniem czy za mały rozum?

    •  

      @Pawlikowski-33 masz kobiete? Tez ja tak traktujesz, tzn. jak smiecia? Fajnie.

    •  

      @astrodamus: a widzisz roznice pomiedzy obca baba w urzędzie a partnerka? Poza tym każdemu należy się opierdol jeśli przegina i nie okazuje ci szacunku. Ponawiam pytanie - czy faceta już można gnoic? Nie rozumiem, dlaczego faceci sami nakrecaja takie coś i pozwalaja by innego faceta traktować jak podczlowieka, który nie może reagować. Poza tym on jej nie wyzywal, tylko podniósł głos.

      +: vinath
    •  

      @Czeggu: Widzę że jeszcze się nie nauczyłeś żeby nie obrażać obcych ludzi, czekasz na wizyte z Opieki Społecznej?

    •  

      @iuxtaposed: Przeczytaj jeszcze raz oryginalny post ze zrozumieniem i wyciągnij wnioski. Jak już to zrobisz to wróć

      P.S. - widzę, że potencjalnie masz jakieś związki z lecznictwem, studentka medycyny? W takim razie nie dziwi mnie, że bronisz arogancji i niekompetencji w placówce SPZLO.

      Gdybyś potrafiła wyciągać wnioski zrozumiałabyś, że zostałem wprowadzony w błąd od początku w momencie kiedy przekazano mi termin wizyty podczas rejestracji i nie pisałabyś takich bzdur:

      @Shagot @Czeggu: Przede wszystkim zawinił OP który oczekuje że wszyscy będą pamiętać o jego sprawach tylko nie on. A jak coś nie po jego myśli idzie to drze dzioba i stawia nierealne żądania.

      Widać, że... Zresztą, szkoda strzępić ryja.

    •  

      @Czeggu: Pani z rejestracji na pewno przekazała Ci dobry termin wizyty którego niestety nie umiesz sobie zapamiętać ani zapisac i dlatego liczysz że ktoś będzie Twoich spraw pilnował. Dopiero jak go zapomniałeś i zadzwonileś to Ci przekazała zły termin bo się pomyliła.

    •  

      @iuxtaposed: Wiesz w czym jest problem - w nagraniach rozmów więc skończ już swoje wywody.
      Żal mi dupę ściska jak pomyślę że takie nadęte gburstwo pcha się do pracy z ludźmi.

    •  

      @Czeggu: A ja mam nadzieję, że Twoja córka jest bardziej kumata niż ty i pomimo, że dajesz jej naprawdę chujowy przykład ("agresją w przestrzeni publicznej mogę wymusić co mi się podoba") to widzi, jak to się skończyło - zaraz będą kłopoty urzędowe a już na pewno nie będą Was leczyć w tej poradni - i sama wyciągnie wnioski z tatusia błędów.
      Na Zachodzie za którym tak piszczysz to za taki pokaz w placówce zdrowia ochrona by Was wyprowadziła na wycieraczkę a wizytę urzędu ds nieletnich byś miał jak w banku (na 100% w Niemczech i Szwecji jako Polak).

    •  

      @iuxtaposed: Rośnie kolejna, która za swoje błędy i niekompetencje obciąża pacjenta. Kiedyś na medycynie było coś takiego jak Etyka. Teraz pewnie nie ma albo cię nie interesuje.

    •  

      @Czeggu: Człowieku pamietanie o terminach Twojego dziecka to Twoja sprawa i nikogo innego, jakbyś dobrze zapamiętał termin to nie miałbyś potrzeby dzwonic (zresztą sam się wyżej przyznałeś że nie pamiętasz terminów swojego dziecka) widzę że historia nic Cię nie nauczyła i przyjdziesz płakać na wypok kiedy wyrzucą Was z kolejnej poradni. Dziecka mi w tym trochę żal.

    •  

      @iuxtaposed: Przypomnę ci jeszcze raz - nieprawidłowy termin podano mi przy rejestracji za pierwszym razem (który miałem zapisany w prywatnym kalendarzu na Gmailu, na służbowej poczcie i miała żona w kalendarzu papierowym).

