•  

    Dlatego często bezpieczniej jest jeździć po ulicy niż po ścieżkach rowerowych - nawet takich wygodnych jak na Sobieskiego. Kierowcy kojarzą, że mają ustąpić pierwszeństwa pojazdom na drodze z pierwszeństwem natomiast DDR to dla nich abstrakcja. Lepszym pomysłem byłoby zrobienie DDR zaraz przy ulicy jako dodatkowy pas a nie przy chodniku ale z drugiej strony dzicz też swoje zapieprza nawet jak jest ograniczenie do 50 :/

    Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca mercedesa skręcając z Beethovena w Sobieskiego nie ustąpił pierwszeństwa rowerzystce przejeżdżającej przez ścieżkę rowerową
    kierowcą mercedesa był znany polityk prawicy Artur Zawisza.


    https://tvn24.pl/tvnwarszawa/ulice/warszawa-wypadek-artura-zawiszy-potracil-rowerzystke-na-sobieskiego-1327024

    #rower #warszawa #wypadek

    źródło: betowena.JPG

    •  

      @nikifor pytanie czy rowerzysta jechał z rozsądna prędkością. Niestety, ale często rowerzysta jedzie tam szybko, że łatwo go nie zauważyć. Sam jeżdżę na rowerze, ale zawsze zbliżając się do przejazdu po prostu zwalniam.

    •  

      @nikifor pytanie czy rowerzysta jechał z rozsądna prędkością. Niestety, ale często rowerzysta jedzie tam szybko, że łatwo go nie zauważyć. Sam jeżdżę na rowerze, ale zawsze zbliżając się do przejazdu po prostu zwalniam.

      @ArekJ: Raczej maksymalnej dopuszczalnej czyli 50km/h nie przekroczyła. Czy spodziwałbyś się, że wszyscy na głównej (Sobieskiego) też będą przed tym skrzyżowaniem zawalniać?

      PS: ja też zwalniam przed takimi przejazdami jak nie jestem pewnien czy ktoś mi ustąpi (dzięki temu wczoraj 2 razy uniknąłem dzwona) ale tak nie powinno być.

    •  

      @ArekJ: Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kobieta robiła KOM-a rowerem miejskim i przekroczyła 50 km/h, bo jakiś czasowiec wykręcił tam wcześniej średnią 52,5 km/h.

    •  

      Lepszym pomysłem byłoby zrobienie DDR zaraz przy ulicy jako dodatkowy pas a nie przy chodniku

      @nikifor: w terenie zabudowanym tak to powinno wyglądać. Jeszcze z 10 lat i może ktoś na górze to zrozumie i będą przerabiać ścieżki...

    •  

      . Lepszym pomysłem byłoby zrobienie DDR zaraz przy ulicy jako dodatkowy pas a nie przy chodniku ale z drugiej strony dzicz też swoje zapieprza nawet jak jest ograniczenie do 50 :/

      @nikifor: pod warunkiem, że od strony pasu dla aut postawisz krawężnik 20cm wysokości, bo inaczej kierowcy i tak cię rozjadą ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @nikifor: Mnie kiedyś babka skręcająca w lewo z Sobieskiego w Bethowena chciała zdjąć. Byłem pewien, że mnie widziała, to jadę grzecznie przez przejazd.Widzę, że laska zwalnia, jest ok. A tu nagle depnęła w gaz i gdybym sam nie przyspieszył to radośnie dostałbym w bok albo tylne koło. W gaciach miałem pełno, zwłaszcza że zaraz za mną jechała moja żona. Ta na szczęście musiała wcześniej się zatrzymać.

    •  

      pod warunkiem, że od strony pasu dla aut postawisz krawężnik 20cm wysokości, bo inaczej kierowcy i tak cię rozjadą ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @geuze: No tak, w Polsce to ze 20cm byłoby potrzebne, w cywilizacji 5 wystarczy :)

      źródło: ddr.JPG

    •  

      rowerem miejskim i przekroczyła 50 km/h

      @Adwokat_Boga : to jest w ogóle możliwe?! ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      Mnie kiedyś babka skręcająca w lewo z Sobieskiego w Bethowena chciała zdjąć. Byłem pewien, że mnie widziała, to jadę grzecznie przez przejazd.Widzę, że laska zwalnia, jest ok. A tu nagle depnęła w gaz i gdybym sam nie przyspieszył to radośnie dostałbym w bok albo tylne koło. W gaciach miałem pełno, zwłaszcza że zaraz za mną jechała moja żona. Ta na szczęście musiała wcześniej się zatrzymać.

      @Wycu91: To jest lekko pojebane skrzyżowanie, bo auta od Idzikowskiego prują i to na trzech pasach, więc ci skręcający w Beethovena mają parcie na szybkie przejechanie. A rowerzystami się nie przejmują :( - a przecież jest miejsce, by się zatrzymać

    •  

      a przecież jest miejsce, by się zatrzymać

      @nikifor: No właśnie, zmieściłaby się między przejazdem i Sobieskiego, bo tam jest taka "śluza". Cholera wie, może jej się pedały pojebały i zamiast hamować, przyśpieszyła ¯_(ツ)_/¯. Chciałem z nią o tym pogadać, ale nie zdążyłem się ogarnąć i mi uciekła :/
      Edit: A to, że tam zapierdalają, to wiem. Dzikie miejsce. Swego czasu przed zmianami na samym Beethovena też się działo.

