•  

    Chyba jeszcze nigdy patologia niektórych użytkowników wykopu nie uderzyła mnie tak mocno jak dziś. Dziewczyna jest dumna z mamy (70 lat!), która po latach tkwienia w toksycznym związku wzięła sprawy w swoje ręce i chce rozwodu. A wykopki co? Trzeba się było rozwodzić wcześniej, sama sobie winna, sztuczne robienie bohatera z kobiety której zależy tylko na hajsie xDDDD

    Czy Wy żyjecie w bańce czy ja w patologii, że w najbliższym otoczeniu widziałam z 4 toksyczne związki i dlatego znam te mechanizmy? Czy tak trudno o odrobinę empatii? Słyszeliście o tym, co się dzieje z człowiekiem który przez lata był maltretowany psychicznie czy fizycznie, którego poczucie własnej wartości praktycznie nie istnieje? Nie słyszeliście? To Wasze szczęście, ale może warto porozmawiać z kimś kto tego doświadczył, żeby nie oceniać innych.

    #zalesie #oswiadczenie #zwiazki

    •  

      @felixa czego ty oczekujesz od ludzi, którzy często mają na koncie jeden związek ze studiów i wszystkie mądrości życiowe opierają o swoje wymyślone teorie xD

      Nikt, kto przeżył coś więcej, nie odbiera świata zero- jedynkowo.

      +: mirek_wykopowy, felixa +226 innych
    •  

      @Ytarka wszystko rozumiem i nie miałam wysokiego mniemania o tej społeczności, wiem że zawsze winna jest #p0lka ale takiego braku empatii się nie spodziewałam zupełnie i jestem szczerze zszokowana

    •  

      @felixa: serio? xD
      Aż poszukałem wątku bo nie wiedziałem o co chodzi a po wpisie zapowiadało się grubo. No i z tego co widzę to większość gratuluje i w ogóle miło jak podczas wigilii a tylko kilka osób coś tam napisała pewnie dla żartów, może prowokacyjnie, dla zarzutki. Już bym nie przesadzał z tą patologią, dzień jak co dzień na wykopie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @felixa to nie jest cała społeczność. Poprostu udzielają się najczęściej ludzie nie mający nic do powiedzenia. Ale to nie jest większość na wypoczku, mamy tutaj mnóstwo wartościowych ludzi :)

    •  

      @opkahopka #obgadujo nas XD ale sie fajnie lizą po pisiorkach XD

    •  

      @szwe jak pojawiły się dwa negatywne komentarze pomyślałam ok może autystyk albo troll ale tego jest coraz więcej, popatrz do końca.
      Poza tym boli mnie ten temat, mogą tu być osoby zmagające się z podobnym problemem i jaka jest wiadomośc dla nich? Pozdro, trzeba bylo się tym zająć 10 lat temu, nikt Ci nie powiedzial że powinnaś/powinieneś zerwać?

    •  

      @felixa Rozumiem twoją frustrację, ale niestety tego można się było spodziewać po wykopie. Mam wrażenie, że bardzo wiele osób które tutaj siedzi kobiety to nawet za rękę nie trzymało, a wyobrażenie o nich bierze głównie z internetu xD Wiadomo przecież że wszystkie laski to p0lki które zdradzają i lecą na hajs ( ͡º ͜ʖ͡º) To sie oczywiście nie odnosi do wszystkich, ale często ci co gówno wiedzą szczekają najgłośniej, i potem są takie nieprzyjemne sytuacje

    •  

      @felixa: Najlepsze jest to, że w rzeczywistości pozawykopowej to mężczyźni częściej zdradzają, stosują przemoc, nie wykazują empatii, opuszczają swoje dzieci itd. Wykop to taka alternatywna rzeczywistość dla ludzi, którzy nie wychodzą z domu.

    •  

      @felixa: U mnie w bloku mieszkanie pode mną... codziennie całymi dniami facet wydziera się na swoją żonę. Dzieenieee. O byle gowno. Współczuję jej strasznie.

