•  

    W popołudniowym dziś #kociporadnik przedstawiam niektóre z firm, które produkują dobrą karmę. Oczywiście mowa tylko o mokrej. Dlaczego nie sucha? To już niedługo w tagu.

    O szkodliwych substancjach w kociej karmie pisałam tu:
    https://www.wykop.pl/wpis/44423603/wrzucam-jeszcze-raz-bo-literowki-i-wstyd-mi-widze-/

    Dlaczego zawartość tauryny w karmie jest ważna tu:
    https://www.wykop.pl/wpis/44607645/koleandra-dzis-znowu-dietetycznie-kociporadnik-mag/

    Zapraszam do obserwowania #kociporadnik (。◕‿‿◕。)

    Polecam też artykuł:
    https://magwet.pl/mw/19858,kot-jako-miesozerca-co-to-oznacza-dla-lekarza-weterynarii?fbclid=IwAR27QlzZsbZOGqxKl8kqXep-T9zU3CzD2a3comShgqOPUfkjSdxQ0TzKq5c

    Aby go przeczytać, trzeba się za darmo zarejestrować, ale dla podanych tam informacji warto.

    #koty #kitku

    źródło: 4.jpg

    •  

      pussy deluxe (bez twarogu)

      @Koleandra: ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @trapist_e: "bez twarogu" ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      @Koleandra skąd pewność że nie są to artykuły sponsorowane?

    •  

      @Koleandra: krókie pytanie bez patrzenia na te produkty: zgaduje, że sa droższe niż np. 100% świeżego mięsa ze sklepu. Serio zwierze które karmi się normalnie myszami, szczurami i czymś tam, potrzebuje jedzenia lepszego niż czyste normalne mięso?

      Czy kociarze osiągneli poziom audiofilski xD

    •  

      @jaceks653: Nie masz, ale jestem "kociarą z lekkim pierdolcem" obecną 4 lata na wykopie i możesz zobaczyć, że robię dużo wpisów na ich temat i np. długo robiłam serię gifów smiesznekotki. Oficjalnie oświadczam, iż wpisy robię z własnej nieprzymuszonej woli, a linki, którymi się z Wami dzielę znalazłam sama :)

    •  

      @jakiezycietakiarab: Dobrą karmę można kupić za ok 15-19 zł/kg. To jest cena za odpowiednik myszy/szczura/ptaka. Tańsze to taki fast-food, kotu smakuje ale szkodzi. Nie, to nie audiofilia, to są fakty, wystarczy popatrzeć na skład. Można oczywiście żywić kota mięsem, ale wtedy trzeba zapewnić w tym mięsie wszystko - podroby itp, bo same mięśnie które my jemy nie dostarczą mu pełni składników odżywczych.

    •  

      @jakiezycietakiarab: Już mówię :)
      Oczywiście najlepszą z możliwych form karmienia kota jest BARF (o tym również napiszę), której podstawą jest mięso, ale SUPLEMENTOWANE, gdyż kot zjada swe ofiary w całości, a mięso ze sklepów to tylko niektóre części zwierząt (patrz np. gdzie znajduje się tauryna - mój poprzedni wpis) i może prowadzić do groźnych niedoborów.
      Istnieje również dieta Whole Prey, której nie trzeba praktycznie w ogóle suplementować, bo karmimy je całymi zwierzętami, szczurkami, kurczakami. Obie jednak są dosyć skomplikowane - trzeba obliczyć dokładnie zawartość wszystkich składników, witamin, tłuszczu, białka itd oraz przygotować porcje, Whole Prey jest też tylko dla tych "o mocnych nerwach".
      Karmy dostępne w sklepach (te polecane) mają dobrą suplementację, wysoką zawartość mięsa (wszystko jest dokładnie opisane na opakowaniu). Cała ich "trudność" to zakupi i otwarcie puszki, a mamy pewność, że dbamy o kocie zdrowie.

      Nie szkodzi, mogę mieć taką opinię. Obserwowanie zachowania tych zwierząt od dawna było w moich zainteresowaniach, kulam kasę na kurs behawiorystyczny. I cały czas się sama doszkalam, szukając informacji. Nie szkodzi mi się nimi dzielić z innymi.

    •  

      @jakiezycietakiarab bez przesady. Ferringa zaliczona tu do tych najlepszych wychodzi ok. 16 zł za kilogram. Z tych średnich smilla koło 11 zł.

    •  

      @kris_me: @jakiezycietakiarab: Dla ciekawskich zrobiłam niedawno porównywarkę cen niektórych karm i jeśli kupujemy hurtem to wychodzi śmiesznie tanio

      źródło: Porównanie cenowe karm mokrych - Arkusz1.jpg

    •  

      @kris_me: Kupuje feringe w opakowaniach 800g po 12 zł za kg.

    •  

      @sillygiraffe mój kot je około 100 mokrego dziennie bo do tego je suchą. 800 w opakowaniu mogło by się zepsuć.

    •  

      @kris_me: Można podzielić na porcje i zamrozić. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Koleandra na początku nie ma też od razu kupować za dużo. U mnie stanęło na ferringa. Smille jadł słabo a Animonda ma w składzie dużo wołowiny i były problemy żołądkowe. Teraz czeka mnie przejście z karmy dla kociąt na normalną.

    •  

      @sillygiraffe to już za dużo zachodu :-)

    •  

      @kris_me: Kot w ogóle nie powinien jeść suchego. Również napiszę, dlaczego. Ale głównie dlatego, że choćby nie wiem, jak fancy karma była MUSI ona zawierać szkodliwe dla kota węglowodany z roślin (producenci nie mają obowiązku podawania % węgli na opakowaniu, zatem trzeba obliczać samemu). Węglowodany prowadzą m.in. do cukrzycy, uszkodzeń trzustki i nerek.
      Sucha karma kota odwadnia, a kot sam w sobie, jako zwierzę półpustynne, nie ma dobrze rozwiniętego zmysłu pragnienia. Zatem nieustanne trzymanie kota w odwodnieniu uszkadza nerki.

      Racja, wiele kotów "jakoś żyje" na suchej, ale dlaczego mamy ryzykować ich zdrowiem. Poza tym koty bardzo dobrze potrafią ukryć, że coś je boli i dopiero badania u weterynarza mogą wykazać, że coś jest nie tak.

      Przestawienie kota na lepszą, mokrą karmę może być trudne, bo do marketówek dodawane są ulepszacze i uzależniacze. Ale o przestawianiu również będę mówić, koty to temat bez dna :D

      Jeśli Twoje kocisko już je jakąś mokrą dobrze jest pomyśleć o wyeliminowaniu suchej i możliwe, że kot pozostanie długo w zdrowiu (lub mu się nie pogorszy - dobra karma to nie lek i należy o tym pamiętać. Leki przepisuje weterynarz).

    •  

      @kris_me: Są tez i opakowania 200g, moja zjada jedną niecałą puszkę dziennie, bo to tylko 3,4 kg kota :P Ile waży Twoje futro?

    •  

      @Koleandra 4.4 kg i ostatnio weterynarz powiedział żeby już kontrolować wagę i dawkowanie karmy.

      źródło: 1571239393689.jpg

    •  

      @kris_me: Ale ekstra rudzielec (。◕‿‿◕。)(。◕‿‿◕。)(。◕‿‿◕。)(。◕‿‿◕。)(。◕‿‿◕。)
      Czyli wychodzi też około puszka dziennie (nie trzeba tego liczyć z kalkulatorem). Czyli jeśli kupisz 6 puszek Feringi x 200g np. na zooplusie to masz 16zł/ kg. Można tez chyba 12 sztuk i wtedy jest nawet taniej, nie jestem pewna, bo ja zamawiam zawsze mix firm po 6.
      Przy zmianie po prostu kontroluj co jakiś czas wagę kota. Będzie też wpis o prawidłowej/wychudzonej/otyłej budowie kota (sama waga niewiele mówi). I zapewniam Cię, że po czasie zobaczysz pozytywne rezultaty w wyglądzie rudzielca. Sama widzę po kocie znajomej, że pięknie wysmuklała po nowej karmie.

