Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (8)

  • avatar

    Wieczorem idę do samochodu i taka sytuacja. Ani karteczki, ani świadków, za to jest wkurw. Intuicja podpowiada mi, że to to ktoś z sąsiadów, a dokładniej jakaś durna piczka w sraczkowatym aucie. No tylko baba potrafi zrobić coś takiego i spierdolić bez słowa. Nocny spacer po osiedlu i pyk: sraczkowóz z przetarciami odpowiadającymi kolorem i wysokością (zdjęcie w kom).
    I co teraz? Jak bez świadków, bez kamer mogę udowodnić, że to ona? Iść z tym na policję, czy prosto do ubezpieczyciela?
    #mirkopomusz #samochody #logikarozowychpaskow #krakow #patologiazmiasta #japierdole
    pokaż całość

    odpowiedzi (51)

  • avatar

    Ja pierdole, ale ludzie są zjebani. Raczej normalne jest, że dosiadając się do kogoś w pociągu, do przedziału lub po prostu obok, wypada powiedzieć „dzień dobry” albo „cześć”. Ostatnio często jeżdżę pociągami i nie dość, że większość ludzi tego nie robi, to nawet nie umieją na takie pozdrowienie odpowiedzieć xD jeb wzrok w podłogę albo głowa w drugą stronę, nie rozumiem tego.
    #zalesie #polakiburaki pokaż całość

    odpowiedzi (69)