    •  

      @Rakietotorpeda nie wydaje Ci się, tu siedzą takie osoby i właśnie one na temat związków i kobiet mają najwięcej do powiedzenia. Najlepsze jest to ze niektórzy mają grubo po 30 są toksyczni do granic możliwości a glowia się całe życie dlaczego żadna ich nie chce. Taki toksyk nie zdając sobie nawet sprawy jaki ma spierdzielony i podły charakter moment sobie to przetlumaczy ze babki lecą na kase, mokebe i cholera wie co jeszcze xd tacy ludzie powinni byc sami cale zycie by nie spierdzielic zycia innym. Niech sobie poplacza chociaż na takim wypoku tyle ich

    •  

      @felixa: nie wierzę, że ja na to odpisuję... Ile masz lat, że jeszcze życie Cię nie nauczyło, że nie można wydawać wyroków poznając zdanie tylko jednej osoby, to po pierwsze... Taka opinia nigdy nie jest obiektywna. Po drugie, dlaczego w naszej mentalności jest tak zakorzenione, że jak tylko jest ofiara to broń cię panie boże nie można wytykać jej błędów? To jest złe. Takie osoby potrzebują pomocy, to fakt. Ale w przypadku matki opki sytuacja jest mocno patologiczna. Kobieta, że nie dość, że sobie spieprzyła kawał życia to jeszcze swoim dzieciom. Po wpisach opki można wywnioskować, że sama ma jakieś problemy psychologiczne i alkoholowe, a tutaj zaczął się festiwal spierdolenia pt. zróbmy z tej kobiety bohaterkę. Serio? Widzisz teraz ten absurd? Skoro sama byłaś świadkiem takich patologicznych związków to chyba wiesz, że te osoby oprócz siebie krzywdzą również inne osoby, często najbliższe. Problemem w naszym społeczeństwie jest brak rozmów na ten temat. Ale jeśli ktoś chce podjąć odpowiednie kroki to je zrobi. Nieważne jak ciężka jest sytuacja, ważne jak sobie z nią radzimy!!! Na podstawie informacji opki można było wywnioskować, że miała dorosłe kurwa dzieci, które jej w niczym nie pomogły. Kwestia alimentów? Ja owszem, podniosłam ten aspekt, ponieważ również z podanych informacji można było wywnioskować, że matka miała odpowiednie możliwości, aby podjąć kroki dużo wcześniej i się uniezależnić. Problemem jest to, że te osoby nie chcą tego robić!!! Dopóki nie zacznie się uświadamiać społeczeństwa, że świata się nie zbawi i że te osoby muszą chcieć przyjąć pomoc, nie powinniśmy ich czynić bohaterami. Oczywiście, że mechanizmy psychologiczne działają w ten sposób, że stara się usprawiedliwić ten terror domowy, ale w takim wypadku należy szukać profesjonalnej pomocy (np. terapia). To trochę jak z chodzeniem na siłownie - zawsze sobie znajdziesz wymówkę - a bo to zimno, a to daleko, a bo zmęczona. Ale jeśli realnie do tego podejdziesz, jesteś dorosłym odpowiedzialnym człowiekiem to jednak podejmiesz rzeczywiste działania. Oczywiście komentarze wulgarne nie były na miejscu i komentarze, że leci na hajs również. Ale popatrz obiektywnie - kobieta zniszczyła życie sobie, dzieciom i dopiero podjęła kroki, kiedy nie ma już nic do stracenia, kiedy zostało jej 5 może max 10 lat życia. To jest przykre. Takie osoby nie są bohaterami, nie powinniśmy nazywać szkoły jej imieniem. Fajnie, że na końcu pojęła walkę o siebie, to się oczywiście ceni, ale nic poza tym, bo to mocno egoistyczne. Ofiary przemocy domowej również powinny być świadome, że nawaliły!!! W innym wypadku, nigdy nie będzie się wyciągało odpowiednich wniosków. Mówię Ci to ja, osoba, która miała patologiczne zachowania w domu, która jest w bardzo szczęśliwym związku oraz spełniona zawodowo. Nie myśl stereotypowo i mocno szablonowo w takim wypadku (ofiara=bohater, krytykujący/osoba z inną opinią=przegryw).

