•  

    1 października wprowadziłem się do akademika. Jako że rok wcześniej też mieszkałem w akademiku (ale innym) nie miałem większych obaw. Jednak okazało się że większość ludzi tam mieszkających to Ukraińcy. Mimo, że w pokoju ze mną był jeden Ukrainiec (i jeden Polak) to na całym moim piętrze było ich od zaje^#$nia i oczywiście musieli codziennie przychodzić do mojego pokoju w odwiedziny do tego kolesia. Chyba nie muszę mówić, że czułem się strasznie niekomfortowo. Oni oczywiście po polsku nie umieją mówić tylko trochę po angielsku więc z rozmową słabo.

    (Swoją drogą wypytałem się jednego jak to jest że koleś mówi po polsku jak dwuletnie dziecko i dostał się na polskie studia prowadzone po polsku, co jeszcze ciekawsze dostał się na germanistykę ale słowa po niemiecku też nie potrafił. To odpowiedział że się dopiero będzie uczył) - to jest dla mnie niepojęte. To Polak musi zdać dobrze maturę np. z niemieckiego żeby pójść na takie studia a uczelnie od tak przyjmują ludzi którzy nie mają o swoim kierunku zielonego pojęcia? DRAMAT ale nie o tym miałem pisać.

    Po tygodniu miałem już po dosyć ukraińskiego języka i w szczególności ukraińskiej muzyki która leciała non stop na głośnikach bo nikt tam oczywiście nie potrafi używać słuchawek. A żarty o tfu banderze były na porządku dziennym. Postanowiłem się wyprowadzić. Szybko znalazłem, wynajem taniego pokoju w bardzo dobrej lokalizacji. Jak się wprowadzałem mieszkała tu tylko jedna polska studentka, więc miło sympatycznie. Ale tydzień po mnie wprowadził się Ukrainiec (nie przeszkadza mi bo cały dzień pracuje i nie jest rozmowny ale zna polski) jednak jutro mają się wprowadzić dwie Ukrainki i od progu już dały po sobie poznać że są wkurwiające.
    JA PIER@%#LE jak nie byłem ksenofobicznie nastawiony tak teraz jestem. Z dnia na dzień czuję się jak mniejszość w swoim kraju. DRAMAT

    Tfuuu na pis.
    #bekazpisu #przegryw #imigranci #ukraina #polska

    źródło: dd.png