•  

    Mircy w #wykop zwłaszcza z działu #przegryw tak szkalują laski spod tagu #p0lka że są głupie bo te w przeciwieństwie do facetów nie mają #pasja i #zainteresowania...
    Ale drogie #niebieskiepaski , samogwałt, picie piwa i szkalowanie p0lek to też nie są pasje!

    Wygląda na to, że przygarniał kocioł garnkowi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #przemyslenia

    •  

      @BloodyMassacre26: no widzisz, a p0lki mimo to uważają się za lepsze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @BloodyMassacre26: sugerowanie, że to nie prawda

    •  

      @MUDAMUDAMUDA:

      A przegrywy czują się lepsi od p0lek choć sami nie mają pasji ani zainteresowań, są nudni i wszystko ich nudzi

    •  

      @BloodyMassacre26: Lepiej się interesować Instagramem niż niczym. Sam mam Insta. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Daktylion:

      Nieprawdą jest to że laski nie mają zainteresowań a ml to każdy to w kółko powtarza, jakby faceci jakieś mieli

    •  

      @BloodyMassacre26: Typy mieszkający w wieku 30 paru lat z rodzicami, niepracujący i spędzający 90% czasu na wykopie albo spuszczaniu się w cotton worldy to jest taki pic rel że daj spokój

      źródło: o_cie_chuj.jpg

    •  

      @BloodyMassacre26: Niestety, atencji mam mało - są tam głównie zdjęcia płyt CD, które kolekcjonuję, więc głównie inni maniacy mnie obserwują.

      Z twym postem ogólnie się zgadzam. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Loudgun: ja wrzuciłam kiedyś rysunek xd

    •  

      @BloodyMassacre26: Ja widzę skrajności, albo takie co tylko netflix i imprezki, albo takie co kilka języków, studia i podróże + wolontariat. Generalnie to unikam wszystkich.

    •  

      @BloodyMassacre26: To chyba też słabo z zainteresowaniami. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Loudgun:

      A czemu? Instagram świadczy o zainteresowaniach?

    •  

      @BloodyMassacre26: Dałem sobie spokój, rozmowy przez tindera i randki tylko mi nastrój pogarszały. Zdałem sobie sprawę że szczęście trzeba dać sobie samemu a nie szukać go u drugiej osoby.

    •  

      @BloodyMassacre26: ale okreslmy moze czym jesf pasja , bo dla mnie np cos co mi sprawia radosc , jezeli komus netflix, najebka itd sprawia radosc to co mi do jego pasji , nie rozumiem przegrywu i biadolenia o pasji , chyba tak gadają, bo nie umieja rozmawiac o wszystkim i jezeli ktoś nie podziela ich zainteresowan to jest bez pasji,l.

    •  

      @BloodyMassacre26: Może, acz nie musi. Z niektórych Insta można się ciekawych rzeczy dowiedzieć. Siedzę w muzyce i kilka kapel dorzuciłem do dyskografii dzięki temu.

      Padły też podróże - ale co to do cholery za podróże? Też mogę pojechać na Majorkę czy gdzieś tam i przez dwa tygodnie spijać driny na plaży. Tylko po co?

    •  

      @AkyszLewusie: Powiedzmy, że pasja rozwija i pogłębia wiedzę, a dzielenie się nią powoduje zainteresowanie daną tematyką drugiego człowieka dzięki czemu on też się wzbogaci.

    •  

      @Loudgun: skoro tak to jak mozna cos rozwijać ciągle pasja nigdy nie będzie nieskonczonoscia. Zresztą strzelanie w cs to dla mnie pasja , czyli moge zainteresowac tym rozowa i nauczyć ja grac , ale czy to wybawi swiat i jakos rozwinie ? Nie sadze. Nawet te ambitniejsze to trudny temat

    •  

      @AkyszLewusie: Nawet zasuwając w CSa masz jakieś nowe spostrzeżenia, którymi się podzielisz i wejdziesz z kimś w interakcję. Natomiast, jak pisałem wyżej, spijanie drinów na plaży na Majorce po to by pokazać jakim się jest "wow" i nazywanie tego "pasją podróżniczą" jest nadużyciem.

