•  

      @Lukardio: I tak na religii najczęściej się nie korzysta z podręcznika, a prowadzący głównie puszcza filmy.
      Raz w gimnazjum na kiermaszu używanych książek kupiłem podręcznik do religii za 10 złotych, a potem się okazało, że nowy też kosztuje dychę. No i i tak prawie nie był używany na lekcjach, ponadto ojciec prowadzący miał wersję elektroniczną i pokazywał ją na rzutniku :)

    •  

      Tylko dla chętnych.

      @graf_zero: No i co to za argument?

      Chętnym można pchać do głowy bzdury niezgodne ze stanem aktualnej wiedzy?

    •  

      @xer78: no na tym religia polega...

    •  

      ze stanem aktualnej wiedzy

      @xer78: jednej planety pośród miliardów jeszcze nie zbadanych. Strasznie wybujałe ego mają prymitywne organizmy na tej planecie.

    •  

      no na tym religia polega...

      @graf_zero: To wystarczający powód żeby być jej przeciwnikiem.

    •  

      jednej planety pośród miliardów jeszcze nie zbadanych. Strasznie wybujałe ego mają prymitywne organizmy na tej planecie.

      @VrubeL: Póki nie zbadamy innych planet i nie odkryjemy tam bardziej zaawansowanych form życia, mamy wszelkie podstawy żeby zakładać, że to my, ludzie jesteśmy tymi z najwyższego szczebla.
      Tak działa nauka. Póki nie ma nowszych danych na dany temat, polegamy na tym co wiemy.

      Wersja dla wierzących:
      W biblii nie ma nic o życiu na innych planetach=nie ma życia na innych planetach.

    •  

      Póki nie zbadamy innych planet

      @xer78: najpierw może zacznijmy od swojej?

      mamy wszelkie podstawy żeby zakładać,

      @xer78: no raczej nie sądzę. Możemy stwierdzić ewentualnie po przebadaniu całej naszej planety (na chwilę obecną nie jest to mozliwe i prędko nie będzie), że na Ziemi Boga nie ma

      Tak działa nauka

      @xer78: szczury np są bardzo mądre i w swoich stadach testuja pokarm na najsłabszym organiźmie. Możemy powiedzieć chyba, że szczurza nauka też się rozwija? Szczury porozumiewając się między sobą też pewnie twierdzą, że właśnie tak działa nauka.

      W biblii nie ma nic o życiu na innych planetach=nie ma życia na innych planetach.

      @xer78: Nie ma też nic o czarnej materii, w sumie naukowcy też jej nigdy nie widzieli. Czy możemy zatem powiedzieć ciemna materia nie istnieje i to tylko zabobon?

    •  

      @Lukardio: Podawanie dzieciom takich bzdur pomiędzy typowo matą a biologią tworzy złudzenie równorzędności tych poglądów - to mnie boli najbardziej. Szkoła ma uczyć wiedzy, a wiedza jest w dzisiejszym świecie eksperymentalnie sprawdzana, nadawanie totalnym wymysłom kategorii nauki to zbrodnia.

    •  

      najpierw może zacznijmy od swojej?

      A to nie badamy naszej planety wzdłuż i wszerz na wszelkie możliwe sposoby?
      Nie robimy odwiertów, nie wylatujemy poza ziemską grawitację?

      no raczej nie sądzę. Możemy stwierdzić ewentualnie po przebadaniu całej naszej planety (na chwilę obecną nie jest to mozliwe i prędko nie będzie), że na Ziemi Boga nie ma

      Nie ma znaczenia co Ty sądzisz.
      Zawsze znajdzie się taki co powie, że nie została wystarczająco przebadana i trzeba szukać dalej bo bóg jest za tamtym kamieniem, za tamtym lasem czy gdzie tam jeszcze może się chować.

      szczury np są bardzo mądre i w swoich stadach testuja pokarm na najsłabszym organiźmie. Możemy powiedzieć chyba, że szczurza nauka też się rozwija? Szczury porozumiewając się między sobą też pewnie twierdzą, że właśnie tak działa nauka.

      Mądre w porównaniu z innymi zwierzętami. Na miarę swoich potrzeb i możliwości szczurzego mózgu.
      Nie nazwałbym szczurzej wiedzy nauką. Nie zbierają danych, nie analizują ich.