      Zawsze (!) dzwonię i potwierdzam wizytę dziecka w przychodni bo parę razy uratowało mi to dupę w sytuacji "no tak - lekarz jest chory ale zapomnieliśmy zadzwonić".

      jakbyś dobrze zapamiętał termin to nie miałbyś potrzeby dzwonic (zresztą sam się wyżej przyznałeś że nie pamiętasz terminów swojego dziecka)
      j. w. + nagranie rozmowy pierwszej rejestracji i tej drugiej z prośbą o potwierdzenie terminu (podanego nieprawidłowo).

      Powtórzę ci jeszcze raz i rozpiszę dokładnie:

      24 sierpnia - dzwonię i umawiam córkę, rejestracja podaje mi termin na 18 września (nagranie)
      17 września - dzwonię i odpytuję czy wizyta jest na pewno JUTRO 18 września - dostaję potwierdzenie, że właśnie tak jest.
      18 września - przyjeżdżam na wizytę a na miejscu okazuje się, że wizyta miała się odbyć we wtorek 17 września i tak ma to wpisana lekarz u siebie w notesie. Mało tego - lekarz jest zaskoczona bo ona przyjmuje TYLKO we wtorki (nie ma nigdzie publicznie jej grafików a ja idę do niej pierwszy raz).

      DWUKROTNIE podano mi nieprawidłowy termin na jaki zastało zapisane moje dziecko. Niestety z pewnych obiektywnych przyczyn musiałem korzystać z tej przychodni gdzie była dokumentacja mojej córki mimo, że podobne sytuacje z terminami odwalali wcześniej a raz zgubili dostarczone im skierowanie i córka nie została przyjęta do lekarza.

      Nie chce mi się więcej tłumaczyć bo pomijając utratę dnia urlopu przez to opóźnienie musiałem przesuwać inne wizyty i upraszać kierowniczkę w szkole o to jak wykombinować opóźnienie w dostarczeniu dokumentów.

    •  

      @Pawlikowski-33: No właśnie do tego zmierzałem, że dla mnie zjebujący zniża się do niższego poziomu niż ten, który zawinił, a potem spirala się nakręca. W tym przypadku się zgadzam, że nie ma znaczenia czy to kobieta czy facet. Słomka wyszła z butów i tyle. :) No ale potem dziecko obserwuje i zobaczy - "mój tata taki męski, zjebał panią za biurkiem" ;)

    •  

      @astrodamus: ale musiałes podkreślić, że to kobieta. Rozumiem, że tę zasadę stosujesz również do mężczyzn, tzn jeśli ktoś zachowa się wobec ciebie nie fair, to utrzymujesz anielski spokój, bo glupio krzyczeć?

    •  

      No właśnie do tego zmierzałem, że dla mnie zjebujący zniża się do niższego poziomu niż ten, który zawinił, a potem spirala się nakręca.

      @astrodamus: Gdyby Pani Kierownik nie rzucała mi w twarz, że nie obchodzi ją co mam nagrane i co mi powiedziano przez telefon - i mimo tego TO MOJA WINA tylko spróbowała zaproponować jakieś sensowne rozwiązanie nie godzące w moje uzasadnione interesy dot. zdrowia dziecka nerwów by nie było.

    •  

      @Czeggu: Masz rację, co nie zmienia faktu, że zniżyłeś się do bardzo niskiego poziomu, ale to się chyba nazywa po prostu kultura osobista. ;)

    •  

      @Pawlikowski-33: Ogólnie staram się nie pajacować w miejscu publicznym, szczególnie przy dzieciach. Do kobiet mam szacunek, mimo wszystko. Mnie dziwi, że Ty odróżniasz żonę od innych kobiet, jak jebać, to wszystkich równo, dlaczego partnerka ma być wyjątkiem w Twoim mniemaniu?