    •  

      @Loudgun: no zgadzam sie z toba( ͡° ͜ʖ ͡°) piona mirku

      +: Loudgun
    •  

      @BloodyMassacre26: powiedz panu Kopyrowi zblogublogkopyracom że picie piwa nie może być pasją, to cię wyśmieje.

    •  

      @aulus: może szukałeś w złym miejscu takiej osoby

    •  

      @Loudgun:
      Wasze spłycanie podróży do picia drinków powoduje, że "podróże" stały się płytkie. Nikt pisząc o podróżach nie zaznacza, co ma na myśli. To inni wkładają w jej usta swoją definicję a potem się śmieją z takiej dziewczyny, że pustak

    •  

      @BloodyMassacre26: Ty masz za dużo czasu. Ciągle z nimi dyskutujesz na kilkadziesiąt komentarzy. Co byś nie napisała do nich i tak nic nie dotrze.

    •  

      @BloodyMassacre26: Znaczna część "podróży" właśnie taka jest. A co z lokalną kulturą, ludźmi mieszkającymi tamże? Chciałbym chociaż się czegoś dowiedzieć.

    •  

      @Loudgun:

      A myślisz że ja nie?
      A myślisz że te dziewczyny nie?
      Ale ich nie stać na takie luksusy. Stać ich na tańsze hotele w bezpiecznym otoczeniu z dala od lokalsow.
      Z braku laku i to jest dobre rozwiązanie.
      Też podziwiasz inne miejsce - mieszkańców, roślinność, jesz lokalną kuchnię.
      A że przy okazji popijasz drinka z palemką...

      Ja np nie umiem się dogadać w obcym języku, więc wiedzę o danym miejscu czerpie z internetu i programów podróżniczych. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.

    •  

      @BloodyMassacre26: Do pokazania walorów architektonicznych czy przyrody nie trzeba akurat kasy.

    •  

      @Loudgun:

      Ale potrzeba więcej czasu niż urlop którego ma się zazwyczaj tydzień-dwa a potem znowu do roboty. Jeśli czyjąś pracą są podróże i dokumentowanie tego to jeszcze na tym zarabia ale tak to ciężko sobie pozwolić na więcej wolnego

    •  

      @BloodyMassacre26: Litości, pojechałem kiedyś z kumplem spontanicznie na drugi koniec kraju mając 4 dni i niespecjalnie dużo pieniędzy, a mimo to zwiedziliśmy bardzo dużo kontekstu kulturowego. Jeszcze raz - udawanie "hajlajfu" to tylko udawanie.

    •  

      @Loudgun:

      Na drugi koniec kraju? Co to ma do podróżowania?

      Ja też z kumplem tak jeździłam - zwiedzałam nocą miasta, opuszczone budynki itp, mając na to tylko weekend. Czy to w ogóle można nazwać podróżowaniem? W końcu wszędzie była Polska.

    •  

      @BloodyMassacre26: Jeśli z czegoś wynosisz wiedzę to jak najbardziej. Jeśli natomiast rozbijałbym się od miasta do miasta by zachlać mordę to nie nazwałbym tego podróżowaniem, ale obwoźnym pijaństwem.

    •  

      @Loudgun:

      Czemu za wszelką cenę chcesz mi wmówić, że mężczyzni, w tym ty, macie pasje a podróżowanie dla was to właśnie wynoszenie wiedzy, a dla kobiet w tym mnie absolutnie podróżowanie nie jest pasją tylko jakimś hajlajfem bo "baby nie majo zainteresowan" ?

    •  

      @BloodyMassacre26: O mój smutku - nie. Czytaj ze zrozumieniem. Pisałem w poprzednich postach że, tak pokrótce, jest podróżowanie i "podróżowanie". I nie pisz "wy faceci" bo sam nie odpowiadam za zainteresowania innych.