      Nie ma też nic o czarnej materii, w sumie naukowcy też jej nigdy nie widzieli. Czy możemy zatem powiedzieć ciemna materia nie istnieje i to tylko zabobon?

      Biblia opisuje nawet to ile napletków filistyńskich zapłacił Dawid za żonę: "Dawid wysłał też posłów do Iszbaala, syna Saula, żądając: «Zwróć moją żonę, Mikal, którą nabyłem za sto napletków filistyńskich" a nie pisze o tak ważnych rzeczach jak życie na innych planetach?

      @VrubeL:

    •  

      Widzisz mi bardziej chodzi o to, że nasza nauka w porównaniu z wielkością wszechświata jest mizerna więc staram się nie ograniczać to ziarenka piasku na plaży, która ma wybujałe ego i coś nawija o napletkach.

      Mądre w porównaniu z innymi zwierzętami.

      @xer78: tu dobrze podsumowałeś. My też jesteśmy zwierzętami i nie mamy żadnej pewności, że nie ma innych zwierząt,a sądząc po skali pewności raczej mieć nie możemy. Skoro więc istnieje prawdopodobieństwo innych to może będzie tam też Bóg?

    •  

      jednej planety pośród miliardów jeszcze nie zbadanych

      @VrubeL: Czekaj, to chcesz powiedzieć że na innych planetach obowiązuje inna fizyka / matematyka? :)

    •  

      My też jesteśmy zwierzętami i nie mamy żadnej pewności, że nie ma innych zwierząt,a sądząc po skali pewności raczej mieć nie możemy. Skoro więc istnieje prawdopodobieństwo innych to może będzie tam też Bóg?

      @VrubeL: Tak jesteśmy zwierzętami i jak dotąd nie spotkaliśmy zwierzą bardziej rozwiniętych od nas. Istnieje też prawdopodobieństwo, że istoty z innych planet są słabiej rozwinięte. Tak słabo, że nawet nie wymyśliły sobie swojego boga.

      Faktycznie nie jesteśmy zbyt mądrzy jako ludzie. Święta dla miliardów ludzi księga, opisuje takie idiotyzmy, że aż szkoda czasu na komentowanie.

    •  

      że na innych planetach obowiązuje inna fizyka

      @PDCCH: ale których? tych 100mln układów słonecznych od nas? Nie wiem a ty?

    •  

      @VrubeL: Wszystkich. Właśnie w tym rzecz, i w tym piękno fizyki i matematyki, że jak do tej pory wydaje się działać dla całego wszechświata i nic nie zapowiada aby miało się to zmienic. Analizy widmowe promieniowania nawet bardzo odległych gwiazd wykazują ze one działają na tej samej fundamentalnej zasadzie co nasze Słońce. Podstawowe prawa dotyczące zachowania masy, energii, grawitacji itp są uniwersalne. Zainteresuj się trochę szerzej współczesną wiedzą astronomiczną...

    •  

      @Lukardio: Za moich czasów nie uczyli takich zabobonów na religii, skupiali się głównie na miłości Jezusa itd.

    •  

      w tym piękno fizyki i matematyki

      @PDCCH: Piękno, które możliwe, że w porównaniu do innych jest zaledwie ziarenkiem na plaży. Wciąż istnieje wiele zagadnień, których nie potrafimy wyjaśnić bo jesteśmy zbyt ciency a wozimy się jak nie wiadomo kto.

    •  

      Wciąż istnieje wiele zagadnień

      @VrubeL: No to podaj jakieś zagadnienie w odniesieniu do którego obecna nauka jest tak zupełnie bezsilna.

    •  

      tak zupełnie bezsilna.

      @PDCCH: dobrze, że podkreśliłeś. No to teraz jakiej odpowiedzi oczekujesz? Lotów planetarnych? Przecież są. A może ekploracja Ziemi? Przecież jest. Choroby? Przecież leczymy. Słowo klucz zupełnie.A za 100 lat będą się śmiać z obecnego poziomu i tak od tysięcy lat.

    •  

      @Lukardio: Ale rak. Za moich czasów na religi to sie uczylo o tajemnicach różańca, jeuzku itp. A tutaj jakieś pranie mózgu.

      +: powiedz
    •  

      @Lukardio: druga zasada termodynamiki rozjebała system xD ktoś może mi wyjaśnić jak oni skojarzyli to z rozpadem i nieporządkiem?

