•  

      @Mescuda: Nie, dla tego że jesteś głupim cipskiem, a nie że jesteś kobietą.

      pokaż spoiler No i brakuje mi w domu zmywarki

    •  

      @Naturmensch: i piszesz "dla tego" ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @Mescuda Wprost uwielbiam, gdy przeciwnicy feminizmu krytykują swoje własne wyobrażenie na temat feminizmu czy jakieś specyficzne, ale bardzo głośne jego przejawy, podczas gdy normalne, stonowane feministki próbują działać normalnie, as usual, ale to wszystko jak krew w piach.

    •  

      @Mescuda: Najlepsza cześć jest ucięta

      źródło: 5758e17cd02f2.jpeg

    •  

      stonowane feministki próbują działać normalnie

      Nie potępiając przy tym tych pierdolniętych fanatyczek. Żeby działać normalnie trzeba zacząć od zrobienia porządku we własnym środowisku.

      Zresztą feminizm to przeżytek. Może tak ekualizm? W sensie bez seksizmu i innych samiczych nor, działamy na rzecz praw obu płci.

      @gefallenerubermensch:

    •  

      @Camilli Wydaje mi się, że to środowisko jest zbyt rozczłonkowane, by kontrolować ludzi z innych stowarzyszeń, grup itd.

      Podoba mi się na przykład program Razem w tym temacie jest całkiem spoko, choć wiadomo, miejscami mam się do czego przyczepić, ale mam na myśli na przykład urlop wychowawczy, dzielony pomiędzy oboje rodziców, nie tylko dla matki, albo większą ochrona kobiet przez zboczeńcami, bo to jest jeden z zauważalnych problemów, w realu niespodziewanie często się z nim spotykam.

    •  

      @gefallenerubermensch: Z feminizmem jest ten problem, że nie zrobiły absolutnie nic na rzecz praw mężczyzn (ewentualnie ocierają się o prawa mężczyzn jak np. urlop wychowawczy), a określają że działają na rzecz równouprawnienia płci. Innymi słowy, dajmy umrzeć ruchowi rodem z XX wieku.
      Głupota? Niech ktoś poda jakiekolwiek prawo wywalczone przez feministki na rzecz mężczyzn w ciągu ostatniego stulecia. Już z samej definicji słowa "feminizm" zakłada ono walkę o prawa dla jednej płci, nie działanie na rzecz równouprawnienia.

      Zresztą samo pojmowanie "sukcesów" przez pryzmat feminizmu jest obraźliwe dla kobiet. Np. ostatnio jedna partia drugą przerzucała ile to oni kobiet do sejmu nie wprowadzili. Nikt, kompletnie nikt nie mówił o ich kompetencjach, doświadczeniu, wiedzy, pracy. Jakby jedyną zasługą było bycie kobietą.

      PS: tak wracając do poprzedniego tematu. Nie chodzi tu o kontrolę, a potępienie radykalnych feministek spod szyldu "kobiety górą, każdy facet to gwałciciel". Feministki tego nie robią, trzymając absurdalną solidarność w sposób podobny jak solidarność trzymają księża. Coś tam potępią, ale nie idzie za tym nic sensownego, ale na pewno będzie słowo "ALE".

      +: Sosnus
    •  

      @Camilli Bo feminizm działa z definicji na rzecz praw kobiet. Nie chodzi nawet o przywileje, ale zrównanie kobiet z mężczyznami de facto, dlatego ten poważny feminizm dotyka najczęściej kwestii ochrony przez przemocą, alimenciarzami, nierównością płacową. Trzeba sobie uświadomić, że kobiety co prawda chcą więcej, ale jest to uzasadnione faktem, że nadal status kobiet w społeczeństwie nie jest równy statusowi mężczyzn. Mężczyźni nie muszą nic dla siebie robić, ani feministki dla nich, bo poza kobiecą hipergamią i przyznawaniem dzieci matkom w sądach, faceci wszystko mają, a w sprawie kobiet jest kilka rzeczy, które nadal przesądzają i ich rolach społecznych. Na szczęście jest coraz lepiej.

