•  

    Znowu media znalazły sobie temat, nie da się obejrzeć żadnych wiadomości ani wejść na żaden portal żeby nie słyszeć o tym wypadku. Za chwilę szanowny premier zafunduje rodzinie dom, samochód i dożywotnią rentę i wszyscy będą szczęśliwi.
    Wg. statystyk np. w 2018 doszło do ponad 7500 wypadków z pieszymi, w których zginęło 800 osób, ponad 60% z tych wypadków miało miejsce na przejściu dla pieszych. Wniosek taki, że codziennie dochodzi przynajmniej do jednego śmiertelnego potrącenia na przejściu. Każda z tych osób jest czyjąś rodziną. Co więc tak wyróżnia ten wypadek bo nie rozumiem fenomenu?
    Jeszcze te genialne pomysły typu "zróbmy na tej ulicy progi zwalniające!", jasne, zróbmy na każdej ulicy progi, na autostradach też, będzie bezpieczniej.

    #bmw #warszawa #wypadek

    •  

      @WybuchowyCzajnik:
      Stolica, środek dnia i dobra widoczność, oczywista wina kierowcy, bohaterskie ratowanie rodziny i wszystko nagrane kamerą. Mało z tych wypadków spełnia te wszystkie kryteria.

    •  

      @WybuchowyCzajnik: no na tej ulicy powinny być progi zwalniające. W Polsce kierowcy mają wyjebane na pieszych dlatego ich rozjeżdżają jak kaczki. Przyczyną tego jest społeczna pobłażliwość, brak kar, śmiesznie niskie mandaty oraz brak perszeszństwa przed przejściem dla pieszego. To powoduje że instnienie przejść i pieszych jak całkowicie pomijane w głowie przeciętnego kierowcy. A jak pieszy zginie to się zasądza zazwyczaj wtargnięcie i tak się żyje w tym państwie z kartonu.

    •  

      @LewaRenkaBoga: po prostu trzeba zaostrzyć i być może zautomatyzować przestrzeganie przepisów bo przy każdym przejściu policjanta nie postawisz. Progi zwalniające to jest tak idiotyczny pomysł, że głowa boli. Niszczą zawieszenie, powodują dodatkowy hałas od podskakujących aut, każdy za takim progiem od razu gwałtownie przyspiesza. To jest tylko pozorne rozwiązanie problemu.

    •  

      @WybuchowyCzajnik: w państwie cywilizowanym się stawia światła. U nas jest przepustowość ważniejsza oraz zawieszenie od życia i zdrowia człowieka.

    •  

      @WybuchowyCzajnik: jak dla mnie trzeba spelnic kilka warunkow, zeby to jakos dzialalo:

      1. uswiadamianie kierowcow, nie tylko mlodych, takze starszych, bo czesto pospiech i durna brawura powoduja takie wypadki
      2. najebac radarów, od cholery, nie jestem ich fanem, ale jakos u mnie w niemczech na kazdym kroku jakis stoi i wszyscy jezdza w miare przepisowo, bo sa oczywiscie odcinki gdzie mozna przyspieszyc, ale w gruncie rzeczy w niebezpiecznych miejscach typu centrum, okolice jakis centrum handlowych, szkoly, przedszkola - tam wszedzie stoją staray, zarowno te na stałe jak i mobilne
      3. większe kary za prekroczenie predkosci, pieniezne jak i punkty. Na autostradach to szczegolna patologia jest. Zawsze jak jezdze po polsce to mnie chuj strzela, bo na tych marnych dwupasmowkach co drugi kretyn musi jechac 200kmh i siedziec na zderzaku. To samo potem robia w miastach, w samej warszawie jak bylem we wakacje to malo kto jezdzi przepisowo, ludzie cisną w ciasnych uliczkach w srodku miasta po 80 na godzine...

    •  

      @LewaRenkaBoga: To światła czy progi zwalniające, bo z tego co kojarzę to są dwie dość różniące się rzeczy

    •  

      @WybuchowyCzajnik: swiatla na kazdym przejsciu dla pieszych. Czemu takiego czegos nie ma w polsce? w niemczech sa takie swiatla, ze klikajac guzik, czerwone dla samochodow zapala sie w przeciagu kilku sekund, pieszy ma krotki czas na przejscie i cyk, znow zielone dla aut. To maksymalnie trwa 30 sekund, a dziala znakomicie i jakos nie uposledza ruchu w duzym stopniu.

    •  

      @wxx71:
      Ta, tylko problem jest taki, że w Warszawie na 15 ofiar śmiertelnych na przejściu w 6 przypadkach pieszy miał zielone (wg jakiegoś wątku tutaj, nie chce mi się szukać). Same światła nic nie dadzą, jak za przejeżdżanie na czerwonym kara jest śmieszna.

    •  

      @WybuchowyCzajnik: Czemu mam wrażenie, że po każdym wypadku w dyskusji na temat tego typu zdarzeń wszyscy są winni tylko nie kierowcy którzy nie szanują prawa?

    •  

      @Bratkello: Masz prawo jazdy? Spowodowałeś wypadek? No własnie, a znowu robi się nagonkę jak by wszyscy kierowcy byli źli i należy wszystkim utrudnić życie.

    •  

      @WybuchowyCzajnik: Mam prawo jazdy, nie spowodowałem wypadku (jeszcze), bo nie jeżdżę jak morderca. Ba raz, przyblokowałem jednego takiego brainleta co myślał, że skoro inni kierowcy zwalniają przed przejściem to trzeba docisnąć swojego konia i ich wyprzedzić.

      A jak chcę sobie pościgać to idę na gokarty.

      Zawsze, ale to zawsze jak coś się dzieje na drodze to w wyniku brawury i braku poszanowania prawa.

      Tylko bat na kierowców który będzie respektowany również przez władze, zadziała i dopiero wtedy skończy się patologia.

    •  

      @Bratkello: dlatego wolał bym żeby poprawić efektywność karania kierowców, którzy popełniają wykroczenia, i to kary takie, żeby były odczuwalne a nie 300zł ale nie jakieś półśrodki skierowane przeciwko wszystkim jak progi co 30 metrów albo jakieś pseudo strefy 30km/h jak w Katowicach.

    •  

      @WybuchowyCzajnik: O tym właśnie mówię - bat w postaci mandatów za 5 tys PLN, plus inny pakiet kar - do tego też kwestie budowania społeczeństwa obywatelskiego - widzisz pato na drodze, zgłaszasz i reakcja powinna być natychmiastowa, tak aby Ci wszyscy pseudo kierowcy wiedzieli, że wisi nad nimi prawo od którego nie uciekną.

    •  

      @WybuchowyCzajnik: dzisiaj kolejny raz na głównej, bo miał pogrzeb...

Gorące dyskusje ostatnie 12h