    •  

      @Lukardio:

      Formy pośrednie między ptakami a ssakami
      Kurwa, ktoś rzucał na lekcjach papierkami w panią od biologii.

    •  

      @graf_zero:

      no na tym religia polega...
      Zawsze śmieszył mnie ten argument. Człowiek chciał pozyskać jakąś odpowiedź, albo dociec czegoś a w odpowiedzi dostaje "WIARA POLEGA NA WIERZENIU, NIE WAŻNE CZY TO PRAWDA CZY NIE" to takie uciszanie ludzi i ślepe zapatrzenie, żeby nie zadawali niewygodnych pytań i po prostu żyli wierzyli i żarli xD

    •  

      @crazy_blazer: No też właśnie na to zwróciłem uwagę XDD druga zasada termodynamiki faktycznie odnosi się do „dążenia do nieporządku”, ale w zupełnie innym rozumieniu tego zjawiska, a autorzy chcieli podciągnąć pod to chyba rozpad atomu xD zajebistego fikołka odjebali tutaj

    •  

      . Skoro więc istnieje prawdopodobieństwo innych to może będzie tam też Bóg?

      @VrubeL: To jest "God of the gaps", czyli wciskanie Boga tam, gdzie nie wiemy co się dzieje aktualnie. Znane od prehistorii

      źródło: youtube.com

    •  

      @Lukardio: Przecież te wszystkie argumenty przeciwko to bełkot.

    •  

      @xer78: według zasady chcącemu nie dzieje się krzywda - tak, oby tylko nie za moje pieniądze

    •  

      @Lukardio: dlaczego w książce od religii mowa jest o milionach lat?

    •  

      @PDCCH:

      podaj jakieś zagadnienie w odniesieniu do którego obecna nauka jest tak zupełnie bezsilna
      Wszystko co jest poza granicą obserwowalnego Wszechświata włącznie z jego (nie?)skończonością, za horyzontem zdarzeń itp. - słowem, to czego nie możemy zaobserwować; owszem, mamy hipotezy, może nawet trochę eksperymentów, ale daleko nam do jakiegokolwiek konsensusu w tych sprawach

    •  

      @Lukardio między ptakami a ssakami? wtf xd wspólny przodek jest dużo wcześniej

      to zz termodynamiką też odlecieli xdd

    •  

      @Lukardio:

      1. Brak dowodów na istnienie form pośrednich (pomiędzy ptakami i ssakami)

      Bo pomiędzy tymi gromadami nie ma zależnosci. Ptaki pochodzą od dinozaurów (właściwie to nimi są) i to z terapodami mają formy pośrednie.

      2. Niezmienność niektórych gatunków przez miliony lat.

      Bzdura. Niezmienność żywych skamielin jest tylko pozorna. W istocie gatunki te ewoluowały z taką samą prędkością. Może budowa zewnętrzna i wygląd nie zmienił się bardzo, ale wszystkie żywe skamieliny róznią się od swoich przodków nie tylko jeśli chodzi o genotyp ale także w przypadku zmian fenotypowych.

      3. II zasada termodynamiki.

      Pomijając już to, że ona nie ma nic wspólnego z ewolucją a z ciepłem to i tak II zasada nie jest powszechnie uniwersalna dla wszystkiego.

      4. Fiasko laborytoryjnych mutacji.

      Bzdura.

    •  

      "w tym piękno fizyki i matematyki"

      Piękno, które możliwe, że w porównaniu do innych jest zaledwie ziarenkiem na plaży.

      @VrubeL: A na jakiej podstawie wierzący twierdzą, że ich bóg jest "jedyny prawdziwy"?
      Przecież istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest ich więcej i to znacznie bardziej rozwiniętych od niego.

      Nauka nie może dawać odpowiedzi ostatecznych bo jest prawdopodobieństwo, że coś pozostało niezbadane albo gdzieś w odległej galaktyce obcy mają lepszą wiedzę ale bóg jest jeden, tu i teraz?

    •  

      Przecież istnieje duże prawdopodobieństwo

      @xer78: Dlatego wierzymy w jedynego i prawdziwego inni nas nie interesują.