    •  

      @opkahopka: nie zesraj się XDDD książkę od razu o tym napisz, co się będziesz do komentarza ograniczać

    •  

      @opkahopka: Mam 25 lat. Ok, czy jesteśmy na procesie żeby wydawać wyrok? Tak samo Ty nie miałaś możliwości wysłuchania ojca opki, a wyraźnie bierzesz jego stronę i delikatnie mówiąc wyrażasz rozczarowanie postawą jej mamy. Opinia chyba nigdy nie będzie obiektywna :)
      Nie chodzi mi o kult ofiary, ale czy Ty naprawdę myślisz, że ta kobieta nie jest świadoma swoich błędów i nie była ich świadoma przez wiele lat? Że ten dzisiejszy rozwód był kwestią tego, że nikt jej nie raczył zwrócić uwagi że dzieje sie coś złego? Na Boga, przecież ona na pewno niejednokrotnie słyszała takie głosy, po prostu człowiek w toksycznej relacji jest zniszczony, dosłownie zniszczony przez agresora, dodajmy do tego, że to starsza kobieta, w jej młodości nie było kampanii o przemocy w rodzinie tylko przeświadczenie, że mąż to mąż i koniec. Śmiem wątpić, że rzeczywiście doświadczyłaś takich zachowań w domu, a jeśli tak to może po prostu to kwestia jakichś problemów z emocjami/empatią. Czy w tym samym czasie nie było kobiet, które mimo wszystko zdobyły się na odwagę i się rozwiodły? Oczywiście, że były, mama opki widocznie nie znalazła w sobie takich zasobów, żeby się na to zdobyć chociaż niewątpliwie powinna, za to znalazła je teraz ale i tak wszystko na marne bo wykopki orzekły, że przecież tyle lat zmarnowała sobie i dzieciom. Zmarnowała, nawaliła i sama jest tego najmocniej świadoma uwierz mi. Dokopywanie w ten sposób nic pozytywnego nie uczyni, nie wyrwie jakiejś innej ofiary z rąk oprawcy. Mówię Ci to ja, osoba, która miała patologicznego ojca i ma wspaniałą mamę, która na początku 2000 roku w Polsce C zdobyła się na odwagę i wzięła szybko rozwód (ku niezadowoleniu nawet części własnej rodziny - bo jak to tak rozwód), czym oszczędziła mi na pewno wielu traum. Każda matka robi tyle, ile jest w stanie - nie wiemy dlaczego mamie opki udało się zamknąć te sprawy po tylu latach, ale model działania toksycznych relacji jest bardzo dobrze poznany i opisany i według mnie jesteśmy ostatnimi osobami, które są uprawnione do ferowania negatywnych osądów na jej temat

    •  

      @felixa: zauważyłem ostatnio trend, że nie wazne jak w związku jest i czy wina leży po obu stronach - teraz jest moda na przyklejenie osobowości narcystycznej facetowi i zrzucenie całej winy na niego...

      nowy rok, nowy trend...

      pokaż spoiler osobowość narcystyczna dotyka podobno 1% populacji a tu nagle co druga kobieta jest maltretowana psychicznie przez faceta - a prwada jest zapewne taka, że wkurzył się, że ksieżniczka tylko leży i nic nie robi i ona już to za maltretowanie bierze i robi z siebie ofiarę

      +: abuk220
    •  

      @felixa: Nie od dziś wykop zrzesza "ekspertów". Od wszystkiego.

    •  

      @svickova: XDD w rzeczywistości to jest teraz nawet po równo, kobiety już takie niewinne nie są.

    •  

      @felixa: najlepsze jest to, że głosem rozsądku w tych pierdoletach w 80% są różowe, napiszą coś konstruktywnie i z sensem. Autorów tych mądrości o związkach musi szlag trafiać ;))

    •  

      @felixa Jaki świat byłby zajebisty gdyby każdy żył swoim życiem bez potrzeby komentowania czyichś wyborów.