    •  

      Bo feminizm działa z definicji na rzecz praw kobiet. Nie chodzi nawet o przywileje, ale zrównanie kobiet z mężczyznami de facto, dlatego ten poważny feminizm dotyka najczęściej kwestii ochrony przez przemocą, alimenciarzami, nierównością płacową.

      Zaraz zaraz, to mężczyźni są dominujący w statystyce ofiar pobić (blisko 95%), przemoc domowa jest ułamkiem przemocy fizcznej. Istnieje fundusz alimentacyjny, nadto również zdążają się kobiety alimenciary. Co do nierówności płciowej - mógłbyś rozwinąć?

      nadal status kobiet w społeczeństwie nie jest równy statusowi mężczyzn

      Nigdy nie będzie równego statusu. Tu nie chodzi o płeć, a o pozycję klasową. Ponadto gdzie widzisz nierówność tego statusu płci? Może w obowiązku mobilizacyjnym dla mężczyzn?

      poza kobiecą hipergamią i przyznawaniem dzieci matkom w sądach, faceci wszystko mają,

      Mają? Popatrz na statystyki samobójstw. Wymaga się od nich bycia pater familias, zapewniania bytu, a jednocześnie wyręczania/pomagania kobietom. Nie mogą liczyć na żadne wsparcie społeczne. W razie wojny to oni będą ginąć 90% ofiar konfliktów zbrojnych to mężczyźni.

      Pierwsze z brzegu: wiesz ile z budżetu wydaje się na leczenie raka prostaty, a ile na raka macicy? Wydaje się więcej na leczenie chorób typowych dla kobiet.

      -----
      I to jest właśnie to czego w feminizmie nie lubię. Absurdalny dogmat, iż tylko kobieta może być ofiarą/być dyskryminowana. A w życiu codziennym często mam styczność z sytuacją gdzie feminizm "silnych kobiet" kończy się tam gdzie sobie nie radzą. Natomiast ja jestem zmuszany do określonych czynności "bo co z ciebie za facet", bądź inne szantaże odbierające mi moją męskość/godność, lub stawiające mnie w złym świetle. Często właśnie od zadeklarowanych feministek.

      Natomiast silne kobiet, już bez cudzysłowia, po prostu zapierdalają na swoją pozycję i nijak z feminizmem się identyfikują. Nie grają płcią jako kartą przetargową. Używają do tego swoich kompetencji.

      @gefallenerubermensch:

      +: Sosnus
    •  

      @gefallenerubermensch: Przy czym zaznaczam. Nie mówię iż bycie kobietą to dar od losu, bo są pola, ba nawet ich sporo, w którym to kobiety mają gorzej. Jednocześnie ja chcę zauważyć całe spektrum problemu, mając na uwadze równouprawnienie płci, a nie równouprawnienie jednej. Dlatego też uważam feminizm za seksistowski przeżytek.

    •  

      Zaraz zaraz, to mężczyźni są dominujący w statystyce ofiar pobić (blisko 95%), przemoc domowa jest ułamkiem przemocy fizcznej.

      @Camilli: W statystyce sprawców też

    •  

      @Liwiia: Owszem są. Przy czym mężczyzn nikt nie będzie bronił. Co do przemocy domowej - mężczyźni jej nie zgłaszają z powodu na ostracyzm społeczny. Coś jak dawniej "pewnie się jej należało".

      źródło: youtube.com

    •  

      @Liwiia: Tu masz reakcje, kiedy mężczyzna się broni.

      źródło: youtube.com

      +: Sosnus, Rebmobanu
    •  

      @Camilli: Ale w niektorych sferach to kobiety "obrywaja", jest to związane z cechami ogólnie przypisanymi danej płci

    •  

      @Liwiia: Pełna racja. Np. lwia część gwałtów dotyczy kobiet. Są też uważane za mniej kompetentne dopóki nie udowodnią swojej przydatności. To tylko przykłady tego jest sporo więcej. Ja zauważam te problemy i uważam, że powinniśmy działać na rzecz ich rozwiązania.

      Jednak tak jak pisałem. Chodzi mi o fakt, że feminizm to ruch seksistowski, który skupia się na jednej płci, nie zauważając dyskryminacji drugiej, te agresywniejsze feministki nawet mężczyzn demonizują, wręcz emanują nienawiścią wobec mężczyzn*. Mi natomiast chodzi o równouprawnienie obu płci.