      "baby nie majo zainteresowan" - napisałem to gdzieś? Znam baby z zainteresowaniami podobnymi do moich - czyt. metalowa subkultura - i jest bardzo miło. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Loudgun:

      Na wykopie jest pogląd że baby nie mają zainteresowań, jak jednemu napisałam że mam ( pozdro @Arachnofob ) to z góry napisał że "malowanie ryja i Netflix to nie pasje".

      Gdzie ja nic o tym nie wspomniałam xd

      Z góry było wiadomo, że jak różowa, znaczy że tylko moda Netflix i "podruze".

      Więc nawet jakbym napisała że interesuję się podróżami to bym została wyśmiana że jestem jednak p0lką.

      Więc jak zacząłeś bronić podróży i tłumaczyć że jazda nocą po mieście z miasta do miasta to obwoźne pijaństwo, to uznałam cię za jednego z Nich

    •  

      @BloodyMassacre26: Ja nie podzielam większości panujących tu poglądów. Może za stary jestem?

      Natomiast jeszcze trochę inaczej o podróżach i innych pasjach. Taki przypadek - jeśli wejdę do sklepu i kupię 30 przypadkowych płyt muzycznych (bo ładna okładka np.) i w domu jedynie położę je na półkę nawet nie rozpakowując. Czy wobec tego fakt, że kupiłem te płyty oznacza, iż pasjonuję się muzyką?

    •  

      Gdzie ja nic o tym nie wspomniałam xd

      i nie napisałaś czym się interesujesz... więc dlaczego mam sądzić, że interesujesz się czymś więcej? moje doświadczenia temu przeczą

      Z góry było wiadomo, że jak różowa, znaczy że tylko moda Netflix i "podruze".

      wniosek na podstawie doświadczeń...

      chciałbym poznać wyjątek od tej przykrej reguły i nadal nie poznałem

      Więc nawet jakbym napisała że interesuję się podróżami to bym została wyśmiana że jestem jednak p0lką.

      jeżeli podróże to dla ciebie pojechać na all inclusive i leżeć przy basenie to tak

      jeżeli serio jeździsz gdzieś, interesujesz się kulturą, architekturą, kuchnią w innych krajach to nie

      tylko, że to rzadko się zdarza i znam tylko 3 kobiety które lubią podróżować a nie jeździć na wycieczki xD

      wszystko zależy od kontekstu...

      @BloodyMassacre26:

      moją pasją jest moja praca - tak to sobie ułożyłem, że najpierw była pasja a później przekułem to na pracę

      ale są ludzie którzy robią to co ja i nienawidzą tej roboty tyrając w Januszeksie za niewiele ponad średnią krajową

      liczy się kontekst i tak jest ze wszystkim

    •  

      @Arachnofob:

      liczy się kontekst i tak jest ze wszystkim

      W rzeczy samej. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Czy wobec tego fakt, że kupiłem te płyty oznacza, iż pasjonuję się muzyką?

      @Loudgun: xDDD skisłem hardo i tak to właśnie wygląda

      laska lubi oglądać zdjęcia kotków w internecie, albo lubi robić sobie selfiki - interesuje się fotografią

      pojechała z rodzicami do Egiptu do hotelu i jeszcze ewentualnie z raz z byłym chłopakiem - interesuje się podróżami

      lubi być wożona w samochodzie - interesuje się motoryzacją

      ogląda komedie romantyczne w kinie lub w telewizji - interesuje się filmem

      lubi kupować szmaty na aliexpress - interesuje się modą

      najpopularniejsze wśród kobiet "zainteresowania" ograniczają się wokół higieny osobistej... malowania sobie ryja

      tak jakby facet interesował się motoryzacją bo tankuje paliwo do samochodu i wymienia olej xD

      +: Loudgun
    •  

      @Arachnofob: Nic dodać, nic ująć. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Loudgun:

      No nie.

      nie napisałaś czym się interesujesz... więc dlaczego mam sądzić, że interesujesz się czymś więcej? moje doświadczenia temu przeczą

      @Arachnofob:

      Z tego samego powodu co uznałes, że ich nie mam.
      Dlaczego to ja mam ci udowodnić, że czymś się interesuje? To ty z góry uznałes, bez podania mi dowodu, że są nimi Netflix i malowanie ryja i paznokci. Czemu twoje słowa mają mieć większą moc niż moje? Czemu uważasz że "twoje doświadczenia czemuś przeczą" skoro nie znasz mnie z życia realnego by tak pisać (tłumaczenie że "bo inne dziewczyny " nie jest wytłumaczeniem. Nie jestem nimi, tylko sobą, dlaczego więc przelewasz swoje doświadczenia z innymi na mnie, atakując mnie i zarzucając pewne rzeczy, wymagając żebym to ja się tłumaczyła, a nie żebyś to ty podał powód dlaczego tak uważasz)?

      I w końcu - mam się tłumaczyć komuś, kto traktuje wszystkie z góry? Komuś, kto nie zapytał jak cywilizowany człowiek "a czym się interesujesz" tylko od razu wypalił z grubej rury, po chamsku "hurr durr ale malowanie ryja to nie pasja!" nie wiedząc nawet czy tak jest czy nie? Twoja ignorancja mnie odpycha i sprawia że nie mam zamiaru akurat tobie się "chwalić" swoim hobby, bo znając twoja mentalność uznasz:
      - że to kłamstwo, bo różowe są za głupie, bo takie masz doświadczenia z różowymi, wiec się pewnie popisuje.
      - że chwale się bo liczę na atencję i że będziesz skamlał o moją uwagę i "niedoczekanie p0lko"
      - że to pewnie tylko takie tam chwilowe zajawki, i zaczniesz wypytywać o najdrobniejsze szczegóły jak daty, nazwiska i inne rzeczy.
      - że wszystko jest i tak o kant dupy potłuc, bo raz, prawdziwe pasje to tylko polityka i historia a wartość kobiety to i tak tylko dziura między nogami.

      Podziękuję za taką rozmowę na "poziomie"

      Potwierdzasz to swoim postem do Loudgun.

      laska lubi oglądać zdjęcia kotków w internecie, albo lubi robić sobie selfiki - interesuje się fotografią

      pojechała z rodzicami do Egiptu do hotelu i jeszcze ewentualnie z raz z byłym chłopakiem - interesuje się podróżami

      lubi być wożona w samochodzie - interesuje się motoryzacją

      ogląda komedie romantyczne w kinie lub w telewizji - interesuje się filmem

      lubi kupować szmaty na aliexpress - interesuje się modą

      najpopularniejsze wśród kobiet "zainteresowania" ograniczają się wokół higieny osobistej... malowania sobie ryja

      tak jakby facet interesował się motoryzacją bo tankuje paliwo do samochodu i wymienia olej xD

      Jeśli tak oceniasz każdą z góry to jesteś betonem a jeśli nawet nie raczysz zapytać, jakie są jej pasje tylko z góry jej wmawiasz że to malowanie ryja, to jesteś ograniczonym dzbanem. Nie mam zamiaru się poniżać i skakać koło ciebie by jaśnie panu randomowi z wykopu udowodnić że czymś się interesuje bo mnie określi nudną pasjonatką niczego.

      Jakbyś miał ludzkie podejście, jak człowiek do człowieka, wtedy bym odpowiedziała. Na chwilę obecną wolę poczekać aż zmądrzejesz.

      Ps. Innym wykopowiczom napisałam normalnie na priv, bo ZAPYTALI a nie tak jak ty z góry ocenili tylko z powodu takiej mało ważnej informacji jak płeć.

    •  

      @BloodyMassacre26: No widzisz. Przykład z płytami miał pokazać prowizoryczność tzw. pasji. Płeć tu nie gra żadnej roli.

    •  

      @Loudgun: wiem co masz na myśli. Ale biorę pod uwagę też możliwości finansowe.

      Może podróżami tego nazwać nie można, ale jazda rowerem po dalszej okolicy, zaglądanie w miejsca gdzie się nigdy nie było, jest taka namiastką podróży.

    •  

      @BloodyMassacre26: Popieram każdą sensowną aktywność. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gorące dyskusje ostatnie 12h