•  

    Aktualizacja dotycząca wpisu: https://www.wykop.pl/wpis/44299395/hej-mireczki-glupia-sprawa-ale-chcialem-sie-poradz/

    W międzyczasie konsultowałem się z prawnikiem i wygląda na to, że z punktu widzenia prawnego ja mam racje, dodatkowo w sytuacji właściwie identycznej http://mrerdek1.blogspot.com/2018/03/124-kolizja-na-rondzie-w-siedlcach-czy.html sąd orzekł winę tego co zjeżdżał z wewnętrznego pasa ronda.

    Co do nowych informacji:
    zostałem w końcu wezwany na komendę, na komendzie funkcjonariuszka powiedziała, że jestem winny spowodowania kolizji (policjantka powiedziała, że opiera się tylko na notatce z miejsca zdarzenia) i będę oskarżony oraz sprawa idzie do sądu następnie spytała czy się przyznaje, ja odpowiedziałem, że nie. Nie było również żadnej propozycji mandatu z jej strony, zapytałem jaki sens ma takie postępowanie skoro ona i tak niczego więcej nie rozstrzygała niż policjanci na miejscu i dlaczego tamci w takim wypadku nie zaproponowali od razu mandatu to powiedziała, że wcale nie muszą i to jest takie skierowanie sprawy do sądu w tym przypadku.

    Następnie temat zszedł na przysługujące mi prawa. Pytałem, czy korzystając z prawa do wglądu do akt, mogę dopiero potem złożyć wyjaśnienia ona powiedziała, że nie, dodatkowo nie ograniczając się do komentarzy, że cytuję "dość topornie mi to idzie więc powtórzy jeszcze raz, ani wyjaśnienia, ani prawo do wgląd do akt nie zmienią nic, sprawa i tak pójdzie do sądu i tylko sobie to przedłużam".

    Postanowiłem skorzystać z przysługującego prawa do złożenia wyjaśnień gdzie opisałem całe zdarzenie, napisałem również o złamaniu przepisów przez tamtego kierowce dot. Art 22 i Art 16 prd bazując sprawie z Siedlic, oraz załączyłem swoje szkice. Policjantka powiedziała, że moje wyjaśnienia i tak nie mają sensu, bo sąd będzie nas i tak przesłuchiwał, ale mogę sobie pisać.
    Dodatkowo wniosłem o udostępnienie mi do wglądu akt sprawy, notatki policyjnej, zeznań drugiego kierowcy i nagrania, jakie on posiadał. Policjantka na ten wniosek ponownie zareagowała, że to nie ma żadnego sensu, gdyż tylko sobie przedłużam czas na rozprawę sądową, ale to moja sprawa - dodatkowo "sugerowała", że podczas gdy moje prawo jazdy jest już w sądzie, sąd może się wstrzymać z jego wydaniem aż do czasu zakończenie jej postępowania i mam sobie "przemyśleć" czy chcę tak długo czekać.
    Co do nagrania to otrzymałem informację, że nic nie ma, ponieważ nagranie uległo "zniszczeniu/uszkodzeniu".

    Wracając jeszcze do prawa jazdy do policjantka zacytowała mi z notatek lub wniosku do sądu o odebranie PJ, że tamci funkcjonariusze wskazali, że mogło dojść teraz już nie pamiętam dokładnie całego zdania ale coś w stylu "gigantycznego/rażącego" naruszenia przepisów z mojej strony i możliwości spowodowania zagrożenia. Prawdopodobnie będzie to również do wglądu w aktach.

    Wracając jeszcze do postawionego zarzutu to niestety nie spisałem go ani nie otrzymałem żadnej kopii - być może będzie to do wglądu w aktach jednak było w nim sformułowanie takiego zdania: "... spowodowania kolizji polegającej na nieumożliwieniu zjazdu z ronda pojazdowi...". Wydaje się to dość dziwne.

    Policjantka wspomniała również, że przecież przed rondem mam znak A-7, który oznacza, że muszę ustąpić wszystkim pojazdom na rondzie wjeżdżając na nie. Na moją odpowiedź, że ten znak dotyczy wjazdu na rondo, a nie zjazdu gdzie miało miejsce zdarzenie, nic właściwie nie odpowiedziała.