      *jak w jakimś RPA u szczytu apartheidu, tylko zamiast klinów rasowych mamy płci. Np. Dworkin

      +: Sosnus
    •  

      Jednak tak jak pisałem. Chodzi mi o fakt, że feminizm to ruch seksistowski, który skupia się na jednej płci, nie zauważając dyskryminacji drugiej, te agresywniejsze feministki nawet mężczyzn demonizują, wręcz emanują nienawiścią wobec mężczyzn*. Mi natomiast chodzi o równouprawnienie obu płci.

      @Camilli: Na szczęście jest wyk0p i redpill, blackpill czy jak to tam się nazywa

    •  

      @Camilli: a co sami mężczyźni zrobili na rzecz kobiet przez wczesniejsze tysiące lat? Poza traktowaniem jak przedmiot.

    •  

      @Ohjeny: Ot w Polsce z automatu przyznali prawa wyborcze, gdzie na zachodzie niższe klasy społeczne musiały przejść przez maszynkę do mielenia mięsa pod Sommą czy Verdun. Bo prawa wyborcze pojawiły się wraz z potrzebą zaangażowania całych społeczeństw w konflikty totalne.

      Przy czym mówienie o traktowaniu jak przedmiot jest odrobinę infantylne wobec złożoności procesów historycznych. Przykładowo mężczyźni w Hiszpanii w momencie pojawienia się Celtów zostali wymordowani, starci z powierzchni ziemi, natomiast kobiety wzięto jako nałożnice i "klacze rozpłodowe". Czyli owszem - kobiety zostały tu potraktowane przedmiotowo, jednak czy nie był to mimo wszystko los lepszy ? To nie jest takie czarno-białe.

      Jednocześnie feministki mają manierę małpowania wzorców zachodnich, który często nijak mają się do rodzimych wzorców. Ot chociażby prawo wyborcze kobiet w Polsce (gdzie obowiązuje narracja, iż kobiety o nie walczyły odnosząc się do kazusu zachodniego, co w warunkach polskich jest kompletną historyczną bzdurą). Czy chociażby ignorancja w aspekcie istnienia społeczności matriarchalnych w Tybecie i północnej Birmie. Toteż próby przełożenia zachodniej linijki w takie miejsca wypada karykaturalnie. Ostatnio feministki zbłaźniły się nosząc hijab, gdzie kobiet w Iranie jest on symbolem opresji i walczą z nim jak tylko mogą.

      @Liwiia: Redpille, wykopowa mizogonia czy inne blackpille są takim samym rakiem jak feminizm. Skupiają się na jednej płci, toteż nie zyskują mojej aprobaty, a wręcz przeciwnie - sprzeciwiam się im, ponieważ wykluczają i demonizują drugą płeć, robiąc z siebie ofiarę. Natomiast mi chodzie o działanie w prawach obu płci. Seksizm jest okropny, bez względu na to czy dotyczy kobiet czy mężczyzn.

      Innymi słowy feminizm jest po prostu damską formą redpillowców i mizoandrii. Różni się tylko kierunkiem w jakim jest skierowana nienawiść do płci.

    •  

      @Camilli: o prawa wyborcze kobiet trzeba było bardzo dlugo walczyć i nie była to walka zapoczatkowana przez mezczyzn.od pierwszych wyborow w Atenach trochę to trwało . Nie mam na myśli konkretnie Polski.

      I chyba zartujesz. Bycie regularnie gwalconym i rodzenie co roku kolejnego dziecka dla swojego gwalciciela to los znacznie gorszy od smierci .

      Co do hijabu zdania są bardzo podzielone. Wiele kobiet chce je nosic.

      Nie jestem zwolenniczką feminizmu . Po prostu w historii swiata az do niedawna kazdy ruch skupial wylacznie mezczyzn. Gdy wreszcie powstal jeden broniacy kobiet pytasz "hola hola, a prawa mezczyzn? To nie w porządku !"

    •  

      Przykładowo mężczyźni w Hiszpanii w momencie pojawienia się Celtów zostali wymordowani, starci z powierzchni ziemi, natomiast kobiety wzięto jako nałożnice i "klacze rozpłodowe". Czyli owszem - kobiety zostały tu potraktowane przedmiotowo, jednak czy nie był to mimo wszystko los lepszy ?