    •  

      @xer78 zależy co mówisz o obecnym stanie wiedzy- jest sporo luk które można zapełnić wirusami

    •  

      @lakukaracza_: pamietam co myślałam jako siedmioletnie dziecko. Uczyłam się religii i wierzyłam w to co mówią bo miałam jakieś takie zaufanie do instytucji szkoły. Na przyrodzie pokazywali mi, ze jak przyjdzie szara chmura to pada deszcz i tak rzeczywiście było. Wiec na religii jak mówili mi, ze jest jakiś ziomek, co patrzy jak się myję to stwierdziłam - no jacyś naukowcy to chyba sprawdzili, ze mnie tego uczą, nie? Pamietam to uczucie - przeświadczenia, wiary w to ze jest jakiś niewidzialny ziomek w niebie, tak jak istnieje grawitacja.

      Na szczęście szybko ogarnęłam (pewnie z pomocą rodziców) ze to nie jest taka wiedza jak na innych przedmiotach, tylko jakieś kółko teatralne i zaczęłam być klasowym trollem na religii.

      A jak ktoś nie ma takich rodziców? A jak ktoś nie ma takiego krytycznego podejścia do świata?
      Nic dziwnego, ze potem wierzy w zabobony i to nie jego wina.

    •  

      wierzy w zabobony i to nie jego wina.

      @powiedz: Jako dziecko owszem, ale jak dorośnie to ma swój rozum i powinien go użyć i porzucić te bajki i zabobony wciskane mu przez pazerny kler od małego, a nie trwać bezmyślnie w tym amoku.

    •  

      jednej planety pośród miliardów jeszcze nie zbadanych

      @VrubeL: I co to zmienia? Z tego co wiemy wszechświat działa w przewidywalny sposób na miliardy lat świetlnych w każdą stronę, nie ma żadnych dowodów na to że gdziekolwiek daleko prawa fizyki się załamują ani że w ogóle mogłyby się załamywać/zmieniać.

      Nie wszystko rozumiemy i wiemy, ale to żaden argument za tym żeby tego co wiemy, rozumiemy, tego co działa i potwierdziliśmy na miarę naszych naukowych możliwości nie uczyć i wpychać zamiast tego arbitralną magię którą każdy rozumie na swój sposób, bo nie ma przecież zasad jej funkcjonowania.

    •  

      @Lukardio:

      brak istnienia form pośrednich (np. między ptakami a ssakami)

      Oplułem się xD to tak jakby porównać drzewo genealogiczne Władimira Putina z drzewem Donalda Trumpa i dziwić się, że nie istnieje żaden Vlad Trump czy Donaldij Putin. No kurwa idiotyzm.

    •  

      nie ma żadnych dowodów na to że gdziekolwiek daleko prawa fizyki się załamują

      @Wap30: W przeciwieństwie do ciebie nie jestem profesorem astrofizyki więc nie śledzę naukowych periodyków ale google mówi coś innego:

      wskazują na drobne, ale jednak istotne odstępstwa od zasady kosmologicznej.Okazuje się bowiem, że tzw. stała struktury subtelnej (oznaczana grecką literą α), stanowiąca jedną z fundamentalnych stałych fizycznych, może wcale nie być stałą, ale parametrem przyjmującym różne wartości w różnych częściach Wszechświata. Zaobserwowana rozbieżność jest mała — wynosząca mniej więcej 0,001 % wartości α - może jednak być oznaką znacznie większych odstępstw w odleglejszych, nieobserwowalnych częściach Wszechświata.Stała struktury subtelnej określa m.in. intensywność oddziaływania sił elektromagnetycznych z materią. Spekuluje się, że gdyby jej wartość różniła się o zaledwie kilka procent, niemożliwe byłoby powstawanie we wnętrzu gwiazd węgla, a z nim — znanego nam życia. Większe odstępstwo wręcz uniemożliwiałoby samotworzenie się gwiazd, wskutek czego Wszechświat byłby zimny i całkowicie martwy.

