•  

    Mirki i Mirabelki!
    Zapraszamy na odcinek, w którym opowiadamy o "dziwnych" zawodach kompozytorów.
    Muzyka Niepoważna stara się do nikogo nie podchodzić z rezerwą. Ale jeśli już to robi, na pewno ofiarą tego padną ludzie, którzy nie interesują się niczym, co wykracza poza ich obowiązki służbowe. Ci ludzie z pewnością nie należeli do tego grona…

    #muzykaklasyczna #muzykapowazna #ciekawostki

    źródło: youtu.be

    •  

      Robert Schumann. Człowiek legenda. Człowiek, który stracił czucie w palcach, próbując je wzmocnić.
      @nasiek: Muzyko Niepoważno, to popularny — sam kojarzę go z podręcznika do audycji muzycznych Lilianny Zganiacz-Mazur (skądinąd ten sam podręcznik powielał nieprawdę (chyba, czytałem go dekadę temu ostatnio) o odkryciu przez Schumanna partytury do Pasji wg św. Mateusza g-moll na targu rybnych w charakterze papieru pakowego) — ale najprawdopodobniej jednak mit. Mit oparty o nadinterpretację jednostkowego źródła: książce teścia Roberta, Friedricha Wiecka, który wzmiankował, iż jeden z jego sławnych uczniów zniszczył sobie w ten sposób palce środkowy i serdeczny. Nie wymienia jednak tam Schumanna z nazwiska. To tylko domysł, i to domysł raczej nieuprawniony.

      The traditional explanation that a mechanical device for finger-strengthening permanently disabled a finger of Schumann's right hand is at variance with his own testimony in 1830-9, and with the recollec- tion of his widow in 1889. Its sole source seems to be a book published in 1853 by Friedrich Wieck, which offers a passing comment on 'the "finger- tormentor" thought out by a famous pupil of mine, which he invented against my wishes and used behind my back to the righteous outrage of his third and fourth fingers'. The assumption has been that this same device caused lifelong injury. But Wieck does not say so. Nor does he name Schumann in this context, though he does elsewhere in the book. In any event Wieck is not usually rated the most reliable of witnesses about his son-in-law.
      Clara Schumann była święcie przekonana, iż uraz dłoni Schumanna NIE był spowodowany korzystaniem z jakiegokolwiek urządzenia. Była też pewna, że obejmował on palec wskazujący. Czy byłby to palec potrzebujący wzmocnienia?

      Schumann the inventor of mechanical devices is also an unfamiliar figure. There were plenty of finger-strengtheners on the market at the time. According to B6tticher, Schumann ordered one in 1837, which would seem a strangely masochistic request from someone who had spent seven years as its crippled victim. Further, Clara Schumann's only clear recollection of the injury was that it was not caused by any such device: and can we believe that she would not have been told about it, or that having been told she would ever have forgotten? Moreover, she was quite sure that the residual damage was to the index finger-which would not in normal circumstances have needed strengthen
      Niedyspozycja objawiła się po raz pierwszy najprawdopodobniej w czerwcu 1832: Robert Schumann napisał wtedy w liście do matki o jakimś tajemniczym wielkim nieszczęściu, które go spotkało. Jeszcze w maju tego samego roku wzmiankował w swym dzienniku o błyskotliwych, zręcznych improwizacjach, które wykonywał: raczej więc jeszcze do żadnego urazu wtedy nie doszło. No ale wspomniany czerwiec...

      It began in 1830 or 1831, according to Schumann and his earliest biographers. His first overt reference in published documents has generally been assumed to be the following, in a letter to his mother written from his Leipzig lodgings in June 1832: 'Eduard [his brother, d1839] will tell you about the strange misfortune that has befallen me'. He gives no details save that this misfortune was to be the occasion of a journey to Dresden 'next Monday' on medical advice. Wieck, who at this time was still Schumann's closest friend and mentor, was going with him. But there are two letters to Wieck less than a fortnight earlier which make no mention of any mishap or journey. Schumann's diary at the end of May delightedly describes his dexterity in free-flowing improvisations at the keyboard.
      Ze słów wynika, że nie było to jednak nic nagłego. Zatem raczej nie mamy tu do czynienia z jednostkowym wydarzeniem.
      His words to his mother do not at all suggest existing damage due to a known cause. They seem rather to describe a recent and perplexing manifestation- one which had baffled his doctor to the point of recommending further treatment, or a second opinion, in a town 60 miles away

      W ciągu dwóch miesięcy od tych wydarzeń Schumann wzmiankuje szczegóły terapii w liście do swej matki. Na stan ówczesnej medycznej wiedzy typowe dla leczenia zatrucia metalami ciężkimi. A do zatrucia metalami ciężkimi dochodziło zazwyczaj w wyniku... innej medycznej terapii. Rtęć stosowano na mnóstwo schorzeń, kiły nie wyłączając. Kiły, o której wiadomo, że Schumann na nią cierpiał oraz że schorzenie to powoduje upośledzenie czynności ruchowych. Czyli żadna mania perfekcjonizmu, a raczej, ekchm, rozrywkowy tryb życia Roberta.

      pokaż spoiler I biedna Clara...


      Dalej nie będę kopiował wam artykułu, sami przeczytacie go z ochotą, bo warto. Jeśli nie macie dostępu do JSTORa, na pewno sobie ze SciHubem poradzicie.

    •  

      @OjciecMarek słodki Jezu w malinach, rzeczywiście! Tak się kończy wiara w to, co jest w książkach. Dzięki za znalezienie błędu.