      Uwaga! Przy zmianie diety możliwe są biegunki, zatem należy robić to stopniowo, mieszając starą karmę z nową i/lub próbować różne firmy.

      +: Neye
    •  

      @Koleandra fajny pomysł na tag mirabelko
      Powodzenia

    •  

      @Koleandra: jak to się ma do zaleceń pani hodowcy od której wzięlismy kota, która od 20 lat ma hodowle i sprzedaje koty na cały świat, że standardowo sucha karma (Sanabelle) a mokra od czasu do czasu?

    •  

      @Koleandra: ja mam problem taki, że mój kot woli głodować niż zjeść mokrą karmę. Nie zachęcisz, a dostawała te z listy "najlepszych". Przymusowo po operacji zębów miała zalecenie jeść tylko mokre przez tydzień - przez tydzień robiła protest głodowy (⇀‸↼‶)

      A ogólnie to fajny pomysł, może ktoś będzie miał więcej szczęścia z kotem!

    •  

      @trq: Odpowiadam, choć część to po prostu moje przemyślenia i doświadczenie "życiowe".
      Po pierwsze czy hodowla jest legalna i ma niezbędne certyfikaty?
      Po drugie przekonanie, że koty powinny jeść suche niestety jest nadal najpopularniejsze, choć na szczęście powoli się to zmienia. W dodatku również weterynarze polecają suchą (zwłaszcza na konkretne "problemy", ale to tylko chwyt marketingowy, karmy te tylko maskują problem, ale na pewno nie pomagają - mają mnóstwo szkodliwych dla kota dodatków i to wysoko w składzie).
      Dzieje się tak dlatego, że podczas studiów praktycznie nie uczą przyszłych doktorów o żywieniu zwierząt domowych, najwyżej hodowlanych. Ich wiedza pochodzi zazwyczaj sponsorowanych przez duże firmy (na przykład tej na R) wykładów, gdzie oczywiście informacje przekazywane są tak, że ich karmy są najlepsze.
      Za to coraz częściej spotkać można kocich/psich dietetyków i to oni są uczeni tego, co domowe pupile powinny jeść. I ich zdanie jest jedno: kot powinien jeść mięso jako BEZWZGLĘDNY mięsożerca. Spójrz sobie na artykuł, który podałam w poście. Rejestracja trwa chwilę :)
      Sam człowiek, jeśli chce dobrać dietę również wybierze się do specjalisty, a nie lekarza rodzinnego. Weterynarz może być wspaniałym chirurgiem i dobrać idealne leki, ale w kwestii dobrania diety (bo np. koty nerkowe nadal muszą mieć odpowiednio zbilansowaną karmę) bardzo rzadko polecą coś, co nie jest karmą weterynaryjną, często suchą.

    •  

      @RandomDucklingGenerator: Oj przestawianie kota na inną dietę może być kłopotliwe, u mojej mamy trwa już to prawie dwa miesiące i nadal bywają bunty, ale KAŻDEGO kota da się przestawić. Obserwuj tag, na pewno napiszę i o tym. A tak na szybko to wszystko powoli. Mieszać 10% nowej i 90% starej tydzień, następny 20/80 itd. Można dosmaczać, np. gęsim smalcem, drożdżami browarniczymi, pokruszonym liofilizowanym mięsem, żółtkiem jaja. Koty to uparte bestie :P

      Niestety karmy marketowe mają w składzie uzależniacze. Sama byś protestowała, gdyby przez całe życie podawania czizów i fryteczek ktoś nagle dałby Ci sałatkę warzywną bez soli ;) Ale z ręką na sercu powiadam, da się przestawić, nie trać nadziei i bądź uparta ʕ•ᴥ•ʔ

    •  

      @Koleandra: Nie twierdzę, że ona ma 100% racji, ale to jej zarobek więc dba o renomę i zdrowie swoich kotów. Oczywiście legalna hodowla z rodowodem FIFE.
      Pani mówiła, że przetestowała przez te wszystkie lata praktycznie wszystkie możliwe karmy na rynku i ta się najlepiej sprawdza. Futerko w ogóle się nie kołtuni (kotka ostatnio wyczesałem po miesiącu to gładko gęsty grzebyk wchodzi i prawie w ogóle sierści nie zostawia, ale to tez kwestia rasy). Na to chyba najbardziej zwracała uwage, że na mokrych karmach nigdy to futerko nie było tak puszyste. O ścisłej współpracy z weterynarzem nawet nie wspominam, bo to normalne w dużych hodowlach.

    •  

      @Koleandra: mój Maine coon waży ok 5kg. Zjada puszkę 400g macs dziennie a czasem podje jakiegoś surowego mięsa jak w domu jest coś przyrządzane. Jak będzie mniej to łazi i miauczy za nami. Je za dużo czy może być ok przy tej wadze?

      Próbowałem z power of nature ale nie chętnie to jadł, teraz zamówiłem też kilka puszek feringi, zobaczymy co i jak. Btw gdzie kupujesz puszki 800g?

    •  

      @Koleandra: tak ta bestia wygląda :D

      źródło: rSaved1401857491231970160.0

    •  

      @trq: To Cię zdziwię, bo futerko po dobrej karmie jest piękne, widzę po mojej wariatce :) I przestała gubić ją garściami.
      Nie mówię, że ta pani chce źle dla kotów, po prostu może żyć w niewiedzy, sama długie lata karmiłam koty suchą, łiskasami, feliksami. Ale w moim otoczeniu mam już cztery koty, które zmieniły dietę i widzę, jak to zmienia zwierzęta. Na dobre oczywiście. W tych karmach faktycznie może być jakiś dodatek, który sprawia, że futro jest ok, ale za to nie widać nerek, serduszka, trzustki, której stan po latach może się pogarszać.
      Nie jestem specjalistą, ale obsesyjnie wręcz ciągle szukam informacji, czytam artykuły dietetyków zwierzęcych, lekarzy weterynarii, którzy doszkolili się ze zdrowej diety i mnie to na prawdę przekonuje.
      Kot jest biologicznie przystosowany do (nieszkodliwego dla niego) trawienia mięsa. I tylko mięsa.

    •  

      @kominiasz: Mco to "solidne" koty, mogą jeść więcej (choć jeszcze nie zgłębiłam aż tak wiedzy o konkretnych rasach).
      Co kot to obyczaj, jedna karma może smakować lepiej, inna gorzej, czasami podchodzą im tylko konkretne smaki. Trzeba próbować :)
      Niektóre firmy nie mają 800g, wyżej masz tabelkę cenową, jeśli gdzieś jest "-" to znaczy, że nie ma (lub nie znalazłam) takiej gramatury opakowania. A zakupy robię na zooplusie, bo mają fajne promocje, ale stron z dobrą karmą jest mnóstwo :)
      A surowe mięsko podawać możesz ok. 3 razy w tygodniu, żeby nie doprowadzić do niedoborów. Ale i tak super dietka i pozdrawiam przystojniaka (lub ślicznotkę, jeśli to panienka) (。◕‿‿◕。)

    •  

      @Koleandra: mój za cholerę nie zje karmy w formie mielonki, a tylko w takiej są te najlepsze( ͡° ʖ̯ ͡°) poszliśmy na kompromis i je Butchersa, a sucha tylko w ramach przekąski. A i tak muszę mu do mokrego dolewac wodę, bo ma problemy z pecherzem

      źródło: IMG_20191016_195610.jpg

    •  

      @maciekson: A co masz konkretnego na myśli? Dobre karmy również są dostępne w opakowaniach 85/100g, ale wychodzi to ultra drogo. Przeciętny kot zjada ok. 200g mokrej karmy dziennie (zapotrzebowanie jest na opakowaniu). Jeśli pytasz o marketowe karmy to jedyny ich plus to to, że są mokre i na tym się kończy. Zawierają śladowe ilości mięsa, ogrom produktów pochodzenia zwierzęcego (jak pazury, sierść, kopyta...), zboża i cukry, które są zabójcze wręcz dla kotów.