    •  

      A obali ktoś jakoś może mondrze może głupio ten argument z termodynamiką?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @jjay: Tej głupoty szkoda komentować. Ewolucja i rozwój jest skutkiem wzrostu entropii a nie uporządkowania

    •  

      I skąd założenie, że ewolucja to dążenie do uporządkowania... o.O

    •  

      @Lukardio: No i jest za mało godzin. Ja bym dał 5 godzin kosztem języka polskiego. A potem zwolnienie z religii i cyk 5 godzinek więcej

    •  

      @Lukardio: Wszyscy księża uczący mnie religii mówili, że teoria ewolucji jest prawdziwa i Kościół jej nie odrzuca xd

    •  

      @VrubeL: Tak tak, czasem model się zmienia, to się zdarzało mniej więcej nieustannie w przeszłości bo na tym dokładnie polega rozwój nauki. Nie znaczy to że nagle grawitacja gdzieś zacznie działać odwrotnie, łamiąc kompletnie wszelkie nasze wcześniejsze obserwacje i wnioski z nich, nie znaczy też tym bardziej że jakkolwiek uzasadnia to uczenie jeszcze bardziej niepewnych, niepopartych i niekompatybilnych z nauką bzdur.

      To całkowicie szalony wniosek, który wysuwasz jedynie dlatego że strasznie wierci cię w nóżkach żeby jakoś uzasadnić magię, więc szukasz dowolnego punktu zaczepienia żeby to zrobić. To nie jest dobry sposób na myślenie o świecie

    •  

      Pomijając już to, że ona nie ma nic wspólnego z ewolucją a z ciepłem to i tak II zasada nie jest powszechnie uniwersalna dla wszystkiego.

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: jest, ale trzeba ją rozumieć xD

    •  

      @Iperyt: Mówisz o związku czy uniwersalności? Bo jeśli chodzi o związek to owszem ma ale bardzo daleko wybiegając.

    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: O uniwersalność. Jeżeli dobrze zdefiniujemy układ izolowany, to zawsze zostanie zachowany warunek "entropia jest funkcją niemalejącą".

    •  

      A obali ktoś jakoś może mondrze może głupio ten argument z termodynamiką?

      @jjay: Co tu do obalania? Natura lubi nieporządek, ale paradoksalnie przejawia się on czasami w lokalnym uporządkowaniu. Chyba każdy widział kryształy lub płatki śniegu.

    •  

      @Iperyt: No właśnie. Czyli nie jest uniwersalna dla całego wszechświata skoro występują w nim układy także nieizolowane.

      II zasada termodynamiki odnosi się do układów w stanie równowagi pełnej lub niepełnej i nie ma zastosowania do rozszerzającego się Wszechświata, w którym zmianom ulega np. pole grawitacyjne.

      Podobnie jest zresztą z zasadami fizyki newtonowskiej.

    •  

      @Lukardio religia dawno powinna że szkoły wylecieć. Chcą się uczyć to proszę w niedzielę do kościoła, tam na pewno zaplecze jest. I płatne ekstra oczywiście z kieszeni rodzica, nie z żadnej państwowej kasy.

    •  

      II zasada termodynamiki odnosi się do układów w stanie równowagi pełnej lub niepełnej i nie ma zastosowania do rozszerzającego się Wszechświata, w którym zmianom ulega np. pole grawitacyjne

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: No jasne, ale to tak jakby mówić, że przepis na chleb nie sprawdza się w pieczeniu ciastek. Ciężko znaleźć układ idealnie izolowany, więc równie dobrze można byłoby mówić, że ta zasada w ogóle nie działa. Żeby powiedzieć, że zasada nie jest uniwersalna, należałoby znaleźć układ izolowany, który jej nie spełnia.

    •  

      @Lukardio: ale ssaki nie wywodzą się z ptaków... ( ಠ_ಠ)

    •  

      No jasne, ale to tak jakby mówić, że przepis na chleb nie sprawdza się w pieczeniu ciastek.

      @Iperyt: Przeczytaj moją wypowiedź.

      Nie jest uniwersalny dla wszystkiego.

      Wyraźnie zaznaczyłem, że dla wszystkiego. W ogóle wątpie czy byłaby jakakolwiek fizyczna zasada uniwersalna, którą można by stosować bez obawień do wszystkiego. Dlatego stosowanie zasad termodynamiki do ewolucji ma się średnio.

      znaleźć układ idealnie izolowany, więc równie dobrze można byłoby mówić, że ta zasada w ogóle nie działa.

      Ale ta zasada działa tak samo jak fizyka newtonowska też działa w odpowiedniej skali i układzie odniesienia. To naturalne.

      Żeby powiedzieć, że zasada nie jest uniwersalna, należałoby znaleźć układ izolowany, który jej nie spełnia.