    #motoryzacja #wypadek #polskiedrogi #policja #prawojazdy

    •  

      @bofort Sytuacja ciekawa, ale bazowanie na innej sprawie u nas może nie mieć aż takiego efektu, bo nasz system prawny nie opiera się na precedensach.
      Natomiast dlaczego wszyscy tak zawzięcie optują za Twoją wina to ja nie ogarniam. :D

    •  

      @bofort: nie trzeba do tego prawnika żeby stwierdzić czyja wina

      +: coma24
    •  

      @bofort: dzięki za zawołanie! Do kontynuacji też bym poprosił ( ͡° ͜ʖ ͡°). Co do samej sprawy, to jakieś tłuki w tej policji, zrozumiałbym jeszcze, że policja zaniechałaby orzeczenia o winie ze względu na niejednoznaczną sytuację i skierowała sprawę do rozpatrzenia przez sąd, ale zrobienie tego jednocześnie wciskając Ci winę i zatrzymując prawko to jest jakiś cyrk na kółkach.
      Trzymaj się Mirku i życzę Ci żeby cała sprawa potoczyła się po Twojej myśli, bo masz tu pełną rację.

      Ta sprawa to pokłosie burdelu z rondami w Polsce. Jeden rabin mówi że to jedno skrzyżowanie, a inny że zespół skrzyżowań. I prawdę mówiąc jedyne, co ma tutaj sens to uznanie ronda za "zespół skrzyżowań", gdyż jeśli byłoby to jedno skrzyżowanie, to mnoży się tyle absurdów, że ciężko je zliczyć. Oczywiście policja próbuje tu utrzymywać, że pierwszeństwo zostało ustalone "przed wjazdem na skrzyżowanie", gdzie za "skrzyżowanie" interpretują całe rondo. Obyś nie trafił na sędziego-dzbana, który to przyklepie, bo to jest jakiś absurd. W razie czego odwołuj się i idź z tym coraz wyżej, im więcej takich spraw wygranych, tym większa szansa, że ronda się w końcu w Polsce ucywilizują.

      Trzymam kciuki!

    •  

      @bofort: widzialem na tvn turbo taki wypadek. Oczywiscie wina byla tego co z ronda zjezdzal.

      +: coma24
    •  

      @bofort: ej weź mnie też potem wołaj, ta policja to chyba za karę pracuje u Was ( ಠ_ಠ)

      +: coma24
    •  

      @TheRealMikz: Ja jeszcze widzę 2 problemy:
      1) nie potrafimy poprawnie jeździć po rondach
      2) konstrukcja rond też nie raz jest kuriozalna, np. w tym przypadku trzeba zwrócić uwagę, że między jednym a drugim zjazdem jest odległość długości pojazdu. rozstrzygaj teraz czy ktoś już był czy dopiero wjeżdżał na rondo.

    •  

      @bofort: miras możesz dalej mnie informować. Ciekawi mnie dalszy przebieg zdarzeń. Trzymam kciuki za rozwój sprawy na twoją korzyść.

      +: coma24
    •  

      @bofort: zatrzymanie prawka za tak sporną sytuacje xDD kabaret

    •  

      bazowanie na innej sprawie u nas może nie mieć aż takiego efektu, bo nasz system prawny nie opiera się na precedensach.

      @tomaszq: Ale mimo wszystko ma duże znaczenie i sąd często korzysta z już wydanych orzeczeń. Sama miałam taką sytuację gdzie wyrok w innej sprawie wpłynął znacząco na przebieg postępowania

    •  

      @FeNtastiC:

      1) nie potrafimy poprawnie jeździć po rondach

      nie potrafimy poprawnie jeździć po rondach, bo leśne dziadki, które zajmują się w Polsce edukacją kierowców, tworzą jakąś abominację w postaci określenia "skrzyżowanie o ruchu okrężnym". To nie jest żadne "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" tylko obiekt drogowy, będący zespołem skrzyżowań z jezdnią jednokierunkową biegnącą wokół wyspy, na którym obowiązują zasady organizacji ruchu nazywanej "ruchem okrężnym".
      Gdyby to było jedno skrzyżowanie, to:
      1. Pierwszeństwo ustalamy przed wjazdem na skrzyżowanie, w związku z tym jeśli pierwszeństwo nie jest ustalone znakami (brak znaku A7 "ustąp pierwszeństwa" przed wjazdami), to reguła prawej ręki nadawałaby Ci pierwszeństwo przed pojazdami wjeżdżającymi wjazdami z Twojej lewej strony, co jest kompletnym absurdem.
      2. Pierwszeństwo ustalamy przed wjazdem na skrzyżowanie, w związku z tym jeśli pierwszeństwo jest ustalone znakami (znaki A7 "ustąp pierwszeństwa" przed wjazdami), to okazuje się, że mamy do czynienia ze skrzyżowaniem, na którym wszystkie wloty są podporządkowane, wyobraź sobie coś takiego bez wyspy i drogi okrężnej - kompletny absurd, bo zaprzecza właśnie tej ogólnej zasadzie ustalania pierwszeństwa przed wjazdem.

      I zgodnie z taką absurdalną wykładnią uczone są w Polsce kolejne pokolenia kierowców. No jak oni mają jeździć dobrze, jak kładzie się im do głowy takie kocopoły?

      2) konstrukcja rond też nie raz jest kuriozalna, np. w tym przypadku trzeba zwrócić uwagę, że między jednym a drugim zjazdem jest odległość długości pojazdu. rozstrzygaj teraz czy ktoś już był czy dopiero wjeżdżał na rondo.

      Wystarczy zwrócić uwagę jaki manewr i w jakim celu zamierzał wykonać. Próba zmiany pasa ruchu nastąpiła po minięciu wjazdu poprzedzającego, co oznacza że manewr ten nie odbył się na skrzyżowaniu, a na jezdni ronda poza obszarem skrzyżowania, którym wjechał OP. Oznacza to, ni mniej ni więcej, że pan Janusz próbował zmienić pas wymuszając pierwszeństwo na pojeździe OPa, który tym pasem jechał. Ament.

      A konstrukcja rond nieraz jest kuriozalna, to prawda, spójrz na tego skurwysyna: https://goo.gl/maps/quHiSX7mvfAoafB37 - to jest skrzyżowanie dwóch dróg dwujezdniowych o jednokierunkowych jezdniach, które z jakiegoś kuriozalnego powodu oznaczone jest znakiem C12 (ruch okrężny) podczas gdy żadnego ruchu okrężnego tam nie ma, bo organizator ruchu dzban wymyślił sobie, że ten znak oznacza jedynie nakaz objeżdżania centralnej wyspy z prawej strony.

      To nie kierowcy są winni beznadziejnej sytuacji z rondami w Polsce, tylko WORDy i organizatorzy ruchu.

    •  

      @niebieskatrytytka Może mieć, ale niestety nie musi. I dochodzi do takich absurdów że dwa sądy w dwóch miejscowościach wydają innny wyrok do identycznych spraw.

      +: coma24
    •  

      że dwa sądy w dwóch miejscowościach wydają innny wyrok do identycznych spraw.

      @tomaszq: Ale zdecydowanie częściej będzie podobny. Szczególnie jeśli się na dane orzeczenie powołasz.

    •  

      @bofort: kopiesz się z koniem, mimo że to ty miałeś ustąpić pierwszeństwa. Ale cóż

      +: Rimfire
    •  

      @bofort: może stworzysz autorski tag?

    •  

      @bofort: Tak patrząc na Twój obrazek przedstawiający sytuację, to jest ewidentnie Twoja wina, bo skoro dopiero co wjechałeś na to rondo i facet Ci zajechał drogę, to powinieneś być w stanie zahamować, zwłaszcza że twierdzisz jakoby ten pan "był również na początku przy swoim wjeździe, ale bardzo szybko jechał". Coś tutaj nie gra. Facet pędzi, cały czas go widzisz, ale jednak dałeś radę nie tylko wjechać w całości na rondo, ale też jechać na tyle szybko, żeby doszło do kolizji. Nie wiem jak było faktycznie, ale nie ma żadnych dowodów na potwierdzenie Twojej tezy, natomiast z Twojego własnego opisu sprawa wygląda jakbyś wymusił i to srogo.