    •  

      @CosmoKot: Lepszy Butchers niż łiskas :) Może zacznij go powoli mieszać z innymi, stopniowo. A jako przekąskę polecam surowe mięso lub mięso liofilizowane 100%, suche wynieś z domu na zawsze (koty mają wspaniały węch i je wyczują, będą domagać się podania, buntować).

      +: Green81
    •  

      @Koleandra: nie ma husse - jakieś opinie?

    •  

      @zxc0: Nie znam tej firmy, ale właśnie sprawdziłam skład na stronie, i jest to:

      SKŁADNIKI:
      45% mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (kurczak 10%, indyk 10%), zboża, jaja oraz produkty pochodne z jaj, minerały.
      SKŁADNIKI ANALITYCZNE:
      surowe białko 7.3%, surowy błonnik 0.7%, surowy tłuszcz 4.8%, surowy popiół 3.2%. Wilgotność 81%.
      DODATKI:
      Dodatki odżywcze: witamina A (octan retinylu) 2500 IU/kg, witamina D3 240 IU/kg, witamina E (octan all rac-alpha-tokoferylu) 50 mg/kg, tauryna 450 mg/kg.

      Zatem nie jest to dobra karma.
      1) Posiada w składzie zboża,
      2) nie wypisuje dokładnie, czym są "produkty pochodzenia zwierzęcego". Dobry producent dokładnie je wypisze (np. "mięso mięśniowe 40%, wątroba, serca),
      3) zawartość tauryny jest za niska, minimum to 800 mg/kg.

      +: Green81
    •  

      @Koleandra: place za 7kg ~150PLN, kotu starcza na ok 3 msc - 1,6PLN/DZIEŃ. Jakoś 10x taniej niż twoja opcja.

    •  

      @Koleandra: Dobre dla kota to jest surowe mięso a nie jakieś jebane konserwy

    •  

      @Koleandra: 140PLN dokladnie - czyli 1,5/DZIEN.
      https://www.husse.pl/exclusive-sterilised

      Składniki:
      kurczak (50%), kukurydza, gluten kukurydziany, ryż, pszenica, łosoś, tłuszcz zwierzęcy, minerały, błonnik, całe jaja, drożdże, olej z łososia, chlorek choliny, fruktooligosacharydy (0,15%), lecytyna, Yucca(120 mg/kg).

      Składniki analityczne:
      białko 29,5%, zawartość tłuszczu 9,5%, popiół surowy 7,5%, błonnik surowy 4,0%, wapń 1,0%, fosfor 0,9%, magnez 0,08%, kwasy tłuszczowe Omega-3 0,3%, kwasy tłuszczowe Omega-6 1,4%.

      Wiecej info?

    •  

      @zxc0: Najtańszą dietą dla kota jest Barf, ale to wyższa szkoła jazdy. Poza tym może i jest ta karma tania, ale jeśli kot się pochoruje, to "oddasz" wszystko u weterynarza.

      @3zMK2: Cytuję moją wypowiedź wyżej:
      Najlepszą z możliwych form karmienia kota jest BARF (o tym również napiszę), której podstawą jest mięso, ale SUPLEMENTOWANE, gdyż kot zjada swe ofiary w całości, a mięso ze sklepów to tylko niektóre części zwierząt (patrz np. gdzie znajduje się tauryna - mój poprzedni wpis) i może prowadzić do groźnych niedoborów.
      Istnieje również dieta Whole Prey, której nie trzeba praktycznie w ogóle suplementować, bo karmimy je całymi zwierzętami, szczurkami, kurczakami. Obie jednak są dosyć skomplikowane - trzeba obliczyć dokładnie zawartość wszystkich składników, witamin, tłuszczu, białka itd oraz przygotować porcje, Whole Prey jest też tylko dla tych "o mocnych nerwach".

      Zatem tak, mięso, ale odpowiednio suplementowane i zbilansowane.

    •  

      @Koleandra: rok czasu wcina to samo w kółko i sie jeszcze nie zepsuła.
      Barf jest spoko dla osob ktore maja za duzo wolnego czasu i za duzo miejsca w lodowce/zamrazarce.
      Uwielbiam to zwierze ale jest dodatkiem do mojego życia, nie ja do jego.

    •  

      @zxc0: polecam dla Ciebie diete czokoszokową, też tanio wychodzi :>

    •  

      @zxc0:
      Kot nie powinien jeść: kukurydzy, ryżu, pszenicy, a tu one są wysoko w składzie. Również fruktooligosacharydy to po prostu cukier. To wszystko sprawia, że poziom cukru we krwi skacze i to najszybsza droga do cukrzycy.

      Zacytuję również artykuł z wpisu:
      "(...)stale podwyższone stężenie glukozy w osoczu krwi prowadzi do stale podwyższonego stężenia insuliny we krwi, a to z kolei może w dłuższej perspektywie czasowej być przyczyną uszkodzenia komórek beta trzustki i cukrzycy. Cukrzyca u kotów jest specyficzna także w tym sensie, że od pewnego czasu wiadomo, iż wczesne jej zidentyfikowanie może pozwolić na jej całkowite wyleczenie tylko i wyłącznie dzięki odpowiedniej diecie."

      "(...) koty zjadające znaczne ilości skrobi w pokarmie będą miały stale podwyższone stężenie glukozy we krwi. Skrobia zostanie bowiem strawiona w jelicie do glukozy, glukoza zostanie wchłonięta do krwi i... będzie się tam utrzymywać. Potwierdzają to zresztą badania, w których porównywano psy i koty spożywające karmę o zawartości skrobi około 40%. Okazało się, że u kotów spożycie takiej karmy powoduje bardzo wolny wzrost stężenia glukozy we krwi (prawdopodobnie na skutek niskiej aktywności amylazy trzustkowej), ale gdy po mniej więcej 11 godzinach od zjedzenia posiłku stężenie glukozy faktycznie się podniesie, to utrzymuje się nawet do 19 godzin po posiłku (...)
      Tak długo utrzymująca się hiperglikemia poposiłkowa u kotów ma negatywny wpływ na trzustkę, ponieważ powoduje ciągłą stymulację komórek beta do produkcji insuliny, co w dłuższej perspektywie czasu może prowadzić do ich uszkodzenia i rozwinięcia się cukrzycy."

    •  

      @zxc0: Nie chcę zmuszać nikogo do niczego, po prostu przekazuję wiedzę, którą podają specjaliści od żywienia zwierząt domowych. Może to kogoś przekonać, może nie. Ale warto samemu poświęcić chwilę i posprawdzać. Kot to też istota czująca, a te w naszych domach są zależne od nas w 100%.

      +: Green81
    •  

      @Koleandra: jak jest opcja to zawołaj do tematu o przestawianiu ( ͡° ʖ̯ ͡°) jakby nie mieszać i nie kombinować z markami czy smakami - potwór w moim domu woli umrzeć niż zjeść lepszą jakościowo karmę

    •  

      @poprostuzyj: Postaram się nie zapomnieć :) Czasem przestawianie może potrwać nawet kilka miesięcy.