      +: Kunurki
    •  

      @felixa: odejscie spoko ale te alimenty to jest straszny debilizm prawny, placic na dorosla osobe xdddd

    •  

      @felixa: koleżanko, w internecie, a w szczególności na wykopie według społeczności jesteś sprowadzona do obiektu do ruchania i zrobienia dwudaniowego obiadu. A jedyni pokrzywdzeni na tym świecie są biali heteroseksualni mężczyźni, szczególnie w Polsce. A jeżeli sprawa dotyczy rozwodu to już w ogóle jak śmiesz pisać coś złego na faceta, pewnie nie dawał rady z babą dlatego był tak toksyczny.

      pokaż spoiler Pod wpisem o szalonym ojcu który zabił siebie i dziecko znalazły się osoby wysoko wyplusowane, które pisały, że facet pewnie oszalał przez babę i zabił dziecko przez to, że nie pozwalała mu się z nim spotykać.
      Inne znalezisko jakiś czas później o facecie, który szalał z siekierą po wsi bo ex nie było w domu gdy przyjechał na widzenie z dzieckiem, uwaga: też bym się tak wkurzył, nic dziwnego że oszalał skoro baba mu takie coś zrobiła


      W skrócie, nie warto sobie zawracać głowy. Psy szczekają, a karawana jedzie dalej.

    •  

      Słyszeliście o tym, co się dzieje z człowiekiem który przez lata był maltretowany psychicznie czy fizycznie, którego poczucie własnej wartości praktycznie nie istnieje?

      @felixa: zachowanie ludzi maltretowanych przez wiele lat, szczególnie jeżeli posiadają osobowość zależną jest momentami tak absurdalne z punktu widzenia człowieka "z boku", że w sumie trochę się nie dziwię. Z jednej strony wiadomo, że przykre, ale z drugiej jednak dobrze, że przynajmniej część ludzi nie miała styczności z tego typu związkami.

    •  

      @DulGukat jasne, że dobrze ale istnieje coś takiego jak empatia i przeraża mnie, że tak wiele osób jej nie ma zupełnie

    •  

      @felixa: nie ma bo to internet, irl większość tych ludzi zachowałaby się inaczej. Przynajmniej się tak łudzę.

    •  

      @felixa: nie obiecuj sobie za wiele po wykopie, bo się bardzo rozczarujesz. będziesz zdrowsza jak przyjmiesz ze to po prostu portal ze śmiesznymi obrazkami z kosmonautą.

    •  

      @felixa: Ekstremalne spierdolenie ma to do siebie ze sie mocno rzuca w oczy. Ja tam widzialem ze lwia czesc ludzi propsuje mame. Mowisz duzo o empatii to jej uzyj i zrozum ze w wiekszosci to ludzie mocno sfrustrowani swoim zyciem, niegrozni poza internetem.

    •  

      @felixa: odpowiadane na troli w 2019

    •  

      @felixa: Wymagasz empatii na portalu ze śmiesznymi obrazkami? Na największej polskiej bazie krypto inceli z piwnicy, gdzie każdy twierdzi, że trzaska 15k nie podnosząc palca? xD

    •  

      Słyszeliście o tym, co się dzieje z człowiekiem który przez lata był maltretowany psychicznie czy fizycznie,

      @felixa: Ja wiem co się dzieje po roku nawet. Sam byłem w takim związku. W ludziach niestety nie ma empatii na ogół.. już o zrozumienie czym jest toksyczny związek nie wspominam. Jak słyszę małolatów w stylu 20 pare lat mówiących.. no to był toksyczny związek bo ona mu rogi przyprawiała to mi się nóż w kieszeni otwiera.

      NIe słyszałem tego wpisu, ale gratuluje mamie że w końcu postanowiła coś zmienić.

    •  

      @felixa: wykopki to spierdoliny cieszące się z porażek innych i kopiące dołki pod każdym kto ma choć trochę inne, pozytywne podejście do życia. Ten jest jebanym ćpunem, ten brudasem bo na zdjęciu jest kurz, tego zdradza żona i urodzi nie jego dziecko, ten to spermiarz a ta to atencyjna kurwa bo wystawiła zdjęcie z twarzą. Tylko wpisy o tym jakie życie jest chujowe spotykają się z entuzjazmem tych pierdolonych nihilistów

    •  

      całe życie dlaczego żadna ich nie chce.