    •  

      @bofort

      Pragnę przypomnieć tylko że nie opuszcza się ronda z lewego pasa, jeżeli już się to robi należy przepuścić osoby z prawej strony, jeżeli byłeś już na rondzie to oznacza że policjant nie zna przepisów.

    •  

      @TheRealMikz: pełna zgoda, dodatkowo u nas ronda i te "nibyronda" z pasami prowadzonymi wprost do wylotu, takie jak to co podałeś link, które złe nie są, po prostu nie są to ronda, wrzucane są przez ignorantów drogowych do jednego worka. I tak mamy pełno absurdalnych połączeń tych dwóch organizacji ruchu, jak strzałki kierunkowe przed rondem wprowadzające w błąd a na rondzie bezkierunkowa jezdnia dookoła albo całkowite kuriozum - rondo Ziętka w Katowicach, ten kto wymyślił te linie prowadzące jest kompletnym idiotą:

      źródło: zietka.png

    •  

      rondo Ziętka w Katowicach, ten kto wymyślił te linie prowadzące jest kompletnym idiotą

      @vertical: jakie piękne XD

      złe nie są, po prostu nie są to ronda

      Ja się zgadzam, po prostu mam drobne zastrzeżenia odnośnie ich oznakowania. Znak C12 utrzymuje chaos w głowach kierowców odnośnie tego czym tak naprawdę jest rondo i jak się po nim powinno poruszać, a strzałki kierunkowe przed "rondem" często nakazują Ci wjazd pod prąd...

    •  

      @bofort: wołaj i mnie jak sprawa się potoczy dalej. W poprzednim wpisie całkiem zapomniałem żeby Ci doradzić ważną rzecz, już teraz, nawet dziś lub jutro zgłoś szkodę do ubezpieczyciela tego gościa, w zgłoszeniu oczywiście rozrysuj jak było no i napisz jak było - że była Policja i że chcą Cię uznać winnym, ale się z tym nie zgadzasz i sprawa trafi do sądu, gdzie będziesz się bronił. Ten gość zapewne też zgłosi szkodę więc ubezpieczyciele będą czekać aż sąd rozstrzygnie. Po wyroku nakazowym, gdzie będzie Twoja wina oczywiście się odwołaj żeby było rozpatrzone w normalnym trybie. Nie naprawiaj jeszcze samochodu i to będzie zapewne najbardziej uciążliwe w tym ale prawdopodobnie wygrasz.

    •  

      z Twojego własnego opisu sprawa wygląda jakbyś wymusił i to srogo

      @Rimfire: sorry, ale ustąpienie pierwszeństwa nie dotyczy zjazdu, na który ten koleś próbował się wpakować, a umożliwienia swobodnej jazdy po jezdni, po której ten kierowca poruszał się w momencie, gdy OP na nią wjechał. W miejscu, w którym doszło do kolizji, obaj poruszali się tą samą jezdnią, każdy swoim pasem, nie ma tu wymuszenia ze strony OPa. Janusz próbował zmienić pas niezgodnie z przepisami, gdyż pas, który chciał zająć, był zajęty przez inny pojazd i Janusz się w niego wpakował. W takiej odległości od zjazdu można to wręcz uznać za próbę opuszczenia ronda z lewego pasa, co jest niezgodne z przepisami, a w dodatku w tej sytuacji jest wymuszeniem pierwszeństwa, więc winnym kolizji jest w 100% Janusz.

    •  

      sorry, ale ustąpienie pierwszeństwa nie dotyczy zjazdu, na który ten koleś próbował się wpakować

      @TheRealMikz: W tym rzecz, że nie masz dowodów na to, że on się próbował wpakować na ten zjazd. W zasadzie to zdążył tylko zmienić pas, a tam miał pierwszeństwo.

    •  

      @bofort: wydrukuj ten mistrzowski kurwa rysunek i wytłumacz debilom na komendzie kto komu drogę zajechał xD

      źródło: bum.jpg

    •  

      @Rimfire: jaki przepis daje Ci przy zmianie pasa pierwszeństwo przed pojazdem, który się na tym pasie znajduje?