    •  

      @Koleandra: z moją kicią to chyba będzie szło na rekord czasowy ( ͡° ʖ̯ ͡°) uparcie jej mieszam od daaaaawna, ale czasami mam ochotę wywalić wszystko przez okno, szczególnie po pogardliwych spojrzeniach i chodu w drugą stronę od miski :p

    •  

      @Koleandra: a co powiesz o kitty excellence z biedronki?

    •  

      @poprostuzyj: Istnieje wiele dosmaczaczy. To liofilizowane mięso, pokruszyć na wierzch. Gęsi smalec. Żółtko jaja. Drożdże browarnicze. W ostateczności sosiki z Miamor lub Winstona. Albo nawet pokruszona sucha karma, ale niewiele. Może spróbuj dodać ciepłej wody? Wtedy wzmacnia się zapach karmy. Może mniej wody. Może więcej. Coś musi na skurczybyka zadziałać :) Ale super, ze się nie poddajesz <3

      +: Green81
    •  

      @Wielki_Czerwony_Smok: A masz może skład lub etykietkę? Niestety ciężko mi teraz dorwać. I to są czarne saszetki, czarne puszki czy białe puszki (te to nowość niby, ale jeszcze na żywo nie widziałam).

    •  

      @Koleandra: ja wpierdalam smieciowe jedzenie więc niech koty nie licza na zadne rarytasy. Jak im sie nie podoba to do roboty, niech sobie zarobia na marcepany

    •  

      @Koleandra: patrząc po Twojej tabelce to mac's wychodzi naprawdę tanio i jest w miarę wysoko. Masz może o niej jakieś informacje? Polecasz? Swojego "sierściucha" bym może na nią przestawił (widziałem oferty 18x800g za 167~180zł) na pewno lepszy wybór niż whiskas/friskies itp szajs

    •  

      ktoś może polecić monoproteinową suchą i mokrą bez zbóż, drobiu, wieprzowiny, ryb?
      Alergia. Na razie Mac's wystarcza, ale kot jak wiadomo nie lubi monotonii

    •  

      @poprostuzyj: A próbowałaś dodawać do karmy przysmaki? Paste witaminową albo nawet kawałki suszonego kurczaka? Niektóre kitku łatwo tak oszukać.

      Polecam też pakiety różnych firm, żeby sobie wybredna bulwa wybrała co lubi najbardziej. Sporo karmy tak niestety zmarnowałam, ale ostatecznie mam sprawdzone karmy, które kot radośnie zjada.

      Kangur z catz finefood to hit na przykład.

    •  

      @Pixon_2: Przykładowy smak MAC's:

      Skład:Drób i żurawina: mięso (min. 45% drób, min. 25% wołowina), produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego (serca drobiowe, wątróbki drobiowe, żołądki drobiowe, serca wołowe, wątroby wołowe, żołądki wołowe), żurawina (3%), minerały (1%), olej osetowy (0,2%);
      witamina D3 (200 j.m./kg), tauryna (1500 mg/kg), cynk [jednowodny siarczan cynku] (15 mg/kg), mangan [jednowodny siarczan manganu(II)] (3 mg/kg), jod [bezwodny jodan wapnia] (0,75mg/kg)

      Bardzo dobra karma. Dlaczego?
      1) Jak już wspomniałeś nie ma w składzie zbóż,
      2) duża zawartość mięsa, ładnie rozpisane podroby,
      3) odpowiednia ilość tauryny.

      Żurawina i olej w składzie to suplementacja. Jak najbardziej polecam.

    •  

      @Koleandra: wiem, że wątek jest o mokrej karmie ale zanim napiszesz o suchej to zapomnę. Co na przykład z suchym Purizonem, który ma wysoką zawartość mięsa? To nie jest takie gówno, jak przykładowo, chrupki od whiskasa...

    •  

      @rozentuzjazmowanyteownik: Sprawdź Feringa Pure Meat Menu, zawiera jeden rodzaj mięsa, a smaków jest sporo.Jedyny minus, to tauryna, jedynie 700 mg/kg. O monodiecie również szukam jeszcze info.

    •  

      @Takbyloniezmyslam: Czy to troll ( ͡º ͜ʖ͡º)

      A zatem sheba selection, przykładowy smak:

      Sauce Lover:
      mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (43%, w tym 4% kurczaka), zboże, składniki mineralne, cukier;
      witamina D3 (200 j.m./kg), bezwodny jodan wapnia (0,36 mg/kg), pięciowodny siarczan miedzi (4,9 mg/kg), jednowodny siarczan żelaza (37,3 mg/kg), jednowodny siarczan manganu(II) (7 mg/kg), jednowodny siarczan cynku (49,2 mg/kg)

      Nadaje się może jako pasza dla kur...
      1) Zboża wysoko w składzie,
      2) 4% mięsa, reszta to produkty pochodzenia zwierzęcego nie wiadomo, jakiego rodzaju,
      3) cukier w składzie,
      4) w ogóle nie zawiera tauryny.

      +: Green81
    •  

      @Koleandra: A co jeśli kot nie chce jeść mokrego? Mam go głodować, aż zje? xD
      Mój pierwszy kot (dachowiec) jadł głównie mokre, trochę suchego a i tak musieliśmy uśpić - niewydolność nerek, druga kotka, pers niewiadomego pochodzenia jadła raczej pół na pół i też prawdopodobnie nerki, oba żyły ok. 10 lat.
      Teraz od dwóch lat mam persa z hodowli i hodowca mi poleciła jako główną karmę suchą dla persa (royal canin) i ma się dobrze.

    •  

      @JesteEksperte: royal canin to tragiczna karma, strasznie droga jak na skład który ofeuje (poziom whiskasa)

    •  

      @Koleandra:

      źródło: karma mokra.jpg

    •  

      @JagniecymFuterkiemWalekPokryty: Suche nie nadaje się dla kota, bo koty czerpią wodę z pożywienia i długotrwałe karmienie suchym żarciem może powodować problemy z pęcherzem i/lub nerkami.
      Wiadomo, że Purizon i tak lepszy niż whiskas, jeżeli patrzeć tylko pod kątem karm suchych, ale te tzw "karmy bezzbożowe" zamiast zbóż mają groch czy inną kukurydzę, więc na jedno wychodzi.

    •  

      @JesteEksperte: nie wolno kota głodzić, już po dobie bez jedzenia dochodzi do stłuszczenia wątroby, które to jest groźne dla kitku.
      było wyżej o przestawianiu kitku, i autorka wspominała o zrobieniu posta na ten temat

      Oj przestawianie kota na inną dietę może być kłopotliwe, u mojej mamy trwa już to prawie dwa miesiące i nadal bywają bunty, ale KAŻDEGO kota da się przestawić. Obserwuj tag, na pewno napiszę i o tym. A tak na szybko to wszystko powoli. Mieszać 10% nowej i 90% starej tydzień, następny 20/80 itd. Można dosmaczać, np. gęsim smalcem, drożdżami browarniczymi, pokruszonym liofilizowanym mięsem, żółtkiem jaja. Koty to uparte bestie :P

      jak kogoś bardziej interesuje tu jest w miarę przyzwoicie napisany artykuł

    •  

      @Koleandra: Dlaczego ta karma została zaliczona do średniej półki?