    •  

      @astrodamus: Zniżyłem się i uwierz mi, nie jestem z tego powodu szczęśliwy ani dumny ale czasem, w natłoku spraw kiedy ma się ich wiele potrafią puścić nerwy (na szczęście nie sięgam pamięcią kiedy ostatnio podniósłbym na kogoś głos). Poza tym mnie już zwyczajnie brakuje urlopu na chodzenie po lekarzach i jeżdżeniu na rehabilitacje a nie wszędzie chcą dawać L4 na dziecko jak się idzie na wizytę więc strata kolejnego dnia urlopu w tym roku dodatkowo mnie dobiła.

    •  

      @astrodamus: jebac trzeba tych, którzy na to zasługują. Partnerke odrozniam i generalnie odrozniam bliskie osoby, bo wobec nich mamy na ogół większą tolerancję. Co nie zmienia faktu, że podniesienie na kogoś głosu nie jest przestępstwem. Zauważ, że cała ta afera jest dlatego, że kierownikiem była kobieta. Napisali, że op stosuje przemoc wobec kobiet, gdzie on tylko podniósł glos. Facet miał konkretny powód, żeby się wkurzyc, ale jak widzisz na piedestale stawia się honor starej prukwy. To przykre, że zauważamy różnice między kobietami i facetami, tylko dopóki te różnice sa na korzyść kobiet.
      W takim razie, skoro spoleczenstwo pozwala na jebanie facetów a kobiet juz nie, to recepcjonista powinien zarabiać więcej niż jego żeński odpowiednik. Ale w momencie gdy powiem coś takiego zostanę uznany za wrednego szowiniste - paradoksalnie właśnie przez tych ktorzy gadaja ze nie wolno krzyczeć BO TO KOBIETA. Nie mówię że ty tak twierdzisz, ale ogólnie.
      Wspominasz o szacunku do kobiet, stawiam że nigdy w życiu nie użyłeś zwrotu takiego jak szacunek do mężczyzn.

    •  

      @Czeggu: XD komedia, zgłaszaj do NFZ

    •  

      że podniesienie na kogoś głosu nie jest przestępstwem.

      @Pawlikowski-33: nie jest, tak samo jak wezwanie ochrony żeby ogarneli furiata który nie potrafi rozmawiac z ludzmi.
      PS: niebieski pasek here, ktory pracuje z ludzmi i szkoda mu czasu na zaplutych furiatów czy wywijające łapami i przeklinające grażynki. z takimi sie nie rozmawia. OP widocznie jeszcze (niestety) nie doświadczył kojącej obecności ochrony, która tylko stoi i patrzy. niektórzy bez wizji wyproszenia z budynku lub wezwania policji nie potrafią trzezwo myslec.

    •  

      @Shagot: czyli co, powinien spuscic glowe i sobie iść, mimo chamstwa starej prukwy?

    •  

      @Pawlikowski-33: poprosic o dane przelozonego i pisemko. kulturalnie. jesli prukwa jest chamska dla kazdego to nie bedzie to pierwsze pisemko na biurku szefa.

    •  

      @Shagot: a szef jest pewnie znajomym brata kuzyna

    •  

      @Pawlikowski-33: albo jest prukwą, ktora przelozonego tez wkurwia, ale bez mocniej podkladki nie moze jej wypierdolic. i wtedy OP caly na bialo pisze skarge. kurtyna. mozemy tak bajdurzyc tygodniami.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Jako że pod moim ostatnim postem p0lkom odpierdolilo gdy powiedziałam im smutna prawdę o ich wyglądzie i o tym czego pragną mężczyzni to dziś postanowiłam wam znowu przypomnieć, że można być zdrowym i szczupłym.

    Zdrowa i atrakcyjna kobieta nie ma zwisającego brzucha czy celulitu.

    Większość z was pewnie powie że pani na zdjęciu to anorektyczka, ale nie widać jej żeber, ma niski bodyfat i widać zarysy mięśni, to jest idealna sylwetka dla kobiety.
    Zdrowa, dobrze zbudowana,filigranowa i przede wszystkim urocza. Przy takiej kobiecie mężczyzna będzie mógł czuć się męsko a nie jak obok takiego babochlopa p0lki z bodyfatem 30%

    I zawistne różowe darujcie sobie pieprzenie o tym że to anoreksja.