    •  

      @TheRealMikz: no tak, to fakt z tym znakiem C-12 ale to jeszcze nie jest złe bo powiedzmy, że znaczy co innego na rondach kwadratowych a co innego na klasycznych. Najgorsze, że ludzie uważają domalowywanie strzałek na klasycznych rondach za coś dobrego tak jak tu, chyba w 2014 domalowali strzałki: https://lle24.pl/region/sebastian-pawlak-koniec-koszmaru-na-leczynskich-rondach/ Najlepsze w łęczyńskich pseudoturbinowych rondach jest to, że te ronda mają z dwóch stron strzałki a z dwóch nie mają bo są wąskie wloty, więc wjeżdżając z jednej strony niby nie można objeżdżać zewnętrznym a wjeżdżając z drugiej niby można :) Szkoda, że ludzie nie rozumieją, że te strzałki kierunkowe mogą być stosowane tylko tam, gdzie nie ma punktów kolizyjnych na wylocie. Nie każdy tak interesuje się tą tematyką jak my i te strzałki jedyne co to wprowadzają w błąd - sugerują, że wewnętrzny pas jest poprowadzony prosto do wylotu... I ktoś uważał kiedyś że domalować je to super pomysł no i są domalowane...

    •  

      C-12 ale to jeszcze nie jest złe bo powiedzmy, że znaczy co innego na rondach kwadratowych a co innego na klasycznych

      @vertical: i nie uważasz, że to nie jest dobrze jeśli znak oznacza co innego w zależności od tego, gdzie się go postawi? Przecież chyba po to wymyśla się proste symbole, dzieli znaki na kolory, maluje ogromne strzały na asfalcie, żeby kierowca błyskawicznie mógł interpretować z czym ma do czynienia. Jest zbyt dużo rzeczy do ogarnięcia za kierownicą żeby jeszcze poświęcać cenną koncentrację na dywagowanie co poeta miał na myśli stawiając ten znak w tym miejscu. Tym bardziej w takich miejscach, gdzie masz masę przejść dla pieszych, zwykle bardzo duży ruch, do tego jeszcze przejazdy dla rowerów, tramwaje i masę kierowców, którzy nie potrafią po takich miejscach jeździć.

    •  

      @TheRealMikz: oczywiście, że tak uważam, no ale C-12 stoją wszędzie i jakoś trzeba jeździć. Powiedz zatem jak doprowadzić do tego, aby zdjęto C-12 z "rond" kwadratowych i turbinowych, gdzie idea ruchu okrężnego nie występuje bo ja nie wiem i wątpię że ktoś się zajmie tą patologią... Widziałem ronda w Hiszpanii i Holandii i tam znak podobny do C-12 stoi ale na wyspie i też czasem, nie zawsze ale czasem jest stawiany na rondach turbinowych, zwłaszcza gdy nie ma sygnalizacji świetlnej.

    •  

      @TheRealMikz: Chyba pominąłeś jedną małą kwestię, mianowicie to, że OP nie posiada żadnych dowodów na to, że ten facet mu zajechał drogę. Fakty są następujące:

      - OP wjeżdżał na rondo
      - inny kierowca zmieniał pas
      - inny kierowca miał pierwszeństwo przed kimś wjeżdżającym na rondo
      - OP twierdzi, że już wjechał na rondo gdy inny kierowca jadąc bardzo szybko zmienił pas
      - mimo tego, że OP twierdzi, że dopiero co wjechał na rondo, a tamten kierowca pędził, nie zdążył wyhamować i doszło do wypadku

      Policjanci przyjechali i zobaczyli klasyczną scenę gdzie ktoś kto wjechał na rondo władował się w inny samochód. Z jakiej racji mieliby przyznać bez jakichkolwiek dowodów na to co mówi OP rację akurat jemu? Niech zainwestuje w kamerkę, to wtedy może mieć jakieś powody na to co mówi. Obecnie jest to jego słowo przeciwko słowom kierowcy samochodu, z którym się zderzył.