    •  

      @Koleandra: Przekonałaś mnie, bede przestawiał kota na same mokre

    •  

      @JagniecymFuterkiemWalekPokryty:
      Dlaczego suche szkodzi? Nawet te najlepsze firmy...
      1) Jest suche, co odwadnia po prostu kota. A one same nie są "wyposażone" w za dobry zmysł pragnienia, zatem nie wypiją odpowiedniej ilości wody, która jest im potrzebna (a musiałyby naprawdę sporo). Wilgotność dobrej mokrej to ok. 80%.
      2) Aby zlepić chrupki producent MUSI dodać węglowodany roślinne, które szkodzą organom wewnętrznym kota, np. trzustka, nerki. Zawartość węglowodanów może wynosić nawet 25-40% w suchej masie!
      3) Tak samo do formowania chrupek potrzebna jest obróbka termiczna, co pozbawia karmę składników odżywczych. I tu haczyk! Producent może podać ich ilość PRZED tą obróbką. A ile zostanie...? Nie wiemy.
      4) Wbrew opinii może uszkadzać zęby. Koty nie umieją żuć, ich szczęka porusza się tylko góra-dół, co nie pozwala na "penetrowanie" chrupkom ich zębów, najwyżej je oblepia.
      5) Zazwyczaj suche jest dostępne dla kota 24 godziny na dobę, co nie służy ich naturze. Otym, dlaczego to jeszcze napiszę.
      6) Poprzez dodawanie ulepszaczy kot nie chce jeść karmy w innej formie (mokrej) i z dobrym składem.
      7) Mogą rozwijać się w niej grzyby dzięki porowatej strukturze i wysokiemu Ph (które również nie służy kotom).

      Tyle z pamięci, ale jest tego sporo :)

    •  

      @JesteEksperte: Wyżej w komentarzu napisałam, jak można karmę dosmaczać. I robić wszystko MEGA POWOLI. Zapomniałam również dodać, że warto zacząć przestawianie od tych karm średnich.

    •  

      @Asteroida: Cena jest też zależna od gramatury i ilości zamawianych puszek :)

    •  

      @Neye: Hahaha dziękuję, nie nadążam xDDDDDD

      +: Neye
    •  

      @Korybant: Ponieważ producent nie deklaruje, jaki procent jest czystego mięsa i podrobów, a jaki tych gorszych produktów pochodzenia zwierzęcego. Jeśli jednak gdzieś dorwiesz bardziej opisany skład chętnie zobaczę! Bo tauryny np. ma w sam raz.

    •  

      @ziel0ny: Czad! Na dniach wstawię post o przestawianiu bo widzę, że jest wiele pytań :)

    •  

      Feringa Pure Meat Menu

      @Koleandra: dziękuję, sprawdzam właśnie i coś się znajdzie w mokrych, gorzej z suchą.

    •  

      @Koleandra: co jak kot protestuje i nie tknie nic poza filetówkami? Próbowałam wszystkiego. Dosmaczania, mieszania karm, głodzenia (w granicach rozsądku bo wiem że jest to szkodliwe dla kotów) ale się nie złamał nigdy, za to płakał pod piwnicą i nad głową całe dnie. Surowe mięso też go nie interesuje. Nie mam już sił do tego urwisa :c

      EDIT: Dobra, przeczytałam że ktoś też ma taki problem, już nieistotne. Szkoda tylko tych pieniędzy wywalonych w błoto w ciągu siedmiu miesięcy :D

    •  

      @Koleandra: Mój za to nie tknie żadnej mokrej karmy nie ważnej jakiej xD surowe mięso tez ma w tyłku i je tylko sucha karmę od purizona xd o tyle dobrze ze pije dużo wody, nawet bardzo czyli jakoś się równa

    •  

      @perlie: Oh to są mega uparte osobniki. Ale musi coś być, co go skusi. Może któraś z karm średnich na początek, wymieszana z filetówką? A jak z gotowanym mięsem? Też można domieszać. Podsypać w ostateczności zmielonego na proszek suchego. Albo dolać wody, nie rozdziabdziać widelcem za mocno. Nie pasować może mu i konsystencja i zapach (za mało intensywny). U mojej mamy jako tako zadziałały sosiki Miamor, ale trzeba uważać, bo mogą uzależniać też. A ryby lubi?

      +: Green81
    •  

      @NieZegnamSieWoleWitac: Ok, jutro wstawiam wpis o przestawianiu :D

      +: Neye
    •  

      @Koleandra: hmm, ale bardzo lubi, a konserwa nie będzie zbytnio obciążać wątroby?

    •  

      @Koleandra: nie szło, próbowałam wszystkiego ze wszystkim xd pocieszam się tym ze poluje sobie na myszy i ptaki no i czasem da się namówić na morka karmę dobra ale tez zależy jaki ma humor xd niektóre osobniki są gorzej niż uparte

    •  

      @rozentuzjazmowanyteownik: Nie, kocie ciałko jest idealnie przystosowane do trawienia mięsa. Jedynie przy zmianie diety może pojawić się biegunka - jelita mogą być za bardzo przyzwyczajone do jednego rodzaju karmy i może to wywołać rewolucje. Trzeba obserwować, w razie czego zmieszać ze starą karmą i też stopniowo zmieniać proporcje. Albo zmienić na inną firmę, mojej znajomej kocur "biegał" po Catzie, ale GranataPet była w porządku.

    •  

      @Koleandra: Nie do końca się z tobą zgodzę. Mój kot jest SUKowcem. Był zatkany kiedyś. Od tego czasu je tylko https://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_sucha/hills_prescription_diet/urinary_dssolution_s_d/179479 , specjalna dla kotów wykastrowanych, co były zatkane, suk, problemy ze stresem, moczem itd.
      Do tego dostaje surowe piersi z kurczaka, jak coś jest robione z nich w domu + woda. Karma stety niestety 24zł/kg.
      Odpukać od tamtego zatkania 3 lata minęły jedzie głównie na suchej karmie + czasem saszetke dostanie.
      Gdzie teoretycznie powinien jeść dużo mokrego i dużo wody pić z racji na SUK. Jednak widać że dobrej jakości sucha karma też jest ok.
      PS pisałaś że twoja kotka je puszke dziennie przy wadze 3,4kg, mój ma 6kg, nie jest gruby, po prostu duży rusek.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Koleandra: Ostatnio u mojego kota wyszło, że ma kamienie nerkowe i weterynarz przypisała suchą karmę Hill's S/D, przy okazji kupiłem jej kilka puszek (też hill's sd), ale widzę, że mają słaby skład. Kot jest mocno ulany, jakiś pomysł na co to zamienić, aby zwalczyć kamienie i trochę odchudzić grubasa?

    •  

      @Koleandra : Też miałam pytać o Purizon, aż sprawdziłam skład i nie ma zbóż, grochu czy kukurydzy, ale są... ziemniaki :O Rozumiem, że to takie samo zło?

    •  

      @KubaGuziik: patrz mój komentarz vwyzej mordo, hils CD reduced calorie, od czasu do czasu stosuje jak mój zbyt przytyje, a tak to zwykły hills CD urinary

    •  

      @Koleandra: Co sądzisz o karmie fitmin for life?

    •  

      @cagedindreams: @KubaGuziik: Jeśli chodzi o żywienie kotów chorych to najbardziej polecam zgłosić się do specjalisty dietetyka, ponieważ ja takim nie jestem i nie mam tak specjalistycznej wiedzy. Mogę podać namiary do sprawdzonego na pw.
      Jednak wiem tyle, że wszelkie karmy weterynaryjne to hmmm pic na wodę troszkę, może mają składniki, które w pewnym stopniu MASKUJĄ problem, ale za to mogą powodować wiele nowych. Od leczenia są leki i zabiegi. Karma ma tylko wspomagać. A i Royal Canin i Hill's i inne "na coś" na pewno nie wspomogą ogólnego zdrowia naszego kota.