    #p0lka #rozowepaski #bekazpodludzi #nsfw
    pokaż całość

    odpowiedzi (129)

  • avatar

    Mirki, dzisiaj w nocy skradziono moje auto spod domu w Józefowie k/Otwocka. Auto to nietypowy LEXUS RC200T nr. rej. WZ0796T w kolorze blue mica. Podobno może być gdzieś odstawiony na "przeczekanie". Gdybyście go zobaczyli proszę o sygnał. Policja oczywiście szuka ale im więcej par oczu tym większe szanse na znalezienie. #samochody #motoryzacja #warszawa #policja #lexus pokaż całość

    odpowiedzi (102)

  • avatar

    Mój kolega typowy Seba niedawno zapodał niezłą rozkminę. Ogólnie gość jest stereotypowym osiedlanym Sebkiem bez wykształcenia, piwko z kolegami w środku dnia podczas dyskusji z kolegami w bramie, mieszkanie socjalne, czwórka bombelków, żona typowa Karynka.

    Tak z dupy zapytał się czy wiem kim gardzi najgorzej. Spytałem kim a on na to, że takimi frajerami, co się budzą o piątej czy tam szóstej i lecą do roboty, potem wraca taki wieczorem i nie ma na nic siły. Dzień w dzień, są tacy co nawet w sobotę tak robią, sześć dni w tygodniu jak jakiś niewolnik, potem w niedzielę nawet nie da rady odpocząć bo to jest tak jak z mega kacem, że co to za odpoczynek jak następnego dnia taki pajac musi już znowu gonić.

    Zastanowiłem się chwilę nad tym, i pomyślałem, że w sumie to Seba ma rację. Ludzie często się śmieją z typków jak Seba że to niby podludzie bez perspektyw, ale jak tak sobie porównam kolegów, którzy zostali "Sebami" i tych, którzy wybrali życie w kołchozie, nawet jeśli mają z tego dużo kasy, to taki Seba jest dużo mądrzejszy (nie mylić z inteligencją) i żyje na dużo wyższym standardzie.

    Weźmy na przykład spotkanie z kolegami sprzed lat. Ludzie podobni do Seby są prawie zawsze radośni, uśmiechnięci, mają masę tematów do obgadania, multum zainteresowań, są na bieżąco z nowymi produkcjami, mają kiedy pograć w gry, czynnie uprawiają jakiś sport (czy to siłka czy zwyczajnie co kilka dni gra w kosza pod blokiem), nie bajdurzą o polityce, nie narzekają na wszystko wokół. Są panami swojego losu.

    A taki yuppie? Jak go spotkasz po latach to się zmusi na uśmiech, ale myślami gdzieś daleko. Zupełnie inny człowiek niż dawny dynamiczny chłopak z marzeniami, klasowy śmieszek, z masą hobby. Chcesz z takim pogadać a nie masz o czym. Ględzi o tym jaki to pieprznik w pracy, jak to nie ma czasu na nic. Grasz jeszcze na gitarze? "Od 10 lat nie dotykałem strun." Czytałeś może tę nową książkę [tytuł]? "Zazdroszczę tym co mają czas czytać". Niedługo wychodzi Cyberpunk 2077, ale to będzie petarda! "Za duży jestem na gierki. Ja to teraz nie mam czasu na głupoty."

    I porównaj sobie kolegów z podbazy czy szkoły średniej którzy poszli drogą Seby i tych, którzy pobrali kredyty, spłacają drogie ale reprezentacyjne auta których nie potrzebują, srajfony żeby nie odstawać od kolegi z pracy, 10-12 godzin w pracy bo terminy, 6 dni w tygodniu - porównaj z takim Sebą, który jest bon vivantem naszych czasów. Pełen życia, werwy, pomocny, uśmiechnięty. Bez stresu podchodzi do dnia. Z nim możesz pogadać na wiele tematów, bo nadąża za nowymi produkcjami, gada z ciekawymi ludźmi, w gierki ma czas pograć. Jak chcesz się spotkać na wódeczkę, to i zaraz od tak zaprosi do siebie nawet jak jest środek dnia a ty go spotkasz przypadkowo np. w markecie.