      Zresztą OP może też kłamać, i jest taka możliwość, że wjechał na to rondo jak wystrzelony z procy, ale mu się wydawało że jechał powoli. Przyszło Ci to do głowy?

    •  

      Powiedz zatem jak doprowadzić do tego, aby zdjęto C-12 z "rond" kwadratowych i turbinowych, gdzie idea ruchu okrężnego nie występuje bo ja nie wiem i wątpię że ktoś się zajmie tą patologią...

      @vertical: ja też niestety w to wątpię, ale nikt mi nie zabroni mówić co myślę na ten temat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      A szczerze? Muszą najpierw wymrzeć dziady, które są odpowiedzialne za to zabetonowanie. Chodzi mi o autorów i współautorów kodeksu drogowego sprzed 1998 roku. Przyjdą nowi i może oni nie będą tak przywiązani do swoich dziwacznych koncepcji.

      - inny kierowca zmieniał pas
      - inny kierowca miał pierwszeństwo przed kimś wjeżdżającym na rondo


      @Rimfire OP już był na rondzie kiedy ten kierowca rozpoczął manewr zmiany pasa ruchu

      - OP twierdzi, że już wjechał na rondo gdy inny kierowca jadąc bardzo szybko zmienił pas

      Z jakiej racji mieliby przyznać bez jakichkolwiek dowodów na to co mówi OP rację akurat jemu?

      Gdyby założyć, że OP kłamie, to rzeczywiście może być jego wina, ale chyba rozpatrujemy taką sytuację, jaka została nam przedstawiona, prawda? Nas tam nie było, więc nie mamy innego wyjścia tylko mu uwierzyć.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Rimfire: to fakt, jedyna kwestia sporna w tej sytuacji to miejsce kolizji, nie pomaga tutaj że rondo nie jest duże i wjazd jest blisko zjazdu. Ale napisałeś że nie ma dowodów na potwierdzenie tezy OPa, tak samo nie ma dowodów na potwierdzenie tezy policji. Tak jak pisałem już wcześniej - tylko kamerka ratuje przed takimi sytuacjami, ja mam już od dawna.

      +: Rimfire
    •  

      Ale napisałeś że nie ma dowodów na potwierdzenie tezy OPa, tak samo nie ma dowodów na potwierdzenie tezy policji. Tak jak pisałem już wcześniej - tylko kamerka ratuje przed takimi sytuacjami, ja mam już od dawna.

      @vertical: O to to. Ja przecież nie napisałem, że OP nie ma racji. Mnie chodzi o to, że NIE MA DOWODÓW, że OP ma rację.

    •  

      OP już był na rondzie kiedy ten kierowca rozpoczął manewr zmiany pasa ruchu

      @TheRealMikz: Nie nie, OP TWIERDZI, że był na rondzie kiedy ten kierowca rozpoczął manewr zmiany pasa ruchu. To jest zasadnicza różnica.

    •  

      @Rimfire: no to napisałem przecież, że to jedyna relacja, którą mamy do dyspozycji, dyskutujemy wokół takiego zdarzenia jakie zostało tu opisane. @bofort nie powiedział nam też, że był pijany (a może był?), nie wspomniał też, że jechał po rondzie na wstecznym biegu, dlaczego nie zakładasz takich opcji?

    •  

      dyskutujemy wokół takiego zdarzenia jakie zostało tu opisane

      @TheRealMikz: Ty dyskutujesz.

      OP pisze, że się będzie sądził o to, czyli ja piszę na temat bardziej od Ciebie odnosząc się do tego, że nie ma dowodów na potwierdzenie jego braku winy.

    •  

      @Rimfire: a ja piszę to z założeniem, że było tak jak powiedział OP, ponieważ, z tego co czytam, policja nie podważa miejsca w którym się to stało ani przebiegu zdarzenia tylko próbuje wmówić mu winę w tej sytuacji. Stąd założenie, że wygra sprawę. Jak napisze po rozstrzygnięciu, to się obaj dowiemy.

      nie ma dowodów na potwierdzenie jego braku winy

      Jeśli zdarzenie przebiegło tak jak je opisał, to winnym spowodowania kolizji jest drugi kierowca.