    •  

      @Oseghe: Nie mogę nigdzie znaleźć składu, masz może opakowanie?

    •  

      @Koleandra: uparte i nieświadome że same sobie szkodzą. Mięsa surowego nie tknie, gotowanego również nie, podejdzie, powącha i "zakopie" dając znać że sama sobie to żryj. Kruszylam suche i posypywałam tym mokre, nie tknąl jedzenia w ogóle. Stosowałam sosy miamor, mieszałam butchersa, kupiłam nawet jakis sos w kartonie z reniferem. Cały pakiet catz finefood purr poszedł do śmieci, jedynie skrobnął kangura, męczył go dwa dni ale ostatecznie więcej niż połowę zjadł. Je TYLKO rybne smaki, głównie schesira z tuńczykiem, kurczak już mu nie smakuje. Ale np. feringi rybnej czy catza już nie tknie choć z schesira lubi też łososia. Nie podchodzi mu w ogóle konsystencja pasztetu. Rozwadnianie nic nie daje. Jedyne co jeszcze zje to cosma, ale to też nie jest pełnowartościówka. Na monge pokręcił nosem. Niestety daję mu również suche żarcie z Orijena, po prostu się boję że na samych filetówkaxh się wykończy. Robiłam mu też niedawno badania i wyniki są chyba ok, jedyny parametr negatywny to taki ze może mieć alergie lub astmę ale to już podejrzewałam niestety przed badaniami.
      Ogółem - bardzo trudne dziecko z niego, gotowe się zagłodzić zamiast zjeść to co w misce na niego czeka, ręce i fundusze opadają :c

    •  

      @Koleandra: ciekawa i merytoryczna dyskusja, jeszcze raz dzięki za rady :)

    •  

      @Koleandra: Łap.
      Jakby coś było nieczytelne to pisz, bo nie da się zrobić temu zdjęcia.
      Na teraz "74% w filecikach".
      Akurat wersja dla sterylizowanych, bo tylko taka mi została, a tej akurat kot najmniej je.

      źródło: 20191016_224929.jpg

    •  

      @capo_di_tutti_capi: o ku..wa, Kociara ! ( ͡° ͜ʖ ͡°) za 12,99 masz pierś z kurczaka w Lidlu... Twój kot będzie Ci wdzięczny

    •  

      @witaminaD3: Węgle roślinne z jakiegokolwiek źródła są złe. Dopuszczana jest zawartość max 3% ze względu na suplementację.

      @rozentuzjazmowanyteownik: Nie ma za co :)

      +: Green81
    •  

      @Oseghe: Maleńko tauryny, nie wiadomo czym są te "produkty pochodzenia zwierzęcego", może być pies z budą. Nie jest to dobra karma, ogólnie filetówki są słabe.

      +: Oseghe
    •  

      @dlugi-gr: same mięso mięśniowe nie wystarczy, potrzeba różnych składników odżywczych z podrobów itp.

    •  

      Oczywiście najlepszą z możliwych form karmienia kota jest BARF (o tym również napiszę), której podstawą jest mięso, ale SUPLEMENTOWANE, gdyż kot zjada swe ofiary w całości, a mięso ze sklepów to tylko niektóre części zwierząt (patrz np. gdzie znajduje się tauryna - mój poprzedni wpis) i może prowadzić do groźnych niedoborów.
      Istnieje również dieta Whole Prey, której nie trzeba praktycznie w ogóle suplementować, bo karmimy je całymi zwierzętami, szczurkami, kurczakami. Obie jednak są dosyć skomplikowane - trzeba obliczyć dokładnie zawartość wszystkich składników, witamin, tłuszczu, białka itd oraz przygotować porcje, Whole Prey jest też tylko dla tych "o mocnych nerwach".
      Karmy dostępne w sklepach (te polecane) mają dobrą suplementację, wysoką zawartość mięsa (wszystko jest dokładnie opisane na opakowaniu). Cała ich "trudność" to zakupi i otwarcie puszki, a mamy pewność, że dbamy o kocie zdrowie.


      @dlugi-gr: No nie będzie tak do końca wdzięczy za czystego kurczaka.

    •  

      @Ranndolf: Powiedz bezdomnemu lub dziecku w domu dziecka, opcjonalnie w szpitalu, że Twój kot je za 5-7 pln dziennie, a oni za 8 pln.

    •  

      @dlugi-gr: no i co w związku z tym? W momencie w którym zabieram się do opieki nad kotem chce mu zapewnić odpowiednie warunki. Nigdzie nie deklarowałem opieki nad bezdomnymi ;)

    •  

      @dlugi-gr: Średnie porównanie. My świadomie bierzemy zwierzę do domu, a razem z nim odpowiedzialność za nie. Jeśli uważasz, że utrzymanie kota/psa/chomika/rybek jest za drogie nie musisz go brać. A jeśli bierzesz - pamiętaj, że jest w 100% uzależniony od Ciebie, co je, gdzie i jak żyje.

    •  

      @Koleandra: @Ranndolf: miałem dwa owczarki. W połowie życia drugiego, znajomy mi uświadomił, ile kasy ładuję w żarcie dla niego. I miał rację. Dało się 100 pln co miesiąc oszczędzić, a pies był dalej szczęśliwy i najedzony. Kot to tylko zwierzę, tak samo jak pies. Jak nie było kotów po wojnie, to za kota dziadek oddał rower. Ale teraz jest ich full, a kupowanie żarcia droższego niż czyste mięso jest chore. ( że by nie było - te kilkadziesiąt złoty miesięcznie przeznaczałem dla potrzebujących ludzi ale i trochę poszło na karmę dla schroniska )

    •  

      @dlugi-gr: Liczba zwierząt w dzisiejszych czasach to wina wyłącznie nas. Przygarnęliśmy niektóre gatunki pod swój dach, kiedyś z potrzeby, a dziś głównie dla przyjemności. I przez to są problemy, nie bez powodu fundacje robią łapanki i kastrują bezdomne koty, robią to, żeby nie przybywało ich więcej. Chciałabym żyć w świecie, gdzie zwierzęta żyją szczęśliwe w swoich naturalnych środowiskach, ale tak nie jest. Ludzie sprawili, że jest ich za dużo.
      Jeśli decydujemy się na posiadanie zwierzęcia, psa, kota czy chomika to bierzemy za nie odpowiedzialność. I staramy się im zapewnić jak najlepsze warunki. Między innymi żywienie zgodnie z ich biologią, aby zachować je w zdrowiu. Koty są w kręgu moich zainteresowań, ale to się tyczy każdego gatunku w ludzkich domach.
      Swoimi wpisami chciałabym pokazać, że czasem po prostu z niewiedzy może im dziać się krzywda.

      Rozumiem, że koszty utrzymania zwierzaka mogą nie być dla Ciebie akceptowalne, absolutnie nie ma w tym nic złego. Cieszę się, że wspierasz potrzebujących (ludzkich i futrzastych) (。◕‿‿◕。)

      Już może trochę bez ładu piszę, ale późno jest :D

      +: Green81
    •  

      @Koleandra: polecasz mokrą karmę firmy winston dla kotów z Rossmana?

    •  

      @shox Jest to ta sama klasa karm, co łiskasy, gourmety, szeby...

      Skład: mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (m.in. 4% drobiu), substancje mineralne.

      Składniki analityczne: białko surowe 11,0%, oleje i tłuszcze surowe 5,0%, popiół surowy 2,0%, włókno surowe 0,3%, wilgotność 81,0%.