    •  

      @nikifor: patrząc na zdjęcie, to kiepsko ten skręt zrobiony. Patrząc z miejsca kierowcy mało widać, skręcając musisz polegać na tym co zaobserwowałeś wcześniej, bo rozglądać się przed samym przejściem ciężko, bo duży kąt. Dodatkowo skręt sprzyja dużej prędkości. Wydaje mi się, że jakby zrobić próg zwalniający 5 metrów przed przejściem, to sytuacja mogłaby się poprawić.

      Albo zwyczajnie światła do skrętu...

    •  

      @nikifor: ostatnio jak skręcałem przecinając ścieżkę rowerową to pedalaz tak zachamowal chyba przednim hamulcem że się na ryj wyjebał xD nie wiem co tam krzyczał bo już daleko byłem w swoim nowym samochodzie.

    •  

      zachamowal

      @wielad: Hehehe... elita narodu w tym nowym samochodzie jak widzę. (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      @nikifor: najbardziej lubię jak taki kolarz się na ulicę wbije, specjalnie mam prawy spryskiwacz ustawiony lekko w bok żeby takiego zawsze lekko zmoczyć.

    •  

      Ha! To jeszcze nie wszystko, "wypływają" nowe fakty:

      Jak nieoficjalnie dowiedziała Polska Agencja Prasowa ze źródeł zbliżonych do sprawy, Artur Zawisza nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów. Potwierdził nam to Rafał Retmaniak z KSP. - Kierujący nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów - powiedział.

      PAP ustaliła, jak Zawisza stracił prawo jazdy. W 2016 roku w Starej Hucie (lubelskie) został zatrzymany przez patrol policji. Jechał wówczas pod wpływem alkoholu, za co potem odebrano mu prawo jazdy. Jednocześnie sąd wydał mu zakaz prowadzenia pojazdów, który wygasł z końcem lipca tego roku. Polityk wciąż nie ma prawa jazdy, a prowadzenie auta po cofnięciu uprawnień jest przestępstwem określonym w artykule 180a kodeksu karnego. Mówi on, że "kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu, prowadzi pojazd mechaniczny, nie stosując się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch".

    •  

      @nikifor: jakby go nie było to cyk patrz ile miejsc parkingowych xD A tak serio to zależy, w Holandii gdzieniegdzie są nawet betonowe bariery.

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: Screenshot_2019-10-25-13-36-13-665_com.google.android.apps.maps.png

    •  

      @nikifor: Nie wiem czy wiesz, ale w tym miejscu są światła...

    •  

      Nie wiem czy wiesz, ale w tym miejscu są światła...

      @patrykolos: Nie, nie ma. Nawet załączyłem zdjęcie tego skrzyżowania.

    •  

      @nikifor: miejscem pedalarzy jest ścieżka rowerowa a i dla własnego bezpieczeństwa powinien się nauczyć że musi ustępować miejsca bo jest pedalarzem
      piekło jest pełne tych co mieli pierwszenstwo

    •  

      @nikifor: o to to! Bardzo mądry wpis, sam jeździłem trochę rowerem po 3 pasmówkach miejskich i mój wniosek jest następujący, chcesz być bezpieczny? Musisz być jak najbardziej uperdliwy dla kierowcy, wtedy może się i wkurza, ale przynajmniej cię widzi i ominie. Dlatego zawsze jeździłem na tylko daleko od krawędzi, żeby samochód musiał zmienić pas mnie wyprzedzając i ze strachem patrzyłem na rowerzystów jadących po chodniku gdzie mnóstwo skrzyżowań z podporządkowanymi, a samochody oczywiście zatrzymają się dopiero przy wlocie w ulicę, przecinający chodnik ich nie interesuje.

    •  

      chcesz być bezpieczny? Musisz być jak najbardziej uperdliwy dla kierowcy, wtedy może się i wkurza, ale przynajmniej cię widzi i ominie.

      @dlolb: Dokładnie takie same spostrzeżenia mam. Jak się robi wąsko, czy przez skrzyżowania, to zjeżdżam do środka pasa, by żaden debil mnie nie próbował wyprzedzać i np. zaraz później zgarnąć skręcając w prawo (mojego kolegę tak właśnie zdjął jakiś debil).

    •  

      Patrząc z miejsca kierowcy mało widać, skręcając musisz polegać na tym co zaobserwowałeś wcześniej, bo rozglądać się przed samym przejściem ciężko, bo duży kąt.

      @Bielecki: Dobra, ale taki sam niewygodny kąt jest dla obserwacji samochodów na głównej drodze. Dodatkowo te auta jadą szybciej.

    •  

      @nikifor: mimo wszystko samochody są większe i w 95-98% mają włączone światła, to nawet chociaż poświatę zobaczysz. Rowerzyści są o wiele mniejsi, potrafią poruszać się niewiele wolniej i rzadko kiedy mają światła. Na dodatek często są ubrani w ciemne ciuchy (notabene tak samo jak piesi).

      Żeby nie było - absolutnie nie bronię w tych wypowiedziach kierowcy. Na pierwszym miejscu to w ogóle nie powinien siadać za kółko, skoro zabrali mu prawko. Jednak trzeba stosować zasadę ograniczonego zaufania, zwłaszcza kiedy nie siedzi się w metalowej puszce, chroniącej ze wszystkich stron. Kiedy idę piechotą, to tam gdzie mogę spodziewać się samochodów jestem 2x bardziej ostrożny. Jadąc rowerem - 4x bardziej. W końcu tu chodzi o moje życie. Sprawca wypadku może dostać nawet dożywocie, ale mi życia czy zdrowia to nie przywróci.

Gorące dyskusje ostatnie 12h