    •  

      @bofort: to jest tak absurdalne że szkoda słów. Weź pierwszego lepszego instruktora jazdy i zapytaj, potem w razie ‚w’ weź go do sądu. Jak tu ma być dobrze skoro to obywatel musi poprawiać policjanta? Panowie na nowo prawo jazdy i jakieś nie wiem, patrolowanie dzielnicy? To maks chociaż i w tym pewnie by ich społeczeństwo wiele nauczyło.

    •  

      Stąd założenie, że wygra sprawę.

      @TheRealMikz: Tak szczerze, to jakbyś pojawił się na miejscu wypadku, i masz dwóch typów:

      - jeden mówi, że zmieniał pas a tamten mu wymusił i wjechał na rondo czym doprowadził do kolizji
      - drugi mówi, że wjechał powoli na rondo, zdążył w zasadzie na nie dopiero co wjechać, ale zrobił to w tym samym momencie co gość który wpędził na rondo, i mimo tego tamten gość błyskawicznie zdążył mu zajechać drogę bo tak pędził, ale też mimo że powolutku wjechał uważnie na to rondo to nie potrafił wyhamować przed pędzącym samochodem kierowcy, którego cały czas obserwował

      Komu byś uwierzył? Facetowi, który powiedział, że gość zwyczajnie w niego wjechał wjeżdżając na rondo, czy facetowi który twierdzi że całym samochodem był już na rondzie ale też w tym samym momencie na to rondo wjechał poszkodowany/sprawca i dodatkowo zdążył się rozpędzić i wjechać mu przed maskę?

      Bo ja się nie dziwię policjantom.

    •  

      @bofort: mam nadzieję, że jeszcze pociągniesz do odpowiedzialności policiantów którzy zaniedbali sprawę.

    •  

      @kiciek: raczej niewykonalne.

      @Rimfire: skoro policja napisała "spowodowanie kolizji polegającej na nieumożliwieniu zjazdu z ronda" to wygląda na to, że co do miejsca kolizji nikt nie ma wątpliwości, po prostu niekompetentni funkcjonariusze przybili winę nie temu co trzeba. Błędnie uznali to klasyczne rondo jako turbinowe, a na tym rondzie pas wewnętrzny nie biegnie prosto do wylotu. Wina tamtego gościa i tyle. To nie kwestia wiary jednemu czy drugiemu tylko błędnej interpretacji.

      +: kiciek
    •  

      @Rimfire: tak teraz jeszcze raz spojrzałem na oznakowanie na tym rondzie i pozostawia ono wiele do życzenia - u dołu zdjęcia strzałki jak na rondzie turbinowym a wyspa nie zmodyfikowana, nic dziwnego że tam jest chaos jak oznakowanie jest do dupy. Wyspa powinna być zmodyfikowana tak jak na poniższym przykładzie. No ale skoro jest okrągła i dwa pasy biegną dookoła bezkierunkowo to gość z wewnętrznego powinien zmienić pas przed zjazdem a nie jechać prosto do wylotu jak błędnie sugeruje strzałka kierunkowa przed wjazdem. Straszny burdel z tymi rondami u nas.

      @bofort: zgłosiłeś już szkodę do ubezpieczyciela? naprawdę polecam to zrobić już teraz, nic na tym nie tracisz.

      źródło: Turbo_Roundabout.svg.png

    •  

      @vertical: Masz namiary na te konkretne rondo gdzie był wypadek albo fotki dla porównania?

    •  

      @Rimfire: tylko zdjęcie które kolega @bofort dał tutaj, musiałby podać adres, chyba gdzieś w Poznaniu: https://www.wykop.pl/wpis/44299395/hej-mireczki-glupia-sprawa-ale-chcialem-sie-poradz/

      +: Rimfire
    •  

      @Rimfire @bofort: bardzo ciekawe jest to rondo, dobre zwłaszcza przecięcie wlotu z wylotem i pierdyliard punktów kolizyjnych.... Może nie być takie proste zrobienie z tego ronda turbinowego. No i od strony z której jechał ten gość prawy tylko dla skręcających w prawo a samo rondo klasyczne z jezdnią dookoła... Jakaś porażka to rondo.

Gorące dyskusje ostatnie 12h