      Dodatki dietetyczne (na 1 kg): witamina D3 200 IU, witamina E 30 mg, cynk (jako siarczan cynku, monohydrat) 11,4 mg, mangan (jako siarczan manganawy (II) jednowodzian) 1,4 mg, jod (jako jodan wapniowy, bezwodny) 0,1 mg, miedź (jako chelat miedziowo-aminokwasowy, hydrat) 1,0 mg. Dodatki technologiczne: guma kasja 1100 mg.

    •  

      Powiedz bezdomnemu lub dziecku w domu dziecka, opcjonalnie w szpitalu, że Twój kot je za 5-7 pln dziennie, a oni za 8 pln.

      @dlugi-gr: Całego świata nie zbawimy. Mam też mieć wyrzuty sumienia że moje dziecko je za 30 zł dziennie a mogło za 8? Biorąc zwierzę do domu biorę za nie odpowiedzialność i chcę mu zapewnić jak najlepsze warunki, gdyby nie było mnie stać to bym nie brał, proste.

    •  

      @Koleandra: Coś takiego znalazłem

      źródło: IMG_2244.jpg

    •  

      @Korybant: Ooo wygląda w porządku! A możesz podać jeszcze składniki analityczne?

    •  

      @Korybant: (。◕‿‿◕。) wygląda w takim razie super! Producenci od czasu do czasu zmieniają składy, czasem na gorsze, czasem na lepsze, podana przeze mnie lista nie będzie aktualna długo. Dzięki! Za jakiś czas chcę zrobić wpis ze wszystkimi grafikami zebranymi razem i na pewno je zaktualizuję.

    •  

      @Koleandra: Zakładając, że cena nie gra roli, która karma ma absolutnie najlepszy skład?

    •  

      @kalkazreddita2: Analizując składy (mam specjalną tabelę w excelu ( ͡º ͜ʖ͡º)) to Gussto, Power of Nature, Pussy deluxe (zwłaszcza te z kurczakiem). i te faktycznie są najdroższe.

    •  

      @Koleandra: Mój kot ma 17 lat i od kilku ładnych lat, ok 6 jest wyłącznie na suchej karmie - acana dzika preria. Po każdej mokrej wymiotuje i widać ze się bardzo złe czuje. Czy uważasz, ze powinnam starać się jednak znaleźć taka mokra po której będzie ok?

    •  

      @slepowzroczny: Każda zmiana diety może na początku skutkować rewolucjami żołądkowymi, bo koci organizm jest przyzwyczajony do jakiegoś rodzaju pożywienia. Najlepiej zrobić to stopniowo, tak jak opisałam tutaj:

      https://www.wykop.pl/wpis/44678651/we-wczorajszym-wpisie-wiele-osob-pytalo-jak-przest/157634845/

      Zawsze warto coś zmienić! A kiedy szanowny senior był ostatnio na badaniach? Te również warto zrobić, nawet te podstawowe :) Jeśli się okaże, że ma jakieś problemy najlepiej najpierw skonsultować dietę z zoodietetykiem.

      +: Green81
    •  

      @Szumny to to (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      @Koleandra hej, robisz świetną robotę, bardzo ci dziękuję :) naczytalam się jakis innych porad i bzdetow i niesmiadomie krzywdzilam koteła :( nowa karma już jest, na szczęście mój siersciuch należy do tych bezproblemowych i nie grymasi a wcina :) Teraz tak myślę, że przez lata zła karma, mokry łiskas i sucha e, purina? chyba tak (plus brak sterylizacji, dopiero niedawno po pierwszej operacji) są przyczyna problemów zdrowotnych mojego rodzinnego koteła, persa. Ale ile razy już próbowaliśmy dawać jej coś innego tak, no nie da sie, to 15letni (jak nie 16letni...) pers z charakterem gorszym niż najgorsze dziecko, weterynarz powiedział, że nie ma sensu już jej tykać dalej, czuje się dobrze teraz, nie krwawi, więc jak myślisz, jest sens ingerować w życie tak wiekowej kotki? Ona jest obrażona jak mama zmienia swój tryb życia i pojawi się w domu podczas jej ustalonej przez lata samotnej drzemki, a co dopiero znowu jakieś próby zmiany karmy przy tym bezzębnym kocie XD

    •  

      @lunaria Dzięki za miłe słowa, nie ma za co (。◕‿‿◕。) A co kotu dokładnie dolega? Bo jeśli jest chory to mimo wszystko dieta powinna być odpowiednio dobrana, pod chorobę, wyniki itp. Nie mam kompetencji w doradzaniu kotom chorym, musiałabyś zgłosić się do dietetyka zwierzęcego (mogę podać namiary na sprawdzonego na pw). Ale pewnie, czemu nie poprawić jakości życia nawet szanownemu seniorowi :) Może samo dobre jedzenie go nie uzdrowi, ale na pewno nie pogorszy stanu zdrowia. Podobno rekordzista żył 35 lat :D Na początek spróbowałabym z lepszymi mokrymi. I najważniejsze, o czym wiele osób nie wie - należy podawać suche i mokre osobno, w sporym odstępie czasowym, te dwa rodzaje karm są w różny sposób wchłaniane i podanie ich za szybko po sobie też dodatkowo szkodzi. Muszę tylko poszukać ile to czasu dokładnie. Czy puszek lubi surowiznę?

    •  

      @Koleandra um, teraz będę z pamięci mówić, bo trochę to już temu było (2, 3 lata) narządy rodne jej szwankowały i była tak słaba, że nie wiadomo było czy się obudzi po narkozie, wiem że jest teraz kastratka, ale czy coś jeszcze jej usuwali to już nie pamiętam, mama mi mówiła że wszystkie rodne, ale nie wiem czy to możliwe XD

      No co ty, to kot który gardzi GARDZI najlepszymi frykasami, choćbyś mu dawała najlepsza wątróbkę, kurczaka, rybkę, mleko bez laktozy, cokolwiek za co wiejskie koty lub mój dachowiec dałby się pociąć. Wg jej gustu im bardziej śmierdzący łiskas tym lepszy i tak było od samego początku. Dam jej puszkę nowego jedzenia dla spróbowania, ale obawiam się że konsystencja jej nie podpasuje, ona najbardziej lubi sosik z saszetki, je po kolei XDDDD Juz jej nawet robiliśmy mielone z tych podrobów, żeby miała to jak najbardziej w formie gluta ale i tak nie, leży koło miski dalej, patrzy się na ciebie i dawaj prawdziwe żarcie niewolnico ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Mamy z nią jeszcze jeden problem i mama mówi że to ze stresu, ale mi się wydaje że problem leży gdzie indziej. W momencie jak życie nie jest wg planu i np. dłużej mamy nie ma, np. przez weekend i kot jest sam, a przychodzę ją nakarmić i wyczyścić kuwetę to kupy robi przed kuweta lub w łazience - mocz zas oddaje grzecznie do kuwety. Tak też jest od zawsze, problemu nie ma też jak mama grzecznie jest w domu. Czasami (dwa, trzy razy w roku) też krwawi (zazwyczaj właśnie jak długo nikogo nie ma), ale to właśnie weterynarz powiedział, zeby już tego nie tykać i dać jej żyć, bo kolejne operacje w jej wieku mogą tylko pogorszyć a nie pomoc i nie wiadomo jak z narkozą by było po ostatniej akcji ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Ojej, to ona ma cały czas jedzenie w misce, tzn. suche i je sobie kiedy tam chce (nie je wszystkiego na raz, mokre jej chyba starcza i sobie podgryza (czy raczej ciamka :D) jak tam woli. Spróbować jej to odstawić czy koteł niech sobie sam to dawkuje (nie ma problemów z wagą, to małe stare kociątko :))?