    Seba powiedział dosyć ciekawe zdanie "Ty, mi teść wczoraj powiedział że mam znaleźć robotę na umowę i cały etat to wtedy będę dla tego kraju wartościowy. Kumasz, wartościowy dla kraju mi powiedział. Ale jaką wartość ma taki śmieć co nic tylko tyra, dla jakiegoś obcokrajowca czasami, jak jakiś niewolnik faraona, potem nawet nie ma siły się rozerwać, ryj ma taki smutny bo go nic nie cieszy, na weekend na obiad do teściów bo wypada, ma tam jedno dziecko bo na więcej nie ma czasu a ja mam cztery które będą przyszłością kraju. Będą temu karierowiczowi niewolnikowi i jego żonie się zrzucać na emerytury."

    Miałem bekę z jego słów, co próbowałem ukryć kiwając z uśmiechem głową, ale jak chwilę pomyślałem to on faktycznie miał rację mimo że przekazał ją w mega głupi sposób. Taki mentalny niewolnik ma jedno dziecko, Seba czwórkę. Bierze na wszystkie 500+, ale potem one będą płaciły podatki jak dorosną. Karierowicz często propaguje zimny chów, jest stale zdala od domu, nie ma czasu na dzieci. Seba i Karyna o swoje dbają. Mają z nimi bliski kontakt. Ich związek jest zdrowszy niż takiego niewolniko-karierowicza i jego wybranki. Pójdź w odwiedziny do kolegów i porównaj ich zachowanie w odniesieniu do partnerek. Seba z reguły będzie chwalił żonę, prawił komplementy, okazywał czułość i atencję, widać tę iskrę i uczucie. Gościowi pokazuje że ją ceni i jest z niej dumny. Karierowicz w odniesieniu do żony z reguły zachowuje się w stonowany sposób, bardziej jak chłodny partner, w jej towarzystwie rozmawia na tematy pracy i nudnych pierdół.

    Odnośnie tej "wartościowości" człowieka. Robisz remont, albo samochód ci się zepsuł, a Seba się na tym zna? Wystarczy że powiesz magiczne słowa "nie wiesz ile takie coś będzie mnie kosztowało?" a Seba z reguły odpowie "Mordeczko, zadzwonię po Matiego i ci za darmo zrobimy." Po czym jeszcze tego samego dnia się zjawiają obejrzeć co jest do zrobienia. Jeśli chodzi o "wartościowość" to taki typowy Seba jest bardzo wartościowym, pomocnym człowiekiem, z którym się napijesz, pograsz, powygłupiasz, pomoże ci bezinteresownie.

    Nabrałem niesamowitego szacunku do ludzi których można skwitować określeniem typowy Seba. Zdałem sobie sprawę, że gdy taki pracuś krytykuje faceta jak Seba nazywając patusem, to robi to z zazdrości. Seba pozostał sobą, jest kowalem swojego losu. Nie jest niewolnikiem swojego pracodawcy. Nie musi się stresować, że jak nie będzie robił niczym wół, to znajdą kogoś na jego miejsce i wtedy zostanie z kredytami, opłatami za leasingi i ratami za srajfona.

    Wtedy zdałem sobie sprawę, że patologia to jest taki typek, co zagubił siebie po drodze. Taki truteń, co robi dzień w dzień coś czego nienawidzi, żeby opłacić przedmioty których na dłuższą metę nie potrzebuje. To jest smutne.

    #przemyslenia #gruparatowaniapoziomu #coolstory #bekazpodludzi #praca #pracbaza
    pokaż całość

    odpowiedzi (164)