      @Camilli: xDDDDD tak, z pewnością lepszy.

      +: Ohjeny
    •  

      @Ohjeny:

      o prawa wyborcze kobiet trzeba było bardzo dlugo walczyć i nie była to walka zapoczatkowana przez mezczyzn.od pierwszych wyborow w Atenach trochę to trwało . Nie mam na myśli konkretnie Polski.

      Pytałaś o rzecz, którą zrobili mężczyźni na rzecz praw kobiet. Co do Aten i późniejszego okresu - zauważ, iż większość mężczyzn również nie miała prawa głosu.

      I chyba zartujesz. Bycie regularnie gwalconym i rodzenie co roku kolejnego dziecka dla swojego gwałciciela to los znacznie gorszy od smierci .

      Inne czasy, inna mentalność. Jeżeli było jedzenie i sąsiednie plemię nie atakowano uznawano to za sukces. Tak samo za gwałt za sukces uznałby helleński młodzieniec jeżeli trafiłby pod opiekę kogoś wpływowego/wojownika.

      Obecnie trochę inaczej to wygląda, pewnie stąd oburzenie. Np. jeszcze niedawno Francuzkom golono głowy za kolaborowanie (sypianie, flirtowanie, normalne życie) z Niemcami, co jest uważane przez feministki za odrażające i niesprawiedliwe, jednocześnie zapominają o kobietach z La Résistance.

      I tu pytanie: czy publiczne upokorzenie, poprzez skopanie, ogolenie głowy jest gorsze od śmierci, co spotkało wielu kolaborujących Francuzów, np. urzędników Vichy?

      Co do hijabu zdania są bardzo podzielone. Wiele kobiet chce je nosic.

      Hijab jest to religijny nakaz, za którego złamanie można zostać skazanym na chłostę. Jest to symbol walki kobiet na Bliskim Wschodzie, natomiast feministki z krajów Zachodnich "wiedzą lepiej".

      To tak jakby 100 lat jakaś Kurdyjka mówiła, że kobiety powinny nakrywać głowy w Kościele. Bo ładnie to wygląda. Jednocześnie nie wiedząc, iż wynika to z myśli iż kobiety nie powinny tak się zbliżać do boga.

      Gdy wreszcie powstal jeden broniacy kobiet pytasz "hola hola, a prawa mezczyzn? To nie w porządku !"

      Ponieważ był z początku potrzebny, ale w XXI wieku w krajach zachodnich feminizm to przeżytek. Od III fali jest kompletnym nieporozumieniem.

    •  

      xDDDDD tak, z pewnością lepszy.

      Widzę, iż nie jesteś za pan brat z historią. Podstawowym błędem jest ocenianie wydarzeń z obecnej perspektywy, nie znając tamtejszego kontekstu, obyczajów i prawideł, które wówczas rządziły światem czyt. niezaznajomienie z tekstami źródłowymi.

      Helleński młodzieniec będzie uznawał za sukces gwałt przez jakiegoś mężnego wojownika, ponieważ będzie to oznaczać dla niego bezpieczeństwo, protekcję i możliwość pobierania nauk.

      Nie będzie też to niczym wstydliwym. Filozofowie greccy cenili takie "przyjaźnie". Tak samo jak zapewne większość kobiet nie będzie mieć nic przeciwko bezpieczeństwu, pożywieniu i nowej stabilnej sytuacji. W końcu są teraz pod opieką silniejszych wojowników.

      pokaż spoiler Świat naszych przodków był bardzo brutalny. Natomiast film i literatura ten obraz zniekształca, pokazując wyidealizowany obraz.


      Dzisiaj nie mieści się to w głowie. Owszem. Jednak polecam teksty źródłowe - tj. słowa naszych przodków sprzed tysięcy lat. Równie dobrze ktoś za kilka tysięcy lat może nas uznawać za barbarzyńskich i głupich, ponieważ używamy różnych języków i jak ludzkość mogła być tak głupia, że nie potrafiła ogarnąć wspólnego języka.

      Albo nie będzie się mieścić w głowie, że "ludzie jak świnie" żarli wszystko co wpadnie im pod nos, zamiast dostarczając organizmowi niezbędnych składników w sposób zaplanowany, a nie z przypadku.