    •  

      Ok to teraz odpowiadam :)

      1) Sterylizacja to tylko podwiązanie nasieniowodów lub jajowodów, kastracja to całkowite usunięcie macicy oraz jajników u kotek, jąder u kocurów. To pierwsze powoduje jedynie, że zwierze jest bezpłodne, ale nadal ma popędy, drugi zabieg całkowicie je wyłącza (rujkę, znaczenie terenu). Niestety jeśli kotka nie jest rasowa (tzn. nie jest z hodowli z rodowodem i nie będzie rozmnażana, pozostałe koty są nazywane tylko "w typie rasy X), konieczne jest jej bardzo wczesna kastracja, bo później mogą pojawić się problemy zdrowotne, ropomacicze, nowotwory narządów rodnych, listwy mlecznej. Czyli z opisu Twojej mamy wynika, że została wykastrowana i super :)

      Jeśli kotka nie chce jeść nic innego 4 posty wyżej masz mój wpis o przestawianiu kota. Jeszcze dodam, że jak nie lubi konsystencji pasztetu możesz najpierw spróbować ją przyzwyczaić tymi śmieciówkami w tej formie, chyba Sheba i Winston takie mają. A potem powoli przestawiać na puszki docelowe.

      Załatwianie się poza kuwetą może być faktycznie spowodowane stresem. Skoro kot już jest niemłody to może już tylko zadziałasz prewencyjnie i w weekendy, kiedy Twojej mamy nie ma zostaniesz z nia na noc? Z racji wieku będzie trudniej ją przyzwyczaić. A z tym krwawieniem poszłabym do innego weta, skoro ten tak mówi. Ja bym zasięgnęła drugiej opinii, nie brzmi to tak dobrze. Wiadomo z czego krwawi? Z narządów rodnych czy cewki/odbytu? Ale fakt, narkoza nie służy kotom, nawet młodym.

      Z tym swobodnym dostępem do karmy chodzi o to, że jest niezgodna z kocią natura, gdzie kot poluje na ofiary nawet kilkadziesiąt razy dziennie, kilka lub kilkanaście razy mu się uda. A jeśli karma jest w misce cały czas to miesza mu się w głowie, może np być cały czas ospały, a np aktywny w nocy i budzić domowników. Posiłki powinny być podawane 2-5 razy dziennie w mniej więcej podobnych odstępach czasu, rozdzielając jego dzienną porcję.

      Chyna na wszystko odpowiedziałam? :)

    •  

      @Koleandra dodalabym jeszcze do tych bardzo dobrych karm Real Nature Wilderness Skład podobny do Catz Finefood, o ile nie taki sam. Nie wiem czy ktoś o tym wspomniał bo nie przebilam się przez wszystkie komentarze.

    •  

      @Koleandra ojezu przepraszam, Mirko mnie nie powiadomiło że odpisałaś!!! (╥﹏╥)

      Dziękuję ci bardzo, już wiem o wiele więcej :) chyba z cewki i chyba to nerki, w każdym razie tak zrobię, przejdę się z nią do innego weta, bo średnie to mi się wydaje 'nie robienie nic'. Ale na szczęście na razie jest spokój :) spanie raczej nic nie da, tu nie chodzi o to, żeby ktoś był w domu a o konkretną osobę (: ona wiesz, dam jej jeść, pokiziam i już ma mnie gdzieś :D

      Co to tych por też dziękuję, bo to znaczy, że staruszce już nie będę zmieniać, ale moja będzie dostawać 2-3 razy. Będę na bieżąco śledzić tag, świetna robota! (ʘ‿ʘ)

    •  

      @lunaria: Jeśli to nerki to polecam Feringę standardową, catz finefood purrr lub Gussto renal, one mają dobrą suplementację na nereczki :)

      +: lunaria

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (10)

  • avatar

    Piątkowe #rozdajo ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    Tym razem spośród plusujących wylosuję jutro rano jedną osobę która będzie mogła wybrać sobie dowolną rzecz z mojego sklepu - z jednym małym ograniczeniem: jedyny dostępny brelok trytowy nie wchodzi w grę 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

    Jednocześnie od dzisiaj do niedzieli jedna z największych moich promocji -40% na cały asortyment z kuponem "listopad" - dokładnie tak jak obiecałem, jestem ciekawy ilu wykopków skusi się na małe rękodzielnicze zakupy ode mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wykończyłem po parę sztuk każdego koloru Vegvisira i uzupełniłem niektóre braki żeby było w czym wybierać, choć tradycyjnie dla mnie nie wyrobiłem się ze wszystkim z czym chciałem, ale zwyczajnie zabrakło czasu i sił, bo ostatnio było u mnie dość ruchliwie w obu pracach.

    Swoją drogą, są tu jacyś znawcy #slowianie? Chciałbym zrobić całą słowiańską sekcję u siebie, pisałem do Fundacji Słowianie z prośbą o pomoc (BTW obczajcie ich logo,, ale do dzisiaj nie dostałem żadnej odpowiedzi a wiedzę mam... Cóż, głupio się przyznać ale nikłą - łatwiej będzie ją zgłębić z pomocą kogoś, kto już jest obeznany w temacie.

    Zresztą jak będzie solidny odzew może zrobię jeszcze większe rozdajo w weekend właśnie z jednym z takich symboli - ale dużo zależy od tego, czy wyjdą tak jak powinny bo dopiero jestem w trakcie obróbki.

    Jak zawsze zachęcam do obserwowania/czarnolistowania #rozkminkrzaka

    Mój Instagram
    Mój Fanpage
    Moje początkowe zajawki z luminescencją

    A jak ktoś jest ciekawy jak to wszystko się zaczęło niecały rok temu zacząłem pisać mały "pamiętnik" tutaj na wykopie.
    Poniekąd dla siebie żeby przypomnieć sobie jak to było, a poniekąd po to by ludzie mogli mnie lepiej poznać i dowiedzieć się jak to się stało że stałem się rękodzielnikiem:

    Część 1
    Część 2
    Część 3
    Część 3.1
    Część 4
    Część 5
    Część 6 kiedyś nadejdzie :P

    #rozkminkrzaka #rekodzielo #chwalesie #gownowpis #rozdajo
    pokaż całość

    GFY

    odpowiedzi (10)

  • avatar

    Zgodnie z zapowiedzią robimy małe #rozdajo 16/11/19 ok 21. wśród plusujących ten post wylosuję Mirka któremu podaruję 50ml domowego ,dojrzewającego rok czasu w katakumbach mojej piwnicy Tabasco. Główną bazą były zielone Habanero, Cayenne, Satan Kiss, tak więc Zielonki które mają konto przynajmniej 2 dni biorą udział.
    Prawdziwe Tabasco robi się podobnie choć trochę inaczej, różnica jest taka że zmielone i zasolone chili ( czerwone, zielone, zależy jaki rodzaj tabasco) fermentuje się w Dębowych beczkach po whisky ok 3 lata, później dodaje ocet winny.
    Moje Tabasco fermentowało i dojrzewało rok , było zmielone i zasolone solą kamienną, na koniec czyli dziś przetarłem przez sito i najgęstszą esencję zmieszałem z delikatną ilością octu, 1 wersja - ocet balsamiczny, 2 wersja - ocet jabłkowy. Nastawiony był 4L słój ( zdjęcia w komentarzu) po przetarciu i zebraniu najgęstszego zostało około 1-1,2L . Ogólnie jestem bardzo zadowolony, jest moc, i spoko smak, wbrew obawom nie jest za słony. Polecam jak ktoś ma za dużo papryczek na koniec sezonu na taki eksperyment.
    #chili #chilihead #ostrezarcie #gotujzwykopem #rozdajo
    pokaż całość

    odpowiedzi (32)