      Wystarczy, że wiemy w jakich przypadkach zastosowanie jej nie ma sensu.

    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol:

      Dlatego stosowanie zasad termodynamiki do ewolucji ma się średnio.

      Średnio ale wykonalnie, bo cała ewolucja to zbiór skomplikowanych reakcji chemicznych. Tak czy siak, ewolucja gatunków nie łamie tej zasady.

    •  

      @VrubeL: to że czegoś nie rozumiesz to nie jest dowód na istnienie boga XD daj jej trochę czasu, a nauka rozwiąże i ten problem

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Lukardio 2 razy w tygodniu przez 12 lat, podstawy przedsiębiorczości raz w tygodniu przez rok

    •  

      @Lukardio: ewolucja to bajeczka dla gojów, tak jak u cały big bang :)

    •  

      @StaryWilk: I tak, i nie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeżeli ktoś ma wyprany mózg od dzieciaka, to czasem ciężko się wyrwać z takiego czegoś. I to się tyczy nie tylko religii, ale i ogólnie życia społecznego. ''A bo co sąsiad powie'' jest największym zmartwieniem ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Nie wiem, jak można robić taką krzywdę dzieciom. Będą dorosłe, będą miały swój rozum, to sobie mogą wierzyć w co chcą, zgłębiać wiedzę na dany temat, wtedy przynajmniej będzie temu bliżej do tej ''prawdziwej'' wiary (choć szybko by się okazało, że większość jednak nie wierzy w dyrdymały. Choć z drugiej strony, ludzie słabsi zwyczajnie potrzebują w coś wierzyć, tak łatwiej żyć). Poza tym, ludzie wierzą w to, w co się wierzy w danym miejscu, w którym się urodzili- przypadek? Nie sondze! Odpowiednio dobrane słowa i manipulacja też mogą być zabójcze ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Lukardio: Robienie kurwy z drugiej zasady termodynamiki to już kryminał ヽ( ͠°෴ °)ノ

    •  

      @VrubeL A co z prawdopodobieństwem istnienia innych, lepszych?

    •  

      Średnio ale wykonalnie, bo cała ewolucja to zbiór skomplikowanych reakcji chemicznych

      @Iperyt: Na tej zasadzie to wszystko można połączyć ze wszystkim

    •  

      Jeżeli żadne z wypunktowanych tam argumentów nie jest kłamstwem, to co w tym złego? Są przedstawione argumenty za i przeciw, ten, kto to czyta ma szanse sam wyciągnąć wnioski lub przynajmniej zachęci go to do sięgnięcia po więcej informacji. Miałbym ból jakby tylko napisali argumenty przeciw, a tutaj każda myśląca osoba ma prawo wyciągnąć swoje wnioski. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      Jeżeli żadne z wypunktowanych tam argumentów nie jest kłamstwem
      @Gronuald: problem w tym, że te "przeciw", to wyssane z palca bzdury i niedomówienia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Mój tate potrafi dopierdolić naprawdę niesamowity posiłek.
    Dam taki uśredniony przepis, bo wariantów jest wiele.
    Tata bierze zupę - ale nie odgrzewa - to nie w jego stylu. Bierze tę zupę, wpierdala ją na patelnię i zaczyna smażyć. Dodaje do tego hurtowe ilości cebuli, czosnku, pieprzu, trochę mąki żeby zagęścić, a na wierzch koncentrat pomidorowy. Smaży to wszystko aż nie zacznie się dymić. Potem zdejmuje z ognia i daje na balkon, żeby wystudzić. Przynosi z powrotem, obficie podlewa majonezem i zaczyna jeść. Przy czym je prosto z patelni, skrobiąc po niej łyżką. Je tylko i gada do siebie półszeptem "Ło kurwa", a pot występuje mu na czoło.

    Czasami tate proponuje mi te swoje pyszności, ale zawsze odmawiam. Nie muszę chyba mówić, jakie koszmarne pierdy ma potem? Smród taki, że tapeta schodzi ze ścian.
    #gotujzwykopem #heheszki #truestory #pasta
    pokaż całość

    odpowiedzi (34)

  • odpowiedzi (19)

  • avatar

    Litościwa madka #p0lka robi dziecku obiad za złotówkę, żeby jej starczyło na paznokcie
    #bekazmamusnaforach #madki

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (118)