      Mam nadzieję, iż dobrze Ci to wytłumaczyłem. Wyżej masz też bardziej aktualny przykład apropos Francji Vichy.

      @rotflolmaomgeez:

      +: Herflik
    •  

      @Camilli: skąd wiesz, co taki mlodzieniec będzie myślał ?

      Ból przy gwalcie analnym jest przeogromny, zarowno w jego trakcie jak i przez kolejne (przynajmnien) tygodnie. Każda defekacja to katorga.

      W obliczu bólu nie ma bohaterów .

      Różnie można odczuwac golenie glowy, ale gdy fizyczne cierpienie jest bardzo duże każdy zachowuje sie tak samo. Nawet jeśli po x latach twierdzi inaczej.

    •  

      @Ohjeny: No właśnie nie wiem, bo to zależy od konkretnego przypadku. Tak samo będzie miała kobieta-niewolnica, którą za żonę wziął najezdny wój. Natomiast córki wodza będą z pewnością miały inne podejście.

      Ciężko spekulować, jednak z pewnością ocena z perspektywy dzisiejszej mentalności nie będzie właściwa.

    •  

      @Camilli: Mówisz że ocena z perspektywy dzisiejszej mentalności nie będzie właściwa ale nie masz problemu żeby powiedzieć że utrata rodziny i wzięcie do niewoli jako seks-niewolnica to los lepszy niż śmierć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @rotflolmaomgeez: Nie rozumiesz. To Ty oceniasz ludzi żyjących tysiące lat temu z perspektywy dzisiejszej. Stosowanie przez Ciebie pojęć "niewola", czy "seks-niewolnica" tylko mnie utwierdza w tym przekonaniu.

      Zdajesz sobie sprawę, iż ten podbój dla wielu kobiet oznaczał awans społeczny?

      Czy z innej beczki. W ówczesnych czasach wiele kobiet dałoby się pokroić byleby dostać się do haremu sułtana osmańskiego czy być nałożnicą cesarza chińskiego. Nie rozumiesz historycznych niuansów, cały czas skupiając się na płci w oderwaniu od kontekstu, co jest podręcznikowym błędem rzeczowym.

      I tak - każdy los jest lepszy niż śmierć, ponieważ śmierć poprzez samobójstwo można popełnić w każdym momencie, a w międzyczasie masz szansę zmienić swój los co potwierdza prosty zakład logiczny. Ty natomiast strzelasz emocjonalizmami jak z karabinu. Nikt nie mówi, iż jest to genialny los. Mówię, iż jest lepszy od śmierci, która oznacza definitywny kres wszystkiego.

    •  

      @Camilli: A Ty oceniasz ludzi żyjących tysiące lat temu z perspektywy dzisiejszej pod względem wybujałego ego, na dobór złego uważając się z alfę i omegę bo przeczytał kilka artykułów historycznych i przez to jakimś sposobem ma prawo do oceny co jest lepsze od śmierci a co nie. Sugerując jeszcze argument że samobójstwo można popełnić w każdym momencie i ignorując zupełnie psychiczne tło które jest wymagane do takiego przedsięwzięcia i inne czynniki.

      Czasem nic jest lepsze niż coś, jeśli to coś jest gówno warte. Inaczej choćby eutanazja nie byłaby w ogóle stosowana. Więc stwierdzenia "każdy los jest lepszy niż śmierć" możesz sobie wsadzić głęboko :)

    •  

      @rotflolmaomgeez: Dobra, kończę bo widzę, iż zbliżamy do momentu w którym wyłącza się dyskusja, a włącza agresja i inwektywy (przeczytaj co napisałeś, praktycznie na końcu każdego zdania, co do joty, usiłujesz mnie obrazić).

      Gooood. Let the hate flow through you my young apprentice xD Strike down this patriarchal pig, use your hate, it will give you focus xDD

      pokaż spoiler Chyba nie sądzisz, że teraz będę brał cię na poważnie xD

    •  

      @Camilli: usiłujesz obrazić? okej xD wutevs. Wspomnę tylko że "usiłowanie obrażania" nie zaczęło się od mojego komentarza ;)

Gorące dyskusje ostatnie 12h