      @88chaos-STAR: Toksyczni ludzie nie mają problemów z wchodzeniem w związki. Toksyczni ludzie mają ich bardzo dużo i przychodzi im to łatwo.
      Osoba toksyczna nie będąca nigdy w związku to oksymoron w zasadzie.
      Ja osobiście jakbym jeszcze poznał jakąś kobietę i dowiedział się że miała co najmniej 4 związki za sobą to z góry dziękuje. Nie ważne czy ma lat 25 czy 35.

    •  

      @felixa: jaka empatia gdzei ty w naszym nowoczesnym spoleczenstwie masz empatie prosze cie , wykop to odzwierciedlenie spoleczenstwa , ktore zdejmuje maski i nie bawi sie w dyplomacje tylko naparza jak z armaty. Tak ludzie to skurwsyny i gadaja tylko za plecami podobne rzeczy, ale gdybys sie dowiedziala co mysla naprawde kapelusz spadl by ci z glowy

    •  

      Ja osobiście jakbym jeszcze poznał jakąś kobietę i dowiedział się że miała co najmniej 4 związki za sobą to z góry dziękuje. Nie ważne czy ma lat 25 czy 35.

      @r5678: Dlaczego?

      I dlaczego akurat 4, a nie 3 albo 5? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Ytarka: a im więcej związków tym lepiej dlatego p0lki skaczą po bolcach jak Mario Bros po grzybach xD

    •  

      @choochoomotherfucker:

      Dwa, trzy razy można mieć pecha, ale więcej to już jest wzór i to z nią jest problem.

      Związek to bardzo ważna i wartościowa rzecz, pełna szacunku, zaangażowania, więzi, ciepła, oddania itp. Nie da się tym "szastać" na prawo i lewo, zwłaszcza jak się nie uda i związek się kończy. Takie coś destruktywnie wpływa na człowieka i u każdej zdrowej osoby zostawia głęboką ranę, której blizne będzie się nosić na sercu do końca życia. Umiera część Ciebie która już nigdy nie powróci.
      Osoba taka wyciągnie wnioski, zrozumie dlaczego tak się stało i na drugi raz takiego błędu nie popełni. Np w zaufaniu nie odpowiedniej osobie, lub w jakiś błędach które samemu się popełniło. Nabiera się lepszych zdolności w dobieraniu się w parę.

      To wszystko wymaga pewnych podstawowych zdolności, tj wyciąganie wniosków bo nie każdy człowiek to potrafi. A jeżeli nie potrafi to nie nadaje się
      Oraz przede wszystkim jeżeli dla drugiej strony jest to takie lekkie, tzn że brak jej tych najważniejszych w relacji z drugą osobą rzeczy, no to też nie nadaje się.

      Ja nie wyobrażam siebie być w 4 czy więcej związkach. Przecież ja byłbym wtedy wyjałowionym cieniem człowieka który nie byłby w stanie nawiązać jakiś więzi z innym człowiekiem czy cieszyć się tym.

      Pewnie mam znajomego który był w 10 związkach, teraz 11, ale on nie potrafi nawiązać żadnych więzi, on ma totalnie wyjebane i tylko twierdzi że chciałby się zakochać ale nie potrafi a jest ze swoją panną bo mu z nią dobrze ale nie kocha jej, wiedząc że ona go kocha. I tak ma z każdą w sumie. Każda bez wyjątku przez niego płakała. Dla niego to po prostu nie ma znaczenia, nie rusza go to, on nic nie traci po prostu po każdym związku bo to było puste, i nic nie dawał od siebie. Pytam się go, czego cię te związki nauczyły itd, analizowałeś sobie to ? Ja mam wyjebane na jakieś analizy, nigdy nad sobą się nie zastanawiałem i nie zamierzam, jestem jaki jestem.
      Jak nic nie zmienisz to do końca życia będziesz tak miał.. trudno, wyjebane mam na to. Jak nie ta to następna, tak miałem całe życie... i o.

      Im mniejsza liczba związków tym relacja może być pełniejsza i bardziej wartościowa bo prawdziwi ludzie jeszcze coś w sobie mają.
      Ja np czuje, że jeżeli bym kogoś znalazł jeszcze to nie będę w stanie tak się tym cieszyć czy dać drugiej osobie tyle samo. nie da się już powrócić do stanu przed. Tak jak bad sectory na dysku twardym, ta część jest już niedostępna. Nie jesteś w stanie dać już drugiej osobie całego siebie, bo całego ciebie już nie ma. Tak jak zemlesz kartkę czy kawałek blachy to jak wyprostujesz to już nie będzie taki równy ani wytrzymały..

    •  

      @r5678 idź mleć swój kawałek blachy gdzie indziej, błagam bez takich wysrywów pod tym wpisem xD

    •  

      @r5678: Zgadzam się z tym akapitem dotyczącym znajomego – jeśli coś nie wychodzi, to trzeba przeanalizować sytuację i wyciągnąć wnioski, można sporo się wtedy nauczyć o sobie i ludziach. Ale z tą "głęboką raną" przesadzasz, według mnie zdrowy człowiek powinien się w końcu podnieść i żyć jak wcześniej. Na początku każdy cierpi, wiadomo, jeden krócej, drugi dłużej, jest jakaś analiza, człowiek lepiej wie, czego chce, a czego nie i ta cała sytuacja może mieć jakiś wpływ na dalsze życie i nastawienie, ale jaka blizna, jakie "umiera część ciebie"? Tak wygląda życie, że czasem coś nie wychodzi i związek się rozpada. A jeśli ktoś po kilku latach od rozstania jest taką zmięta kartką, to powinien udać się do specjalisty, który go w końcu wyprostuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Za mną trzy związki, jedno poważne nieszczęśliwe zakochanie, kilka koszów z jednej i z drugiej strony, ale kompletnie nie czuję, żeby mi czegoś przez to ubyło. Wręcz przeciwnie, czuję się mądrzejsza i pewniejsza siebie, bo każda ta sytuacja czegoś mnie nauczyła i jeśli poznam odpowiedniego faceta, to nawet dam mu więcej niż tym poprzednim, bo będę bardziej pewna, że to "ten".

    •  

      @felixa: I ty masz czelność pisać coś o empatii ? Czy zabolało bo trafiłem w sedno. No tak, jeżeli chodzi o rodzinę to oj jacy wszyscy podli.. a ktoś obcy to wypierdalaj, pluje na ciebie. podwójne standardy. typowe.

      Serio, ten wpis nie powinien spowodować u ciebie takiej reakcji. Ja nigdy bym nikomu czegoś takiego nie napisał.

      @choochoomotherfucker:
      Po kilku latach to nie wiem jak sytuacja będzie wyglądać. Każdy medal na dwie strony.. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Ja po swoim swoim związku czuje się lepszym człowiekiem. I nie chciałbym być taki jak przed. Nie zmienił bym tego doświadczenia, bo widze ile mi to dało. Ale przy okazji tęsknie za swoją wrażliwością i jestem pewny że na pewno nie będę w stanie dać drugiej osobie tego samego tylko będzie to takie płytsze po prostu

    •  

      @Ytarka że niby ze studiów?.. Chyba z gimbazy. Mądrości to połowa tu czerpie z jebzdzidy.pl :-)

    •  

      @innigri jak poszło dzisiaj i jak mama :)

    •  

      @felixa: no zestresowała się, ale już lepiej. Sprawa powinna rozstrzygnąć się 11 grudnia więc czekamy dalej, ale nawet przed sądem mówiłam, że jestem z niej bardzo dumna, że zdecydowała się na ten krok, bo wcale nie było to takie oczywiste. :)

    •  

      @felixa: jesteś moją samicą?

    •  

      @KRISSVector: pokaż mi faceta który się przyzna, że jest ofiarą przemocy w rodzinie XDDDDD